Witam. Nigdy nie myślałam że będę kiedyś pisać na takim forum ale nie wiem co mam myśleć a tu dużo mądrych ludzi więc może podpowiecie. Jakiś czas temu poznałam chłopaka bardzo w miom typie i świetnie nam się rozmawiało. Coś w rodzaju spotykasz starego przyjaciela po latach. Wcześniej zdarzyło mi się to tylko z moim mężem. No właśnie mężem. W sumie to długo bym mogła pisać ale postaram się streścić. Z tym chlopakiem doszło do pocałunku pod wpływem alkoholu niestety. Niby wyjasnilismy sobie wszystko tylko że jest małe ale. jakiś czas później tak wyszło że przestaliśmy się widywac i myślałam że kontakt nam się urwie ale cały czas pisał do mnie. To było takie pisanie co u Ciebie i takie tam srututu. Potem widzieliśmy się jeszcze parę razy póki nie okazało się że jestem w ciąży. Teraz mam już dziecko i nadal męża a on co jakis czas się oddzywa. Nie wiem co mam myśleć? Po co pisze? Po co kontakt skoro już się nie zobaczymy? Nie ukrywam że to było jakieś 5 lat temu a ja nadal myślę o nim często. Ciężko mi bo chcę zapomnieć a on tak znienacka zawsze się odezwie i wszystko wraca. Myślałam żeby mu to napisać ale nie mam odwagi. Co o tym myślicie? Może kiedy mu nudno poprostu to sobie przypomina o mnie?
Podobne tematy
Pisze, bo mu odpisujesz i sobie gadacie, a w dodatku nie za bardzo rozumiem co niby wraca? Pocałunek po alkoholu? Aż tak Ci się nudzi, że wynajdujesz sobie na siłę powody do rozmyślań o dupie maryni?
Właśnie nie chodzi o ten pocałunek tylko że oboje stwierdziliśmy po nim że coś jest na rzeczy, ewidentnie ciągnęło nas do siebie, widzieli to też inni. Bardzo dużo czasu spędzaliśmy razem, świetnie się rozumieliśmy
Pisze, bo mu odpisujesz i sobie gadacie, a w dodatku nie za bardzo rozumiem co niby wraca? Pocałunek po alkoholu? Aż tak Ci się nudzi, że wynajdujesz sobie na siłę powody do rozmyślań o dupie maryni?
To było 5 LAT TEMU. Masz męża i dziecko, przestań rozmyślać o głupotach. Ludzie co jakiś czas spotykają innych, z którymi się bardzo dobrze rozumieją i nawet jest niekiedy jakaś chemia, ale nie oznacza to od razu, że trzeba robić nie wiadomo jaki cyrk z tego. Zrobiłaś jakiś dziwny przerost formy nad treścią niczym rasowa nastolatka. Co Ty wyszłaś za mąż w wieku 16 lat za swojego pierwszego chłopaka z podstawówki i teraz Ci innych wrażeń brakuje? Uspokój się.
lepiej bym tego nie ujął, mój postulat na 2016: "Więcej Bylych_Narzeczonych Mniej Michaelangello !!! "
A za chwil parę,będzie lament typu...zdradziłam męża!Pomocy!
Jak czytam takie pierdolamento,to zaczynam się zastanawiać,czy niektórzy nie są w jakiś sposób upośledzeni?
Odzywa się bo pewnie chce wybadać grunt. Sprawdza jak Ci się układa z mężem lub czy może jesteś samotna.
Albo po prostu z grzeczności.