Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?

Moze ja Was sue doradze. Jesli mam do wyboru wyprowadzke z domu do duzego miasta ze zmiana pracy,ktora nie wniesie do mojego zycia nic, poniewaz jest to produkcja ma to sens? W domu rodzinnym za rachunki nie place , idealnie tez nie mam Ze str. Ojca. Jednak        chce sie rozwiac isc do przodu tylko boje sie samemu zamieszkac i miec prace nie w swoim kierunku

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?
meinekleine napisał/a:

Moze ja Was sue doradze. Jesli mam do wyboru wyprowadzke z domu do duzego miasta ze zmiana pracy,ktora nie wniesie do mojego zycia nic, poniewaz jest to produkcja ma to sens? W domu rodzinnym za rachunki nie place , idealnie tez nie mam Ze str. Ojca. Jednak        chce sie rozwiac isc do przodu tylko boje sie samemu zamieszkac i miec prace nie w swoim kierunku

A dlaczego miałoby nie być warto? Zmiana czegoś to pierwszy krok. Na początku zaczniesz od produkcji, a potem sobie zmienisz pracę, bo duże miasto = dużo możliwości. Nikt nie urodził się milionerem, od czegoś trzeba zacząć.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

3

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?

No tak, ale zootechnik w wielkim miescie? Nie mija sie to celem? Albo sama szukam wymowki. Drugim planem jest 2 mies praktyka za ktora placi firma

4

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?

A jakie są Twoje plany zawodowe? Gdzie konkretnie i w jakim zawodzie chciałabyś pracować? Mieszkając w domu rodzinnym pracujesz już jako zootechnik?

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

5

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?
cslady napisał/a:

A jakie są Twoje plany zawodowe? Gdzie konkretnie i w jakim zawodzie chciałabyś pracować? Mieszkając w domu rodzinnym pracujesz już jako zootechnik?

Ucze sie jezdzic konno , moja trenerka chce otworzyc wlasna dzialalnosc z koniami. Na razie chce pracowac ze zwierzetami,chyba ze sie w tym nie spelnie. W domu rodzinnym jestem na produkcji i szukam praktyki rozwoju . Chce isc do przodu. Materialne rzeczy mnie nie ciesza juz. Przepraszam za nieskladne zdania.

6

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?

Chcesz iść do przodu? to chyba czas wyprowadzić się z bezpiecznego gniazdka rodziców. Twoja trenerka CHCE otworzyć, tzn kiedy?? i jeśli to będzie za miesiąc i Cię zatrudni - super, ale jeśli może za rok to dziwne.. nie rozumiem takich osób jak Ty, wybacz, "nie będę pracować nie w swoim zawodzie bo się nie opłaca i chcę się rozwijać, ale już mieszkać u rodziców jak najbardziej". Ja nie pracuję w swoim zawodzie, ale wybrałam pracę, bo cenię sobie niezależność, samodzielność i dorosłe życie. Wiesz ja nie mam takich rozterek, bo 1200zł za mieszkanie samo się nie zapłaci.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

7

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?
chomik9911 napisał/a:

Chcesz iść do przodu? to chyba czas wyprowadzić się z bezpiecznego gniazdka rodziców. Twoja trenerka CHCE otworzyć, tzn kiedy?? i jeśli to będzie za miesiąc i Cię zatrudni - super, ale jeśli może za rok to dziwne.. nie rozumiem takich osób jak Ty, wybacz, "nie będę pracować nie w swoim zawodzie bo się nie opłaca i chcę się rozwijać, ale już mieszkać u rodziców jak najbardziej". Ja nie pracuję w swoim zawodzie, ale wybrałam pracę, bo cenię sobie niezależność, samodzielność i dorosłe życie. Wiesz ja nie mam takich rozterek, bo 1200zł za mieszkanie samo się nie zapłaci.

Okej rozumiem. Interes niby ma się rozwinąć w styczeń-luty. No tak,ale po co się pchać w byle gówno jeśli można poszukać w miarę dobrej pracy i mieszkać u rodziców. Zootechnik w dużym mieście? Trochę to dziwne by było. Szczerze mówiąc chyba się nie czuję jeszcze gotowa na wyprowadzkę. Jedynie co mnie kusi to bogatsze życie towarzyskie . Mam 22 lat brak faceta brak konkretnych, ciekawych znajomych.

