Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 133 ]

Temat: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

W końcu się zdecydowałam napisać no bo ile można zadręczać się w samotności. Zostawił mnie mąż z 7 miesięcznym dzieckiem po 10 latach małżeństwa dla koleżanki z pracy - prawie 10 lat młodszej, panienki bez dzieci. O dziecko staraliśmy się kilka lat więc to była przemyślana decyzja lecz kosztowała nas sporo stresu i długiego i kosztownego leczenia. Koleżankę poznał pod koniec ciąży. Od razu wyczułam zmianę zachowania ale nie wiedziałam co jest przyczyną. Próbowałam rozmawiać ale mówił, że to zmęczenie. Po jakimś czasie wyczaiłam, że z kimś koresponduje. Zaczęłam go wypytywać ale oczywiście zaprzeczał. W końcu zajrzałam w telefon i oczywiście wypatrzyłam obiekt zainteresowania. Wyjaśniał, że to tylko koleżanka. Kolejne miesiące to ciągłe kłamstwa i przepychanki bo mówił jedno a robił drugie, mnie i dziecko oczywiście olewał. To generowało coraz większe kłótnie. Zaczęłam niestety podglądać ich rozmowy i załamałam się ich poziomem. Facet po 40 a poziom jak u dzieciaków z gimnazjum: serduszka, gify, selfie z nakładkami i jakieś pierdoły jakby zwariował po prostu no nie poznaję człowieka. Po kilku miesiącach jego kłamstw i coraz większego zaangażowania w tamtą relację powiedziałam, że odchodzę. Wybłagał bym została, że to na prawdę nic takiego. Zostałam, bo przecież kocham. Było jednak coraz gorzej. Po kolejnych dwóch miesiącach mówię "decyduj bo mam dość". Po konsultacji z nią, że ona go przyjmie w swe ramiona powiedział, że odchodzi bo to "ta jedyna". Właśnie minął 3 miesiąc odkąd się wyprowadził. Od samego początku zachęcałam go do kontaktów z dzieckiem bo bałam się, że je oleje no i miałam nadzieję, że wróci a takie niemowlę to by go szybko zapomniało. Zaczął przychodzić kilka razy w tygodniu i mimo trudnych początków nawiązał z dzidzią dobry kontakt co mnie oczywiście bardzo cieszy bo bałam się, że się wypnie. Ja już zakończyłam już fazę rozpaczy, wyrzucania mu co zrobił i wyklinania tej jego baby ale padło dużo gorzkich słów. Teraz czuję bardziej złość na niego bo zrujnował mi czas który miał być dla mnie piękny i radosny, no i zawiódł mnie bardzo. Ale niestety nie opuszczają mnie czarne scenariusze. Odczuwam z jego strony jakąś taką straszną nienawiść nie wiem z jakiego powodu. Traktuje mnie tak jakbym to ja mu krzywdę zrobiła a nie on mnie. Parę razy podejrzałam jego rozmowę z tą babą - bardzo źle o mnie mówią. Poza tym ona też mówi, że mnie nienawidzi a przecież nawet mnie nie zna! Robi mu jakieś fochy. Nie wiem po co to czytam, ale czasem mam takiego doła, że nie mogę się powstrzymać, żeby się jeszcze nie pogrążać. Dołuje mnie to, że jak mu ten związek wypali to ja dla dobra dziecka będę musiała oglądać tą babę na jakichś rodzinnych uroczystościach, a ta baba będzie zabawiać moje dziecko. Najgorsze jest to, że wszyscy pracujemy w tej samej firmie. Dużej co prawda i w innych działach ale zawsze to większy kontakt. A ja niedługo wracam do pracy... A jeśli to taka zołza, jak wynika z ich rozmów, to może będzie nastawiać dziecko przeciwko mnie? Albo doczekają się swojego dziecka i mąż nasze oleje? Albo umrę a ona zostanie macochą i będzie się wyżywać? Czy ta baba może go z czasem przekabacić żeby olał nasze dziecko skoro aż tak się w niej zakochał, że mu odwaliło? Jak temu zapobiec? Narazie namawiam go żeby jak najczęściej przyjeżdżał, jeździmy razem na spacery nawet raz byliśmy na dłuższym wyjeździe. Dużo mnie to kosztuje ale myślę sobie, że jak on się mocno zwiąże z dzieckiem, to może ta baba tak łatwo go nie przekabaci. Jak myślicie? Mam też oczywiście nadzieję, że go kopnie w zadek ale to raczej mrzonka zdesperowanej żony.... Jak się pozbyć tych czarnych myśli? Czy one kiedyś miną? Psycholog nie pomaga. Każe wychodzić do ludzi i czymś się zająć ale to takie trudne...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Bardzo Ci współczuję trudnej sytuacji, ale nie masz wyjścia musisz walczyć teraz o siebie i dziecko. Zbieraj dowody zdrady, kopiuj rozmowy kochanków, szykuj się do rozwodu. Niech "jeszcze mąż" nie myśli że w każdej chwili może wrócić. Zaangażuj go mocniej w opiekę nad dzieckiem a Ty w tym czasie zadbaj o siebie ( koleżanka, fryzjer etc.). Jesteś młoda, całe życie przed Tobą.... Powodzenia smile

3

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Hmmm, może powinnaś zacząć od zaprzestania czytania ich korespondencji?
Zamiast się zastanawiać, czy mąż przestanie się interesować dzieckiem, zajmij się pociechą. Nie będziesz miała wpływu na to, jak w przyszłości zachowa się ojciec. I pogódź się z tym, że już nie jesteście razem. Rozwód z jego winy też weź pod uwagę.

Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga złego.
,,Na końcu tęczy''

4

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Pan mąż ustawił cię w pozycji tej złej, bo tak jest mu łatwiej sobie samemu wytłumaczyć czemu jest takim fiutem. Jego dziunia wpadła w ten sam schemat. Przyznać przed sobą że puszczasz się z facetem który zostawił porządną kobietę z małym dzieckiem?
Teraz twoim zadaniem jest zadbać o siebie i dziecko. Pozew o rozwód, alimenty na dziecko, a najlepiej jeszcze na siebie. Zbierz mocne dowody i przeczolgaj pana jurnego. I nie patrz że kochałaś swojego męża, bo ten człowiek już nie istnieje. Ten który go zastąpił skrzywdził cię w najgorszy możliwy sposób, więc nie masz podstaw do jakichś sentymentów. Wyciągnij wszystko co możesz aby udowodnić jego winę w rozpadzie małżeństwa, wysądź najwyższe możliwe alimenty. Twój mąż zmarł. Narodził się inny facet dla którego nie musisz mieć litości, bo jak zauważyłaś on jej dla ciebie nie miał.

5

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Lagrange napisał/a:

Pan mąż ustawił cię w pozycji tej złej, bo tak jest mu łatwiej sobie samemu wytłumaczyć czemu jest takim fiutem. Jego dziunia wpadła w ten sam schemat. Przyznać przed sobą że puszczasz się z facetem który zostawił porządną kobietę z małym dzieckiem?
Teraz twoim zadaniem jest zadbać o siebie i dziecko. Pozew o rozwód, alimenty na dziecko, a najlepiej jeszcze na siebie. Zbierz mocne dowody i przeczolgaj pana jurnego. I nie patrz że kochałaś swojego męża, bo ten człowiek już nie istnieje. Ten który go zastąpił skrzywdził cię w najgorszy możliwy sposób, więc nie masz podstaw do jakichś sentymentów. Wyciągnij wszystko co możesz aby udowodnić jego winę w rozpadzie małżeństwa, wysądź najwyższe możliwe alimenty. Twój mąż zmarł. Narodził się inny facet dla którego nie musisz mieć litości, bo jak zauważyłaś on jej dla ciebie nie miał.

Podpisuję się pod tym rękami i nogami.


A do Ciebie Autorko, po co go tak usilnie namawiasz na wizyty, przecież to jest jego problem jaką relację z dzieckiem stworzy a nie Twój.

6

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Dokładnie jak Panowie wyżej piszą.
Ja doskonale Cię rozumiem, że zrobisz max, by Twoje dziecko nie było poszkodowane znam to poczucie winy niezasłużone, ale jest.
Nie rób tego sobie, tych wspólnych wyjazdów. Pochowaj i opłacz wasz związek. Ogranicz swoje kontakty z nim. Dziecko niech ma w Tobie wzór, to będzie  Jej? najsilniejszą bronią.
Z atakami tamtej jest jak Lagrange napisał bo wejść zw romans z gościem co ma żonę w ciąży czy niemowlę, to musi ryć samoocenę im obojgu.
Ale to nie Twój problem. I jak będzie coś do Ciebie Ex w tym temacie ( znam) to powiedz że nie Twoją rolą jest zmniejszać jego wyrzuty sumienia.
Jak w przyszłości zauważysz jakiś destrukcyjny wpływ na dziecko zawalczysz o ograniczenie praw.
Trzymaj się kobieto Ty zostajesz z niemowlakiem, skarbem a gość ze swoim "skarbem" cudowną, dobrą kobietą wink
chyba każdy ma na co zasłużył.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

7

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Pikupik2019 napisał/a:

W Albo doczekają się swojego dziecka i mąż nasze oleje?..................Jak się pozbyć tych czarnych myśli? Czy one kiedyś miną? Psycholog nie pomaga. Każe wychodzić do ludzi i czymś się zająć ale to takie trudne...

A ja Ci życzę tego, aby ta jego miłość się nie kończyła, aby zapłodnił swoją kochankę i miał z nią potomstwo, aby zniknął z Twojego życia i nie chciał mieć z Wami nic wspólnego. Życzę Ci tego, bo to im szybciej pozbędziesz się fiuta tym szybciej będziesz szczęścia.

