netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Strach przed zaangazowaniem sie.

14 odpowiedzi4 898 wyświetleńzałożony przez loveaellie, 18.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Strach przed zaangazowaniem sie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Strach przed zaangazowaniem sie.

To takie uczucie, jakby ktos zlapal mnie za serce i zaczal mocno sciskac. Albo kopnal w brzuch. Oddech staje sie plytki i jedyne na co mam ochote to zaczac krzyczec i biec przed siebie.

To czuje kiedy pomysle ze mialabym sie jeszcze raz zaangazowac, albo komus zaufac. Nie boje sie milosci jako takiej, nie przeraza mnie wizja tesknoty za kims, czy umawiania sie. Ale w momencie kiedy facet, z ktorym obecnie sie spotykam mowi cos o planach na przyszly rok, albo nie daj boze uzywa slow "my", czy "razem" - cala dretwieje.

Nie umiem sie tego pozbyt i nie wiem co z tym zrobic. Probowalam to zakonczyc, zanim sie jeszcze zaczelo, bo widze ze to dobry czlowiek i nie zasluguje na takiego popapranca jak ja. Ale uczepil sie mnie jak rzep i nie chce dac mi spokoju, mowi ze wszystko bedzie dobrze i ze poczeka az bede gotowa zeby sie otworzyc.
Tylko ze rzecz jest w tym, ze ja w ogole tego nie planuje. Jestem zamknieta i zabarykadowana w swoim jestestwie... i chyba dobrze mi z tym. A przynajmniej bezpiecznie..

Miala tak kiedys któras z Was? Tak ze woli umrzec sama z kotem, niz sie zaangazowac i miec faceta? Ja nawet macierzynstwo na 2017 planuje w samotnosci.

2

Odp: Strach przed zaangazowaniem sie.

Facet nie jest warunkiem niezbędnym do szczęścia. Można się bez niego obejść. Dziecko też można wychować samotnie.

Cała ta presja rodzinna i społeczna na posiadanie faceta bardziej szkodzi niż pomaga.

Zajmij się sobą, swoimi pasjami, zainteresowaniami, karierą. Jak odpowiedni facet się pojawi to dobrze, jak nie drugie dobrze. Nic na siłę, bo tak trzeba czy tak wypada, rób tak żeby było dla ciebie najlepiej.

3

Odp: Strach przed zaangazowaniem sie.

ale ja nie mowie ze szukam faceta na sile. wrecz przeciwnie, ja panicznie boje sie go miec!

4

Odp: Strach przed zaangazowaniem sie.

Jeśli strach przed wejściem w związek jest skrajnie silny i przeszkadza ci w życiu. Może wiązać się z jakąś formą fobii, doradzam wizytę u dobrego psychologa.

5

Odp: Strach przed zaangazowaniem sie.

Doskonale rozumiem i jeśli jest tak silny jak piszesz, poszukaj dobrego terapeutę. Sama możesz tego nie rozplątać. Ja rozplątuję już kilka lat.

6

Odp: Strach przed zaangazowaniem sie.

naprawe mozna sie na cos takiego leczyc?

7

Odp: Strach przed zaangazowaniem sie.

Jak każde zaburzenie można je leczyć

8

Odp: Strach przed zaangazowaniem sie.

Nie wyleczysz się z tego i jeszcze jego skrzywdzisz. Najlepiej będzie jak go spławisz w sposób zdecydowany bo inaczej on będzie bardziej cierpiał. Powiedz mu coś bardzo obraźliwego żeby nie chciał się z tobą kontaktować, albo po prostu przestań się spotykać.

9

Odp: Strach przed zaangazowaniem sie.
MrSpock napisał/a:

Nie wyleczysz się z tego i jeszcze jego skrzywdzisz. Najlepiej będzie jak go spławisz w sposób zdecydowany bo inaczej on będzie bardziej cierpiał. Powiedz mu coś bardzo obraźliwego żeby nie chciał się z tobą kontaktować, albo po prostu przestań się spotykać.


Psycholog z odzysku jesteś czy co?

10

Odp: Strach przed zaangazowaniem sie.

