netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

118 odpowiedzi29 084 wyświetleniazałożony przez megankam, 17.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 119 ]

1

Temat: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Witam
W skrócie,żeby nie zanudzać. Kolega w pracy,flirt,chemia,on byłby na tak, ja na tak. Nie mam jednak do siebie numerów telefonów, tylko kontakt na fb.
NIby nic z tego nie wyszło, nic nie poszlo do  przodu. Kilka dni temu rzucił od niechcenia,że często nie ma kiedy pogadać,wir w pracy,ale po 14 siedzi w biurze sam i wtedy moge wpaśc, wypijemy kawke i pogadamy.

Niestety musiałam wziać tydzien wolnego,nawet troche wiecej i nie ma mnie wpracy. Napisała mu takiego maila z wyjaśnieniem i jednocześnie zaproponowałam wypicie i pogadanie przy kawie gdzieś bliżej mojego miejsca zamieszkania, gdzies w kawiarni(podałam nazwe miejscowosci)

Mail dotarl na 100%. Ma luzy w pracy bo jest prawie sam. Wysłałam go wczoraj o 13. I do dzisiaj zADNEJ odpowiedzi.
Ile dac mu czasu,? dziewczyny jak mi głupio bedzie wrócic i normalnie z nim rozmawiać po jego ignorze. sad

2

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Nie rób problemu tak gdzie go nie ma... może jest zajęty pracą po prostu?

3

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Czy nawet jak ma mnie gdzies to wypada jakoś odpisać,cokolwiek. Podziekować za zaproszenie ale odmówić?
Czy dupki tak to załatwiają ,że zostawiają maile bez żadnej odpowiedzi>?

4 Ostatnio edytowany przez blocked (2015-02-17 20:23:03)

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Może twój mail wylądował w spamie. Swoją drogą skoro macie kontakt na fb to dlaczego wysłałaś maila ?

5

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

jak nie odpisze w ciągu paru dni (2-3) to znaczy że nie jest zainteresowany. Powinien chociażby odpisać. Ale nie dawaj mu zbyt wiele czasu, bo po co, na co? na zastanawianie się z jego strony? bez sensu.

6 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2015-02-17 21:41:22)

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
megankam napisał/a:

Czy nawet jak ma mnie gdzies to wypada jakoś odpisać,cokolwiek. Podziekować za zaproszenie ale odmówić?
Czy dupki tak to załatwiają ,że zostawiają maile bez żadnej odpowiedzi>?

trudno go od razu nazwać dupkiem, tak bym go nie nazwała.

7

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Dziękuje za wypowiedzi
To tylko kolega,wiec w sumie nic nie musi...niektórzy nawet powiedzą,że nie musi odpisywać nawet jeśli jest to odmowa.

8 Ostatnio edytowany przez Jacenty89 (2015-02-18 00:15:57)

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Zapytaj na fb czy dotarł mail. Jeśli nic nie odpisze a przeczyta to będziesz miała jasność. Mail mógł zawsze trafić do spamu albo jakiegoś folderu do którego nie zagląda.

9 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2015-02-18 00:41:44)

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Mężczyzna z klasą nie odmawia, tylko nie odpisuje(bo co niby ma napisać: "nie mam ochoty spotykać się z Tobą poza pracą",czy lepiej jakieś kłamstwo, że akurat umarła mu babcia i nie dojedzie?).
A jak się zobaczycie, to powinien Ci podziękować za maila i przeprosić, z powodu że nie miał czasu odpisać.I koniec tematu.

W tej sytuacji sama jesteś sobie winna, bo jego propozycja była czysto koleżeńska i niezobowiązująca, a Ty zaproponowałaś mu spotkanie na takiej zasadzie, jakbyście mieli iść na randkę.
Tego nigdy kobieta nie powinna robić, bo jak on by randką był zainteresowany, to by Cię sam zaprosił.

Jeśli chcesz zachować twarz, to zapomnij o tym incydencie i się zachowuj normalnie.

10

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Zacznijmy od tego, że ludzie z klasą tego typu tematy załatwiają osobiście.
To takie minimum.

11

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Robisz sprawę z czegoś, czego nie ma.
On nie jest zainteresowany.

12

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Ja też jestem zdania,że jeśli ktoś nie ma ochoty to wypada jednak odpisać. Tym bardziej,że skoro jesteście znajomymi , to niefajnie tak kogoś olewać.

Jeśli chodzi o Twoje zaproszenie... Nie chce to nie, Jego strata. Nie poruszaj już tematu, zachowuj się normalnie. Ochłoń i wbij sobie do głowy ,że NIC TAKIEGO SIĘ NIE STAŁO;)

13

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Odpisal, odpisał.
Odpisał mniej wiecej ,że "raczej nie" bo nie wybiera sie do tej miejscowości, ale jakbym chciała to moge w piątek wjechać do pracy po 14 do niego bo wtedy już nikogo w pracy nie ma i bedziemy sami...

I zostawił trzykropek  "..."

Yyyyy grzecznie odmówił i jeszcze każąc mi jechac 20 km do niego podczas urlopu...I don't get it .....

14

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
megankam napisał/a:

Odpisal, odpisał.
Odpisał mniej wiecej ,że "raczej nie" bo nie wybiera sie do tej miejscowości, ale jakbym chciała to moge w piątek wjechać do pracy po 14 do niego bo wtedy już nikogo w pracy nie ma i bedziemy sami...