Nie będę Ci mówić żebyś go nie zapraszała na spacerki, nie wabiła do domu pod pretekstem dziecka bo jesteś jeszcze zakochana i rozżalona.
Odpowiedz sobie jednak na pytanie czy mogłabyś żyć z facetem, który po 10 latach związku zostawił Cię w ciąży dla nowo poznanej panienki?
Czy chciałabyś codziennie wstawać i udawać przed sobą że wszystko się jakoś poukładało?
I szybciej zrozumiesz że on odszedł bo przestał Was kochać i nie zakocha się ponownie, tym lepiej! Może i kiedyś wróci do Ciebie, ale tylko dlatego że panienka go kopnie lub jemu się znudzi ten związek, ale nie z miłości do Ciebie czy do dziecka!! Chcesz tak ?

8

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Oczywiście już zapowiedziałam rozwód z jego winy ale wolałabym, żeby to on złożył pozew. Dzieckiem oczywiście się opiekuję, choć przez pierwsze pół roku to było bardzo trudne bo byłam skupiona na jego kłamstwach i rozpaczy więc ta opieka była raczej mechaniczna niestety. Ale dziecko o 9 idzie spać a ja zostaję sama z głupimi myślami. Alimentów na siebie nie chcę od niego. Zarabiam i tak więcej a poza tym niech się wypcha. Co do alimentów na dziecko to już płaci dobrowolnie bez ustalania 400 zł miesięcznie i się nie miga więc przypuszczam, że nie będzie z tym problemów. Poza tym na większe rzeczy składa się po połowie. Natomiast znam go i wiem, że gdybym nie wyciągnęła do niego pierwsza ręki żeby spotykał się z małą to by nie przychodził. Nie był związany wtedy jeszcze z małą tak bardzo bo miał głowę gdzie indziej a poza tym generalnie ma problemy z konfrontacją z rzeczywistością - od swoich rodziców telefonu do dziś nie odbiera do mnie na początku w ogóle się nie odzywał, nawet niczego nie próbował wyjaśnić. Gdybym go nie namówiła na przychodzenie to pewnie by nigdy nie przyszedł ewentualnie pisał smsy czy wszystko ok. Albo zaczął by przychodzić za kilka miesięcy kiedy mała by już go nie pamiętała. A bardzo mi zależy na tym, żeby mała miała kontakt z ojcem. Uważam, że dziecko bez ojca będzie miało zawsze gorzej. I emocjonalnie i fizycznie (nie będę w stanie zapewnić jej wielu rzeczy, np. robić samolocik czy nauczyć przedmiotów ścisłych, o męskich wzorcach nie wspominając). No i ja też będę miała lepiej bo tak przynajmniej mogę zostawić dziecko pod zaufaną opieką a sama załatwiać jakieś sprawy. Poza tym on nie jest złym człowiekiem tylko mu odbiło na punkcie tej baby pewnie tak jak mówicie wybiela się przed nią gadaniem o mnie źle. Sytuację utrudnia fakt, że jesteśmy związani też ze sobą zawodowo - wykonujemy razem pewne projekty. No i ta wstrętna baba też pracuje w naszej firmie więc siłą rzeczy będę ich widywać razem... Jak to w ogóle jest możliwe, żeby zacząć podrywać gościa którego żona jest w ciąży nie mieści mi się to w głowie. A wiedziała o tym bo na tej konferencji wszyscy podchodzili do mojego męża i mu gratulowali a ona to słyszała. Potem wracali razem pociągiem a kilka dni później ona napisała do niego, że tak wspaniale im się rozmawiało i bardzo mu dziękuje za cudownie spędzony czas bo był jedyną wspaniałą osobą na tej konferencji...tak to się zaczęło. No to na faceta to wiadomo taka pochwała zwłaszcza jak żona na sobie tylko skupiona to po prostu miód na uszy...
Takata - ale ten fiut jest ojcem mojego dziecka. Żyć bym z nim nie mogła ale co ja potem dziecku powiem, że tata go nie chciał bo wolał inne dziecko? No nie wiem czy to takie proste jest. Gdyby nie dzidzia to bym zmieniła pracę, wyniosła się do innego miasta i więcej go nie oglądała na oczy.

9

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Pikupik - większość z nas tu piszących jest po zdradzie. Jak dłużej poczytasz to forum to zauważysz pewne schematy wypowiedzi osób, które tak jak Ty teraz, bronią swojego Zdradzacza. Teksty "on taki nie był, to jest ojciec mojego dziecka, to ona go omotała", są na porządku dziennym. W tajemnicy Ci powiem, ze sama tak gadałam, ba nawet pozwoliłam mu wrócić dla "dobra" dzieci..
Prawda jest jednak taka, że to on decydował o tym, że odchodzi, to on decyduje czy chce mieć kontakt z dzieckiem czy nie, to on decyduje od kogo odbiera telefony a od kogo nie. Jest dorosły, w pełni świadomy i odpowiedzialny za swoje czyny. Jeśli nie będzie chciał sam przychodzić do dziecka to właśnie tak powiedz dziecku "że tata go nie chciał bo wolał inne dziecko" .  Dzis to wszystko jest dla Ciebie bardzo trudne, ale uwierz, ze zasługujesz na lepsze życie a Twoje dziecko na to, aby być kochanym bez przymusu..

10

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Autorko, autorko smile Brzmisz jak równa kobietka, która mimo ekstremalnie chu*owej sytuacji w której się znalazła to i tak się niezle trzymasz.

Czytam na tym forum od lat różne wątki, a do moich ulubionych należą te gdzie opisywane są żale kochanek, że ich misiaczki:
-finansują alimentami swoje ex-żony i dzieci (zamiast im fundować przyjemność)   
-spotykają się ze swoimi ex przy okazji spotkań z dziecmi (zamiast im poświęcać czas)

czyli krótko rzecz ujmując - kochanki nienawidzą gdy muszę dzielić się swoimi misiaczkami i ich forsą z ex-żonami smile
a już nie daj borze jak jeszcze ex-żona to mądra kobieta której zdanie się dla misiaczków liczy, a rodzina i przyjaciele misiaczka ją uwielbiają.
a jak ex jest do tego piękną laską, która radzi sobie w życiu to już w ogóle kochankom się mózg gotuje.

tak więc moja droga, ja bym na twoim miejscu zagrała tej łajzie na nosie, obskubała go z kasy jaka należy się Tobie i dziecku, zainwestowała w siebie (niech widzi w firmie że sobie radzisz lepiej bez tego fiuta niż z nim), pozwolała mu wpadać do dziecka kosztem jej czasu. do tego wyręczałabym się nim w kwestii dziecka (niech on jedzie po pieluchy, po meble do pokoju dziecka itp.).  no, ale to ja smile

11

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

400 zł alimentów to śmiech na sali..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

12

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Na początku rzeczywiście przychodził z przymusu ale widzę, że coraz bardziej zżywa się z córką bo ona robi się teraz coraz bardziej kontaktowa nie jest już takim tobołkiem przy cycu. Według "wszelkich mądrych książek o narodzinach dziecka", ojcowie nie czują więzi z takim maluszkiem. Dopiero z czasem to przychodzi w "normalnych małżeństwach" a co dopiero w rozbitych. I chodziło mi o to, żeby trochę go przytrzymać przy małej aż zaskoczy z tą więzią. A nie o to żeby go zmuszać do miłości.
Sosenek - to co piszesz trochę odzwierciedla moje obecne uczucia. Chyba bym nawet chciała, żeby tą babę skręcało ze wszystkich możliwych powodów. Z resztą chyba już ją skręca bo stroi fochy i strasznie mi złorzeczy a to dopiero 3 miesiące odkąd są razem.
400 złotych to chyba około połowa tego co wydaję na podstawowe rzeczy typu żarcie, chemia, artykuły higieniczne i jakaś nawiązka na rachunki - teraz będą trochę mniejsze jak on tu nie mieszka. Ubrankami wymieniamy się z dziewczynami z resztą nie tylko, różnymi przydatnymi akcesoriami też. Na droższe wydatki składamy się z mężem na pół. Na razie tak ustaliliśmy bo tyle mi wyszło z wydatków przez te 3 miesiące. Na razie grzecznie wszystko płaci bez ociągania. Pewnie przed rozwodem pochylę się nad tym dokładniej i jakoś to policzę na spokojnie.
Teraz, czytając różne wątki na tym forum przeraża mnie czas potrzebny na doprowadzenie się do porządku po takim kopniaku. Dziewczyny, które przeżyły podobne dramaty mówią o latach zanim stanęły na nogi psychicznie. Ja na razie jakbym stanęła w miejscu. Nic mnie nie cieszy, nic mi się nie chce robić bo wszystko mi się "kojarzy". Mieszkanie jest moje, jeszcze pełne jego rzeczy, więc wszystko przypomina mi nasze życie i to takie do bani jest strasznie. No i mi wstyd przed małą, że nie zapewniłam jej normalnej rodziny. Chciałabym już jakoś się otrzepać i ruszyć do przodu. Psycholog pomaga tylko na chwilę. Z jednej strony liczę na pracę, że jak wrócę to siłą rzeczy będę miała mniej czasu na głupoty. Z drugiej strony ONI tam będą... kaszana.

13 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-10-11 07:03:14)

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Autorko, powiem Ci jak to wyglądało u mnie, bo historia podobna.

