netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Koniec znajomości, wyrzuty sumienia

9 odpowiedzi3 157 wyświetleńzałożony przez Karotkaa, 31.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Koniec znajomości, wyrzuty sumienia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Koniec znajomości, wyrzuty sumienia

Dzisiaj zakończyłam roczna znajomość i jest mi z tym bardzo źle, mam wyrzuty sumienia, siedzę, płaczę i nie mogę sie pozbierać...
Ale od początku. Poznaliśmy sie przez internet. Non stop słaliśmy sobie smsy, pierwszy raz tak dobrze mi się rozmawiało z facetem. Pierwsze spotkania, randki. Jednak cały czas to ja sie musiałam dopasowywać do niego. A to że pracuje, a to że nie może sie spotkać bo za długo spał i juz za późno, a to się źle czuje. Ja nie widziałam poza nim życia, zgadzałam sie na wszystko. Czasem też miewałam humory ale mam ciężką sytuację rodzinną, moja mama ma nowotwór, ciężko to znoszę, potrzebowałam kogoś kto mnie zrozumie, przytuli, wesprze. Juz wcześniej ze względu na mamę wróciłam do rodziców, zamieszkałam z nimi żeby jak najwiecej czasu poświecić mamie. Swoje mieszkanie wynajęłam. A że w wakacje kończyła sie umowa dotychczasowym lokatorom Zaproponowałam mojemu chłopakowi żeby wynajął mieszkanie ode mnie. Na początku nie chciał sie zgodzić. Było mi przykro, powiedziałam mu że widocznie nic dla niego nie znaczę, że nie wiąże ze mną przyszłości itd. Oczywiście zaprzeczał. Dałam mu czas do namysłu i wyjechałam z rodziną na wakacje, ponieważ mama chciała żebyśmy ostatnie wakacje spędzili razem całą rodziną. Wszystko było dobrze, B. Pisał do mnie smsy, dzwonił. Po moim powrocie okazało sie że musi opuścić Dotychczasowe mieszkanie i przyjął moją propozycję:mieszkanie za półdarmo, zamieszkał w nim z kolegą. W dniu podpisania umowy dla pewności zapytałam kim dla niego jestem. Zapewnił ze jestem jego dziewczyną, ważną osobą w jego życiu. Dwa dni pózniej przysłał smsa, że ta znajomość nie ma sensu, że nie ma chemii między nami...byłam zszokowana. Przecież dopiero mówił zupełnie co innego. Dałam mu jeszcze szansę, nie chciałam tego tak kończyć, miałam nadzieję, że może zmieni zdanie, przecież ja go kochałam. Dalej wysyłaliśmy sobie smsy, spotykaliśmy  sie od czasu do czasu, ale zachowywał się już zupełnie inaczej. Zero czułości. Mówiłam ze ja tak nie mogę, pytałam jak może mnie tak traktować, przecież nic mu nie zrobiłam. Prosiłam żeby powiedział mi prawdę bo nie wiedziałam o co chodzi i dlaczego się tak zmienił w stosunku do mnie. Odpowiadał ze coś sie wypaliło i nie czuje tego co kiedyś, nie kocha mnie, zaproponował żebyśmy zostali przyjaciółmi. I ja sie niestety zgodziłam...
Cały czas miałam nadzieję że coś się zmieni. Ale on był obojętny, nie proponował spotkań, nie okazywał uczuć. Wczoraj zapytałam jak spędzi sylwestra ponieważ myślałam że spędzimy ten wieczór razem-jako przyjaciele. Odpowiedział, że idzie do kolegi i zapytał a dlaczego miałby ten wieczór spędzić akurat ze mną...Zrobiło mi sie strasznie przykro. Zdecydowałam że to koniec naszej znajomosci, ja juz dłużej tak nie mogę, nic dla niego nie znaczę. poprosiłam zeby sie wyprowadził z mojego mieszkania. Teraz mam potworne wyrzuty sumienia, przecież on nie ma gdzie pójść hmm nie wiem czy dobrze zrobiłam?

2

Odp: Koniec znajomości, wyrzuty sumienia

Nie masz mieć prawa wyrzutu sumienia. On źle postąpił. Jesteś właścicielką lokalu, a więc miałaś prawo powiedzieć o wyprowadzce. Facet proponuje ci przyjaźń jak ja coś takiego słyszę, to wiadomo co oznacza. Koniec związku.  A ponadto przyjaźni nie ma między byłymi partnerami, może jakieś bardzo rzadkie wyjątki.
Masz chorą matkę a on zachowywał się jak prostak nic dodać i nic ująć.
Mówisz, że go kochasz.... a za co. Długo ten związek trwał.

3

Odp: Koniec znajomości, wyrzuty sumienia

Dobrze zrobilas.
On powinien sam sie wyprowadzic z tego mieszkania.Po pierwsze, wynajelas mu je za poldarmo, z tej przyczyny, ze byl Twoim chlopakiem.Po drugie, wie, ze cos do niego czujesz, a on zproponowal Ci przyjazn.I co, moze jeszcze dziewczyny bedzie sprowadzal do tego mieszkania ? Jesli ma jaja, powinien sam sie wyprowadzic.
Czy on sobie zdaje sprawe, ze mieszkajac u Ciebie, przedluza Twoje cierpienia zwiazane z rozstaniem ? Czy jego mozg tego nie ogarnia ?
A Tobie po co facet  bez jaj i bez mozgu ?
Zeby choc mial albo jedno, albo drugie...

