Jestesmy razem juz 4 miesiace z moja dziewczyną,poznalismy sie przez internet,,na poczatku naszej znajomsci bylo ok, a teraz czuje ze juz mi na niej tak nie zalezy jak dawniej w sumie jest mi obejetna,nie wiem co mam zrobic czy z nia zerwac czy dalej sie spotykac,ona pisze mi esemesy ze napewno odemnie nie odejdzie choc w realu nigdy mi cos takiego nie powiedziala,boje sie ze juz nie spotkam takiej kobiety co bedzie jej na mnie tak zalezało,ona nie chce mnie zaprosic do swojego domu choc to nie jest dla mnie wielki problem,ale troche to dla mnie dziwne jest bo nie wiem co mam o tym myślec.ja mam 26 lat,ona 22 lata,pozdrawiam Łukasz
Podobne tematy
TNJO = To nie jest ona. Skoro człowieku nic nie czujesz, po co męczysz ją i przy okazji siebie. Ja poznałem pewną kobietę, znam ją i jest wyjątkowa mimo, że minęło dużo więcej czasu. Po prostu to się czuje. Czujesz się wyjątkowo jak jest albo tracisz czas. Odejdź i poszukaj innej. Facet mówi kobiecie zawczasu a nie jak znajdzie nową. Zapamiętaj to sobie dobrze
Boisz się, że żadnej innej tak samo oddanej nie znajdziesz i tylko dlatego, z egozimu chcesz oszukiwać dziewczynę i bawić się jej uczuciami?! Nie bądź hipokrytą i daj sobie spokój. Dla Waszego wspólnego dobra...
Jak jest Ci obojętna to lepiej odejść już teraz bo później będziesz miał ją na sumieniu.
im wcześniej tym lepiej uwierz, ona w końcu i tak by czuła że jest coś nie tak, wtedy zaczęłby się awantury, że jej nie kochasz i że Ci na niej nie zależy, doszło by do zdrady. Powiedz jej szczerze co czujesz.
im wcześniej tym lepiej uwierz, ona w końcu i tak by czuła że jest coś nie tak, wtedy zaczęłby się awantury, że jej nie kochasz i że Ci na niej nie zależy, doszło by do zdrady. Powiedz jej szczerze co czujesz.
Ja Jej mowiłem ze jej nie kocham,myslałem ze miłosc przyjdzie z czasem i nie wiem czy czekac az nadejdzie a nie chce ja ranic
yostynka napisał/a:im wcześniej tym lepiej uwierz, ona w końcu i tak by czuła że jest coś nie tak, wtedy zaczęłby się awantury, że jej nie kochasz i że Ci na niej nie zależy, doszło by do zdrady. Powiedz jej szczerze co czujesz.
Ja Jej mowiłem ze jej nie kocham,myslałem ze miłosc przyjdzie z czasem i nie wiem czy czekac az nadejdzie a nie chce ja ranic
ze milosc nadejdzie?Sama z siebie?Z czasem?Tak po prostu?
Mam nadzieje,ze jednak zartujesz.......litosci.
Skoro nie ma milosci,zadnej chemii,to jaki to zwiazek?
Daj jej spokoj.Nie ludz sie.Milosc nie nadejdzie,skoro do tej
pory jeszcze nie nadeszla.
Chyba,ze chcesz byc z nia z rozsadku,a nie milosci.