netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

po 5 latach zostawił mnie dla innej

16 odpowiedzi5 131 wyświetleńzałożony przez monaliska, 15.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » po 5 latach zostawił mnie dla innej

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: po 5 latach zostawił mnie dla innej

Byliśmy ze sobą 5 lat, on zaczął studia zaoczne w tym roku, poznał nowe koleżanki szczególnie taka 1 wyjątkowa i właśnie dla niej przekreślil cały nasz związek. Zacznę od początku byliśmy ze sobą 5 lat na początku było świetnie jak to w każdym związku, z żalem on coraz bardziej zaczął sobie pozwalać na więcej z innymi dziewczynami, jakieś flirty, zaczepki i podrywy. Z czasem straciłam do niego zaufanie ponieważ czasem sprawdzałam mu telefon, fb i właśnie tam dowiedziałam się bardzo przykrych rzeczy o których nawet mi nie mówił chociaż to co przeczytałam miałam czarno na białym a on mnie oklamywal. Wiem ze to świństwo z mojej strony ale sam by nawet mi tego nie powiedział. Później od jakiś 2 i pół roku nie mogłam mu zaufać, on coraz gorzej mnie traktował, nie miał szacunku, oklamywal, kręcił z innymi, bardzo podobało mu się to jak inne kobiety mu kokietowaly jak to każdemu facetowi ale prawdziwy facet który kocha swoją dziewczynę tym bardziej po tylu latach bycia z nią zna granice i potrafi powiedzieć "nie" dziewczynie która go podrywa. Bardzo go kochałam i kocham dalej, robiłam dla niego dosłownie wszystko żeby było nam lepiej, potrafiłam odpuścić sobie wiele rzeczy nawet znajomych żebyśmy tylko spędzali ze sobą jak najwięcej czasu, owszem przywiazalam się do niego ale kochałam go i nie widziałam świata poza nim, a on mnie tak ranił ale wiecie jak to kobieta ze jak kocha to każdy ból zniesie byle by była z ukochanym. Jedyna moja wada była chorobliwie zazdrość od czasu kiedy straciłam do niego zadanie, ta zazdrość nasilala się coraz bardziej wraz z myślą że on pójdzie na studia i pozna inna dziewczynę i mnie zostawi i akutat tak się stało. 2 tyg temu poznał dziewczynę i mnie zostawił dla niej. Przez ostatni miesiąc nie potrafiliśmy się wogole dogadać to byly raczej ciche dni, nie potrafiliśmy juz ze sobą rozmawiać jak kiedyś, widziałam ze on chce mnie zostawić bo ma mnie dość tylko przez to ze byłam zazdrosna bo wiedziałam że z nowymi kolezankami będzie tak samo kręcił jak z poprzednimi a tego nie chciałam. W każdym razie nie umiem teraz się pozbierać. To wszystko boli podwójnie nie dość ze mnie zostawił po 5 latach to jeszvze to zrobił dla innej. Nie potrafię się podnieść, jeść normalnie i funkcjonować normalnie. On się teraz świetnie bawi bo ma na prawdę wielu znajomych no i tą nową dziewczynę a ja zostałam sama nawet nie mam znajomych bo Poświęciłam znajomych kiedyś dla "dobra" tego związku żeby spędzać więcej czasu z chłopakiem. Nie jestem pusta dziewczyną, po prostu byłam zakochana i jestem, a ta zazdrość wszystko zniszczyła. Najgorsze było to że zawsze musiałam to ja wyciągać 1 rękę do niego i go przepraszać nawet jeżeli nie była to moja wina, bo chłopak tak się przyzwyczaił ze zawsze z byle drobnostki go przepraszalam i z czasem przyzwyczaił się do tego ze nie ważne co on zrobi to ja i tak przyjdę i go przeprosze. Zycie jest na prawdę nie sprawiedliwe. Straciłam wszystko co miałam chłopaka, znajomych, nerwy, a on zyskał nowa dziewczynę, więcej znajomych, wszystko ma szczególnie spokój ode mnie i się teraz świetnie bawi a ja ciągle płacze.

2

Odp: po 5 latach zostawił mnie dla innej

Zapomnij o nim, nie był Ciebie wart. Dasz sobie radę bez niego.