Mój pierwszy ex mąż zostawił mnie i 5 letniego wówczas syna, bo się biedulek zakochał na zabój jak wyjechałam na 3 mc kontrakt. Nowa wybranka mieszkała w moim domu, sypiała z nim w moim łóżku i udawała nową mamusię mojego syna. Nakryłam ich wracając niespodziewanie wcześniej z kontraktu. Kazałam się spakować i wulgaryzm. Spakował się sumiennie wynosząc z domu meble, zawartość kuchni, pościele, ręczniki, nawet karnisze i włączniki do świateł poodkręcał. Byłam w totalnym szoku, cieszyłam się, że podłóg nie pozdejmował...
Nowa miłość jego życia nie pozwalała mu na kontakty z synem. Początkowo bardzo o to zabiegałam, żal mi było dziecka, które tęskniło i bardzo cierpiało z powodu tego, że tata się umawia i nie przyjeżdża, wyłącza telefon. Syn zawsze go tłumaczył przed samym sobą "na pewno musiał zostać w pracy". Ja też tłumaczyłam, bo chciałam ukoic jego ból i rozczarowanie. Synek był całym moim światem. Jednak czekał godzinami przy oknie na niego, zawsze spakowany i gotowy.
W końcu mi się ulało, patrzenie na cierpienie własnego dziecka zadawane przez jego własnego ojca było czymś potwornym. Chciałam go zabić, przynajmniej dziecko rente by dostało, bo alimentów też nie płacił (dziunia miała potrzeby).
Wystąpiłam do sądu o rozwód z orzeczeniem winy, alimenty na dziecko i siebie. Nie miałam skrupułów, bo ten bydlak wyprowadzając się wyciągnął z mojego konta wszystkie pieniądze i zrobił debet na kilkanaście tysięcy, a potem się okazało, że narobił długów, które ja musiałam spłacić. Zajęło mi to kilka lat...
Ojciec roku przestał się kompletnie interesować dzieckiem i z czasem zrozumiałam, że to dla nas lepiej. Nie wpierdzielał mi się w kwestie leczenia, wychowania, edukacji itp. Po 2 latach poznałam kogoś kto był dla mojego synka jak ojciec, wychował go ze mną, urodziła nam się córka z czasem. To do niego syn mówił "tato", to on był autorytetem, przekazywał męskie wzorce i dbał o niego. To wszystko było 15 lat temu.
Dziś mój syn ma 20 lat i jest fajnym, mądrym i wartościowym człowiekiem. Skończył dobrą szkołę, studiuje na politechnice bardzo przyszłościowy kierunek. Ojcem biologicznym gardzi i nie chce go znać, sam z czasem zrozumiał co zaszło i zobaczył jak on go potraktował.
A mój ex? Ożenił się z dziunią, zrobił jej 2 dzieci i właśnie się rozwodzą. Z tamtymi dziećmi też nie ma kontaktu. Mieszka teraz biedulek na pokoju u rodziców (facet 45 lat), wyrzucili go z roboty, znajomi się od niego odwrócili.
Także bądź spokojna, karma is a bitch. Czasem nie rychliwa, ale sprawiedliwa. Wróci podwójnie do niego.
A córcią się nie martw. Jesteś dobrym człowiekiem, wychowasz ją na szczęśliwą osobę! Za jakiś czas kogoś poznasz i będziesz najszczęśliwsza na świecie. Zobaczysz.

14

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Chiarana, najpierw przeczytałam Twoj post i uznałam że to mega wspierajaca historia, ze Tobie się udało, odetchnęłam że to mozliwe. ale doczytuję że ten związek tez nie był Ok, że rostaliście się po latach nieporozumien i nazywasz go nieudanym. Co więcej Twoj kolejny krótki związek znów w rozsypce..Wiele przeszłaś. I nie ma co liczyć że jakikolwiek facet da nam szczęście

15

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Tak, finalnie się rozstaliśmy po 15 latach, a ostatnie dwa to już była równia pochyła...
Jednak rozstaliśmy się w zgodzie, utrzymujemy przyjacielski kontakt, a dzieci nawet tego nie odczuły. Mieszkamy niedaleko siebie. On zawsze był bardzo dobrym ojcem i tak pozostało.

Po latach widzę, że problem jest we mnie, że niewłaściwie wybieram facetów, jestem zbyt ufna, daję dużą swobodę, wybaczam, kocham za bardzo, pozwalam na przesuwanie granic, aczkolwiek do czasu. Pracuję nad tym i sobą.
Będzie dobrze.

16

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Chiarana napisał/a:

Po latach widzę, że problem jest we mnie, że niewłaściwie wybieram facetów, jestem zbyt ufna, daję dużą swobodę, wybaczam, kocham za bardzo, pozwalam na przesuwanie granic, aczkolwiek do czasu. Pracuję nad tym i sobą.
Będzie dobrze.

Mam tak samo. Pozdrawiam!!!!

17

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Soft Heart napisał/a:
Salsa11 napisał/a:
Chiarana napisał/a:

Po latach widzę, że problem jest we mnie, że niewłaściwie wybieram facetów, jestem zbyt ufna, daję dużą swobodę, wybaczam, kocham za bardzo, pozwalam na przesuwanie granic, aczkolwiek do czasu. Pracuję nad tym i sobą.
Będzie dobrze.

Mam tak samo. Pozdrawiam!!!!

Co dokładnie robisz Chiarana? Jak nad sobą pracujesz? Pytam, bo mam ten sam problem. Kocham za bardzo, daję za dużo, pozwalam sobie na zbyt wiele. W efekcie wplątuję się w tragiczne związki, pełne emocjonalnych huśtawek, płaczu (niestety nie tylko mojego)
strachu przed samotnością i czekania aż "będzie lepiej". Jeśli możesz, doradź coś...

Soft Heart..Piszesz w watku zdradzonej żony z maleńkim dzieckiem...A sama jesteś kochanką, przez Ciebie tak samo płakała zona Twojego kochasia jak tutaj płacze autorka....Może zadaj pytanie Chiaranie w prywatnej wiadomości...byłoby hmm bradziej przyzwoicie

18

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Salsa11 napisał/a:
Soft Heart napisał/a:
Salsa11 napisał/a:

Mam tak samo. Pozdrawiam!!!!

Co dokładnie robisz Chiarana? Jak nad sobą pracujesz? Pytam, bo mam ten sam problem. Kocham za bardzo, daję za dużo, pozwalam sobie na zbyt wiele. W efekcie wplątuję się w tragiczne związki, pełne emocjonalnych huśtawek, płaczu (niestety nie tylko mojego)
strachu przed samotnością i czekania aż "będzie lepiej". Jeśli możesz, doradź coś...

Soft Heart..Piszesz w watku zdradzonej żony z maleńkim dzieckiem...A sama jesteś kochanką, przez Ciebie tak samo płakała zona Twojego kochasia jak tutaj płacze autorka....Może zadaj pytanie Chiaranie w prywatnej wiadomości...byłoby hmm bradziej przyzwoicie

Na tym forum nie ma lepszych i gorszych. Większość z nas pojawiła się tu z jakimś problemem i oczekuje wsparcia. Soft Heart nikogo nie obraziła, zadała normalne pytanie, do którego ma prawo.

19 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-10-11 18:25:52)

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Salsa ale przecież ty też byłaś kochanką, o czym przyznałaś się na moim wątku. Nie poruszałam tutaj tematu swojego bycia tą, którą byłam. Co ty masz za problem ze mną?
To na co się zgodziłam wynika z tego co piszę powyżej. 
A zdradzona żona płacze przez dupkowatość swojego męża, bo to nie kochanka brała ze zdradzoną ślub. To jest moja ostatnia reakcja na twoje [tu była obraźliwa treść - usunięte przez moderację]

20

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Proszę o powrót do tematu wątku i darowanie sobie osobistych wycieczek.

21

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Soft Heart napisał/a:

.

Soft Heart, napisz do mnie PW, żeby nie śmiecić w wątku oftopami.

22

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Chiarana napisał/a:
Soft Heart napisał/a:

.

Soft Heart, napisz do mnie PW, żeby nie śmiecić w wątku oftopami.

Napisałam Ci maila. Dziękuję.

23

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Soft Heart napisał/a:

Salsa ale przecież ty też byłaś kochanką, o czym przyznałaś się na moim wątku. Nie poruszałam tutaj tematu swojego bycia tą, którą byłam. Co ty masz za problem ze mną?
To na co się zgodziłam wynika z tego co piszę powyżej. 
A zdradzona żona płacze przez dupkowatość swojego męża, bo to nie kochanka brała ze zdradzoną ślub. To jest moja ostatnia reakcja na twoje [tu była obraźliwa treść - usunięte przez moderację]

Nie znam niestety historii Soft Heart, więc nie oceniam, ale ciężko mi zgodzić się na całkowite wybielanie kochanek. W mojej historii w końcu to ona była inicjatorką tych amorów wiedząc o mojej ciąży bo jej się po prostu facet spodobał, a to, że nie brała ze mną ślubu jej nie usprawiedliwia w moich oczach. Jest jeszcze coś takiego jak zwykła ludzka przyzwoitość. Równie dobrze można usprawiedliwiać złodzieja że ukradł mi torebkę bo ją za słabo trzymałam. Ja na przykład nie kradnę czegoś mimo, ze leży i mam okazję to wziąć. Mam kurde wielką pretensję do tej konkretnej baby bo uważam, że wspólnie z moim małżonkiem wyrządziła mi krzywdę. Dzielę wręcz ich winę po połowie a jej nienawidzę bardziej bo nie mam do niej żadnego sentymentu. Nie uczyniła mi nic dobrego w przeciwieństwie do męża (kiedyś) i nie mam dla jej czynu żadnej przeciwwagi a już kompletnie nie rozumiem motywu takiej osoby. Ktoś kto nie rozumie, że w takim przełomowym dla rodziny momencie nie należy się wciskać komuś w życie wydaje mi się bardzo złym człowiekiem. Mogła usunąć się na bok, obserwować, nie wiem, może by się samo rozleciało skoro on gdzieś już odpływał i wtedy uderzyć. A tak to jest moim zdaniem jej wina też...

