netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

pytanie

4 odpowiedzi1 404 wyświetleniazałożony przez camparimela, 08.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez camparimela (2015-11-09 00:14:05)

Temat: pytanie

Cześć,
Zastanawiam się o co moze chodzić, byłabym bardzo wdzięczna za jakąś podpowiedź. A oto sytuacja w skrócie:
Podobał mi się facet w pracy, napisałam do niego maila, że mam z czymś problem, pomógł, podziękowałam, odpisałam, ze jestem mu winna kawę i żeby dał znać jeśli ma ochotę.  Zaproponowałam też, że mogę mu pomóc w czymś z czym ma problem, o czym wcześniej mi napisał. Odezwał się, spotkaliśmy się i tu zagwozdka: na spotkaniu wszystko szło super, widać było, ze specjalnie ubrał się szałowo na tą okazję, podtrzymywał rozmowę, dużo  opowiadał o swoich osiągnięciach zawodowych, które obiektywnie rzecz biorąc są ponadprzeciętne, tak jakby bardzo chciał wywrzeć super wrażenie. W sumie popisywał się  trochę swoją pozycją i wpływami. Natomiast kiedy ja opowiedziałam o swojej drugiej pracy w konkurencyjnej firmie, lepszej niż jego ( on zajmuje wyższe stanowisko niż ja), o czym nie wiedział i o tym, że spotkałam sie z dużym wsparciem i pomocą, na czym bardzo mi zależy, co podkreśliłam, facet zmienił front o 180 stopni. Nie zadał żadnego pytania na ten temat i widać było, że  wycofuje się z kontaktu. Zapytał jeszcze o problem w którym miałam mu pomóc i się zdematerializował. Umówiliśmy się, ze prześlę mu jakieś materiały, zgodnie z obietnicą wysłałam, nie odpisał nawet ‘dziękuję’.  Teraz na krótko wyjechał, ale myślę, ze już raczej nie odpisze.
Ciekawię się czy jest aż tak zakompleksiony, choć obiektywnie nie ma powodu, czy po prostu myślał, ze złapie mnie na seks przez bajer o swojej świetności, stwierdził, ze nie ten typ i w sposób dość obcesowy postanowił nie marnować czasu? Znaliśmy się trochę wcześniej, więc szok wizualny odpada.
Myślę, ze raczej nie warto już sobie gościem zaprzątać głowy, a może się mylę? Co sądzicie? Na pewno nie zrobiłam niczego co mogłoby go do mnie zrazić.

2

Odp: pytanie

Trudno to ocenic, nie znajac go.
Na podstawie tego, co napisalas, bylabym za ta ostatnia opcja.Myslal, ze jestes blondynka, ktora mozna zabajerowac.A skoro okazalas sie nie byc glupia blondynka, uciekl.
A  nie wiesz, jakie ma on stosunki z innymi kobietami ? Byl w zwiazku, jest w zwiazku, z kim ?

3

Odp: pytanie

Niestety nic nie wiem i nie bardzo mam jak się dowiedzieć:(

4

Odp: pytanie
camparimela napisał/a:

Niestety nic nie wiem i nie bardzo mam jak się dowiedzieć:(

A po Ci to wiedziec?
Mialas piać z zachwytu nad facetem, który     się Tobą zainteresowal,  który jest na stanowisku,  który uwielbia poklask i z pewnością balamucić naiwne, puste panienki. Ty nie spełniasz wymogów więc ciao. I ciesz się z tego!

5

Odp: pytanie

"Wart Pac pałaca, a pałac Paca."
On chciał zaimponować Tobie, Ty - jemu. Zabrakło trzeciej osoby, która pochwaliłaby was oboje.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026