3

Odp: po 5 latach zostawił mnie dla innej

Przeczytaj to jeszcze raz i wyobraz sobie, ze to napisala inna dziewczyna.
Co zauwazysz ?
Zauwazysz, ze napisala to dziewczyna, ktora sama wszystko zniszczyla,dziewczyna zakompleksiona, pozbawiona wlasnej wartosci.Dziewczna, ktora sama przez swoje zachowanie zniszczyla swoj zwiazek.
On sie oddalal, nie chcial byc osaczony, a Ty odpychalas go sama.Odpychalas go swoja zazdroscia, sprawdzaniem, kontrolowaniem, tym, ze cale swoje zycie podporzadkowalas jemu.
Musisz znalezc przczyny swojego zachowania i zmienic sie, bo kazdy kolejny zwiazek tak sie bedzie konczyl.

4

Odp: po 5 latach zostawił mnie dla innej

Znajomi przychodzą i odchodzą, na pewno znajdziesz nowych. Po co Ci taki facet? Myślisz, ze swoją obecna dziewczynę będzie traktować inaczej? Moze przez pierwszy miesiąc, a jak mu się znudzi to zacznie dalej flirtowac z innymi. Masz teraz dużo czasu dla siebie, pomysl co chciałaś zawsze robić, ale przez brak czasu nie robiłaś.

5

Odp: po 5 latach zostawił mnie dla innej

To, ze jest on bawidamkiem, to jedna sprawa, a zachowanie autorki posta to inna.
I bawidamka mozna urobic, uwierzcie mi.I bawidamek moze sie zakochac i juz nie bawidamuje.
Ale uklad bawidamek plus zakompleksiona zazdrosnica, nie daje racji bytu.
Dlatego autorka musi sie zmienic, jak chce miec w przyszlosci zdrowy, szczesliwy zwiazek.


Lady Siggy, piszesz, ze znajomi przychodza i odchodza.A nie lepiej miec stalych, sprawdzonych przyjaciol ?
Dlaczego autorka nie ma znajomch ? Bo sama ich sie wyrzekla.Sama z nich zrezygnowala, zeby miec wiecej czasu na zadreczanie swojego chlopaka.

6 Ostatnio edytowany przez Lady Siggy (2015-11-15 11:09:48)

Odp: po 5 latach zostawił mnie dla innej

Zależy jaki ma sie tryb zycia i ile ma sie lat. Moi znajomi sie caly czas zmieniają, jak zmieniałem szkoły, przeprowadzka do innego miasta, nowa praca itp. Widocznie nie spotkałam jeszcze prawdziwego przyjaciela, który by byl pomimo zmian otoczenia. Wiec jestem zdania, ze znajomi przychodzą i odchodzą. Dla mnie najwazniejsza jest maz i rodzina, oni sa zawsze i zawsze będą.


Autorka nie wyrzekła sie znajomych, zeby zadreczac faceta, tylko zeby spędzać z nim czas, bo widocznie jej na tym zależało.

Aha i jeszcze jedno, dlaczego piszesz, ze Autorka jest zakompleksiona? Przyczyną zazdrości był brak zaufania, nie bez podstawny.

7 Ostatnio edytowany przez verdad (2015-11-15 11:20:09)

Odp: po 5 latach zostawił mnie dla innej
monaliska napisał/a:

...  potrafiłam odpuścić sobie wiele rzeczy nawet znajomych żebyśmy tylko spędzali ze sobą jak najwięcej czasu, ..... sama nawet nie mam znajomych bo Poświęciłam znajomych kiedyś dla "dobra" tego związku żeby spędzać więcej czasu z chłopakiem. .



Lady Siggy, masz racje, kazda sytuacja jest inna.U Ciebie przyczyna czestej zmiany znajomych jest tryb zycia, a u autorki przyczepienie sie do chlopaka.
Ale przyjaciela warto miec...


Lady Siggy - widze, ze edytowalas.
Jesli autorka nie miala zaufania, to po co trwala 5 lat w takim zwiazku ?

8

Odp: po 5 latach zostawił mnie dla innej

Wiem dlaczego autorka straciła znajomych, ale to nie zmienia faktu, że nie może mieć nowych znajomych i żyć na nowo.

