Jesteśmy razem już 6 rok, właśnie zaplanowaliśmy ślub, ale oboje nie chcieliśmy mieć już wspólnych dzieci. Dzieli nas 30 lat. ja mam 28 on 58.
Kocham go bardzo, on mnie chyba jeszcze mocniej. Boję się jednak,że dziecko będzie dla niego dużym szokiem.
Ja mam syna. On córkę, ale niestety zostały mu zablokowane z nią wszelkie kontakty i on bardzo to przeżył i nadal odczuwa tego skutki. Wiem,że po prostu boi się...poza tym nawet jak czasem rozmawialiśmy to choć jest bardzo zadbanym i atrakcyjnym mężczyzną, to wiek zawsze w tej kwestii był podstawowym problemem. Dziś jest dobrze, ale za 10, 20 lat wieku nie da się oszukać...
Ja też się boję. Nie chciałam mieć już więcej dzieci...
Jak mam mu pomóc w przeżyciu tego szoku:-)?
Podobne tematy
2 2015-12-09 23:00:49 Ostatnio edytowany przez eadeax (2015-12-09 23:02:50)
Mój mąż został ojcem w tym wieku. Mimo wielu oporów i strachu jak to będzie sprawdza się w tej roli niesamowicie. Przez okres ciąży, niestety, nie było fajerwerków ale tylko obawy, obawy, obawy... Po narodzinach nastąpiła diametralna zmiana i szaleństwo na punkcie dziecka.
Ja mu nie mówiłam o ciąży, nie wiedziałam jak. Po pewnym czasie sam się domyślił.
Wiem,że bardzo chciał mieć dziecko, ale teraz ciagle powtarza ze to nie ten wiek...
Też się boję, ale nawet może to i dobrze? Może w ten sposób jakoś uleczy rany po córce, która nie utrzymuje z nim kontaktu.
Wiem,że będzie dobrym ojcem bo to złoty człowiek,ale ostatnio mamy sporo problemów z matką jego córki, która za wszelką cenę chce zniszczyć nas a w szczególności niewygodnego "ojca"...