I zostawił trzykropek  "..."

Yyyyy grzecznie odmówił i jeszcze każąc mi jechac 20 km do niego podczas urlopu...I don't get it .....

To też mu grzecznie odpisz, ale nie od razu tylko pojutrze, coś w stylu  "raczej nie, bo ...coś tam coś tam.."
I daj sobie z nim spokój.

15

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
megankam napisał/a:

Yyyyy grzecznie odmówił i jeszcze każąc mi jechac 20 km do niego podczas urlopu...I don't get it .....

heh, jak Ty mu kazałaś pokonać tę samą odległość, to było ok..?

16

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
megankam napisał/a:

Yyyyy grzecznie odmówił i jeszcze każąc mi jechac 20 km do niego podczas urlopu...I don't get it .....

Ma cię w doopie i traktuje jak laskę z doskoku. Jakoś ogólnikowo zamknij temat i daj spokój.

17

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Nie. Podałam dwie możliwości, w tym jedna kawiarnia oddalona od niego o 6 km dosłownie i ja tez mniej wiecej miałabym tyle samo. Ale co sugerujesz?

18

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
megankam napisał/a:

Odpisal, odpisał.
Odpisał mniej wiecej ,że "raczej nie" bo nie wybiera sie do tej miejscowości, ale jakbym chciała to moge w piątek wjechać do pracy po 14 do niego bo wtedy już nikogo w pracy nie ma i bedziemy sami...

I zostawił trzykropek  "..."

Yyyyy grzecznie odmówił i jeszcze każąc mi jechac 20 km do niego podczas urlopu...I don't get it .....

Moje pierwsze skojarzenie jest takie: nie zależy mu na tyle, żeby ruszyć dupę i spotkać się w zasugerowanym przez Ciebie miejscu, ale gierki i flirciki w robocie są ok, WIE że Ty jesteś wkręcona, więc łaskawie pozwoli Ci się poadorować w robocie, gdy nie będzie innych ludzi.

Reasumując: pracujecie razem, koleś lubi flirciki a Ty się wkręciłaś i on o tym wie. Wniosek: daj se spokój, przecierp to, nic z tego nie będzie, albo będzie romans z pracy z którego Ty wyjdziesz pokiereszowana emocjonalnie.

Nie mam nic do przejmowania inicjatywy przez kobietę, ale w tym przypadku lepiej  dać sobie siana.

19

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Dzięki baszteba
Przyznaje bez bicia, wkręciłam sie, zdarza sie i teraz w pracy spale buraka jak go zobacze, to trzeba jakoś przeżyć , z czasem sie samo rozpłynie.

Owszem fajnie było ale JA DO NIEGO NIE PRZYJADE  choćby to był sam Christiano Ronaldo. Owszem jakos tak w polowie drogi to nie ma sprawy.

Czy wogole im nie jest głupio pisac tak dziewczynie??? Choćbym sama była facetem to w życiu bym nie kazała dziewczynie sie tarabanić do mnie samej. To chyba fajne facet nie jest.

20

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Biore jednak tydzien żałoby po nim bo jako kobieta poniosłam porażke,że nie jestem tak wystarczająco dla niego atrakcyjna ,że doopy nie chciało mu sie ruszyć na kawe,,

21

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
megankam napisał/a:

Biore jednak tydzien żałoby po nim bo jako kobieta poniosłam porażke,że nie jestem tak wystarczająco dla niego atrakcyjna ,że doopy nie chciało mu sie ruszyć na kawe,,

No dobrze, rozumiem żałobę, że Ci przykro, ale...niech pozostanie to Twoją i naszą - tu na forum - tajemnicą. Ja tam jestem przekorna i skurczybykowi nie dałabym satysfakcji. Daj mu do zrozumienia, że i ty masz go gdzies i odpisz dopiero w piatek wieczorem, że dopiero teraz przeczytałaś maila. Niech nie myśli ze czekałaś!

22

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Dlaczego nazwałaś go skurczybykiem? Zaraz tu sie odezwią mężczyzni, którzy powiedzą ,że zachował sie calkiem normalnie.

23 Ostatnio edytowany przez Nektaryna (2015-02-18 21:04:30)

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
megankam napisał/a:

Dlaczego nazwałaś go skurczybykiem? Zaraz tu sie odezwią mężczyzni, którzy powiedzą ,że zachował sie calkiem normalnie.

Ach..przepraszam bardzo. Ale dla mnie to jest nienormalne.  A swoją drogą... gdyby się tu włączyli niektórzy panowie (udzielający się na forum), potrafiliby Ci wmówić, że to Twoja wina, bo go pewnie sprowokowalaś smile

24

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Rozwiń temat?
To byl tylko flirt i ja tez sama sie mogłam wycofać, bywa. Ale moje kobiece ego zostało urażone tym,że kazał mi do siebie przyjechać, jestem tym faktem urażona i mi głupio jest i nic na to nie poradze. Czy uważacie,mnie za księżniczke? Czy jednak fajny facet nawet jak mu nie zalezy to zachowałby sie troszke inaczej...?

