Czy ktos z was dal rade pokonac syndrom DDA?
Czy wogole jest to mozliwe. Nie ukrywam ze mam problem z relacjami z kobietami czuje sie zawsze gorszy, nie czuje sie jakos nie dziwnie w obecnosci pan.
Tylko gdy relacje staja sie bardziej bliskie zamiast byc szczeliwy ja czuje caly czas jakis lek(ze wyjde na biedniejszego-chociaz biedny nie jestem) - wiem ze jest to napewno lek przed bliskoscia(no chyba ze to cos innego?).
Mialem jakies tam pseudo zwiazki z kobietami bo jak sie troche obudzilem to zadna nie byla do konca normalna, kazda z nich byla na swoj sposob toksyczna i to raczej bylo tak ze to one na sile chcialy tej relacji znaczy sie nie odpuszczaly mi, nie mowie ze mi sie nie podobaly(ale i wtedy nie widzialem tego problemu).
W mojej opinii walka z syndromem DDA jest podobna jak walka z samym nałogiem. Człowiek jest wyleczony, odszedł od nałogu i destrukcyjnych zachowań, ale musi uważać całe życie, gdyż każdy potencjalny "punkt zapalny" może spowodować nawrót. Trzeba być czujnym cały czas i nie tracić kontaktu z sobą i własną świadomością. Ja cały czas jestem w terapii i nie będę wyrokować, ale myślę, że niemożliwym jest zmiana o 180 stopni. Ale można zlikwidować oraz zniwelować niepożądane objawy u pacjenta na tyle mocno, aby nie wpływały one negatywnie na życie.
W mojej opinii walka z syndromem DDA jest podobna jak walka z samym nałogiem. Człowiek jest wyleczony, odszedł od nałogu i destrukcyjnych zachowań, ale musi uważać całe życie, gdyż każdy potencjalny "punkt zapalny" może spowodować nawrót. Trzeba być czujnym cały czas i nie tracić kontaktu z sobą i własną świadomością. Ja cały czas jestem w terapii i nie będę wyrokować, ale myślę, że niemożliwym jest zmiana o 180 stopni. Ale można zlikwidować oraz zniwelować niepożądane objawy u pacjenta na tyle mocno, aby nie wpływały one negatywnie na życie.
Dziekuje ci za odpowiedz. Czyli najlepiej jest isc na terapie bo w sumie nie chce znowu skrzywdzic dziewczyny na ktorej mi zalezy, widze ze juz to robie moze tu nie chodzi nawet o milosc a o zwykla przyjazn/znajomosc. Widze ze ona nie wie co sie dzieje nie rozumie, kiedys zadala pytanie o picie alkoholu w rodzinie ja oczywiscie zignorowalem temat dzisiaj widze ze moglem sie do tego przyznac teraz nie byl bym w tej sytuacji.
Jeszcze chcialem zapytac co to jest ta bliskosc, bo tak naprawde to ja chyba nie wiem jak to jest byc z kims blisko.
Jeszcze chcialem zapytac co to jest ta bliskosc, bo tak naprawde to ja chyba nie wiem jak to jest byc z kims blisko.
Zagadnienie bliskości i lęku przed bliskością nie jest czymś nowym. Nie pierwszy się z tym zmagasz. Terapia jest bardzo dobrym rozwiązaniem, ale poszukiwania odpowiedzi możesz również zacząć czytając publikacje na ten temat. Polecam Ci pracę Janet G. Woititz, Lęk przed bliskością. Jak pokonać dystans w związku. Na pewno znajdziesz przynajmniej część odpowiedzi na swoje pytania i być może rozwiązania niektórych problemów. Zastosowanie ich w życiu to już inna para kaloszy, dlatego bez terapii się nie obędzie.