Cześć,
Zastanawiam się o co moze chodzić, byłabym bardzo wdzięczna za jakąś podpowiedź. A oto sytuacja w skrócie:
Podobał mi się facet w pracy, napisałam do niego maila, że mam z czymś problem, pomógł, podziękowałam, odpisałam, ze jestem mu winna kawę i żeby dał znać jeśli ma ochotę. Zaproponowałam też, że mogę mu pomóc w czymś z czym ma problem, o czym wcześniej mi napisał. Odezwał się, spotkaliśmy się i tu zagwozdka: na spotkaniu wszystko szło super, widać było, ze specjalnie ubrał się szałowo na tą okazję, podtrzymywał rozmowę, dużo opowiadał o swoich osiągnięciach zawodowych, które obiektywnie rzecz biorąc są ponadprzeciętne, tak jakby bardzo chciał wywrzeć super wrażenie. W sumie popisywał się trochę swoją pozycją i wpływami. Natomiast kiedy ja opowiedziałam o swojej drugiej pracy w konkurencyjnej firmie, lepszej niż jego ( on zajmuje wyższe stanowisko niż ja), o czym nie wiedział i o tym, że spotkałam sie z dużym wsparciem i pomocą, na czym bardzo mi zależy, co podkreśliłam, facet zmienił front o 180 stopni. Nie zadał żadnego pytania na ten temat i widać było, że wycofuje się z kontaktu. Zapytał jeszcze o problem w którym miałam mu pomóc i się zdematerializował. Umówiliśmy się, ze prześlę mu jakieś materiały, zgodnie z obietnicą wysłałam, nie odpisał nawet ‘dziękuję’. Teraz na krótko wyjechał, ale myślę, ze już raczej nie odpisze.
Ciekawię się czy jest aż tak zakompleksiony, choć obiektywnie nie ma powodu, czy po prostu myślał, ze złapie mnie na seks przez bajer o swojej świetności, stwierdził, ze nie ten typ i w sposób dość obcesowy postanowił nie marnować czasu? Znaliśmy się trochę wcześniej, więc szok wizualny odpada.
Myślę, ze raczej nie warto już sobie gościem zaprzątać głowy, a może się mylę? Co sądzicie? Na pewno nie zrobiłam niczego co mogłoby go do mnie zrazić.
1 2015-11-09 00:02:14 Ostatnio edytowany przez camparimela (2015-11-09 00:14:05)
Podobne tematy
Trudno to ocenic, nie znajac go.
Na podstawie tego, co napisalas, bylabym za ta ostatnia opcja.Myslal, ze jestes blondynka, ktora mozna zabajerowac.A skoro okazalas sie nie byc glupia blondynka, uciekl.
A nie wiesz, jakie ma on stosunki z innymi kobietami ? Byl w zwiazku, jest w zwiazku, z kim ?
Niestety nic nie wiem i nie bardzo mam jak się dowiedzieć:(
Niestety nic nie wiem i nie bardzo mam jak się dowiedzieć:(
A po Ci to wiedziec?
Mialas piać z zachwytu nad facetem, który się Tobą zainteresowal, który jest na stanowisku, który uwielbia poklask i z pewnością balamucić naiwne, puste panienki. Ty nie spełniasz wymogów więc ciao. I ciesz się z tego!
"Wart Pac pałaca, a pałac Paca."
On chciał zaimponować Tobie, Ty - jemu. Zabrakło trzeciej osoby, która pochwaliłaby was oboje.