25

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
megankam napisał/a:

Rozwiń temat?
To byl tylko flirt i ja tez sama sie mogłam wycofać, bywa. Ale moje kobiece ego zostało urażone tym,że kazał mi do siebie przyjechać, jestem tym faktem urażona i mi głupio jest i nic na to nie poradze. Czy uważacie,mnie za księżniczke? Czy jednak fajny facet nawet jak mu nie zalezy to zachowałby sie troszke inaczej...?

Nie dziwię się, też bym była urażona. Flirt był obustronny, ale propozycja spotkania wyszła od niego, więc to on powinien zadać sobie trud dojazdu, a nie Ty. Ta jego propozycja spotkania piątkowego u niego w pracy była po prostu nieelegancka, wygodnicka.

26

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Flirt tak. Potem jednak zaproponował wspólne wypicie kawy sam na sam ale w PRACY . To ja wiedząc,że mam urlop i raczej w pracy sie nie pojawie-zaproponowałam kawe gdzieś w neutralnym miejscu .
I dooopa jak widzicie:) I pytanie za 100pnkt : Czy on zdaje sobie sprawe ,że głupio zrobil tak mi pisząc? Czy jest tak próźny,że tego nie widzi?

27

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
megankam napisał/a:

I pytanie za 100pnkt : Czy on zdaje sobie sprawe ,że głupio zrobil tak mi pisząc? Czy jest tak próźny,że tego nie widzi?

Oczywiście, ze nie widzi, nie zdaje sobie sprawy i wcale mu nie jest głupio. A Ty się zadręczasz. Pokaż mu, że Ci nie zależy - najwidoczniej jak się da. A jakby się spytał, czemu nie przyjechałas to zrób wielkie oczy i "...no co ty, urlop miałam i miałabym jechać 20 km???? poza tym sory ze nie odpisałam, ale nie mialam czasu zajrzec do laptopa tak jestem zabiegana"
Niech sobie nie mysli.

28

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Luz. Tak mu powiem, bo co innego mi pozostaje. Byłam jednak pewna ,że odpowiesz mi,że on wie o tym,że źle napisał,ale wyczuł ,że mam niskie poczucie wartości i nie warto zabiegać o kogoś, kto nisko sie ceni. ...Chociaż być może to on ma wieksze kompleksy niż ja skoro dowartościowuje sie wiecznie flirtami..

29

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
megankam napisał/a:

Byłam jednak pewna ,że odpowiesz mi,że on wie o tym,że źle napisał,ale wyczuł ,że mam niskie poczucie wartości i nie warto zabiegać o kogoś, kto nisko sie ceni. ...Chociaż być może to on ma wieksze kompleksy niż ja skoro dowartościowuje sie wiecznie flirtami..

Megankam, wydaje mi się po prostu, że to taki typ mężczyzny, że łatwo mu wszystko przychodzi, kobiety być może go rozpieściły i nie musi się zbytnio starać zeby jakąś zdobyć. Jedyne co Ci pozostaje to pokazać mu, że nie jesteś jedną z nich. I błagam, przestań się wreszcie zadręczać tym co on pomyślał o Tobie! Ważne jest to, ze nie pojechałaś i on już wie, że nie cenisz się nisko - jak to nazwałaś. Glowa do góry.

30

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

No nie pojade i napisze prawde. Szkoda mi było 20zł na paliwo.

31

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
Nektaryna napisał/a:

Niech sobie nie mysli.

Zasadniczo uwielbiam kobiety, szanuję i takie tam....
Ale w pewnych tematach to Wy jednak macie niedowład mózgu.Teraz największy problem, to 'co on sobie (po) myśli'...
Nic sobie nie pomyśli, bo -droga Autorko- nie będzie w ogóle o Tobie myślał.
Gdyż- jak sama słusznie zauważyłaś:
Ma Cię w dupie.
Nie w sensie agresywno-poniżającym.Tylko nieinwazyjnie, nijak.Nie interesujesz go jako kobieta i czy byś mu odpisała dziś, czy za rok, to przeczyta Twoją wiadomość, wzruszy ramionami i odznaczy 'do kosza'.
Propozycja w tylu- 'podejdź pogadać jak mi się będzie nudziło' stawia Cię na równi z knoppersem, którego można zjeść z nudów.
Albo grą wężyka na telefonie.
Próbując się w jakikolwiek sposób 'odegrać'  dowalisz sobie, nie jemu.

32 Ostatnio edytowany przez Nektaryna (2015-02-18 23:35:55)

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
pitagoras napisał/a:
Nektaryna napisał/a:

Niech sobie nie mysli.

Zasadniczo uwielbiam kobiety, szanuję i takie tam....
Ale w pewnych tematach to Wy jednak macie niedowład mózgu.Teraz największy problem, to 'co on sobie (po) myśli'...
Nic sobie nie pomyśli, bo -droga Autorko- nie będzie w ogóle o Tobie myślał.
Gdyż- jak sama słusznie zauważyłaś:
Ma Cię w dupie.
Nie w sensie agresywno-poniżającym.Tylko nieinwazyjnie, nijak.Nie interesujesz go jako kobieta i czy byś mu odpisała dziś, czy za rok, to przeczyta Twoją wiadomość, wzruszy ramionami i odznaczy 'do kosza'.
Propozycja w tylu- 'podejdź pogadać jak mi się będzie nudziło' stawia Cię na równi z knoppersem, którego można zjeść z nudów.
Albo grą wężyka na telefonie.
Próbując się w jakikolwiek sposób 'odegrać'  dowalisz sobie, nie jemu.

