Moj maz zapoznal kobiete na internecie w 2006 roku .Przez dwa lata codziennie rozmawial z nia przez telefon ,okazalo sie ze kobieta mieszka na drugim koncu Polski dzielily ich kilometry . Odkrylam sms i ta kobieta wyslala chyba z 40 stron kartek A4 wydruk z gg codziennie pisala tak jak by pamietnik .Wyslala to na adres naszej firmy na poczatku nie chcialo mi sie tego czytac . Poniewaz maz zaglada czesto do tzw kieliszka troche oddalilam sie od niego nawet myslam o rozwodzie. W koncu wzielam ten pakiet kartek ktory lezal niechowany przez niego i zaczelam czytam wybiorczo .Dowiedzialm sie ze ta baba jest tak zakochana w moim mezu ze przeszlam szok niestety pisala tez o sexie czyli zdrada. strasznie mnie to zabolalo nawet zadzwonilam do niej odebrala baba z grubym glosem i rozmawiala ze mna jak urzedniczka .Potem kolejno maz pojechal do niej na drugi koniec Polski pewnie wczesniej juz sie spotkal ale nic nie widzialam .Kobieta okazala sie duzo starsza i nie podobala mu sie bo mi powiedzial ze wizualnie to koszmar ale super sie rozmawia . Zaczela sie wojna maz sie wypieral znajomosci wszystkiego ze nic nie ma wspolnego sms o sex o te wydruki na gg wypieral sie ze nie wie co ona pisala i nie chce wiedziec nic go nie obchodzi .Rozmowa z nim byla bez sensu slyszlam tylko juz mowilem nie bede sie powtarzac a nic nie mowil . Sprawa ucichla ale niestety maz zaczal mnie podawac do sadu o majatek a rozwodu nie chcial .Ja podlam o rozwod ale zawieslam. Ta kobieta wspierala go ciagle On sie jej wypieral i zle mowil o jej wizualnym wygladzie. stara gruba etc . Potem odkrylam ze baba organizuje spotkania blisko naszego miejsca zamieszkania . On jezdzil spotykali sie 2 razy do roku . Ostatnie takie spotkanie bylo latem tego roku . Zadzwonilam nawey do jej firmy i powiedzialm ze moj maz zadaje sie z ta kobieta ze przechodze pieklo ze dzieci sa swiadkami tego . W firmie o dziwo mnie wysluchali i dowiedzial sie ze kobieta ta jest w stalym zwiazku maz to potwierdza .Nie moge funkcjonowac bo ciagle w naszym domu przewija sie nazwisko tej baby Maz zapewnia o milosci do mnie daje dowodu mowi ze mnie kocha i nigdy by mnie nie zostawil ze urywa ta znajomosc i nie bedzie rozmawiac juz z nia . Myslqalm nawet aby dotrzec do tego faceta z ktorym ona zyje ja mam pieklo a ona zyje w sielance nawet to ze w jej firmie sie dowiedzieli nic nie zalatwilo miala wstyd ale zadnych konsekwencji Z mezem mi sie uklada sprawy sadowe przegral boli mnie ze do tego doszlo i napewno dolozyla sie ta kobieta .Nie wiem co robic codziennie mysle o tej babaie obsesja nie chce myslec nie chce sie tym zajmowac z mezem mam teraz sielanke ale boje sie ze ta baba znowu zasposoruje wypad impreze i maz pojedzie oszukujac mnie .Widzialam ja na foto i przeszlam szok ta baba moze zabrzmi to zle ale stara baba 50 lat maz ma 44 wyglada jaj babcia co mojemu mezowi odbilo juz 9 lat
Podobne tematy
Nie karmić trolla !
Sensen - w jednym ze swoich wątków pisałaś, że nie masz męża .... że jesteś rozwódką.
Skąd się nagle wziął w Twoim życiu mąż, który zdradza Cię od 9 lat ?
Po co wymyślasz takie historie ??