SZCZESLIWEGO  NOWEGO ROKU !!!
I zebys spotykala na swojej drodze prawdziwych facetow, a nie tylko z nazwy.

4

Odp: Koniec znajomości, wyrzuty sumienia

Karotkaa
Masz w życiu jakieś priorytety - jest nim "rodzice". Od takich kobiet należy trzymać się z dala.
U Was to szło bardzo szybko, więc możliwe, że decyzję podjął z dnia na dzień.

Co do wyprowadzki - nie wiem ile mu dałaś czasu na znalezienie nowego mieszkania. Jeśli jest to chociaż miesiąc, to OK. Jeśli kazałaś z dnia na dzień, zachowałaś się nie w porządku.

5

Odp: Koniec znajomości, wyrzuty sumienia

EeeTam, a gdzie napisałam że "priorytetem są rodzice"? Czytaj ze zrozumieniem. Moja mama nie ma grypy tylko ostatnie stadium nowotworu. Dlatego też chciałam być bliżej niej. To chyba normalne?? Zresztą to nie ma związku z opisaną sytuacją. To ja zawsze mu ustępowałam, spotykałam się wtedy kiedy on chciał. A on zawsze miał ważniejsze rzeczy...

6 Ostatnio edytowany przez EeeTam (2016-01-01 14:44:41)

Odp: Koniec znajomości, wyrzuty sumienia
Karotkaa napisał/a:

EeeTam, a gdzie napisałam że "priorytetem są rodzice"? Czytaj ze zrozumieniem. Moja mama nie ma grypy tylko ostatnie stadium nowotworu. Dlatego też chciałam być bliżej niej. To chyba normalne??

Dla mnie nie jest normalne, że osoba mająca swój związek wyprowadza się do rodziców z jakiegokolwiek powodu. Poza tym, wakacje też spędzałaś z rodzicami nie z nim. Owszem masz swoje racje, a on ma swoje. Ma czekać na święty nigdy, aż Twoja sytuacja rodzina pozwoli na budowanie związku?

7

Odp: Koniec znajomości, wyrzuty sumienia
EeeTam napisał/a:
Karotkaa napisał/a:

EeeTam, a gdzie napisałam że "priorytetem są rodzice"? Czytaj ze zrozumieniem. Moja mama nie ma grypy tylko ostatnie stadium nowotworu. Dlatego też chciałam być bliżej niej. To chyba normalne??

Dla mnie nie jest normalne, że osoba mająca swój związek wyprowadza się do rodziców z jakiegokolwiek powodu. Poza tym, wakacje też spędzałaś z rodzicami nie z nim. Owszem masz swoje racje, a on ma swoje. Ma czekać na święty nigdy, aż Twoja sytuacja rodzina pozwoli na budowanie związku?

Do rodziców wyprowadziłam sie jak jeszcze nie byłam w związku - to po pierwsze.
Po drugie chciałam z nim spędzić wakacje, gdzieś wyjechać, ale on nie chciał. Pochodzi z innego miasta i na wakacje pojechał do rodziców smile
Już wtedy pomyslałam, że coś jest nie tak...i niestety dopiero teraz widzę jak mnie traktował.

8

Odp: Koniec znajomości, wyrzuty sumienia

Karotkaa dobrze zrobiłaś. Jak na kogoś nie można liczyć, a zwłaszcza na partnera to lepiej go odesłać.
A on powinien być przy tobie i cię wspierać. I zrozumieć sytuację.

9 Ostatnio edytowany przez BłękitnyPacyfik (2016-01-01 19:28:29)

Odp: Koniec znajomości, wyrzuty sumienia

"Zaproponowałam mojemu chłopakowi żeby wynajął mieszkanie ode mnie. Na początku nie chciał sie zgodzić. Było mi przykro, powiedziałam mu że widocznie nic dla niego nie znaczę, że nie wiąże ze mną przyszłości itd. "


Zastosowałaś szantaż emocjonalny, żeby wymusić na nim zamieszkanie w twoim mieszkaniu.


"W dniu podpisania umowy dla pewności zapytałam kim dla niego jestem."


W dniu podpisania umowy oczekujesz i wymuszasz deklarację, że jesteście w związku.


"poprosiłam zeby sie wyprowadził z mojego mieszkania. Teraz mam potworne wyrzuty sumienia, przecież on nie ma gdzie pójść hmm nie wiem czy dobrze zrobiłam?


Gdy stwierdził, że nie chce być z Tobą ty każesz mu opuścić mieszkanie. Postąpiłaś bardzo niedojrzale. Najpierw szantażujesz, żeby tam zamieszkał, ale koniecznie upewniasz się, że ma być z tobą. To wygląda tak jakbyś chciała mieć na niego haka żeby nie mógł z tobą zerwać. Tutaj nie było jasnej sprawy, na jakich zasadach jest wynajęte mieszkanie. Takie rzeczy ustala się przed wprowadzeniem. Najlepiej nie łącz interesów z wynajmem mieszkania bo za każdym razem będziesz tak lokatorów wyrzucać?

BTW Osobiście miałabym opory, żeby własnemu chłopakowi wynajmować mieszkanie. Jedynie tylko po kosztach czynszu. Jeżeli brałaś od niego więcej to też mógł poczuć się nieswojo w tej sytuacji.

10

Odp: Koniec znajomości, wyrzuty sumienia

BłękitnyPacyfik, wiem, że źle zrobiłam udostepniając mu to mieszkanie i bardzo tego żałuję hmm

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Koniec znajomości, wyrzuty sumienia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026