netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czy jest szansa?

8 odpowiedzi2 536 wyświetleńzałożony przez sherr, 27.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Czy jest szansa?

Witam was smile

Postanowiłam napisać tutaj ponieważ jestem w dosyć trudnej dla mnie sytuacji i nie mogę sobie z tym poradzić. Proszę od razu o wyrozumiałość.
Parę dni temu rozstałam się z chłopakiem z którym byłam dwa lata. Na początku świetnie się dogadywaliśmy i uwielbialiśmy spędzać ze sobą czas. Po jakimś czasie się w nim zakochałam i niestety kocham go nadal. Po jakimś roku związku dowiedziałam się, że mnie zdradził. Przeżywałam strasznie ale że wierzyłam w to, że się zmieni i to się już nie powtórzy bo żałował tego bardzo to mu wybaczyłam. Od tego czasu zmieniłam się bardzo. Muszę dodać, że przed tym wydarzeniem nie byłam osobą zbyt pewną siebie. Dlatego też po tym co się stało straciłam całkiem pewność siebie. Zaczęły się kłótnie ponieważ byłam strasznie zazdrosna i podejrzliwa. Nawet jak nie chciałam to w mojej głowie pojawiały się wizje tego jak mnie zdradza co nie dawało mi spokoju. Wiem, że popełniłam błąd zachowując się w ten sposób bo przyczyniłam się bardzo do tego, że związek się rozleciał. Jakiś czas temu koleżanka zaprosiła go na studniowkę. Jako że ja nie za bardzo mu ufałam to powiedziałam, że nie podoba mi się to i nie chce żeby z nią poszedł. Trochę się przez to pokłóciliśmy ale powiedział pod koniec że mnie kocha i nie zrobi nic żeby mnie skrzywdzić. Niestety moje podejrzenia nie dawały mi spokoju więc sprawdziłam jego smsy. Dowiedziałam się, że był z nią na próbie o czym w ogóle mi nie powiedział. Dodatkowo z jego fb dowiedziałam się, że zgodził się pójść z nią na studniowkę. Nie wiem czy tak po prostu jej to powiedział czy rzeczywiście miał taki zamiar w każdym razie zaczęłam go podpytywać o tą studniówkę. W rozmowie niestety wydało się to, że sprawdziłam smsy i wściekł się na mnie i to bardzo. Przestaliśmy się do siebie w ogóle odzywać. Po tej sytuacji na fb zobaczyłam że pisze sobie z nowo poznaną koleżanka flirtując i pisząc że zakończył zwiazek który nie miał sensu. A kiedy ja dzwoniłam do niego pytając sie co zadecydował mowil ze jeszcze nie wie. Po tym jak wyczytalam to wszystko co pisze zdenerwowalam sie i sama zakonczyłam zwiazek. Wszyscy mówią mi że zrobiłam dobrze i mozliwe ze i wy będziecie tak pisać. Od paru pewnie dostanę opieprz za to ze tak szpiegowałam ale chciałabym sie dowiedziec czy jest jakas szansa na to ze on sie zmieni po jakims czasie. Myslałam nad tym czy jesli ja zmienie nastawienie to moze i on sie zmieni. Nie wiem co robic bo go bardzo kocham i obydwoje mielismy plany na przyszlosc a wiem ze teraz znalazl dziewczyne ktora sie zafascynowal. Nie wiem czy czekac az cos sie stanie czy mam walczyc o niego? Niestety ale za pozno dowiedzialam sie o paru rzeczach ktore sa wazne w zwiazku i teraz wiem ze jesli kobieta walczy o mezczyzne to on jej jeszcze bardziej nie chce. Co zrobilibyscie w mojej sytuacji? ;<

2 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-12-27 03:56:01)

Odp: Czy jest szansa?

Dobrze się stało. Gdybyś się z Nim znów pogodziła, nadal byś Mu nie ufała. Zdradę bardzo trudno wybaczyć. Zerwałaś bo miałaś powód. Teraz rozpaczasz, bo czujesz się zraniona i samotna, ale to minie. Nie ma sensu znów tego ratować, to i tak nie ma przyszłości. On się nie zmieni, nie licz na to.

3

Odp: Czy jest szansa?

widzisz, ja też jestem w podobnej sytuacji i wiem, jakie to jest cholernie ciężkie. Ze cały czas ma się nadzieję, że on "zmądrzeje", że dotrze coś do niego, kogo miał. Ale coraz bardziej utwierdzam się w tym, że do nich nic nie dociera. Oni na pierwszym miejscu stawiają dumę i wydaje mi sie, ze kontakt z nowa kobieta jest dla nich odskocznią, są nimi zafascynowani, bo wiedzą, ze dzieki tej nowej bedzie im latwiej zapomnieć o starej.

czasami lepiej że skonczylo się to teraz niż jak bylibyście małżeństwem z 3ką dzieki smile pamiętaj - choćby nie wiem co! ludzie się nie zmieniają, a jak się zmieniają to niestety tylko na chwilę...

4

Odp: Czy jest szansa?