8

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?

Ryzykuj. Nie masz chyba aż tak wiele do stracenia. Mój facet przeprowadził się z małego miasteczka do dużego miasta i zaczynał od produkcji, później prawie rok na bezrobociu a teraz od kilku lat fajna i rozwijająca praca w biurze. Jeśli to co opisałaś jest w dużym stopniu realne (to już sama musisz ocenić) to spróbować warto

9

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?

Możesz ze mną porozmawiać prywatnie?
No tak,ale wiadomo duże miasto nie ucieknie. Może najpierw popytać się w okolicznych firmach a potem zaryzykować?
Bardzo mnie boli brak życia towarzyskiego. Z jednej str. chcę a z drugiej strony boje się.

10

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?

No właśnie nie jesteś gotowa na wyprowadzkę - i to chyba kluczowa sprawa. Wszystko sprowadzasz do tego, że nie warto przeprowadzić się i zacząć żyć na własny rachunek, więc rób tak jak podpowiada Ci serce i rozum. To Twoje życie, więc podejmuj takie decyzje żebyś potem niczego nie żałowała. smile

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

11

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?
chomik9911 napisał/a:

No właśnie nie jesteś gotowa na wyprowadzkę - i to chyba kluczowa sprawa. Wszystko sprowadzasz do tego, że nie warto przeprowadzić się i zacząć żyć na własny rachunek, więc rób tak jak podpowiada Ci serce i rozum. To Twoje życie, więc podejmuj takie decyzje żebyś potem niczego nie żałowała. smile

Mogę prosić o Twój nr GG?

12

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?

Wiesz nie podaję prywatnych numerów tu na forum. Możesz napisać tu smile

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

13 Ostatnio edytowany przez meinekleine (2016-01-02 14:39:06)

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?

b

14

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?

ale chodziło mi, że możesz tu pisać swój problem - na forum możemy rozmawiać.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

15

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?
chomik9911 napisał/a:

ale chodziło mi, że możesz tu pisać swój problem - na forum możemy rozmawiać.

Pracę znalazłam w swoim kierunku i 30 km od mojej miejsc.

Pozdrawiam wink

16

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?

o widzisz smile Ale przeprowadzasz się czy zdecydowałaś się zostać z rodzicami?

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

17

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?
chomik9911 napisał/a:

o widzisz smile Ale przeprowadzasz się czy zdecydowałaś się zostać z rodzicami?

Wpierw muszę zobaczyć czy praca będzie w miarę ok. Później pewnie się przeprowadzę.

18

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?
meinekleine napisał/a:
chomik9911 napisał/a:

o widzisz smile Ale przeprowadzasz się czy zdecydowałaś się zostać z rodzicami?

Wpierw muszę zobaczyć czy praca będzie w miarę ok. Później pewnie się przeprowadzę.

To sobie tak daruj. jak chcesz zmian to je przeprowadź. Kiedy prawie dwadzieścia lat temu chciałem zmian to zmieniałem miasto i nie szukałem półśrodków.
Jeżeli myślisz że pierwsza praca którą znajdziesz będzie ok, to pewnie nie będzie.
Zacznij od wynajęcia pokoju a dalej już pójdzie.

19

Odp: Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?
facetJAKwielu napisał/a:
meinekleine napisał/a:
chomik9911 napisał/a:

o widzisz smile Ale przeprowadzasz się czy zdecydowałaś się zostać z rodzicami?

Wpierw muszę zobaczyć czy praca będzie w miarę ok. Później pewnie się przeprowadzę.

To sobie tak daruj. jak chcesz zmian to je przeprowadź. Kiedy prawie dwadzieścia lat temu chciałem zmian to zmieniałem miasto i nie szukałem półśrodków.
Jeżeli myślisz że pierwsza praca którą znajdziesz będzie ok, to pewnie nie będzie.
Zacznij od wynajęcia pokoju a dalej już pójdzie.

Ale po co mam się na razie przeprowadzać, jak praca jest w miare blisko. Dyrektor proponuje mi mieszkanie to po co mam wynajmować pokój? Nie bulwersuj się facetJAKwielu

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Wyprowadzka do dużego miasta i nierozwijająca praca?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018