netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nie liczy się z moim zdaniem.

9 odpowiedzi3 083 wyświetleniazałożony przez Majkoss, 24.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie liczy się z moim zdaniem.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Nie liczy się z moim zdaniem.

Witam!
Mam niewielki problem ze swoją dziewczyną otóż parę tygodni temu dowiedziałem się od niej że chce w przyszłości tańczyć na rurze(nie w pracy tylko tak po prostu), a ja się nie zgodziłem. Temat się urwał. Wczoraj wysłała mi bloga jakiejś kobiety która wypowiada się o tym że jeżeli się kogoś kocha to się go nie ogranicza. Wysłała to w analogii do tego pool dancingu. Sam nie wiem czemu ale strasznie nie podoba mi się to że miałaby tańczyć kiedyś na rurze i pokazywać to znajomym. Okropnie drażni mnie to, że wiem, iż czuję, że ona będzie chciała tańczyć na rurze i to zrobi mimo mojego zdania. Ja staram się podporządkować siebie jak najbardziej w ten sposób, by jej nie przeszkadzał żaden drobiazg, a ją praktycznie nie obchodzi co ja mam do powiedzenia na ten temat. Rani mnie to bardzo i teraz co ja mam zrobić? Ustąpić czy walczyć o swoją rację.
Dodam że argumenty, które mają mnie przekonać do tego tańca na rurze to to, że to by było dla nas i że to jest tylko sport. Jestem totalnie załamany, a to w sumie pierdoła. Pomóżcie sad

2

Odp: Nie liczy się z moim zdaniem.

a ja my mamy niby Ci pomóc?
Chce tańczyć to będzie pewnie tańczyć. W życiu nie chciałabym mieć chłopaka, który mnie ogranicza, czy ZABRANIA mi realizowania moich marzeń, raczej z niego bym zrezygnowała...

3 Ostatnio edytowany przez Toja24 (2015-12-24 01:54:50)

Odp: Nie liczy się z moim zdaniem.

Kurczę z jednej strony Ci sie nie dziwie, ze nie podoba Ci sie ten pomysł. Pewnie gdyby chciała grać w tenisa czy trenować pływanie nie miałbys obaw, a ten pool dance jednak budzi pewne skojarzenia. Wydaje mi sie ze sytuacja patowa, przeciez jej nie zabronisz. Jednak z drugiej strony piszesz ze sam sie jej podporządkowles, kazdy drobiazg, i to chyba był blad. Dziewczyna sie teraz niezbyt przejmuje. Pogadaj z nią moze jakoś o kompromisie? Moze znajdzie inny sport? Tyle jest możliwych aktywności, jest w czym wybierać smile a jesli nie to coz... Nie zabronisz jej przeciez, jest wolnym człowiekiem.

4

Odp: Nie liczy się z moim zdaniem.

Problem w tym, że ona sama ten problem stworzyła, bo może i miałbym na to inne patrzenie, gdyby nwm spytała co o tym sądzę, a ona wysłała mi bloga, w którym pooldancerka mówi że chłopak MUSI to zaakceptować. A potem powiedziała "i tak Cię przekonam" i się poczułem jakoś mechanicznie, tak niepotrzebnie totalnie, że zraziłem się do reszty do tego sportu. Dlaczego aż tak jej na tym zależy?

5

Odp: Nie liczy się z moim zdaniem.

Nie wiem dlaczego jej tak zalezy, moze po prostu ja kręci ten sport. Ja wole inne, i tez nie potrafię dokładnie wyjaśnić dlaczego smile faktycznie szkoda ze z Tobą nie pogadała tylko postawiła przed faktem dokonanym. Moze jednak spróbuj z nià pogadac na spokojnie...

6

Odp: Nie liczy się z moim zdaniem.

Dodam, że pozwoliłem jej na to, ale dopiero po ślubie (czyli np. 4 lata) a ona, że nie będzie tyle czekać. neutral Tak jakby to było najważniejsze na świecie. Mam nadzieję że jej się to odwidzi :c

7

Odp: Nie liczy się z moim zdaniem.

A ile wy w ogóle lat macie? Już ustaliliście, że ślub za 4 lata tongue? "problem w tym, że ona sama ten problem stworzyła" NIE, to jest jej marzenie, które chce zrealizować i to tylko Ty masz z tym problem.

8

Odp: Nie liczy się z moim zdaniem.

Masz duży problem. Wydaje mi się że nie pasujecie do siebie. Lepiej napisz coś więcej bo wygląda na to że macie więcej spornych punktów. Jesteście źle dobrani. Jak to przemyślisz to może skończyć się decyzją o rozstaniu. Lepiej teraz niż gdy będzie za późno.

9

Odp: Nie liczy się z moim zdaniem.
MrSpock napisał/a:

Masz duży problem. Wydaje mi się że nie pasujecie do siebie. Lepiej napisz coś więcej bo wygląda na to że macie więcej spornych punktów. Jesteście źle dobrani. Jak to przemyślisz to może skończyć się decyzją o rozstaniu. Lepiej teraz niż gdy będzie za późno.


Co Ty, za przeproszeniem, brednie opowiadasz. Nie podżegaj chłopaka do rozstania, po co to? Już jedno narzeczeństwo się rozeszło dzięki radom tego forum, a do tego wcale nie musiało dojść.


Autorze tematu : Dziewczyna chce tańczyć na rurze. I będzie. Bo jej się to podoba. A swoją drogą to wymaga ogromnej tężyzny fizycznej i giętkości. Więc wyjdzie jej tylko na zdrowie. To jest jej życie i jej decyzja i nie możesz jej tego zabronić. Możesz jedynie wypowiedzieć swoje obawy i porozmawiać z nią o tym, że Ci się takie coś nie podoba. A ona? Ona powinna inaczej to rozegrać i szczerze porozmawiać z Tobą, dlaczego tak się zainteresowała tą rurą. I wcale nie musi być od razu awantury. Nie do końca wyjaśniła Ci sens takiego tańca dla niej, więc spinasz się na całej linii. A to, że podporządkowujesz jej swoje decyzje i starasz się tak wszystko ugłaskać pod nią? - czy Ty miewasz swoje zdanie na jakieś tematy, autorze? Albo czy podejmujesz decyzje zgodnie ze sobą(starając się nie zranić drugiej osoby) ale tak , jak naprawdę Ty tego chcesz? Bo nie wydaje mi się, po tym, co napisałeś. I to też wcale nie oznacza, że Twoja kobieta będzie robiła tak samo.

10

Odp: Nie liczy się z moim zdaniem.

Może nie wszystko stracone - skoro nawet jeszcze nie zaczęła - to szybko może zdanie zmienić po pierwszych treningach, które do łatwych nie nalezą smile)).
Jeśli jednak zdania nie zmieni - chyba najgorsza rzecz jaka możesz zrobić to czegokolwiek zabraniać. Ona nie jest i nigdy nie będzie Twoją własnością, dlaczego myśl, ze będzie robić coś dla siebie i czuć z tego radość - Ciebie rownież nie może cieszyć ?:>

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie liczy się z moim zdaniem.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026