Witam was ![]()
Postanowiłam napisać tutaj ponieważ jestem w dosyć trudnej dla mnie sytuacji i nie mogę sobie z tym poradzić. Proszę od razu o wyrozumiałość.
Parę dni temu rozstałam się z chłopakiem z którym byłam dwa lata. Na początku świetnie się dogadywaliśmy i uwielbialiśmy spędzać ze sobą czas. Po jakimś czasie się w nim zakochałam i niestety kocham go nadal. Po jakimś roku związku dowiedziałam się, że mnie zdradził. Przeżywałam strasznie ale że wierzyłam w to, że się zmieni i to się już nie powtórzy bo żałował tego bardzo to mu wybaczyłam. Od tego czasu zmieniłam się bardzo. Muszę dodać, że przed tym wydarzeniem nie byłam osobą zbyt pewną siebie. Dlatego też po tym co się stało straciłam całkiem pewność siebie. Zaczęły się kłótnie ponieważ byłam strasznie zazdrosna i podejrzliwa. Nawet jak nie chciałam to w mojej głowie pojawiały się wizje tego jak mnie zdradza co nie dawało mi spokoju. Wiem, że popełniłam błąd zachowując się w ten sposób bo przyczyniłam się bardzo do tego, że związek się rozleciał. Jakiś czas temu koleżanka zaprosiła go na studniowkę. Jako że ja nie za bardzo mu ufałam to powiedziałam, że nie podoba mi się to i nie chce żeby z nią poszedł. Trochę się przez to pokłóciliśmy ale powiedział pod koniec że mnie kocha i nie zrobi nic żeby mnie skrzywdzić. Niestety moje podejrzenia nie dawały mi spokoju więc sprawdziłam jego smsy. Dowiedziałam się, że był z nią na próbie o czym w ogóle mi nie powiedział. Dodatkowo z jego fb dowiedziałam się, że zgodził się pójść z nią na studniowkę. Nie wiem czy tak po prostu jej to powiedział czy rzeczywiście miał taki zamiar w każdym razie zaczęłam go podpytywać o tą studniówkę. W rozmowie niestety wydało się to, że sprawdziłam smsy i wściekł się na mnie i to bardzo. Przestaliśmy się do siebie w ogóle odzywać. Po tej sytuacji na fb zobaczyłam że pisze sobie z nowo poznaną koleżanka flirtując i pisząc że zakończył zwiazek który nie miał sensu. A kiedy ja dzwoniłam do niego pytając sie co zadecydował mowil ze jeszcze nie wie. Po tym jak wyczytalam to wszystko co pisze zdenerwowalam sie i sama zakonczyłam zwiazek. Wszyscy mówią mi że zrobiłam dobrze i mozliwe ze i wy będziecie tak pisać. Od paru pewnie dostanę opieprz za to ze tak szpiegowałam ale chciałabym sie dowiedziec czy jest jakas szansa na to ze on sie zmieni po jakims czasie. Myslałam nad tym czy jesli ja zmienie nastawienie to moze i on sie zmieni. Nie wiem co robic bo go bardzo kocham i obydwoje mielismy plany na przyszlosc a wiem ze teraz znalazl dziewczyne ktora sie zafascynowal. Nie wiem czy czekac az cos sie stanie czy mam walczyc o niego? Niestety ale za pozno dowiedzialam sie o paru rzeczach ktore sa wazne w zwiazku i teraz wiem ze jesli kobieta walczy o mezczyzne to on jej jeszcze bardziej nie chce. Co zrobilibyscie w mojej sytuacji? ;<