Strzeliłeś wypracowanie, ale nie wniosłeś nic nowego, bo już ustaliłyśmy ,że "...oczywiście, ze nie widzi, nie zdaje sobie sprawy i wcale mu nie jest głupio". Dziewczyna z nim pracuje, spotkanie prędzej czy później nastąpi, a ponieważ w przeciwieństwie do niego posiada jakąś wrażliwość i honor - chce wyjść z twarzą. Ona ma go ZIGNOROWAĆ i gdy zapyta - pawdę powiedzieć co o tym mysli. I gdzie Ty tu widzisz propozycje "odegrania"?

33

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

PitagorAS,
Ja mu tego o 20zł nie powiem:) No co ty

Bardziej sie rozchodzi o to jak zakończył sprawe. Lepsza wersja byłaby taka "Nie taka opcja nie wchodzi w grę,w pracy sie napijemy jak wrócisz " I tyle. To kosz,ale lepszy niż ten. Serio też byś tak napisał komuś?

Co do tego,że nie interesuje go jako kobieta..to mnie zmylił. Były z jego strony komplementy,dotykania,gapienie sie na mnie i wiele innych rzeczy. Zakochany raczej nie był,ale czułam sie pożądana przez niego. I lekko mi głupio ,że tak mi napisał jak przedmiotowi:(

34

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
megankam napisał/a:

Lepsza wersja byłaby taka "Nie taka opcja nie wchodzi w grę,w pracy sie napijemy jak wrócisz "

Ale starannego doboru słownictwa możesz się spodziewać w katedrze polonistyki, a chyba tam nie pracujecie?

megankam napisał/a:

Co do tego,że nie interesuje go jako kobieta..to mnie zmylił. Były z jego strony komplementy,dotykania,gapienie sie na mnie i wiele innych rzeczy.

Ja tu "zmylenia" nie widzę. Przecież zaprosił Cię DO SIEBIE, jak NIKOGO nie będzie w pracy. Czyli dobrze widziałaś - interesujesz go jako kobieta FIZYCZNIE, ale najwyraźniej nie na tyle, żeby na jakieś randki latać, żeby się w końcu do Ciebie dobrać.

35

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

"Nie na tyle....żeby"...tzn podobam mu sie na tyle,żeby popatrzeć,podotykać ale nie żeby było z tego pożadanie,sex itd?
A myślałam,że mężczyznom albo sie podoba kobieta albo nie. Prościej.

36

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Kobieto, do seksu nie trzeba się na kawki umawiać...

37

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
megankam napisał/a:

"Nie na tyle....żeby"...tzn podobam mu sie na tyle,żeby popatrzeć,podotykać ale nie żeby było z tego pożadanie,sex itd?
A myślałam,że mężczyznom albo sie podoba kobieta albo nie. Prościej.

O rany, nie wpadłaś na to, że niektórzy i niektóre filtrują z atrakcyjnymi i fajnymi ludźmi po to, żeby sobie tylko podreperować ego, bez wchodzenia w bliższe relacje?

On z jakieś przyczyny nie chce/nie może wikłać się w bliższą znajomość z Tobą - bliższą, czyli wychodzącą poza ramy gorących spojrzeń w oczy, filtrów słownych i głaskań czy łapań za kolano na terenie zakładu pracy.


Nie dorabiaj do tego żadnej filozofii, nie rozmyślaj, nie wchodź w żadne dyskusje - barachłem najwyraźniej nie jesteś, skoro mu się męskie instynkta odezwały, więc się nie martw:)

38

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

a ja bym mu odpisała ale krótko. Że nie dam rady jednak przyjechać i zakończyła ten flirt. Nie skorzystał z okazji żeby się z tobą umówić na kawę, ba...... nawet chciał żebyś to ty przyjechała w czasie twojego urlopu. Nie no, daj se z nim spokój, odpisz krótko i zakończ to.

39

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Odpisał, nie chciało mu się przyjechać , to żeby Cię całkowicie nie zniechęcić i żebyś dalej łechatała Jego ego, kazał Ci pojawić się tam gdzie On ( i tak ) będzie.
Nie odpowiada Ci to ,więc odpuszczasz i tyle. Po co te wywody ?
Masz czarno na białym - ON DO CIEBIE NIE PRZYJEDZIE , JAK CHCESZ TO TY 'SE' PRZYJEDŹ.
I tak jak ktoś napisał - On nic sobie nie pomyśli, bo ma to głęboko;) Poflirtował sobie z Tobą, trochę podpuścił a Ty się wkręciłaś.

Wyluzuj, nic z tego nie będzie.

40

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Mam podobny problem co autorka. Kolega kolegi się mną "zainteresował" poznaliśmy się na jednej imprezie z wspólnymi znajomymi. Proszenie o numer, flirt i inne pochodne:D Popisaliśmy tydzień, ja wolałam się spotkać face to face i nagle problem. Odpuściłam sobie chociaż pozostaje takie głupie uczucie, że myślisz , że druga strona też jest zainteresowana a się okazuje, że ma Cię gdzieś:D Takie lekkie poczucie porażki, ale co zrobić tego kwiatu jest pół światu.

