netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy on mnie olał... po tym jak się przespaliśmy?

8 odpowiedzi22 988 wyświetleńzałożony przez karlayn3, 17.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on mnie olał... po tym jak się przespaliśmy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Czy on mnie olał... po tym jak się przespaliśmy?

Witam. Mam taki problem i nie potrafię sobie poradzić z tym sama, potrzebuję obiektywnych opinii, osób trzecich... które mnie nie znają, nie znają jego...
Mam nadzieję, że mogę liczyć na waszą pomoc i jeśli będziecie w stanie to powiecie co o tym wszystkim myślicie..
Otóż poznałam pewnego chłopaka, nazwijmy go przykładowo Tomek.
Zauważył mnie w pracy, mamy wspólną koleżankę, wypytywał o mnie, w końcu zdobył mój nr, choć początkowo nie wierzył w to że ja faktycznie chcę go poznać. Chcę od razu dodać, że jest on bardzo, ale to bardzo przystojny, większość dziewczyn z jego uczelni na niego leciało (studia już skończył), ma duże powodzenie u dziewczyn, tym bardziej zdziwiła mnie jego niepewność. Sama zdziwiona tym, że taki facet chce mnie poznać, w końcu po wymianie paru zdań i kilku smsów, zgodziłam się z nim spotkać. Zrobił na mnie ogromne wrażenie, był taki opiekuńczy, troskliwy, cudowne poczucie humoru, cały czas mnie rozśmieszał, taki był zaradny, sympatyczny... i do tego to spojrzenie i uśmiech... nie ma co, zawrócił mi w głowie. Następne spotkania wyglądały podobnie, wszystko było w jak najlepszym porządku. Któregoś spotkania,po miłym wieczorze na kocyku z winkiem poszliśmy do niego i zostałam na noc. Nie uprawialiśmy seksu(na szczęście miałam okres) ale nie powiem,że nic między nami nie zaszło. Dotykaliśmy się, no i ja też mu zrobiłam dobrze ręką. Nad ranem było mi strasznie głupio. Wykapałam się i pojechałam do domu. Potem mu napisałam, że muszę to przemyśleć, że mi głupio, że tak szybko to wyszło, on mówi że zdaje sobie z tego sprawę, ale było mu bardzo miło, że spałam wtulona w niego... W każdym razie spotkaliśmy się jeszcze raz(nic nie było) i potem kolejny, gdzie znowu poszliśmy do niego (byłam wtedy po 3 piwach) i wtedy kochaliśmy się. Po tym spotkaniu pojechałam do rodzinnego domu, on do swojego(takie mieliśmy plany) Dzwonił do mnie, gadaliśmy długo, ale coś zaczęło się psuć. Mówił, że zadzwoni i nie zadzwonił, potem tłumaczył, że nie miał czasu bo pisał prace magisterską. myślę - ok, potem dzwonił i pisał normalnie. No i potem ja miałam urlop, on był nadal w domu. Dwa tygodnie ciszy, nie odezwał się w ogóle... Mówił, że odezwie się jak przyjedzie, ale się nie odezwał. Teraz, gdy miał już wrócić, napisałam mu, że tak się nie robi, że jesteśmy dorosłymi ludźmi, ze wystarczyło napisać "nie chce się z Tobą więcej spotykać", i że w każdym razie miło go było poznać, pozdrawiam... On odpisał: 'to wcale nie jest tak,że nie chcę się z Tobą spotkać, akurat bardzo lubię spędzać z Tobą czas, niedawno wróciłem do =(tej miejscowości w której mieszkamy)=miałem dużo spraw na głowie i dlatego tak wyszło, jeżeli masz ochotę to spotkajmy się w weekend." Odpisałam mu tylko że na weekend pracuję, na druga zmianę. Nie wiem teraz czy się w ogóle odezwie... A bardzo było by mi szkoda, to naprawdę świetny facet, było mi z nim tak dobrze... teraz nie mogę przestać o nim myśleć i przypominają mi się wszystkie te miłe chwile, gdy mnie tak przytulał, całował, rozśmieszał...;/ Koleżanka mówiła, że właśnie dlatego nie ma dziewczyny, bo nigdy nie miał czasu... Czy myślicie, że to przez to że już się ze sobą przespaliśmy? I dlatego już się tak nie stara? On mówi, że jeśli chodzi o niego to wszystko jest w porządku... nawiązując do tamtej nocy... Ale mi się to wszystko nie podoba...żeby nie mieć chociaż czasu na głupiego smsa w stylu "hej, co slychać"?;/ Mówi, że nie lubi pisać smsów... ale bez przesady, co to za wytłumaczenie...? Proszę bardzo, powiedzcie co o tym myślicie... O ile ktoś to przeczytał...;/
Pozdrawiam

2

Odp: Czy on mnie olał... po tym jak się przespaliśmy?

Myslę, że daj mu jeszcze raz szanse.. nie przekreslaj zbyt szybko, możesz czuć się wkurzona ale.. no wiesz.. niech się ma szansę ogarnąć.. ;-))) jeśli dalej będzie miał mało czasu.. to wtedy mozesz dać sobie spokój...  p o o b s e r w u j go jeszcze troszkę....ale pamietaj, że ryzukujesz większym zaangazowaniem w to....