Od paru dni mam koszmary w nocy. Śni mi się,że mnie zdradza albo zostawia i za każdym razem kiedy się budzę jest mi tak strasznie źle, ze mam ochote złapać za telefon i zadzwonic do niego proszac o to zeby do mnie wrocil ;< Myslalam ze jak ja sie zmienie to on tez to zrobi.Czy to nie jest mozliwe? Wiem ze bylam strasznie zaborcza i zazdrosna o wszystko. Chciałam to zmienic. Nie chce zeby on teraz wszedl w kolejny zwiazek calkowicie o mnie zapominajac. Ostatnio zaczelismy normalnie rozmawiac o glupotach i dodalam ze nadal go kocham.Odpowiedzial mi ze on mnie tez kocha. Nie wiem teraz czy oklamuje mnie czy siebie spotykajac sie z ta dziewczyna. Boję się ze jak bede tak czekac niewiadomo na co to okaze sie ze on sie z nia zwiaze. Czy to nie ja powinnam teraz walczyc po tym jak sprawdzilam jego wiadomosci? No bo nie powinnam tego robic wiec tak jakby to byla moja wina.

5

Odp: Czy jest szansa?

Nie walcz, on tego nie doceni. Ja miałam fazy że do niego pisałam, dzowniłam, a o mnie olewał, trzeba się pogodzić z tym że jakiś etap się zamyka w życiu.

6

Odp: Czy jest szansa?

zajmij się teraz sobą, biegaj, zapisz się na kurs hiszpańskiego, nie czekaj. Jak będzie coś wart i coś przemyśli, to sam się odezwie, ale Ty tego nie rób.

7 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-12-27 15:33:40)

Odp: Czy jest szansa?

Nic nie rób, w przeciwnym wypadku będzie wiedział, że ma Cię w garści. Zajmij się sobą, odpuść Go. Wiem, że łatwo się mówi trudniej zrobić, sama nie mam kontaktu z byłym. Prawdopodobnie, ma już dziewczynę. Trzeba iść dalej, nauczyć się żyć bez tej osoby.

8 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-12-27 18:04:35)

Odp: Czy jest szansa?

Sherr,

Trudno Ci teraz bardzo, to oczywiste. Mierzysz się z różnymi emocjami: tęsknisz, żałujesz, przykro Ci, nie dowierzasz, że wszystko się już skończyło, żywisz nadzieję na kontynuowanie tej relacji mimo, iż kosztowała Cię ona sporo nerwów, zostałaś w niej zraniona zdradą, doprowadziła do nasilonych stanów zazdrości…
Taki afekt, powoduje najprawdopodobniej, że nie odczytujesz jasno pewnych znaków:

sherr napisał/a:

…dowiedziałam się, że mnie zdradził…
…Od tego czasu zmieniłam się bardzo…  straciłam całkiem pewność siebie…
…w mojej głowie pojawiały się wizje tego jak mnie zdradza co nie dawało mi spokoju…
…powiedziałam, że nie podoba mi się to i nie chce żeby z nią poszedł…  zgodził się pójść z nią na studniówkę…
…Przestaliśmy się do siebie w ogóle odzywać…
…wiem ze teraz znalazl dziewczyne ktora sie zafascynowal…

No i to:

…pisze sobie z nowo poznaną koleżanka flirtując i pisząc że zakończył zwiazek który nie miał sensu…

Piszesz, że chcesz walczyć…
O co chcesz walczyć?
Jak masz zamiar walczyć?

Spróbuj odwrócić myślenie i zanuć sobie tę piosenkę, którą serdecznie Ci dedykuję:
https://youtu.be/9Bp_aFh3ASk (To cover, ale oryginalna wersja i jej wykonawczyni są zbyt płaskie, jak na tak piękny utwór, natomiast to wykonanie jest według mnie prawdziwsze i pełniejsze)

Nie Ty go straciłaś, Sherr, ale On Ciebie…
I to całkowicie zmienia postać rzeczy.

ona_ona_ona90 napisał/a:

[..] zapisz się na kurs hiszpańskiego[..]

Bingo! : -)
Niedawno widziałam plakaty reklamujące kurs tego języka, jako poprawiającego samopoczucie. Nigdy wcześniej nie myślałam o nim w ten sposób.
Poza zgrabną reklamą szkoły językowej, trzeba przyznać, że rzeczywiście jest w hiszpańskim wiele słońca! ¡Olé! ;-)))

9

Odp: Czy jest szansa?

Jeden jedyny blad ,ktory popelnilas-przyjelas go po zdradzie.Tego sie NIE ROBI.Ty to zrobilas,przyjelas go z powrotem,on uznal,ze nic zlego nie zrobil.I dalej zaczal swoje robic.Kazdy,kogo przyjmujemy po zdradzie,BEDZIE dalej to robil.Nie odrobi zadnej pokuty,nie bedzie mial zadnych przemyslen,tylko uzna,ze MOZE to robic dalej.Zaden zdrajca NIE WYNAGRADZA za to,ze mu wybaczamy.To byloby mile i lechcace nasze ego,gdyby taki czlowiek sie zmienil w podziece za to,ze my go przyjmujemy po czyms takim.Dlatego zachowanie Twojego eks jest standardowe.Do siebie nie powinnas miec pretensji,bo nic nie jest wiekszym swinswem niz to ,co on zrobil.To,ze bylas nieufna i robilas mu jazdy jest konsekwencja jego czynu.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026