41

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

"Takie lekkie poczucie porażki,"

Jak się "myśli" w kategorii zdobywania to wtedy rzeczywiście jest "porazka" wink

42

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
maniek_z_maniek napisał/a:

"Takie lekkie poczucie porażki,"

Jak się "myśli" w kategorii zdobywania to wtedy rzeczywiście jest "porazka" wink

dlatego nie ma co facetów zdobywać, oni są od tego, no ba.
Wtedy i porażki nie ma, ani żadnych myśli czemu to czemu tamto.
smile

43

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
pitagoras napisał/a:
Nektaryna napisał/a:

Niech sobie nie mysli.

Zasadniczo uwielbiam kobiety, szanuję i takie tam....
Ale w pewnych tematach to Wy jednak macie niedowład mózgu.Teraz największy problem, to 'co on sobie (po) myśli'...
Nic sobie nie pomyśli, bo -droga Autorko- nie będzie w ogóle o Tobie myślał.
Gdyż- jak sama słusznie zauważyłaś:
Ma Cię w dupie.
Nie w sensie agresywno-poniżającym.Tylko nieinwazyjnie, nijak.Nie interesujesz go jako kobieta i czy byś mu odpisała dziś, czy za rok, to przeczyta Twoją wiadomość, wzruszy ramionami i odznaczy 'do kosza'.
Propozycja w tylu- 'podejdź pogadać jak mi się będzie nudziło' stawia Cię na równi z knoppersem, którego można zjeść z nudów.
Albo grą wężyka na telefonie.
Próbując się w jakikolwiek sposób 'odegrać'  dowalisz sobie, nie jemu.

Drogie panie, nie rozumiem skąd ten atak na pitagorasa - jak dla mnie właśnie takie głosy są potrzebne, bez owijania w bawełnę męski pkt widzenia. Bolesny bywa nie raz nie dwa ale chyba lepiej spojrzeć na coś z innej perspektywy niżeli cały czas żyć niepotrzebną nadzieją że będzie gdzieś - coś, podczas gdy nie ma tam niczego.

No i chcąc nie chcąc patrząc na ogół sytuacji wydaje mi się że ma chłopak rację. Nie jest zainteresowany na tyle by coś wnieść do tej relacji. Pytanie jeszcze ile on ma lat? Zawsze mogłaś wykorzystać te '3 kropki' trochę mu podnieść ciśnienie i go olać smile

44

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
sarenka_bambi napisał/a:

Drogie panie, nie rozumiem skąd ten atak na pitagorasa - jak dla mnie właśnie takie głosy są potrzebne, bez owijania w bawełnę męski pkt widzenia. Bolesny bywa nie raz nie dwa ale chyba lepiej spojrzeć na coś z innej perspektywy niżeli cały czas żyć niepotrzebną nadzieją że będzie gdzieś - coś, podczas gdy nie ma tam niczego.

Przytoczyłaś wypowiedź Pitagorasa, w której zarzuca kobietom (mimo uwielbienia i szacunku do nich !) niedowład mózgu (mocne słowa) i twierdzisz, że go atakujemy? Chyba popitoliły Ci się cytaty i osoby.
Tak jak On, nie wnosisz do dyskusji nic nowego, potwierdzasz tylko, że tam nie było mowy o uczuciu.

45

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
znikam napisał/a:
maniek_z_maniek napisał/a:

"Takie lekkie poczucie porażki,"

Jak się "myśli" w kategorii zdobywania to wtedy rzeczywiście jest "porazka" wink

dlatego nie ma co facetów zdobywać, oni są od tego, no ba.
Wtedy i porażki nie ma, ani żadnych myśli czemu to czemu tamto.
smile

Tu sie musze zgodzic...
Inicjatywa kobiet jest przereklamowana, niby panowie jej chca/oczekuja, a jak kobieta wykaxuje inicjatywe, to sie nia przestaja interesowac( taka moja ogolna obserwacja)

46

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Mój Boże, facet ma przewalone. Nie ma nic gorszego niż odrzucona kobieta. Chociaż on ma Ciebie w dupie, to będziesz pewnie dla niego teraz nieznośna. Biedny koleś sad

47

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
Nektaryna napisał/a:
sarenka_bambi napisał/a:

Drogie panie, nie rozumiem skąd ten atak na pitagorasa - jak dla mnie właśnie takie głosy są potrzebne, bez owijania w bawełnę męski pkt widzenia. Bolesny bywa nie raz nie dwa ale chyba lepiej spojrzeć na coś z innej perspektywy niżeli cały czas żyć niepotrzebną nadzieją że będzie gdzieś - coś, podczas gdy nie ma tam niczego.

Przytoczyłaś wypowiedź Pitagorasa, w której zarzuca kobietom (mimo uwielbienia i szacunku do nich !) niedowład mózgu (mocne słowa) i twierdzisz, że go atakujemy? Chyba popitoliły Ci się cytaty i osoby.
Tak jak On, nie wnosisz do dyskusji nic nowego, potwierdzasz tylko, że tam nie było mowy o uczuciu.

