Witam. Około tygodnia temu zauważyłam na swoim brzuchu skupisko chrostek.. Będąc u lekarza,przy okazji zapytałam o nie. Okazało się,że to półpasiec.. Lekarz zalecił mi smarowanie pudrem w płynie + ciepły ubiór i na tym koniec. Czy ktoś z Was spotkał się z czymś takim i może coś więcej powiedzieć na temat półpaśca? Z góry dziekuję. ![]()
Podobne tematy
A lekarstw antywirusowych Ci nie zalecil? To choroba wirusowa, ktora wywoluje ten sam wirus co ospe wietrzna, najczesciej jest bardzo bolesny i moze dawac przykre powiklania. I nawracac.Jesli to faktycznie jest polpasiec to od nowa lekarz rodzinny, wymaz z wysypki i leczenie.
Ja miałem. Bolało jak cholera, bo węzły chłonne pod pachami były jak śliwki plus nerwo/mięśniobóle w klatce piersiowej. Bóle tak jakby mi ktoś szydło wbijał w pierś. Możliwe dość nieciekawe powikłania jak np. z nerwem wzrokowym. Nie lekceważyłbym...
Spotkałam się z półpaścem. Jest to choroba zakaźna i wywoływana przez ten sam wirus co ospa wietrzna. Prawdopodobnie spotkałaś się z kimś kto był nosicielem wirusa i dlatego Cię dopadło. Niestety objawy nie należą do najprzyjemniejszych bo jest to wysypka, którą masz i ból. Ulgę w bólu przynosi smarowanie zmian papką stworzoną z tlenku cynku i wody wapiennej. Z tego co wiem, że raz przeżyty półpasiec daje odporność do końca życia, a gdyby pojawiło się kolejne zachorowanie to trzeba zbadać się pod kątem chorób związanych ze spadkiem odporności.
Nieleczony półpasiec powoduje straszne powikłania, radzę pójść do dobrego lekarza, jeżeli podasz miejscowość mogę pomóc ci znaleźć kogoś odpowiedniego...
Miałam półpasiec kilka lat temu dostałam leki plus smarowanie. Smarowanie przynosiło ulgę i tak mocno nie swędziało. Czasami dziś w miejscach gdzie miałam wysypkę czuję ogromną potrzebę podrapania się.