Nie wiem gdzie to pisalam byc moze bylam w trakcie rozwodu bo tak bylo dlatego napisalam ze jestem rozwodka .Bylam pewna ze nia bede Mialm nawet 2 sprawy rozwodowe .Ta historia jest prawdziwa .
Tutaj:
Od 5 lat szukam człowieka do zycia. Nie mam duzych wymagań może jedno ,poniewaz moj były mąz był alkoholikiem - nie mogłabym się związać z facetam który pije nawet ,,kontrolowanie,, Po kilku latach na internecie zapoznałam faceta który spodobał mi sie ..rozmawialiśmy przez skype widzieliśmy się ..był fajny śmieszny i madry,niecierpiał alkoholu miał starszego brata alkoholika ..problem jedyny daleko mieszkał dzieliły nas kilometry .Jednak po mięsiecznej rozmowie prawie codziennej postanowiliśmy sie spotkać w poł drogi .Niestety musieliśmy jechac do hotelu nie było innego wyjscia .Facet okazał sie super był niesamowity ja tez mu sie podobałam .. . Nie mogliśmy sie rostac spędziliśmy ze soba dwa dni . Potem codziennie na skype i telefonach .Zaproponował abym do niego przyjechała ,pojechałam mieszkał z mama .Wszystko było cudownie . Potem on przyjechał do mnie na Sylwestra , ja do niego na tydzień ...ale zaczełam czuć że jest coś nie tak ...odkryłam ze filtruje z kims na skype nawet że był z kimś . Nigdy nie powiedział mi że mnie kocha .Nie okazywał miłości i to mnie trapiło .Pewnego dnia zapytałam wprost czy chciałby abyśmy byli razem ...powidział ze to chyba niemożliwe za daleko mieszkamy ..on nie rzuci pracy i swoich dzieci z którym miał dobry kontakt ,ja nie rzuce pracy i nie zostawie swoich dzieci .Powiedział trzeba byc odpowiedzialnym a nie jestesby bogaczami aby tracic pieniadze na dojazy przyjazdy hotele. Wszytko prysło potem przyznał sie że znalazł kogos bliżej nie kocha tej osoby ale ma z nia sex ...mi tez nie powiedzial ze kocha ..pewnego dnia zadzwonil ze chce sie spotkać przyjechal do mnie ale zachowywal sie dziwnie , w ręku miał telefon pomimo że nikt nie dzwonił nie dostawal sms ..czułam że nie jest ze mna tylko przez przypadek tu przyjechał aby sie oderwac od codziennośći ..Już sie nie spotykamy ale utrzymywaliśmy kontakt przez sms , raz postanowiłam skończyc z tym i nie odzywałm sie przez 10 dni dzwonił ,pisał sms, dzwonił na domowy nagrywał sie na sekretarce abym sie odezwala ,pisał na skype ..pękłam i sie odezwałam powiedział że tak sie nie robi kumplowi ...a my jesteśmy świetnymi kumplami to jego podsumowanie zwiazku trwajacego 6 miesięcy ...chyba to nie był związek tylko spotkania na sex ....to nie facet typu casa nova nabrałam do niego zaufania i pokochałm go ale on mnie nie chce ..mimo ze mu sie podobam że utrzymuje kontakt ze mna ...ciągle mowi ze odlaglosc nas rozdzieliła ..cierpie strasznie nie moge sie od tego oderwac od myśil ..zaczynam sie juz modlic aby nie myslec o nim ...ale jest coraz gorzej juz 5 miesiecy go nie widzialam nie zaczepia mnie na skype tylko czasami wysle krótkiego sms ...co mam robic aby powrócic do normalnego zycia nie chce juz o nim myslec marzyc. nie bede z nim bo on ma inne jak zrobić aby zapomniec o tym związku aby nie burzył mi zycia.Ostatnio miałam mysli ze mój były mąż był strasznym alkoholikiem jest ...ale mnie kochal czułam to ..a ten był trzezwy ale mnie nie kochał zdradzał co jest gorsze ...koszmar czuje sie fatalnie
To prawda nie zylam z mezem szukalam nowego zycia rozwod byl w toku
Dużo macie sobie wzajemnie do wybaczania ... ![]()
Czy rozmawiałaś z mężem o tej sytuacji ? Czy on jest świadomy tego co wiesz i Twoich emocji i uczuć w związku z jego relacją z ta kobietą ?