Po części się zgodzę - wiele ma ów niedowład mózgu i nie raz patrząc na zachowanie niektórych kobiet tak z boku to mi po prostu wstyd. Nie generalizuję że WSZYSTKIE ale spora część niestety.
Wnoszę do dyskusji tyle ile chcę wnieść - kobiety gorzej znoszą porażkę i nie widzę niczego niestosownego w tym że się wypowiedziałam i przyklasnęłam mężczyźnie stojąc z boku 'solidarności jajników' jeśli ktoś robi problem tam gdzie go nie ma to trzeba czasem człowiekiem wstrząsnąć - that's all.
Z boku widzi się więcej bo nie jesteśmy emocjonalnie w to wciągnięci.

48

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
sarenka_bambi napisał/a:
Nektaryna napisał/a:
sarenka_bambi napisał/a:

Drogie panie, nie rozumiem skąd ten atak na pitagorasa - jak dla mnie właśnie takie głosy są potrzebne, bez owijania w bawełnę męski pkt widzenia. Bolesny bywa nie raz nie dwa ale chyba lepiej spojrzeć na coś z innej perspektywy niżeli cały czas żyć niepotrzebną nadzieją że będzie gdzieś - coś, podczas gdy nie ma tam niczego.

Przytoczyłaś wypowiedź Pitagorasa, w której zarzuca kobietom (mimo uwielbienia i szacunku do nich !) niedowład mózgu (mocne słowa) i twierdzisz, że go atakujemy? Chyba popitoliły Ci się cytaty i osoby.
Tak jak On, nie wnosisz do dyskusji nic nowego, potwierdzasz tylko, że tam nie było mowy o uczuciu.

Po części się zgodzę - wiele ma ów niedowład mózgu i nie raz patrząc na zachowanie niektórych kobiet tak z boku to mi po prostu wstyd. Nie generalizuję że WSZYSTKIE ale spora część niestety.
Wnoszę do dyskusji tyle ile chcę wnieść - kobiety gorzej znoszą porażkę i nie widzę niczego niestosownego w tym że się wypowiedziałam i przyklasnęłam mężczyźnie stojąc z boku 'solidarności jajników' jeśli ktoś robi problem tam gdzie go nie ma to trzeba czasem człowiekiem wstrząsnąć - that's all.
Z boku widzi się więcej bo nie jesteśmy emocjonalnie w to wciągnięci.

Faceci sa bardziej konkretni/bezposredni/tresciwi/logiczni w wyrazaniu pogladow( przewaznie, nie zawsze), dlatego dobrze sie ich czyta:-)

49

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
oldorando napisał/a:

Faceci sa bardziej konkretni/bezposredni/tresciwi/logiczni w wyrazaniu pogladow( przewaznie, nie zawsze), dlatego dobrze sie ich czyta:-)

Są prości, jasne że trafią się czasem egzemplarze które lubią manipulować ale dla większości coś jest czarne albo białe i nie komplikują życia niepotrzebnie. Tak z moich doświadczeń wynika. Sama nie raz się pogubię i dlatego jestem chociażby na tym forum wink

50

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Sarenko! Może prościej, bo widzę, że nie rozumiesz. Kto i w którym miejscu zaatakował biednego Pitagoraska?

51

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Autorko, jedyne co możesz zrobić w tej sytuacji to nic nie robić!

Nie komentuj, nie dokuczaj mu, nie odwołuj się do zaistniałej sytuacji.Przejdź nad tym do porządku dziennego. Olej to. Nic się nie stało i już.

52

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
Nektaryna napisał/a:

Sarenko! Może prościej, bo widzę, że nie rozumiesz. Kto i w którym miejscu zaatakował biednego Pitagoraska?

Ty - Wczoraj 22:17:20

"Atak" bardziej w cudzysłowie. Od razu miałaś ton pretensjonalny tak na moje oko ale chyba nie to jest tematem tak? Zarzucasz że nic nie wnoszę przy czym sama kontynuujesz bezowocne dysputy.

53

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

To fakt kobiety za dużo analizują, myślą, kombinują i wybiegają w przyszłość. A faceci traktują wszystko na chłodno. Jest zainteresowany umawia się, nie jest to się nie odzywa tyle:) Odnośnie inicjatywy kobiet i czekania, aż facet coś zaproponuje. Z tym też jest ciężko. Bo tak w kotka i myszkę można się bawić nie wiadomo ile bez żadnej pewności, że facet w ogóle w końcu to zrobi. A my jak to kobiety przeżywamy każdą wiadomość i ciągle się zastanawiamy czy w końcu nas gdzieś zaprosi. Czasem jak to się przedłuża lepiej samej zaproponować spotkanie i jak się nie spotka z aprobatą zapomnieć i tyle:) Ja nie jestem zwolennikiem pisania smsów, maili czy na fb przez parę miesięcy żeby popisać:D Tym bardziej, że nie raz takie spotkanie to nawet nie randka tylko badanie terenu czy w ogóle jest sens się sobą interesować.

54

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
baziula napisał/a:

Autorko, jedyne co możesz zrobić w tej sytuacji to nic nie robić!

Nie komentuj, nie dokuczaj mu, nie odwołuj się do zaistniałej sytuacji.Przejdź nad tym do porządku dziennego. Olej to. Nic się nie stało i już.

Islyszalam kiedys porade od faceta, jak sie skarzylam, ze  panowie uwodza dla sportu:

" olewanie najlepsza bronia- malo wysilku, a boli"

Jak kobieta sie msci/udowadnia/wyjasnia/polemizuje- to tylko pokazuje, jak jej zalezalo, jak sie przejela, a czesto facetowi tylko o to chodzi- prowokuje, zeby ona kombinowala, rozkminiala, analizowala i przezywala problem....
On w tym czasie zajmuje sie juz czyms innym, i ma gdzies...