24

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Pikupik2019 napisał/a:
Soft Heart napisał/a:

Salsa ale przecież ty też byłaś kochanką, o czym przyznałaś się na moim wątku. Nie poruszałam tutaj tematu swojego bycia tą, którą byłam. Co ty masz za problem ze mną?
To na co się zgodziłam wynika z tego co piszę powyżej. 
A zdradzona żona płacze przez dupkowatość swojego męża, bo to nie kochanka brała ze zdradzoną ślub. To jest moja ostatnia reakcja na twoje [tu była obraźliwa treść - usunięte przez moderację]

Nie znam niestety historii Soft Heart, więc nie oceniam, ale ciężko mi zgodzić się na całkowite wybielanie kochanek. W mojej historii w końcu to ona była inicjatorką tych amorów wiedząc o mojej ciąży bo jej się po prostu facet spodobał, a to, że nie brała ze mną ślubu jej nie usprawiedliwia w moich oczach. Jest jeszcze coś takiego jak zwykła ludzka przyzwoitość. Równie dobrze można usprawiedliwiać złodzieja że ukradł mi torebkę bo ją za słabo trzymałam. Ja na przykład nie kradnę czegoś mimo, ze leży i mam okazję to wziąć. Mam kurde wielką pretensję do tej konkretnej baby bo uważam, że wspólnie z moim małżonkiem wyrządziła mi krzywdę. Dzielę wręcz ich winę po połowie a jej nienawidzę bardziej bo nie mam do niej żadnego sentymentu. Nie uczyniła mi nic dobrego w przeciwieństwie do męża (kiedyś) i nie mam dla jej czynu żadnej przeciwwagi a już kompletnie nie rozumiem motywu takiej osoby. Ktoś kto nie rozumie, że w takim przełomowym dla rodziny momencie nie należy się wciskać komuś w życie wydaje mi się bardzo złym człowiekiem. Mogła usunąć się na bok, obserwować, nie wiem, może by się samo rozleciało skoro on gdzieś już odpływał i wtedy uderzyć. A tak to jest moim zdaniem jej wina też...

Nie wybielaj swojego misia. Ona go nie zgwałciła, tylko zakręciła zachęcająco tyłeczkiem i on z uśmiechem skorzystał. Baba może i nie ma kręgosłupa moralnego, ale to nie jest Twój problem i interes. O miłości i wierności zapewniał Cię Twój facet i słowa nie dotrzymał. To on Cię zdradził, nie ona. Winę mogłabyś częściowo też zrzucić na kobietę WYŁĄCZNIE w takim przypadku, gdyby ona też była Ci bliską osobą (siostra, przyjaciółka), bo od kogoś takiego RÓWNIEŻ oczekuje się lojalności. A to tylko zwykła obca baba, która miała chrapkę na faceta i jemu było w to mi graj. Przestań go usprawiedliwiać, nie masz ku temu żadnych powodów. Byłaś w ciąży, urodziłaś, zajmowałaś się dzieckiem, a jemu w tym czasie były romansiki w głowie i tylko szukał okazji i ją w końcu znalazł. To już taki typ, prędzej czy później by do tego doszło, jak nie z tą, to z inną. A może już nawet doszło, a o tym po prostu nie wiesz. Jednorazowe numerki o wiele łatwiej ukryć, krótsze romansiki tak samo. Być może dowiedziałaś się o niej tylko dlatego, że on w kościach już czuł, że chce od Ciebie odejść i podświadomie zachowywał się tak, byś go nakryła i nie musiał Ci powiedzieć w twarz. I jeszcze to wszystko działo się w bardzo trudnym pod wieloma względami dla kobiety okresie, czyli w ciąży i tuż po narodzinach. Zamiast pomagać matce swojego dziecka i wspierać w tym specyficznym okresie, to szukał odskoczni i się szlajał z jakąś lafiryndą. Ktoś taki nie zasługuje na choćby najmniejsze rozgrzeszenie.

25

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Ależ ja absolutnie go nie usprawiedliwiam! Już nawet pal licho, że to zrobił, ale moment i styl to po prostu bez komentarza zostawię bo lista epitetów w jego stronę jaka mi się nasuwa jest długa i niecenzuralna (wystarczy, że on je usłyszał). Natomiast brak kręgosłupa moralnego tej baby to jest jednak mój problem i interes bo to w końcu w moje życie się pośrednio wrąbała. A, że z nią gadać nie będę to zostaje mi tylko to forum aby sobie na nią pozłorzeczyć. Mężowi to przynajmniej wygarnąć mogę... Staram się nie oceniać ludzi jak mi nie wchodzą w drogę, ale tych którzy wchodzą już nie oceniać nie potrafię. W mojej ocenie winny w 100% byłby mąż gdyby odszedł w eter. Ale odszedł do niej więc tak jakby chcąc nie chcąc wchłonęła trochę tej winy... Po za tym ona też mnie nienawidzi i twierdzi, że jestem ta zła, a teoretycznie nie ma za co więc jesteśmy kwita.
No co za mendy po prostu. Są siebie warci wygląda na to....

26

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Pikupik2019 napisał/a:

Natomiast brak kręgosłupa moralnego tej baby to jest jednak mój problem i interes bo to w końcu w moje życie się pośrednio wrąbała.

Nie, problemem jest brak kręgosłupa moralnego u Twojego partnera, bo to on podjął tę decyzję. Kropka. Im szybciej to zaakceptujesz, tym lepiej dla Ciebie. Przelewając nawet 10% winy na obcą babę, to już lekkie rozgrzeszanie faceta, które z czasem może się poszerzyć jeszcze bardziej.

A, i nie ma czegoś takiego, że baba sobie chłopa wychodziła, a on taki biedny długo jej nie ulegał i stawiał opór, ale w końcu stało się. Gdyby chciał, to by ją spławił już na samym początku i to bardzo konkretnie, po męsku. Ale do tego potrzeba szczerego przekonania, wtedy ton wypowiedzi i spojrzenie jest inne gdy się kogoś odrzuca i kobieta wtedy czuje, że nie ma startu, wierz mi. On tak widocznie nie zrobił. Co więcej - bardzo prawdopodobne, że sam się rozglądał i wysyłał swoją mową ciała sygnały, że jest otwarty na flirciki i może nawet coś więcej. Ani trochę by mnie to nie zdziwiło, bo nie raz i nie dwa widziałam takie wodzenie wzrokiem za inną kobietą u zajętych panów. Takie prowokowanie i szukanie okazji, badanie gruntu.

I na koniec: wiesz, gdyby tą kobietą była zaniedbana pani o nieatrakcyjnym wyglądzie, to z pewnością jej zaloty by nie odniosły sukcesu, choćby łaziła za nim latami i na siłę próbowała się przed nim rozkroczyć. Zresztą wtedy by zareagował stanowczo i zupełnie inaczej, że babka by się na to nie odważyła i nie dałby się jej posunąć do robienia takich rzeczy, wtedy konkretnie by to uciął i nagle byłoby to proste smile Natomiast tej swojej kochance przyzwalał na wiele i stopniowo w to wchodził, także OD POCZĄTKU MU SIĘ PODOBAŁA I BYŁA DLA NIEGO ATRAKCYJNA POD KĄTEM SEKSUALNYM. Od początku, bo u mężczyzn nieatrakcyjna dla nich kobieta nie nadrobi charakterem ani inicjatywą, wtedy wręcz dostanie łatkę desperatki i będzie jeszcze gorzej, facet poczuje jeszcze większe obrzydzenie do takiej narzucającej się baby nie w jego typie. Twoja mu się nie narzucała, on od początku podjął z nią grę w kotka i myszkę i podobało mu się to, schlebiało mu zainteresowanie tej kobiety.
Więc to nie jest tak, że ona magicznie weszła w Wasze życie i wskoczyła na jego penisa. NAJPIERW to on Wasze życie opuścił i przekreślił Waszą rodzinę, ona po prostu go przyjęła. Nie przyjęłaby go ona, to przyjęłaby inna. Albo by się bawił w niezobowiązujące układy/spotkania. Widocznie miłość do Ciebie się wypaliła, zabawa w dom go przerosła, no i poszedł w tango przy pierwszej z brzegu okazji, czegoś mu w związku brakowało i zaczął tego szukać gdzieś indziej.

Twoją rolą teraz jest zrobić tak, żeby poniósł konsekwencje swoich decyzji i tego jak Was skrzywdził. I bądź w tym twarda, stanowcza i nie miej litości, bo lekko teraz mieć w życiu nie będziesz - będąc samotną matką na każdym kroku będą Cię czekały schody i będziesz musiała nie raz i nie dwa stawać na rzęsach, żeby wszystko jakoś pogodzić i zorganizować. A tatuś albo pojawi się przy weekendzie pobawić się chwilę z dzieckiem, albo i nie. Na dłuższą metę na konkretną pomoc z organizacją zapewne nie masz co liczyć, bo faceci się z tego miksują i koliduje im to z pracą. Przy dobrych wiatrach wyśle w terminie alimenty, ale i w tej kwestii coraz więcej kombinatorów niestety. Dlatego działaj jak najszybciej na drodze sądowej, żeby mieć chociaż to. Bo nawet jeśli na początku będzie płacił od siebie (z wyrzutów sumienia), to z czasem może się już rozgrzeszyć ze swojej zdrady i porzucenia rodziny i mogą zacząć się schody, że raz wyśle, raz nie, albo nie będzie dotrzymywał terminów.

27

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Jak juz marto929292 zostaniesz żoną lub choćby partnerka w powaznym związku (bo na razie jak to siebie pisujesz "Aktualnie jestem na etapie żałosnego i rozpaczliwego "kopania" się z losem, byle tylko wreszcie kogoś poznać" )
to zapewne zmienisz ciut myslenie i zrozumiesz dlaczego żona przelewa część winy za zdradę ze swojego misia na kochankę

28

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
marta929292 napisał/a:
Pikupik2019 napisał/a:

Natomiast brak kręgosłupa moralnego tej baby to jest jednak mój problem i interes bo to w końcu w moje życie się pośrednio wrąbała.

Nie, problemem jest brak kręgosłupa moralnego u Twojego partnera, bo to on podjął tę decyzję. Kropka. Im szybciej to zaakceptujesz, tym lepiej dla Ciebie. Przelewając nawet 10% winy na obcą babę, to już lekkie rozgrzeszanie faceta, które z czasem może się poszerzyć jeszcze bardziej.

