Witam.
Wraz z narzeczonym planujemy ślub i jesteśmy na etapie projektowania zaproszeń. Spotkałam się nie raz z zaproszeniami, w których napisany był 'zabawny' wierszyk mówiący o tym, by nie dawać prezentów tylko pieniądze. Osobiście za wszelką cenę chce uniknąć tego typu rymowanek ze względu na to, że chce żeby moje zaproszenia były oficjalne, co gdzie kiedy dla kogo, bez wierszykow. Jednak nasza sytuacja wygląda tak, że obecnie zaczynamy wykończenie domu. Bardzo prowizoryczne, że względu na to, że tylko kuchnię, łazienkę i sypialnie (podstawowe pomieszczenia żeby tylko dało się wprowadzić do domu jak najszybciej. Reszta aż do czasu ślubu zostanie bez podłóg, i niczego (jedynie z wielkim bałaganem po budowie). Do domu mamy juz wszystko kupione (stoi u moich rodziców, gdzie obecnie mieszkam), wiec niczego nie potrzebujemy. I tu pojawia się problem. Pary młode z rodziny dostawały sztućce, zastawy stołowe, pościel, obrusy, a nawet łóżko lub piec, a przede wszystkim mnóstwo kwiatów. Nie dość, że wszystko mamy już kupione/zamowione, to nawet nie mamy miejsca w którym można byłoby skladowac te prezenty przynajmniej przez pierwsze kilka dni. Zarówno u naszych rodziców (którzy mieszkają w blokach) jak i u nas będzie nocować kilka osób- rodziny z daleka, wiec tego miejsca będzie na prawdę bardzo mało.
Stąd bardzo proszę o to, żeby mężatki, które brały ślub w ciągu ostatnich 5 lat podpowiedzialy mi, czy w swoich zaproszeniach zawarły wierszyki nt preferowanych prezentów, czy nie, oraz jakie miało to przełożenie na prezenty? U jeśli mogę prosić to napiszcie jakie to były prezenty rzeczowe. Pozdrawiam
Podobne tematy
Moim zdaniem nikt nie powinien się obrazić , gdy w zabawny sposob napiszesz w post skriptum : "Do szczęścia już nam nic nie brakuje, tylko pieniążków na uwicie gniazdka
"