Wczoraj odezwał sie do mnie chłopak z którym byłam na randce walentynkowej. Po randce w lutym już się do mnie nie odezwał. A wczoraj mi napisał że nadal mu się podobam i chce ze mną być. I ja się go spytałam co go tknęło żeby do mnie napisać to on napisał że serce i że cały czas o mnie myślał i nie mógł zapomnieć. Z jednej strony to chciałabym mieć kogoś ale z drugiej strony przecież nikt nie lubi odgrzewanego obiadu jeść. A poza tym spotykam sie od paru miesięcy z takim kolegą ale ja go tylko lubie. Jak myślicie powinnam dać temu chłopakowi co się s potkałam z nim w walnetynki szansę?
Podobne tematy
Nie
!
Też tak myśle,że nie ![]()
A gdzie on byl przez prawie caly rok???Zdecydowane Nie!!!
Dokladnie! Moim zdaniem cos kreci. Rok minal, a on sobie nagle o Tobie przypomnial. Sama napisalas, ze spotykasz sie od kilku mscy z jakims kolega, wiec moze warto jemu dac szanse? ;-) a tamtego zwyczajnie olac.
nie!!!!!!!!!!!
to nie ma sensu. może obecnie jest sam i dlatego sie odezwał. moze bedziesz tylkko chwila a potem bedzie inna. chyba nie chcesz byc jego zabawka na chwile..
no tak racja nie chciałabym byc jego zabawką na chwile więc mu napisze że nie ma u mnie szans a wogóle to mi sie nie podoba
Hej
A ja Tobie na mące. W sumie dlaczego nie miałabys się z nim spotkać?
Spotkaj się z nim jak z kolegą i podkreśl to że spotkasz się z nim tylko na tej zasadzie.
Dla mnie to jest chore jak ludzie po 1 randce oczekują od razu wielkiej miłości. Miłość wymaga poznania, rozkwitania, przyjazni. Zadko zdarza się miłość od pierwszego wejrzenia.
Mi się wydaje, że koleś się trochę nabija.. Minął rok a on nagle, że z potrzeby serca. A serce przez 10 miesięcy potrzeb nie miało? Coś mi tu śmierdzi