A, i nie ma czegoś takiego, że baba sobie chłopa wychodziła, a on taki biedny długo jej nie ulegał i stawiał opór, ale w końcu stało się. Gdyby chciał, to by ją spławił już na samym początku i to bardzo konkretnie, po męsku. Ale do tego potrzeba szczerego przekonania, wtedy ton wypowiedzi i spojrzenie jest inne gdy się kogoś odrzuca i kobieta wtedy czuje, że nie ma startu, wierz mi. On tak widocznie nie zrobił. Co więcej - bardzo prawdopodobne, że sam się rozglądał i wysyłał swoją mową ciała sygnały, że jest otwarty na flirciki i może nawet coś więcej. Ani trochę by mnie to nie zdziwiło, bo nie raz i nie dwa widziałam takie wodzenie wzrokiem za inną kobietą u zajętych panów. Takie prowokowanie i szukanie okazji, badanie gruntu.

I na koniec: wiesz, gdyby tą kobietą była zaniedbana pani o nieatrakcyjnym wyglądzie, to z pewnością jej zaloty by nie odniosły sukcesu, choćby łaziła za nim latami i na siłę próbowała się przed nim rozkroczyć. Zresztą wtedy by zareagował stanowczo i zupełnie inaczej, że babka by się na to nie odważyła i nie dałby się jej posunąć do robienia takich rzeczy, wtedy konkretnie by to uciął i nagle byłoby to proste smile Natomiast tej swojej kochance przyzwalał na wiele i stopniowo w to wchodził, także OD POCZĄTKU MU SIĘ PODOBAŁA I BYŁA DLA NIEGO ATRAKCYJNA POD KĄTEM SEKSUALNYM. Od początku, bo u mężczyzn nieatrakcyjna dla nich kobieta nie nadrobi charakterem ani inicjatywą, wtedy wręcz dostanie łatkę desperatki i będzie jeszcze gorzej, facet poczuje jeszcze większe obrzydzenie do takiej narzucającej się baby nie w jego typie. Twoja mu się nie narzucała, on od początku podjął z nią grę w kotka i myszkę i podobało mu się to, schlebiało mu zainteresowanie tej kobiety.
Więc to nie jest tak, że ona magicznie weszła w Wasze życie i wskoczyła na jego penisa. NAJPIERW to on Wasze życie opuścił i przekreślił Waszą rodzinę, ona po prostu go przyjęła. Nie przyjęłaby go ona, to przyjęłaby inna. Albo by się bawił w niezobowiązujące układy/spotkania. Widocznie miłość do Ciebie się wypaliła, zabawa w dom go przerosła, no i poszedł w tango przy pierwszej z brzegu okazji, czegoś mu w związku brakowało i zaczął tego szukać gdzieś indziej.

Twoją rolą teraz jest zrobić tak, żeby poniósł konsekwencje swoich decyzji i tego jak Was skrzywdził. I bądź w tym twarda, stanowcza i nie miej litości, bo lekko teraz mieć w życiu nie będziesz - będąc samotną matką na każdym kroku będą Cię czekały schody i będziesz musiała nie raz i nie dwa stawać na rzęsach, żeby wszystko jakoś pogodzić i zorganizować. A tatuś albo pojawi się przy weekendzie pobawić się chwilę z dzieckiem, albo i nie. Na dłuższą metę na konkretną pomoc z organizacją zapewne nie masz co liczyć, bo faceci się z tego miksują i koliduje im to z pracą. Przy dobrych wiatrach wyśle w terminie alimenty, ale i w tej kwestii coraz więcej kombinatorów niestety. Dlatego działaj jak najszybciej na drodze sądowej, żeby mieć chociaż to. Bo nawet jeśli na początku będzie płacił od siebie (z wyrzutów sumienia), to z czasem może się już rozgrzeszyć ze swojej zdrady i porzucenia rodziny i mogą zacząć się schody, że raz wyśle, raz nie, albo nie będzie dotrzymywał terminów.


Marto - w punkt. Myślę, że to jak najbardziej racjonalne podejście do sytuacji. Co Ci da myślenie o tamtej kobiecie? Poszedł do niej, bo chciał. Nie jest bezwolną torebką zawieszoną na czyimś ramieniu. Także porównywanie go do rzeczy, którą można sobie wziąć jest chyba nietrafione?
Wiele historii pokazuje że czasem taki "facet" po kilku latach z inną kobietą dochodzi do wniosku że jednak tamta nie była taka zła i wraca. I co? Potraktujesz to tak jakby ktoś Ci zwrócił torebkę? Ucieszysz się że taki cud otrzeźwiał i raczył wrócić?

Wydaje mi sie, że Marta ma rację - zawalcz o swoje sprawy, alimenty, rozwód z orzekaniem o winie, a jego olej. Ja bym tak chyba zrobiła... poszukaj wsparcia w rodzinie, w przyjaciołach, na pewno nie jest Ci łatwo ale dasz radę. Musisz.

29

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Ja to wszystko rozumiem ale Obwinianie kochanki poprawia mi samoocenę. Trudno przyznać się przed sobą i dzieckiem, że się takiego siura wybrało na męża i ojca i jeszcze się z nim tyle lat spędziło. Ciężko uwierzyć, że tak sam z siebie był gotów zadać taki cios. Radzicie mi znienawidzić ojca mojego dziecka, a ja nie potrafię bo jeśli na to pozwolę to czuję, że będzie miało to negatywny wpływ na moje dziecko, że rodzice się nienawidzą. Wolę żeby stał mi się obojętny w tej sytuacji a do tego potrzebuję jej winy. Co innego gdyby dziecka nie było... to pewnie bym się podpisała całkowicie pod tym co piszecie, myślę że jest to jakaś forma reakcji obronnej. Tak samo jak nieobwinianie siebie bo wtedy to się tylko pochlastać. Przynajmniej w tym momencie, w którym jestem tak myślę. No nienawidzę tej babyyyy...

Ciekawi mnie czy to obwinianie kochanki to tylko etap który przechodzi? Czy są tu panie lub panowie którzy od początku myśleli o kochance/ku że niewinni?

A swoją drogą często wyroki dostają też namawiacze a nie tylko wykonawcy zbrodni prawda? Trudno nie doceniać moim zdaniem wpływu człowieka na człowieka.

30

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Obwinianie kochanki to okłamywanie samej siebie. Da Ci to chwilową ulgę, ale ostatecznie i tak będziesz czuła się jak kupa przez dłuuuugi czas.
Lepiej spojrzeć prawdzie w oczy, że facet Cię zdradził, bo chciał, a nie, bo poleciał na czyjeś piękne...oczy i to wina tych oczu.

Szanuj go jako ojca Twojego dziecka, jako ex partnera nie musisz.

31 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-10-12 10:14:00)

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Salsa11 napisał/a:

Jak juz marto929292 zostaniesz żoną lub choćby partnerka w powaznym związku (bo na razie jak to siebie pisujesz "Aktualnie jestem na etapie żałosnego i rozpaczliwego "kopania" się z losem, byle tylko wreszcie kogoś poznać" )
to zapewne zmienisz ciut myslenie i zrozumiesz dlaczego żona przelewa część winy za zdradę ze swojego misia na kochankę

Salso to ja po długim małżeństwie i jak najbardziej poważnym i ze zdradami męża na koniec zaprzeczę temu.
Złość na tę trzecią jest mocna, ale krótka, w emocjach.
Gdy przychodzi refleksja to dochodzisz do wniosku że mogłaby mu po głowie skakać i nic by się nie działo, gdyby nie chciał. Dotyczy to kobiet i mężczyzn zresztą.
wtedy widzisz inną kobietę, która ma swoje cele, obcą kobietę, która nie powinna Cię absorbować, bo zabiera Ci energię.
Nie mogła zakochać się w Twoim mężu? mogła. Jak Ty mogłaś, ona też. Ważne co On z tym zrobił.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

32 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-10-12 11:10:19)

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Pikupik2019 napisał/a:

Ja to wszystko rozumiem ale Obwinianie kochanki poprawia mi samoocenę. Trudno przyznać się przed sobą i dzieckiem, że się takiego siura wybrało na męża i ojca i jeszcze się z nim tyle lat spędziło. Ciężko uwierzyć, że tak sam z siebie był gotów zadać taki cios. Radzicie mi znienawidzić ojca mojego dziecka, a ja nie potrafię bo jeśli na to pozwolę to czuję, że będzie miało to negatywny wpływ na moje dziecko, że rodzice się nienawidzą. Wolę żeby stał mi się obojętny w tej sytuacji a do tego potrzebuję jej winy. Co innego gdyby dziecka nie było... to pewnie bym się podpisała całkowicie pod tym co piszecie, myślę że jest to jakaś forma reakcji obronnej. Tak samo jak nieobwinianie siebie bo wtedy to się tylko pochlastać. Przynajmniej w tym momencie, w którym jestem tak myślę. No nienawidzę tej babyyyy...

Ciekawi mnie czy to obwinianie kochanki to tylko etap który przechodzi? Czy są tu panie lub panowie którzy od początku myśleli o kochance/ku że niewinni?

A swoją drogą często wyroki dostają też namawiacze a nie tylko wykonawcy zbrodni prawda? Trudno nie doceniać moim zdaniem wpływu człowieka na człowieka.

