jak flirtowac z facetem??
Podobne tematy
Droga Julitko przy innym wątku wyznałaś, że byłas 5 lat z jednym facetem, czy Ty z nim nic kompletnie nie robiłaś?
Takie odnoszę wrażenie, flirt to rozmowa i tego sie czlowiek uczy przez praktykę a nie teorię!
Może sama się troszkę zastanów, to twój związek nei pozwól, aby był wykreowany przez kogoś innego
w tym problem ze moj byly nie umial flirtowac nie umial nic oprucz wytawiania rogow. dlatego chcialabym wiedziec co bedzie najodpowiedniejsze a jednoczesnie nie wulgarne
No to dziewczyno Cie podziwiam, ja też mam 21 lat, ale z nikim nie byłam związana i jakbym miała tak panikować jak Ty to stwierdziłabym, że mam to gdzieś. Uswiadamiasz mnie w stwierdzeniu;), że miłość w pewnm wieku kiedy się nie ma doświadczenia, to głupota ![]()
Powodzenia
dokladnie:)
miejmy nadzieję,że chłopak wygadany:)
7 2010-01-03 15:30:37 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-01-03 15:59:00)
oj tak dlatego sie troche boje bo ja to przeciwienstwo zupelne:)dopiero po dluzszym poznaniu kogos a zazwyczaj faceta to sie troche rozkrecam ale poczatki..masakra
zna ktos jakies triki??????????????//
8 2010-01-03 15:53:20 Ostatnio edytowany przez no_nam (2010-01-03 18:50:30)
zna ktos jakies triki??????????????//
- ja znam jeden - bądź sobą - albo spodobasz się drugiej osobie albo nie. I tyle
Łatwiej bedzie się czytało posty, gdy użyjesz opcji "cytuj", gdy chcesz zacytować czyjeś słowa
- pozdrawiam Agatka
znów ten niebieski kolorek
dziękuję i zapamiętam. pozdrawiam no-nam ![]()
Ja mam 24 lata i nigdy nie byłam w związku. Była sympatia,ale to nie takiego co mogłoby "góry" przenosić. Jestem wygadana,ale jak widzę,że chłopak jest d...,to ja męczę się przy takich osobach. Jeżeli ja mam cały czas nadawać,a ktoś będzie tylko patrzył i słuchał,to po co mi ktoś taki? Natomiast na drugą wygadaną osobę,nie mogę trafić:( Jest to przytłaczające,ale na pewne sprawy nie ma się wpływu. To nie jest zakup bluzki(która mi się podoba,to sobie biorę) niestety... Pomijając fakt,że latka lecą :[
Ja mam 24 lata i nigdy nie byłam w związku. Była sympatia,ale to nie takiego co mogłoby "góry" przenosić. Jestem wygadana,ale jak widzę,że chłopak jest d...,to ja męczę się przy takich osobach. Jeżeli ja mam cały czas nadawać,a ktoś będzie tylko patrzył i słuchał,to po co mi ktoś taki? Natomiast na drugą wygadaną osobę,nie mogę trafić:( Jest to przytłaczające,ale na pewne sprawy nie ma się wpływu. To nie jest zakup bluzki(która mi się podoba,to sobie biorę) niestety... Pomijając fakt,że latka lecą :[
a może za bardzo jesteś wygadana i o przytłacza facetów (chociaż mi ciężko zrozumieć). Na drugą wygadaną osobę nie możesz trafić - w to również jest ciężko uwierzyć - czyżbyśmy byli wszyscy tacy ograniczeni.
Czyli mam się przerzucić na cichych,spokojnych,gdzie to zawsze ja będę dominować,tak? Jak nic nie mówi,to będzie tak jak jak chcę:))
Jakoś nie chcę mnie się w to wierzyć.To byłoby zbyt piękne, żeby było prawdziwe...
urzędniczka napisał/a:Ja mam 24 lata i nigdy nie byłam w związku. Była sympatia,ale to nie takiego co mogłoby "góry" przenosić. Jestem wygadana,ale jak widzę,że chłopak jest d...,to ja męczę się przy takich osobach. Jeżeli ja mam cały czas nadawać,a ktoś będzie tylko patrzył i słuchał,to po co mi ktoś taki? Natomiast na drugą wygadaną osobę,nie mogę trafić:( Jest to przytłaczające,ale na pewne sprawy nie ma się wpływu. To nie jest zakup bluzki(która mi się podoba,to sobie biorę) niestety... Pomijając fakt,że latka lecą :[
a może za bardzo jesteś wygadana i o przytłacza facetów (chociaż mi ciężko zrozumieć). Na drugą wygadaną osobę nie możesz trafić - w to również jest ciężko uwierzyć - czyżbyśmy byli wszyscy tacy ograniczeni.
A czy łapanie za słówka i dorabianie do tego swojej ideologii jest sensowne. Co to zmienia dla danej osoby? Każdy żyje jak uważa za słuszne. Koleżanka w końcu znajdzie swoją połówkę, bo dlaczego by nie. W końcu swój na swego trafi ...
Kto szuka ten znajdzie... Pozdrawiam i szczęścia życzę, bo wystarczy jego odrobina i będziesz szczęśliwa
13 2010-01-03 20:13:02 Ostatnio edytowany przez no_nam (2010-01-03 20:22:03)
Czyli mam się przerzucić na cichych,spokojnych,gdzie to zawsze ja będę dominować,tak? Jak nic nie mówi,to będzie tak jak jak chcę:))
Jakoś nie chcę mnie się w to wierzyć.To byłoby zbyt piękne, żeby było prawdziwe...
Ja nic nie radze tylko ciężko mi jest uwierzyć ze nie możesz spotkać kogoś "wygadanego". A co do spokojnych partnerów, może będziecie się w ten sposób uzupełniać. Próbowałaś już kiedyś z spokojnym ?.
chill-out - czy ty mnie śledzisz ? hehe
urzedniczka ma rację, faceci są albo totalnymi mrukami, albo mówią nieustannie od rzeczy wink Tacy są panowie w XXI wieku
Uogólniając można też dużo o Paniach XXI wieku napisać ![]()
urzedniczka ma rację, faceci są albo totalnymi mrukami, albo mówią nieustannie od rzeczy
Tacy są panowie w XXI wieku
Panowie czasem mówią od rzeczy
a kobieca to rzecz by czytać między wierszami ![]()
TEGO NIE POWIE CI ŻADEN MĘŻCZYZNA (ani kobieta) - a WAAAAARTO TO WIEDZIEĆ.
Nie mogę wklejać linka więc wpiszcie w google: POKAŻ MI SWÓJ PODPIS, POWIEM CI KIM JESTEŚ
artykuł na portalu biznesnafali.pl
po lekturze: co to ma wspólnego z flirtem ???
a co to ma wspolnego z flirtem??:)
Kobiety stale muszą czytać między wierszami. Czy nie można mówić do siebie wprost i bez owijania w bawełnę?
19 2010-01-09 23:39:42 Ostatnio edytowany przez Liwia75 (2010-03-09 10:48:24)
![]()
nie sadze zeby ten facet mowil od rzeczy tak jak mowil jego kumpel on jest strasznie inteligentny i musze przyznac ze ma racje,a do tego straszna gadula .....w przeciwienstwie do mnie