3

Odp: Czy on mnie olał... po tym jak się przespaliśmy?

Witam... smile Pozwolilam sobie odpisac na Twojego posta. Na samym poczatku dodam ze nigdy nie dowiesz sie co tak naprawde on mysli bo faceci sa skomplikowani i rzadko ujawniaja "na glos" swoje uczucia. jest pare wyjasnien:

1. Jest typowym facetem ktory jak zaliczy powie nara i tyle... Przespalas sie z nim wiec moze juz go nie kreci znajomosc z Toba bo nie ma co zdobywac smile a faceci lubia byc zdobywcami smile
2. to ze jest przystojny nie znaczy ze musi byc otwartym i bardzo pewnym siebie chlopakiem smile moze nie jest pewny siebie i nie jest az taj otwarty i nie wie co robic.
3. faktycznie nie ma czasu, jest zalatany i jesli jest zajety nie mysli o Tobie bo ma wazniejsze sprawy na glowie.
4. nie chce powiedziec Ci prawdy ze nic z tego nie bedzie bo pracujecie razem i nie chce zranic Twoich uczuc.

Takie wnioski przychodza mi do glowy. Z doswiadczenia wiem ze jak olewasz faceta on za Toba gania smile przespalam sie kiedys z moim kolega w ktorym bylam zakochana po uszy, on oswiadczal caly czas ze to bez zobowiazan a ja jak to naiwna zakochana dziewczyna przystalam na wszystko byle tylko byc z nim jak najdluzej. pozniej tak mnie korcilo zeby do niego napisac zadzwonic ale obiecalam sobie ze nie/ i na drugi dzien on sam sie odezwal i po miesiacu zostalismy para smile

Faceci nie lubia pytac dlaczego sie nie odzywasz? itp.. moim zdaniem powinnac napisac do niego raz drugi czy gdzies wyskoczycie razem do kina na piwo na pizze cokolwiek, jesli chlopak odmowi raz, odmowi drugi daj spokoj i olej go. jesli bedzie zainteresowany sam zadzwoni. smile pozdrowka

4

Odp: Czy on mnie olał... po tym jak się przespaliśmy?

Ja bym się nie odezwała jezeli mu zalezy to się odezwie prędzej czy pózniej smile bądz cierpliwa i czekaj na jego ruch ;-)

5

Odp: Czy on mnie olał... po tym jak się przespaliśmy?

Tak jak pisza dziewczyny, nie odzywaj sie pierwsza, Ty zrobilas juz pierwszy krok.
Moim zdaniem nic z tego nie bedzie, nie istnieje cos takiego jak nie mam czasu napisac smsa czy zadzwonic na chwile zwlaszcza ze zadal sobie tyle trudu zeby sie do Ciebie zblizyc.
Jesli sie umowicie next time, nie daj sie zaciagnac do lozka chyba ze chcesz sie tylko zabawiac wink

6

Odp: Czy on mnie olał... po tym jak się przespaliśmy?

Może jeszcze się odezwie i wszystko sobie wyjaśnicie.
Albo byłaś dla niego panną na jedną noc, może właśnie on na razie nie wiąże się z nikim, bo woli takie jednorazowe "numerki". Nie wiem, ale życzę powodzenia smile.

7

Odp: Czy on mnie olał... po tym jak się przespaliśmy?

Mam barzdo bardzo podobna sytuacje do Ciebie.
I powiem Ci tak:
Wszystko ladnie pieknie bylo z moim partnerem ( problem tutaj to ze miedzy nami jest 18 lat roznicy wiekowej)
Dzwonil, rozmawialismy odzinami, spotykalismy sie pisalismy ale po wspolnie spedzonej nocy cos sie pospulo.
Pisal, ze musi to przemyslec bla bla bla... tez nie mial czasu napisac glupiego smsa "co slychac!"
Ale odezwal sie. Wiec nie ma co myslec negatywnie na przod.
Moze faktycznie nie ma czasu i jesli napisa ze wszystko bylo ok to chyba by Cie nie sklamal bo wazna jesz szczerosc i ja tez bym wolala wiedziec na czym stoje.
Tak wiec daj mu czas, nie narzucaj sie nie zasypuj go smsami smile
Napewno nie olal Cie po wspolnie spedzonej nocy bo by sie juz w ogole nie odezwal a tak macie kontakt tylko on po prostu ma mnustwo spraw na glowie z teo co piszesz...
Takze cierpliwosci kochana, ona poplaca smile:)

8

Odp: Czy on mnie olał... po tym jak się przespaliśmy?

dziękuję wam bardzo za odpowiedzi... bardzo dobrze tak posłuchać co na dany temat sądzą obce osoby... tak z obiektywnie... więc nie odezwałam się do niego, za to on mi dziś napisał, że przeprasza że się nie odzywał - wrócił do swojej byłej dziewczyny, nie wie czy to dobra decyzja, przeprasza, że tak wyszło.... dziwne, bo koleżanka która go zna mówi że on nie miał żadnej dziewczyny... no cóż, w każdym razie jeszcze raz wam dziękuję za odpowiedzi.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on mnie olał... po tym jak się przespaliśmy?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026