9

Odp: po 5 latach zostawił mnie dla innej

Moze miec nowych znajomych.
Mi chodzi o to, ze jak wejdzie w nowy zwiazek, to zeby w imie milosci nie wyrzekla sie ich.
Trzeba rozgraniczyc zwiazek i i swoj odrebny swiat.Zeby nie powtorzyla sie historia.Jak zwiazek sie ewentualnie skonczy, znowu zostanie sama.
Przeciez zmiana partnera nie powinna sie rownac zmianie znamomych.Ona musi miec tez swoje zycie.
Dalej uwazam, zeby nie powtorzyla sie ta  historia, i zeby autorka nie zostala ponownie zraniona, musi przede wszystkim zmienic sie sama.Musi dac facetowi troche przestrzeni.Musi miec tez swoje zycie, swoje towarzystwo.Jak facet widzi, ze partnerka nie ma swojego zycia, ze za wszystko go ciagle przeprasza, za to co zrobila i czego nie zrobila, dlaczego ma tego nie wykorzystac ? On srobi skok w bok, a ona go jeszcze za to przeprosi ?

10

Odp: po 5 latach zostawił mnie dla innej

Autorko!
Ja nie rozumiem czemu Ty piszesz, ze zrobilas swinstwo sprawdzajac mu telefon, FB itd. Przewaznie jak ktos sprawdza partnerowi wiadomosci, to ma do tego podstawy. Chce sprawdzic czy nie jest oszukiwany, ma jakis powod. I jak widac po Twojej historii, powod byl. A co do tego, ze Cie zostawil, no coz kazdego czlowieka boli, kiedy ukochana osoba mowi zegnaj. Ale nikt nie jest niczyja wlasnoscia. Kazdy ma prawo zyc jak chce i z kim chce. Nic tego nie zmieni, widzisz ludzie nawet po kilkunastu latach malzenstwa sie rozchodza...Chociaz w pewnym sensie sa POLACZENI roznymi sytuacjami zyciowymi, kredytami, dziecmi, mieszkaniami.... I kazdy idzie w swoja strone. A Ty za duzo mu pozwalalas, przepraszalas go nawet wtedy, kiedy to on popelnial blad. No prosze Cie otrzasnij sie dziewczyno... On mial wszystko podane na talerzu, zawsze dostawal nagrode i za to co zrobil dobrze i za to co zrobil zle! A Ty wyszlas na tym jak wyszlas, za bardzo skupilas sie na nim i jego zyciu a o swoim zapomnialas!

11

Odp: po 5 latach zostawił mnie dla innej
verdad napisał/a:

Przeczytaj to jeszcze raz i wyobraz sobie, ze to napisala inna dziewczyna.
Co zauwazysz ?
Zauwazysz, ze napisala to dziewczyna, ktora sama wszystko zniszczyla,dziewczyna zakompleksiona, pozbawiona wlasnej wartosci.Dziewczna, ktora sama przez swoje zachowanie zniszczyla swoj zwiazek.
On sie oddalal, nie chcial byc osaczony, a Ty odpychalas go sama.Odpychalas go swoja zazdroscia, sprawdzaniem, kontrolowaniem, tym, ze cale swoje zycie podporzadkowalas jemu.
Musisz znalezc przczyny swojego zachowania i zmienic sie, bo kazdy kolejny zwiazek tak sie bedzie konczyl.

Bzdura! Ona zniszczyła ten zwiazek??? serio Verdad? Osaczyła biednego misia?
A może weszła w tę relację z pełnym zaufaniem, by po drodze zbierać kolejne "ciosy" (flirty, podrywy, niejasne sytuacje). Zaufanie zostało zdeptane a jej uroczy misio, zamiast pomóc w jego odbudowaniu -> "coraz gorzej mnie traktował, nie miał szacunku, oklamywal, kręcił z innymi, bardzo podobało mu się to jak inne kobiety mu kokietowaly...". On był tutaj siłą niszczącą, również naszą autorkę, wyzwalając w niej m.in. chorobliwą zazdrość.
Zgadzam się z tym, ze nigdy nie powinno się podporządkowywać swojego życia drugiej osobie, zatrać samego siebie w imię związku, zwłaszcza toksycznego związku! Tu pełna zgoda. Natomiast nie wpędzaj dziewczyny w jakieś chore poczucie winy, że niby go osaczyła i wszystko spieprzyła. Trafiła niestety na cholernego egoistę, typa bawidamka, który jej nie szanował, ale jechał na jej emocjach do czasu, gdy nie uczepił się innej gałązki.