Potraktuj tę nienawiść do kochanki jak etap tymczasowy i przejściowy to że przyznajesz się do takich uczuć nie jest tak naprawdę złe one się pojawiły odruchowo i podświadomi emocje silne doszły u Ciebie do głosu,ale zobacz co robią z Tobą jak je wywołujesz i powtarzasz.
Obwinianie "tej baby" czemu ma służyć jej współudział jest jaki jest ostateczną decyzję pod wpływem podjął jednak Twój jeszcze mąż.
Możesz im obojgu niczego nie życzyć to Twój wybór dobrze że nie udajesz przed sobą jakiejś świętej ale pomyśl o sobie takie wchodzenie w rany i urazy powoduje że ciągle je odnawiasz. a oni być może bawią się wesoło nawet Twoim kosztem nakręcają się na nienawiść do Ciebie przez co wybielają się we własnych oczach - marny fundament na związek.To ich problem nie Twój.
Tobie potrzebny jest spokój a nie stałe nakręcanie i usprawiedliwianie męża to sztuczka i zmyłka na krótką metę możesz to sobie darować ze spokojnym umysłem i dystansem będziesz moim zdaniem znacznie bardziej skuteczniejsza w kontaktach z ojcem dziecka.Jeszcze jest jeden mechanizm takiego wykorzystywania uraz przykrywanie i zagłuszanie cichej nadziei głęboko skrywanej że on wróci będzie cierpiał jak Ty okaże skruchę i będzie jak dawniej - nie będzie bo może nigdy nie żałować albo nigdy przed Tobą się do niczego nie przyzna wprost szczerze nie zanosi się na to prawdopodobnie.
Nie wierzę w obojętność w takich sytuacjach ale dystans i spokój możesz osiągnąć nie szamocząc się w urazach i rozgoryczeniu.
Wszystkie emocje maja swój czas i nie ma co ich zatrzymywać na siłę.
Zajmij się zabezpieczaniem swoich interesów i zadbaj o zdrowie bardziej niż zwykle dobra bądź dla siebie.
Masz trochę racji z tymi wpływami ludzi na siebie ale możesz być niezależna od wpływu tej dwójki na Ciebie i Twoje samopoczucie Ty możesz o tym decydować na początku to trudne bo emocje ale można się nauczyć spokoju panowania nad Sobą nie walcząc z całym światem.

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

33 Ostatnio edytowany przez Salsa11 (2019-10-12 10:49:07)

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Ela210 napisał/a:
Salsa11 napisał/a:

Jak juz marto929292 zostaniesz żoną lub choćby partnerka w powaznym związku (bo na razie jak to siebie pisujesz "Aktualnie jestem na etapie żałosnego i rozpaczliwego "kopania" się z losem, byle tylko wreszcie kogoś poznać" )
to zapewne zmienisz ciut myslenie i zrozumiesz dlaczego żona przelewa część winy za zdradę ze swojego misia na kochankę

Salso to ja po długim małżeństwie i jak najbardziej poważnym i ze zdradami męża na koniec zaprzeczę temu.
Złość na tę trzecią jest mocna, ale krótka, w emocjach.
Gdy przychodzi refleksja to dochodzisz do wniosku że mogłaby mu po głowie skakać i nic by się nie działo, gdyby nie chciał. Dotyczy to kobiet i mężczyzn zresztą.
wtedy widzisz inną kobietę, która ma swoje cele, obcą kobietę, która nie powinna Cię absorbować, bo zabiera Ci energię.
Nie mogła zakochać się w Twoim mężu? mogła. Jak Ty mogłaś, ona też. Ważne co On z tym zrobił.

Alez ja nie pisze ze obwinianie kochanki to jedyne prawidlowe dzialanie. Ale ze ma czesto miejsce. Zwlaszcza w poczatkowym etapie po odkryciu zdrady. Pozwala umniejszyc zawod i nienawisc do meza. Pozwala cos tam sobie wytlumaczyc. I ze mozna to zrozumiec jako etap leczenia zdradzonej osoby.

Jednak mezczyzna to tulko mezczyzna. Zawsze uwazalam ze wiekszosc z nich ma slabsze kregoslupy moralne od kobiet. A juz ich podejscie do sexu jest czesto zupelnie odnienne i dla wielu jednorazowy sex z jakas tam kochanica to nic waznego. Nie mi oceniac. Ale z kims zdradzaja. Czesto z kobietami zdesperowanymi. Lub z niskim poczuciem wartosci. Bez zasad . byle byl. Nawet taki co to zone z niemowlakiem zostawia. Wtedy panna roztacza swoj urok i czar i neci slodka dziurka a pan z malym rozumkiem wpada w to w ciemno.

34

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Pikupik2019 napisał/a:

Ciekawi mnie czy to obwinianie kochanki to tylko etap który przechodzi? Czy są tu panie lub panowie którzy od początku myśleli o kochance/ku że niewinni?

Są!
Mnie było jej zwyczajnie szkoda. Uważałam, że została oszukana, tak samo jak i ja.
Współczułam jej.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

35

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Nie obwiniam. Ona z pewnością dostała swoją porcję kłamstw, a mój mąż sprzedaje jej lepszą wersję siebie . Jednakże cieszę się że nie mam z nią styczności .

36 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-10-12 12:02:52)

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Pewnie zależy od oceny swojego związku. Jak ocena była na plus to złość musi być.
jak Pana miało się dość, pojawienie się trzeciej na rękę mogło być.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

37

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Elu nie do końca się zgodzę. Ja kochanki nie poznałam, nic kompletnie o niej nie wiem, jest ona tak odległa  dla mnie jak inna galaktyka. Za to mój mąż zbudował taką  sieć kłamstw i półprawd wokół siebie że jestem pewna że przy niej zbudował alternatywną  rzeczywistość. 
Może ja po prostu nie mogę uwierzyć że ktoś celowo mógłby rozbić rodzinę z dwójką małych, chorych dzieci . Za to możliwości mojego męża w swej podłości poznałam.

38

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Salsa11 napisał/a:

Jak juz marto929292 zostaniesz żoną lub choćby partnerka w powaznym związku (bo na razie jak to siebie pisujesz "Aktualnie jestem na etapie żałosnego i rozpaczliwego "kopania" się z losem, byle tylko wreszcie kogoś poznać" )
to zapewne zmienisz ciut myslenie i zrozumiesz dlaczego żona przelewa część winy za zdradę ze swojego misia na kochankę

Ojojoj, odkopałaś mojego posta, ależ mi w pięty poszło! To zmienia sytuację autorki, no faktycznie! big_smile Nie wiem co ma wspólnego jedno z drugim.

Nie napisałam, że jej nie rozumiem i że nie ma prawa zrzucać na inną babę, bo to banalne i standardowe zjawisko, przez które przechodzi większość kobiet - umniejszanie winy misiaczka za wszelką cenę. Tylko że robi tym ogromną krzywdę sobie samej, choć na początku może jej się wydawać inaczej, ale to bardzo złudne i może szybko odwrócić się przeciwko niej. Dlatego chcę ją sprowadzić na ziemię i żeby skupiła się NA FAKTACH i dowodach, a nie na emocjach, bo właśnie z powodu emocjonalnego spojrzenia na sprawę można popłynąć w niezłe szambo - podjąć złe decyzje i dać się omamić miłymi słówkami. A facet i owa baba (jeśli mają choć odrobinę rozsądku), będą się teraz starali złagodzić jej ból i ją trochę urobić. Nie dlatego, żeby jej było lepiej i żeby mniej cierpiała, ale dla własnych korzyści. Na początek zapewne będą się chcieli dogadać "na gębę" w sprawie alimentów i ów pan będzie zgrywał cudownego ojca poczuwającego się do pomocy i do płacenia. Później będzie próba urobienia na polubowny rozwód bez orzekania o winie i bez zatrudniania adwokatów. "Po tym wszystkim co razem przeszliśmy będziemy się szarpać przed obcymi ludźmi i brudy wywlekać? Nie możemy się dogadać po przyjacielsku?" I inne tego typu teksty mogą się pojawić. A wszystko po to, by zamieść jego zdradę pod dywan i żeby wymigał się ze wszystkiego jak najmniejszym kosztem, również finansowym. Mam nadzieję, że autorka nie da się omamić i złapać na tego typu zagrania, tylko zatrudni adwokata i podejdzie do sprawy poważnie - w ramach rekompensaty dla siebie i dla dziecka, bo prawnik z pewnością jej doradzi co zrobić i co jej się należy za to co przeszła. I nawet gdybym była w dobrej sytuacji finansowej, to DLA SAMEJ SATYSFAKCJI starałabym się wyskubać z tej świni najwięcej. Żeby pokazać jemu i tej jego babie, że nie jestem naiwną gąską i że potrafię zadbać o dobro swoje i dziecka. I że nie łykam jak pelikan słodkich zapewnień, że ON SAM zapłaci, że ON SAM będzie dotrzymywał umowy co do podziału opieki nad dzieckiem, itd. Niech wszystko jest czarno na białym. A dwa, że im więcej alimentów na dziecko (a może też jakaś rekompensata dla niej wchodzi w grę, kto wie?), tym mniej zostanie dla chłopa i jego baby smile I gdy zobaczy, że jej lovelas coś pieniądzem nie śmierdzi, a do tego dochodzą zobowiązania co do opieki nad dzieckiem w określonym terminie, co może kolidować z jej planami i rodzić komplikacje, to kto wie - może jej wielka miłość do Twojego faceta zostanie nagle przyćmiona i już nie będzie tak różowo i słodko-pierdząco, gdy dojdzie masa zobowiązań... big_smile

Należy Ci się to wszystko jak psu buda, więc działaj kobieto, działaj! Wiem, że to facet, którego kochałaś, ale tego związku już nie ma. I zachował się jak perfidna świnia, z obrzydzeniem czytałam tego posta, z obrzydzeniem! Więc nie miej sentymentów do tego co było kiedyś, bo to on to przekreślił i to w paskudny sposób. Nawet jeśli przestał Cię kochać, to mógł zachować się bardziej z klasą ze względu na przeszłość, na spokojnie i uczciwie porozmawiać i się najpierw rozstać lub (co bardziej wskazane) próbować naprawić związek. Ale wybrał wygodę dla siebie, z Twoimi uczuciami nie liczył się za grosz. W tak trudnym momencie dla Ciebie wbił Ci nóż w plecy i to nie jeden raz. Tego faceta, którego kochałaś już nie ma. Może nigdy nie było. Skończona sprawa, więc teraz patrz na przyszłość i konkrety. Dla Ciebie i dziecka. Bo teraz pewnie jesteś na macierzyńskim i masz kasę, dojdą alimenty, może 500+. Ale gdy będziesz chciała wrócić na rynek pracy mogą zacząć się schody i problemy co począć z dzieckiem, więc każdy odłożony teraz pieniądz może Ci się bardzo przydać. Działaj, do boju! Mocno trzymam za Ciebie kciuki i wspieram Cię, choć na odległość. Zresztą gdyby tak nie było, to bym nie traciła czasu na długie rozpisywanie się. Mam nadzieję, że historia zakończy się jako tako pomyślnie i uda Ci się wyciągnąć z tej sytuacji jak najwięcej. Głowa do góry, cyc do przodu, masz tutaj wsparcie i babski team smile