Loveaellie, oczywiście można podjąć świadomą decyzję i żyć samotnie, nawet dziecko wychować ale u Ciebie wygląda, ze nie jest to do końca świadoma decyzja a decyzja wynikająca z lęku.

Tu dziewczyny mają rację - dobrze zwrócić się z tym o pomoc i spróbować znaleźć przyczynę takiego zachowania i lęku.

Być może przyczyna zniknie, lęki też i inaczej spojrzysz na swoje miejsce w związku i w macierzyństwie.

Trochę niepokojące jest, że patrzysz tak na siebie "(...) " i nie zasluguje na takiego popapranca jak ja"

Trzeba znaleźć sedno problemu.

11

Odp: Strach przed zaangazowaniem sie.

Ja też nie potrafie wejść w bliskie relacje. Strasznie boję się wejść w bliski związek z obawy przed odrzuceniem

12

Odp: Strach przed zaangazowaniem sie.
MrSpock napisał/a:

Nie wyleczysz się z tego i jeszcze jego skrzywdzisz. Najlepiej będzie jak go spławisz w sposób zdecydowany bo inaczej on będzie bardziej cierpiał. Powiedz mu coś bardzo obraźliwego żeby nie chciał się z tobą kontaktować, albo po prostu przestań się spotykać.

Najgorsze jest to, ze tez o tym myslalam. Juz jeden moj zwiazek tez sie skonczyl, bo bylam oziebla. Mam takie dni ze zachowuje sie jak "normalna" dziewczyna, przytulki, caluski, prezenty, sratata.. a potem potrafie na 5 dni wylaczyc telefon i w ogole sie nie odzywac.
Teraz z tym nowym wszystko dzieje sie tak samo, pospotykamy sie kilka dni pod rzad, mnie nagle ogarnie panika ze to za duzo i ze zaczynam sie dusic.. i nagle uciekam. W ogole nie potrafie sie otworzyc.

13

Odp: Strach przed zaangazowaniem sie.

Uświadom sobie jaka może być konkretnie przyczyna lęku. Ogólna obawa nie jest tego powodem. Boisz się konkretnych rzeczy. Dopiero wtedy gdy sobie je uświadomisz, będziesz mogła się nad nimi zastanowić czy one rzeczywiście są przerażające. Jeśli dają powód do niepokoju to są różne metody zmiany podejścia do tego. Możesz je zlekceważyć albo z nim porozmawiać przedstawiając zdecydowanie swoje stanowisko. Poza tym zmniejsz częstotliwość spotkań bo one wzmacniają obawy. Raz w tygodniu zupełnie wystarczy. Mam koleżankę która boi się ze mną pójść na spacer raz w miesiącu bo, jak powiedziała, "dla niej to związek". Żadne argumenty do niej nie docierają że lubię z nią rozmawiać i że możemy się rzadko spotykać żeby jej to nie przeszkadzało w nauce. Dostaje lęki bez żadnego powodu. Poszedłem jej na wszystkie możliwe ustępstwa i ona dalej ma lęki.

14

Odp: Strach przed zaangazowaniem sie.

Ja też boję się zaangażować ale u mnie wygląda to nieco inaczej. Ja boje sie tego, że jesli sie zaangazuje to ktos znow mnie zrani. Ze nie będe sobie potrafila poradzic z tęsknotą i znow zaczne kogos kochac za bardzo. Najwazniejsze jest w zyciu zeby nie zapominac o swoich potrzebach nawet bedac z kims w zwiazku. Łatwo mówic ale nie wolno sie bac bo kazdy jest inny i nie kazdy mysli o tym zeby druga osobe zranic..

15

Odp: Strach przed zaangazowaniem sie.

Przecież nie musisz się angażować od razu. Możesz się spotykać z chłopakiem, rozmawiać i poznawać go przez kilka miesięcy. W ten sposób nie będą się pojawiały myśli o zranieniu. Jak znasz chłopaka długo, kolegujesz się z nim, to emocje opadają i lęki znikają. Jakby nawet się wtedy nie udało, to nie będziesz się tym przejmować.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Strach przed zaangazowaniem sie.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026