7 2015-11-27 20:34:54 Ostatnio edytowany przez sensen (2015-11-27 20:36:51)
Maz pil i zadal sie z ta kobieta ja odszeszlam wyjechalam zlozylam pozew o rozwod . Nigdy nie bylam zdecydowana co do rozwodu .Tak naprawde skladalam 3 razy pozew wstyd sie przyznac i nie rozwiodlam sie . Ostatnio sprowadzilam meza na pare miesiecy do siebie nie pil nie kontaktowal sie z ta kobieta jak wrocil to niestety doszlo do spotkania z nia . Ja nie spotykam sie z nikim zawiodlam sie na osobie nowo poznanej juz nigdy nie zaryzykuje .Chce meza bez nalogow i bez kontaktow z ta kobieta .Ale chyba sie nie uda bo nawet tu ciagle sie usprawiedliwiam. Tak jak bym byla winna Jestem pracowita bez nalogow pomagam finansowo rodzinie chcialabym spokojny dom .Normalnego meza faceta.Maz wypiera sie ze ma z nia kontakt i ze nie ma zamioru sie z nia kontaktowac .Nie wierze w to beda zawsze sporadyczne kontakty .Mam nadzieje ze jak razem wyjedziemy to moze wtedy bo spotkania beda niemozliwe .Ale czy warto
8 2015-11-27 20:58:03 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2015-11-27 20:59:01)
Kobieta 50 lat to stara BABA?
No proszę Cię kobieto?
A co będzie jak Ty będziesz miała 50 lat? też będziesz STARA BABA ![]()
i po jaka cholerę takie krecenie? takie stresy w zyciu? po co Ci to? sielanke masz teraz po tym wszystkim? serio chcialabym tę sielankę zobaczyć. a co z twoją psychiką ? też tak sielankowo?
czasem naprawe nie rozumiem, nie lepiej odejść ? 3 razy skladalaś pozew... chcialas go tylko postraszyć ? zrob coś raz a konkretnie a nie 3 razy i byle jak.
Marysia 1981 napisalam tak ze 50 lat stara kobieta oczywiscie w zlosci . Jak sie ma 50 lat to ma sie doswiadczenie zyciowe i jest sie napewno modrzejszym niz mlodsze kobiety . Normalna 50 latka nie wchodzi w ukady beznadziejne . Jestem w stanie zrozumiec romans ale tyle lat. Same problemy ma.Ja ja dopadlanm w pracy wstyd etc itp a zwiazku nie bylo i nie bedzie I jeszcze ma stalego partnera ktorego oszukuje. Zakochana 50 letnia kobieta oszukuje siebie i wszystkicj
Marysia 1981 napisalam tak ze 50 lat stara kobieta oczywiscie w zlosci . Jak sie ma 50 lat to ma sie doswiadczenie zyciowe i jest sie napewno modrzejszym niz mlodsze kobiety . Normalna 50 latka nie wchodzi w ukady beznadziejne . Jestem w stanie zrozumiec romans ale tyle lat. Same problemy ma.Ja ja dopadlanm w pracy wstyd etc itp a zwiazku nie bylo i nie bedzie I jeszcze ma stalego partnera ktorego oszukuje. Zakochana 50 letnia kobieta oszukuje siebie i wszystkicj
Żebyśmy się dobrze zrozumiały,nie wszystkie 50 latki zdradzają swoich mężów...
To tyle w temacie.
Przeciez wiadomo ze nie wszystkie kobiety zdradzaja czy maja 20 czy 60 lat