@monaliska - skup się na sobie, na poznawaniu nowych znajomych, może na odnowieniu kontaktu ze starymi? Wyciągnij wnioski z tego co było, by nie powtórzyć tych samych błędów w przyszłości.

12

Odp: po 5 latach zostawił mnie dla innej

Nie jest to Twoja wina. Pełniłaś błąd taki sam jak Ja tylko ja ufałem tak bardzo że zaczęła mnie oszukiwać i wiedziała że jej ufam i dzięki temu pozwalała sobie na więcej aż wreszcie kij pękł. Wiem że to boli znam ten ból bardzo dobrze bo mnie tak zostawiła narzeczona też po 2 tyg po poznaniu tego ... kutasa... Wiem że teraz słowa typu będzie dobrze, dobrze że teraz to się stało a nie po ślubie są dla Ciebie głuche, Twój mózg wytwarza w Twojej głowie fałszywy obraz świata taki Matrix, Widzisz go jako idealną osobę siebie jako kogoś komu już nic lepszego się w życiu nie przytrafi. znam to bardzo dobrze...
Ludzie mówią że czas leczy rany ja powoli zaczynam rozumieć że to fikcja że czas nie leczy ran on uczy nas tylko znoszenia bólu.
odpowiedz sobie czy jesteś zakochana czy go kochasz ? jeśli zakochana to jesteś już w lepszym położeniu.
Zablokuj go we wszystkich portalach wyrzuć jego numer, to pierwszy krok tej długiej drogi pogodzenia się że to w co wierzyliśmy to czemu ufaliśmy i pokładaliśmy nadzieję okazało się fikcja, że Ci co mówili że nas kochają kochali tylko siebie.
On będzie tego żałował gwarantuję może nie dziś ani za tydzień czy za rok ale będzie, zobaczy że ktoś dla niego tyle poświecił że był na każde klaśniecie. Tyko Ty będziesz już inną osobą, Czeka Cie teraz bardzo długa i ciężka walka o samego Siebie... Zobaczysz że zaczniesz patrzeć na kolejny związek inaczej bo zdobędziesz doświadczenie. Ja przeżyłem w swoim życiu 2 duże w moim odczuciu rozstania jeden po 4 latach to była dla mnie tragedia z leczeniem   włącznie i teraz po 2,5 roku z narzeczoną  ( najlepsze że stało się to praktycznie w tym samym miesiącu ).
Ile masz lat ?

13

Odp: po 5 latach zostawił mnie dla innej

A co do Twojej zazdrości to zrobiłaś najlepszą rzecz w życiu że byłaś zazdrosna bo facet okazała się nie warty zaufania !
I nie słuchaj gadania że czuł się przytłoczy itp. bo większego idiotyzmu nie słyszałem  - zdradziłem Cie bo mi nie ufałaś....
Jak mu było źle i sie dusił to mógł Cie zostawić nie dla kogoś innego tylko dla siebie być sam...
koleś okazał się totalnym dnem wyrwał dziewczynę bo wydaje mu się że będzie mu lepiej, Jest to Tylko jego wina. Brak honoru i wrodzona podłość do tego dochodzi brak zasad moralnych. Życzę mu żeby kiedyś spotkało go to samo co zrobił Tobie by zobaczył jak to boli.

14

Odp: po 5 latach zostawił mnie dla innej

MUSISZ BYĆ POZYTYWNA!  przybiegnie szybciej niż myślisz i będziesz miała okazję się mu odwdzięczyć, spróbuj wink

15

Odp: po 5 latach zostawił mnie dla innej

monaliska - j.w. przeczytaj jeszcze raz to co napisałaś i szczególnie zwróć uwagę, na takie fragmenty jak:

monaliska napisał/a:

B on coraz bardziej zaczął sobie pozwalać na więcej z innymi dziewczynami, jakieś flirty, zaczepki i podrywy.............. dowiedziałam się bardzo przykrych rzeczy o których nawet mi nie mówił chociaż to co przeczytałam miałam czarno na białym a on mnie oklamywal................  on coraz gorzej mnie traktował, nie miał szacunku, oklamywal, kręcił z innymi,.....................................