39 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-10-12 15:24:55)

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Dosadnie Marta .
Jm teraz ma inne priorytety ,dokonuje innych wyborów niekoniecznie z korzyścią dla Ciebie Pikupik okazać może inną stronę, której nie znasz .
Jego zainteresowanie dzieckiem może też być jego dobrym wyborem lub wyborem wyrachowania w stosunku do Ciebie .
Zależy co z tym zrobi do czego wykorzysta.Może Ci się to nie spodobać.
Istnieje szansa że widzisz co chciałabyś aby się stało kiedyś - idealnego tatę na dochodne takie oczekiwanie jest naturalne ale spełnienie jego nie zależy do końca od Ciebie różnie może być .To kuszące może być dla niego może to wykorzystać,a może nie niewielki wpływ masz na niego.Staraj się patrzeć trzeźwo i uważnie na jm choć to teraz trudne.Sama zbyt wiele nie daj poznać po sobie czego pragniesz i chcesz od niego.Nie pokazuj mu.Mów tylko to co najistotniejsze i co dotyczy dziecka.
Uważaj na niego to trochę inny facet choć niby ten sam.

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

40 Ostatnio edytowany przez Salsa11 (2019-10-12 15:39:35)

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
marta929292 napisał/a:

A facet i owa baba (jeśli mają choć odrobinę rozsądku), będą się teraz starali złagodzić jej ból i ją trochę urobić. Nie dlatego, żeby jej było lepiej i żeby mniej cierpiała, ale dla własnych korzyści. Na początek zapewne będą się chcieli dogadać "na gębę" w sprawie alimentów i ów pan będzie zgrywał cudownego ojca poczuwającego się do pomocy i do płacenia. Później będzie próba urobienia na polubowny rozwód bez orzekania o winie i bez zatrudniania adwokatów. "Po tym wszystkim co razem przeszliśmy będziemy się szarpać przed obcymi ludźmi i brudy wywlekać? Nie możemy się dogadać po przyjacielsku?" I inne tego typu teksty mogą się pojawić. A wszystko po to, by zamieść jego zdradę pod dywan i żeby wymigał się ze wszystkiego jak najmniejszym kosztem, również finansowym. Mam nadzieję, że autorka nie da się omamić i złapać na tego typu zagrania, tylko zatrudni adwokata i podejdzie do sprawy poważnie - w ramach rekompensaty dla siebie i dla dziecka, bo prawnik z pewnością jej doradzi co zrobić i co jej się należy za to co przeszła. I nawet gdybym była w dobrej sytuacji finansowej, to DLA SAMEJ SATYSFAKCJI starałabym się wyskubać z tej świni najwięcej. Żeby pokazać jemu i tej jego babie, że nie jestem naiwną gąską i że potrafię zadbać o dobro swoje i dziecka. I że nie łykam jak pelikan słodkich zapewnień, że ON SAM zapłaci, że ON SAM będzie dotrzymywał umowy co do podziału opieki nad dzieckiem, itd. Niech wszystko jest czarno na białym. A dwa, że im więcej alimentów na dziecko (a może też jakaś rekompensata dla niej wchodzi w grę, kto wie?), tym mniej zostanie dla chłopa i jego baby smile I gdy zobaczy, że jej lovelas coś pieniądzem nie śmierdzi, a do tego dochodzą zobowiązania co do opieki nad dzieckiem w określonym terminie, co może kolidować z jej planami i rodzić komplikacje, to kto wie - może jej wielka miłość do Twojego faceta zostanie nagle przyćmiona i już nie będzie tak różowo i słodko-pierdząco, gdy dojdzie masa zobowiązań... big_smile

Należy Ci się to wszystko jak psu buda, więc działaj kobieto, działaj! Wiem, że to facet, którego kochałaś, ale tego związku już nie ma. I zachował się jak perfidna świnia, z obrzydzeniem czytałam tego posta, z obrzydzeniem! Więc nie miej sentymentów do tego co było kiedyś, bo to on to przekreślił i to w paskudny sposób.

te wszystkie rady to z doswiadczenia 27 latki czy tez z teoretycznych przemyslen jak nalezy dokopac zdradzaczowi?
Nie smiem nic radzic autorce. Ponad wysilek w osiagnieciu spokoju wewnetrznego, nie wzbudzania w sobie nienawisci do meza i zajecie sie soba i dzieckiem.

41

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Salsa11 napisał/a:

te wszystkie rady to z doswiadczenia 27 latki czy tez z teoretycznych przemyslen jak nalezy dokopac zdradzaczowi?


Z obserwacji ludzi, relacji, świata, podobnych historii, które przebiegają schematycznie. I w końcu - z ludzkiej czystej logiki jak się zebrać po kolei do tego, co ją czeka.

Salsa11 napisał/a:

Nie smiem nic radzic autorce. Ponad wysilek w osiagnieciu spokoju wewnetrznego, nie wzbudzania w sobie nienawisci do meza i zajecie sie soba i dzieckiem.

Czyli ładnie brzmiące ogólniki, które jednak niczego konkretnego nie wnoszą i nie dają żadnych sugestii/wskazówek jak się stopniowo uporać ze wszystkim.

"osiągnięcie wewnętrznego spokoju i zajęcie się sobą" - równie dobrze może to znaczyć, by sobie poczytała gazetkę i poszła do SPA. Przyjemne, ale na dłuższą metę jej to nie pomoże.

Moje rady dotyczą tego samego, tylko że mówię konkretnie, co według mnie będzie dla niej najlepsze. Wewnętrzny spokój osiągnie za jakiś czas, gdy wszystko załatwi sobie sądownie i będzie mieć czarne na białym. Alimenty i kwestię opieki, kiedy facet ma przyjść do dziecka... Żeby po czasie nie właził jej na głowę i nie przyłaził sobie kiedy chce jak do siebie, w dodatku z kochanicą. Bo dziś ma natchnienie, by się z dzieckiem zobaczyć. Takie coś potrafi uprzykrzać życie i rujnować plany, będzie musiała się z nimi szarpać, jeśli sądownie sobie szczegółów nie ustalą. Takie załatwienie i domknięcie FORMALNIE wszelkich spraw - to jest dla mnie wewnętrzny spokój i zajęcie się sobą, dzieckiem, i ich interesami, szeroko pojętymi. A czym jest dla autorki? Nie wiem, niech ona przemyśli na chłodno i sobie zdecyduje sama co dla nich najlepsze. I nie chcę, by pielęgnowała w sobie nienawiść do męża, tylko żeby sobie uświadomiła, że to on podjął decyzję o romansie i to on jest winny, żeby nie czuła takich dziwnych "wyrzutów sumienia/sentymentów", by podjąć konkretne działania. Bo on ich nie miał i zrobił po swojemu, nie licząc się w ząb z jej uczuciami. Więc ona teraz też powinna podejść do sprawy na chłodno i jak najbardziej rzeczowo.

42

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Byc moze to SPA  by jej pomoglo w momencie w jakim jest. I poczytanie gazetki. I dalo sily na walke o alimenty itp
Jednak nie to mialam na mysli. Zajecie sie soba to swiadome przezycie kolejnych etapow zaloby po rozstaniu.
A do chlodnego podejscia na ktore teraz na swiezo namawiasz daleka droga. Przyjdzie wraz z przebaczeniem.

43 Ostatnio edytowany przez marta929292 (2019-10-12 16:41:11)

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Salsa11 napisał/a:

Byc moze to SPA  by jej pomoglo w momencie w jakim jest. I poczytanie gazetki. I dalo sily na walke o alimenty itp
Jednak nie to mialam na mysli. Zajecie sie soba to swiadome przezycie kolejnych etapow zaloby po rozstaniu.
A do chlodnego podejscia na ktore teraz na swiezo namawiasz daleka droga. Przyjdzie wraz z przebaczeniem.

A ja uważam odwrotnie - wiele wskazuje, że teraz jest w II fazie, czyli w fazie ZŁOŚCI. A złość jeszcze można przekuć na działanie, na swego rodzaju "zemstę". I to może być taka pozytywna "zemsta", czyli zerwanie się na załatwienie własnych interesów (alimenty, rozwód z orzeczeniem o winie, ustalenie opieki), póki jeszcze ma jakąś energię i siłę. Bo złość to jeszcze swego rodzaju energia, wkurzenie, da się to przekuć w działanie, złość może napędzać. Następną fazą żałoby po rozstaniu jest depresja, a wtedy już nic nie zdziała, bo dopadnie ją marazm, beznadzieja, otępienie... Wtedy będzie zmęczona wszystkim i uległa - i niestety podatna na urobienie przez małżonka, bo wchodzi się w fazę "wszystko mi jedno, chcę tylko spokoju". I może na tym bardzo stracić i mówiąc prostolinijnie - dać się wyrolować po całości, czego po czasie będzie według mnie żałować. Chciałabym ją zdopingować do walki o siebie i dziecko, do walki o to, co im się jak najbardziej należy. Dopóki jeszcze jest zła i ma tę energię, może ją przekuć w coś lepszego niż bezefektywne rzucanie przekleństw pod nosem na kochankę. Bo z tego nie będzie miała żadnych profitów dla siebie i dziecka, wręcz będzie bardziej szkodzić swojemu zdrowiu pielęgnując w sobie ten jad. Lepiej spróbować go "wypluć" w konkretne działania, przełożyć to na sensowne czyny.

