Mam niecałe 18 lat, z moim chłopakiem jesteśmy razem rok i 10 miesięcy (nie licząc przerw). Nasza znajomość zaczęła się przez internet, rozmowy ciągnęły się bez końca dzień w dzień, często były zboczone tematy, potem zaczęliśmy wysyłać sobie nagie fotki. Aż pierwszy raz się spotkaliśmy, trochę się wstydziliśmy, rozmowy już trochę mniej się nam kleiły, aż w końcu doszło do pierwszego pocałunku i zapytał czy będę jego dziewczyną, na co się zgodziłam i co było bardzo dziecinne. Na następnym spotkaniu w kinie zaczęliśmy już przechodzić do następnych etapów, zaczęliśmy się dotykać. Na trzecim spotkaniu u mnie doszło do czegoś więcej, nie był to jakiś długi i udany seks, bo wszedł we mnie kilka razy i na tym się skończyło. Potem regularnie to robiliśmy, bardzo mi się podobało, strasznie zakochana w nim byłam. Ale po 8-9 miesiącach (chyba listopad) dowiedziałam się, że wysyła sobie nagie fotki z innymi dziewczynami, wtedy pierwszy raz zerwaliśmy, on przez cały czas prosił, żebym mu wybaczyła i że się zmieni. Długo myślałam nad tym co mam zrobić. Przyjeżdżał do mnie kolega z klasy, którego traktowałam jak przyjaciela, doszło między nami raz do pocałunku pod wpływem alkoholu, ale dla mnie, to było bez znaczenia. W tym czasie mój były spotykał się z inną i uprawiał z nią seks. Najeżdżał na mnie, że już sobie znalazłam kogoś, bo wiedział o tym koledze, a ja o jego nowej nic nie wiedziałam. Bardzo go kochałam i kocham do tej pory, niczego nieświadoma, postanowiłam mu wybaczyć i 16 stycznia do siebie wróciliśmy. Często zdarzały się kłótnie, ale jakoś to przetrwaliśmy. W wakacje wyszły na jaw jego kłamstwa, że uprawiał seks z tamtą dziewczyną po naszym rozstaniu, że już w lutym wysyłał znowu dziewczynom fotki i kolejne rozstanie. Strasznie to przeżyłam, nie mogę do tej pory sobie z tym poradzić. Kolejny raz mu wybaczyłam. On się bardzo zmienił, zaczął częściej sprawiać mi prezenty czego wcześniej nie robił, dał mi swoje hasło do facebook'a, więc mam kontrolę nad nim, daje mi swój telefon itp. Jest teraz całkiem innym człowiekiem. Ja się wstydzę naszego początku, on się wstydzi tego co robił. Teraz problem polega na tym, że ciągle jestem zazdrosna, podejrzliwa... Nie wiem jak mam sobie z tym radzić. Kocham go bardzo i chcę żeby było między nami dobrze. Ciągle robię mu o wszystko afery, sama siebie mam dosyć. Oprócz tego zawsze mamy problem, żeby o takich rzeczach rozmawiać w oczy, najczęściej robimy to przez telefon. Co mam zrobić?
1 2016-01-06 21:24:55 Ostatnio edytowany przez dariawc98 (2016-01-06 21:26:31)
Podobne tematy
2 2016-01-07 00:28:07 Ostatnio edytowany przez paulo71 (2016-01-07 00:30:36)
No cóż , jak się nie szanujesz to tak masz. Łatwa jesteś , to co będzie zabiegał.
Myślę , że ściemnia. Ile ten twój chłopak ma lat.
Powinnaś się zastanowć nad swoim ala związkiem, bo to raczej wygląda na wykorzystywanie a nie ma nic wspólnego z miłością.