( facet opisal to krocej i dosadniej- ale o to wlasnie chodzi)

55

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
lilianna90 napisał/a:

To fakt kobiety za dużo analizują, myślą, kombinują i wybiegają w przyszłość. A faceci traktują wszystko na chłodno. Jest zainteresowany umawia się, nie jest to się nie odzywa tyle:) Odnośnie inicjatywy kobiet i czekania, aż facet coś zaproponuje. Z tym też jest ciężko. Bo tak w kotka i myszkę można się bawić nie wiadomo ile bez żadnej pewności, że facet w ogóle w końcu to zrobi. A my jak to kobiety przeżywamy każdą wiadomość i ciągle się zastanawiamy czy w końcu nas gdzieś zaprosi. Czasem jak to się przedłuża lepiej samej zaproponować spotkanie i jak się nie spotka z aprobatą zapomnieć i tyle:) Ja nie jestem zwolennikiem pisania smsów, maili czy na fb przez parę miesięcy żeby popisać:D Tym bardziej, że nie raz takie spotkanie to nawet nie randka tylko badanie terenu czy w ogóle jest sens się sobą interesować.

Jak mu zalezy- zaprosi
Jak mu zalezy- wyjdzie z inicjatywa
Jak mu zalezy- nie bedziesz dlugo vzekac

Jak mu nie zalezy, tylko sie bawi, to niema sensu rozkminiac, kombinowac, inicjowac..
( moje zdanie) poza tym, po co mi facet, ktory nie potrafi wyjsc z inicjatywa?
Nawet, jesli dopne swego, i cos z tego bedzie, to potem taki zawsze bedzie " uwieszony na mnie" .
A ja bede pisac na forum" jemu na mnie nie zalezy, a ja tak sie staram! -pomocy!"

56

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
sarenka_bambi napisał/a:

"Atak" bardziej w cudzysłowie. Od razu miałaś ton pretensjonalny tak na moje oko ale chyba nie to jest tematem tak? Zarzucasz że nic nie wnoszę przy czym sama kontynuujesz bezowocne dysputy.

Że napisał wypracowanie? Nie przesadzaj. Jak dla mnie to chciałaś mu się podlizać smile
A co do tematu - sygnał źle odebrany. On oczekuje całkiem czego innego niż Autorka. Osobiście - samo nie skorzystanie z jego propozycji byłoby dla mnie zamknięciem sprawy. Ale każdy jest inny - Ona to przeżywa.

57

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
Nektaryna napisał/a:
sarenka_bambi napisał/a:

"Atak" bardziej w cudzysłowie. Od razu miałaś ton pretensjonalny tak na moje oko ale chyba nie to jest tematem tak? Zarzucasz że nic nie wnoszę przy czym sama kontynuujesz bezowocne dysputy.

Że napisał wypracowanie? Nie przesadzaj. Jak dla mnie to chciałaś mu się podlizać smile
A co do tematu - sygnał źle odebrany. On oczekuje całkiem czego innego niż Autorka. Osobiście - samo nie skorzystanie z jego propozycji byłoby dla mnie zamknięciem sprawy. Ale każdy jest inny - Ona to przeżywa.

Podlizać? booosz ...


Podzielam jego zdanie w kilku kwestiach w tym chyba nie ma nic złego. Zawsze muszę stać murem za kobietami? Nie wydaje mi się.

Co do dalszej części, zgodzę się - przezywa coś co nie jest godne przeżywania - nie wydaje Ci się że kobiety widzą wielką miłość w niewinnym flircie? I nie tylko autorka tego postu jest tego dowodem - że doszukujemy się i wmawiamy sobie że COŚ jest podczas gdy tego tam nie ma.

58

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
sarenka_bambi napisał/a:

... przezywa coś co nie jest godne przeżywania - nie wydaje Ci się że kobiety widzą wielką miłość w niewinnym flircie? I nie tylko autorka tego postu jest tego dowodem - że doszukujemy się i wmawiamy sobie że COŚ jest podczas gdy tego tam nie ma.

Ja jestem bardzo ostrożna, nieufna, potrzebne jest mi dużo czasu żeby się przekonać. Może dlatego nie przeżyłam nigdy podobnego rozczarowania. Ale jestem w stanie wyobrazić sobie to rozczarowanie u kogoś. To czy Autorka błędnie zinterpretowała jego intencje, wyobraziła sobie zbyt wiele, czy też ten mężczyzna faktycznie potraktował ją przedmiotowo nie dowiemy się nigdy i możemy sobie gdybać i gdybać.
A pytanie Autorki było, czy takie zachowanie mężczyzny było w porządku. Ja uważam, że nie.

59

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
Nektaryna napisał/a:

Ja jestem bardzo ostrożna, nieufna, potrzebne jest mi dużo czasu żeby się przekonać. Może dlatego nie przeżyłam nigdy podobnego rozczarowania. Ale jestem w stanie wyobrazić sobie to rozczarowanie u kogoś. To czy Autorka błędnie zinterpretowała jego intencje, wyobraziła sobie zbyt wiele, czy też ten mężczyzna faktycznie potraktował ją przedmiotowo nie dowiemy się nigdy i możemy sobie gdybać i gdybać.
A pytanie Autorki było, czy takie zachowanie mężczyzny było w porządku. Ja uważam, że nie.