44

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

ale Mart pisze raczej o etapie złości i "stwardnienia" wobec męża, ale jak Ona  się nie. wk..i to nie pójdzie dalej.
Tylko ze do tego jeszcze daleko.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

45

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Ela210 napisał/a:

ale Mart pisze raczej o etapie złości i "stwardnienia" wobec męża, ale jak Ona  się nie. wk..i to nie pójdzie dalej.
Tylko ze do tego jeszcze daleko.

Widzę, że dobrze mnie zrozumiałaś big_smile Rozwinęłam to post powyżej Twojego, musiałyśmy pisać w tym samym czasie big_smile

46

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

To racja. Zlosc napedza do dzialania. Jednak dzialanie pod wplywem zlosci nie zawsze jest dobre.
Zdradzil-swinia. Zdradzil-zdeptac, pusvic w skarpetkach. Zdradzil- nienawidze go. Czy to dzialania ktore nas rozwijaja?

Ponadto te etapy zaloby moga sie mieszac. I nawet jak wpadnie w depresje to znow moze wrocic do zlosci, juz z mniejszymi emocjami.

Sa malzenstwem z 10letnim stazem. Nic nie jest jeszcze przesadzone

47

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Bliżej mi chyba do zdania Marty.
Chociaż w moim przypadku było inaczej. Ona nie tylko o wszystkim wiedziała, ale najpierw próbowała zmanipulować mojego synka (mama Cię nie kocha, wyjechała i już nie wróci, teraz ja jestem Twoją nową mamą), wymyśliła razem z exem jak mnie okraść ze wszystkich ciężko zarobionych przeze mnie pieniędzy, to jeszcze kiedy za moje pieniądze on jej kupił samochód, to podjeżdżała mi pod dom i śmiała mi się w twarz.
Tu nie było opcji uznania ją za jego ofiarę. Ona była prowodyrem, a on idiotą pod jej pantoflem. Nienawidziłam tak samo ją jak i jego.
Ja tą złość przekułam w działanie, tak jak pisze Marta. Pozew o rozwód z orzeczeniem winy, alimenty na siebie i dziecko z wnioskiem o zabezpieczenie na czas trwania sprawy. To mnie uratowało przed kompletnym załamaniem i depresją.
Pikupik, działaj. Efekty tego działania przyniosą Ci satysfakcję. I nie zabiegaj o jego wizyty u córki, to on powinien o nie zabiegać. Nie masz wpływu na jego zachowanie. A dla Was to nawet lepiej, że nie będzie próbował Ci się wpierdzielać w wychowanie. Za jakiś czas docenisz to.
Myśl teraz tylko o sobie i dziecku, tak aby Wam było dobrze.

48

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

A ja zapytam wolne Kobietki? Dlaczego nie bierzecie się za żonatych mężczyzn? Jeśli kochanka niczemu nie winna,moralnie też nie to o co chodzi?Nie pytam tych co się wzięły a te co się nie wzięły.
Związki przeżywają różne kryzysy i może by przetrwały, nawet czasem na tym forum, żałuję że zdradziłem/zdradziłam a teraz za późno a ktoś nie ma skrupułów żeby wejść w rodzinę, nawet nie patrząc na Dzieci. Tak odpowiedzialność zdradzającego ale kochanek/kochanka świętą krową nie jest wie co robi i ma w d. a już żenujące brać się za  faceta którego Kobieta spodziewa się Dziecka.

49

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Salsa11 napisał/a:

Jak juz marto929292 zostaniesz żoną lub choćby partnerka w powaznym związku (bo na razie jak to siebie pisujesz "Aktualnie jestem na etapie żałosnego i rozpaczliwego "kopania" się z losem, byle tylko wreszcie kogoś poznać" )
to zapewne zmienisz ciut myslenie i zrozumiesz dlaczego żona przelewa część winy za zdradę ze swojego misia na kochankę

Ja rozumiem dlaczego, zresztą autorka to pośrednio napisała, bo do męża ma się wciąż sentyment, nadzieję, miłość, zrozumienie (choć troszkę). Na obcą kobietę łatwo przelać nienawiść, że odebrała, że zagarnęła podstępem, że powinna go upilnować dla żony i inne....
Druga sprawa to podświadoma rywalizacja.

Niestety prawda jest bardzo smutna, facet chciał i szukał, przecież jakoś musiał się zaprezentować, zachęcić- nie sądzę by był to tekst : bardzo kocham żonę.
I wreszcie on odszedł, zrobił to bo chciał odejść.

50

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Zadaję sobie takie pytania po co w takim razie ludzie zawierają związki małżeńskie jak przy pierwszej lepszej sytuacji czytam "przecież to wolny człowiek""nikt nie jest na własność??? Kobiety,Mężczyźni czy naprawdę Wam z tym dobrze, że każdego dnia nie możecie być pewni człowieka z którym jesteście bo w sumie według większości w związku ale"wolny człowiek" Czy Dzieci też tak myślą i dziękują kochance?One też nie mają prawa oceniać jak zdradzona matka?Mają nie mieć żalu do kochanki tylko do ojca?Co raz więcej rozwodów,porzuconych i krzywdzonych Dzieci,wszechogarniająca tolerancja na brak kręgosłupów moralnych. Pytam więc Forumowiczów to dlaczego co raz więcej samobójców, ludzi z depresjami,z problemami psychiatrycznymi jeśli ta wolność taka wspaniała i nie można jej oceniać.Dziś jesteś kochanką jutro zdradzoną żoną. Tylko jakoś w tym szczęścia brak!

51

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Do tego co piszesz Chio dorzucę to co przyszło mi do głowy kiedy czytałam zdanie  typu  " jeśli Ty zakochałaś się w mężu to uznaj że kochanka też mogła " otóż to jednak nie to samo, bo ja zakochałam się w wolnym kawalerze a ona no jednak w żonatym, mającym rodzinę itd

52 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-10-12 19:12:56)

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Ranna Panna, ja o zakochaniu ( emocje),  Ty o wyborze ze względu na sytuację kandydata ( rozum) .
O innych rzeczach piszemy.
I nie potępiałbyś chyba kochanki, gdyby sobie po cichutku w kąciku przeżywała swoją miłość? wink
A nawet jakby podjęła działanie, to naprawdę bez chęci męża byłoby nieskuteczne.
Więc dbałości o wierność wymagamy od męza,  nie od obcej Pani. No chyba że ktoś uważa męża za dziecko nieświadome.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

53

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli
Chio napisał/a:

Zadaję sobie takie pytania po co w takim razie ludzie zawierają związki małżeńskie jak przy pierwszej lepszej sytuacji czytam "przecież to wolny człowiek""nikt nie jest na własność??? Kobiety,Mężczyźni czy naprawdę Wam z tym dobrze, że każdego dnia nie możecie być pewni człowieka z którym jesteście bo w sumie według większości w związku ale"wolny człowiek" Czy Dzieci też tak myślą i dziękują kochance?One też nie mają prawa oceniać jak zdradzona matka?Mają nie mieć żalu do kochanki tylko do ojca?Co raz więcej rozwodów,porzuconych i krzywdzonych Dzieci,wszechogarniająca tolerancja na brak kręgosłupów moralnych. Pytam więc Forumowiczów to dlaczego co raz więcej samobójców, ludzi z depresjami,z problemami psychiatrycznymi jeśli ta wolność taka wspaniała i nie można jej oceniać.Dziś jesteś kochanką jutro zdradzoną żoną. Tylko jakoś w tym szczęścia brak!

Każdy może mieć żal do kogo chce. Można przecież obwiniać kochankę, tu chodzi o coś innego- żeby nie ściągać odpowiedzialności z męża/żony bo wtedy łatwo do stwierdzenia, że może został uwiedziony, może nie jest aż tak winny i co gorsze- może trzeba go ratować że szpon przebiegłej kochanki. Potem następuje powrót i powtórka z rozrywki (kochanki mogą się zmieniać).

Czy mi dobrze z tym, że mój partner może kiedyś odejść/zdradzić? Jasne, że nie, ale czy utrzymam go przez zastraszenie, konsekwencje, pozbawienie majątku? Nawet jeśli to czy o to tu chodzi?
Ludzie muszą dojrzale podejmować decyzje o ślubie, dzieciach. Raczej stawiała bym na edukację, świadomość czym jest rodzicielstwo, praca nad związkiem, że rodzina to wartość sama w sobie. Może też jakiś rodzaj "wyszalenia się" przed stałym związkiem?

54

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Od męża wymagałabym wierności ale od innych kobiet uczciwości,empatii, wartości, moralności,zasad,etyki. Ogólnie wymagam od siebie ale też od innych. Czym będzie świat bez wymagań,gdy będziemy tylko gorsi bo niczego nie można wymagać!!!!Z tego co czytam to jeszcze Autorka powinna wziąć wózeczek i z Dzieckiem kupić kochance kwiaty i podziękować. Jak będzie starsze to puścić samo z kolejnym bukietem.

55

Odp: Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Mnie Elu chodzi o to że kobieta, która staje się chętna dla żonatego mężczyzny (wiedząc że jest żonaty na wstępie) czy to kochanka mojego czy cudzego męża jest według mnie integralną, świadomą częścią romansu choć oczywiście nie warto się na niej skupiać, ona i tak bez tego czuje się wyjątkowa i ważna bo myśli że on ją wybrał a on ją wybrał często dlatego właśnie że chętna, oczywiście jego gotowość do zdrady nie podlega żadnemu usprawiedliwieniu i to wiadomo
  A tak na marginesie to zastanawiam się nie raz nie dwa co ze mną było i jest nie tak że nijak nie mogłam pokochać zajętych chłopców, chyba że nie daj boże jeszcze coś kiedyś smile

Posty [ 1 do 55 z 133 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił z niemowlakiem dla innej - jak pozbyć się czarnych myśli

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018