Na siłę i na własne życzenie tkwiłaś w związku z chłopakiem który Cię ranił, zdradzał. oszukiwał i nie szanował.
Praktycznie połowę Waszego 5-letniego związku, zmarnowałaś pozwalając jemu na takie zachowanie.
Wyciągnij wnioski na przyszłość - uciekaj z układu, który nie daje Ci szczęścia, a wręcz przeciwnie.

monaliska napisał/a:

Bardzo go kochałam i kocham dalej, robiłam dla niego dosłownie wszystko żeby było nam lepiej, potrafiłam odpuścić sobie wiele rzeczy nawet znajomych żebyśmy tylko spędzali ze sobą jak najwięcej czasu, ................................... jak to kobieta ze jak kocha to każdy ból zniesie byle by była z ukochanym. ................................ Poświęciłam znajomych kiedyś dla "dobra" tego związku żeby spędzać więcej czasu z chłopakiem.................. Najgorsze było to że zawsze musiałam to ja wyciągać 1 rękę do niego i go przepraszać nawet jeżeli nie była to moja wina, bo chłopak tak się przyzwyczaił ze zawsze z byle drobnostki go przepraszalam i z czasem przyzwyczaił się do tego ze nie ważne co on zrobi to ja i tak przyjdę i go przeprosze

Kolejne wnioski na przyszłość - nigdy nie poświęcaj się całkowicie dla faceta, nie rezygnuj ze swojego "ja", ze znajomych itd
Co to znaczy, że musiała przepraszać? nie musiałaś, robiłaś to ze strachu przed utratą chłopaka, a im bardziej Ty się poniżałaś, tym bardziej on Cię lekceważył.

Zakończ ten poniżający dla Ciebie układ, aż trudno uwierzyć, że bierzesz jeszcze pod uwagę danie mu jakiejkolwiek szansy.

16

Odp: po 5 latach zostawił mnie dla innej
verdad napisał/a:

To, ze jest on bawidamkiem, to jedna sprawa, a zachowanie autorki posta to inna.
I bawidamka mozna urobic, uwierzcie mi.I bawidamek moze sie zakochac i juz nie bawidamuje.

Buhhhhaaaaa bbbuhhha  buhaaaaaahhhaaaaaa
Kolego, większej bzdury i durnoty dawno na tym forum nie czytałam. Bawidamek to tak skonstruowana fabrycznie jednostka, że nic i nikt nie jest w stanie zmienić jego jestestwa. To jest jego natura, jego charakter, to jest on sam w sobie. Może mu się wydawać, że się zakochał i jakiś czas zachowywać się jak normalny facet, ale za jakiś czas jego natura i tak weźmie górę. Nie bawidamkuje rok czy dwa a potem już znowu jest sobą. I tak do późnej starości.

17

Odp: po 5 latach zostawił mnie dla innej
verdad napisał/a:

To, ze jest on bawidamkiem, to jedna sprawa, a zachowanie autorki posta to inna.
I bawidamka mozna urobic, uwierzcie mi.I bawidamek moze sie zakochac i juz nie bawidamuje.
Ale uklad bawidamek plus zakompleksiona zazdrosnica, nie daje racji bytu.
Dlatego autorka musi sie zmienic, jak chce miec w przyszlosci zdrowy, szczesliwy zwiazek.


Lady Siggy, piszesz, ze znajomi przychodza i odchodza.A nie lepiej miec stalych, sprawdzonych przyjaciol ?
Dlaczego autorka nie ma znajomch ? Bo sama ich sie wyrzekla.Sama z nich zrezygnowala, zeby miec wiecej czasu na zadreczanie swojego chlopaka.

bzdura kurwiarz pozostanie kurwiarzem tacy ludzie rzadko się zmieniają.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » po 5 latach zostawił mnie dla innej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026