Ja dostałam parę razy po tyłku i już się odpowiedniego dystansu nauczyłam smile
Nawet kiedyś usłyszałam "zostaniesz z tym swoim dystansem całkiem sama" hmmmm .....

Co do pytania czy to jest w porządku. Jeśli jest dojrzałym, odpowiedzialnym mężczyzną wie co mówi i powinien brac za to odpowiedzialność a jeśli zachowuje sie jak szczeniak to szkoda na niego czasu i tyle smile

60

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
Nektaryna napisał/a:
sarenka_bambi napisał/a:

... przezywa coś co nie jest godne przeżywania - nie wydaje Ci się że kobiety widzą wielką miłość w niewinnym flircie? I nie tylko autorka tego postu jest tego dowodem - że doszukujemy się i wmawiamy sobie że COŚ jest podczas gdy tego tam nie ma.

Ja jestem bardzo ostrożna, nieufna, potrzebne jest mi dużo czasu żeby się przekonać. Może dlatego nie przeżyłam nigdy podobnego rozczarowania. Ale jestem w stanie wyobrazić sobie to rozczarowanie u kogoś. To czy Autorka błędnie zinterpretowała jego intencje, wyobraziła sobie zbyt wiele, czy też ten mężczyzna faktycznie potraktował ją przedmiotowo nie dowiemy się nigdy i możemy sobie gdybać i gdybać.
A pytanie Autorki było, czy takie zachowanie mężczyzny było w porządku. Ja uważam, że nie.

Moze i nie...ale karalne to nie jest- adorowanie/uwodzenie dla sportu...
Za wyobrazenia osoby uwodzonej, uwodziciel tez nie odpowiada
Ale zbyt moralne/eleganckie/powazne, to to nie jest.
Po sadach( samosądach) wloczyc sie nie da, tylko odpornosci warto nabrac...ot- dla wlasnego dobra...

61

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Witam.Dziekuje za wypowiedzi. Co do flirtu,trudno,spale buraka jak go zobacze po urlopie i mam nadzieje,że rozpłynie sie po kosciach jakoś.

Dopiero dziś rano mu odpisałam,odmówiłam, podałam powód taki,że to za daleko dla mnie na dosłownie chwile rozmowy,dodałam też ,że jade teraz do miasta ,zobaczymy sie po urlopie.
Wracajac z miasta odczytałam jego maila, w którym nie bylo ani słowa o tym,że mam racje,ze za daleko tylko jego słowa, ktore brzmiały mniej wiecej tak: Skoro byłaś w mieście w połowie drogi moglaś do mnie podjechać,mam luzy i siedze kompletnie sam w pracy,pozdrawiam"

A co może powiecie,że miał ochote na macanki?:)

Wiecie..dziewczyny ja szukam winy w sobie. WINY W SOBIE. Bo czy jakikolwiek pan ośmieliłby sie kobiecie z KLASA zaproponować jechanie do niego? Jakakolwiek byłaby to relacja? Kobiecie, która jest damą i sie ceni? Liczył,że przyjade ale ja nie przyjade.

Mam racje?

62

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
megankam napisał/a:

Wiecie..dziewczyny ja szukam winy w sobie. WINY W SOBIE. Bo czy jakikolwiek pan ośmieliłby sie kobiecie z KLASA zaproponować jechanie do niego? Jakakolwiek byłaby to relacja? Kobiecie, która jest damą i sie ceni? Liczył,że przyjade ale ja nie przyjade.

Mam racje?

Absolutnie KAZDY facet, który jest po prostu tanim podrywaczem, tak by właśnie postąpił, NIEZALEZNIE od tego czy jesteś damą z klasą czy panną lekkich obyczajów, bo jest burakiem. I tyle. Po co szukać winy w sobie, po co wiercić? Zaakceptuj, że palanty istnieją i po ziemi chodzą tongue

63

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
megankam napisał/a:

Wracajac z miasta odczytałam jego maila, w którym nie bylo ani słowa o tym,że mam racje,ze za daleko tylko jego słowa, ktore brzmiały mniej wiecej tak: Skoro byłaś w mieście w połowie drogi moglaś do mnie podjechać,mam luzy i siedze kompletnie sam w pracy,pozdrawiam"

Mam racje?

Masz racje. Dobrze zrobiłaś, że odmówiłaś. Bo nawet jego odpowiedź sugeruje wyraźnie, że byłabyś czasoumilaczem. Ma luzy, nudzi mu się mógł z Toba pogadać, mógł cię pomacać może równie dobrze zjeść sobie jabłko.....

64

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(
megankam napisał/a:

Witam.Dziekuje za wypowiedzi. Co do flirtu,trudno,spale buraka jak go zobacze po urlopie i mam nadzieje,że rozpłynie sie po kosciach jakoś.

Dopiero dziś rano mu odpisałam,odmówiłam, podałam powód taki,że to za daleko dla mnie na dosłownie chwile rozmowy,dodałam też ,że jade teraz do miasta ,zobaczymy sie po urlopie.
Wracajac z miasta odczytałam jego maila, w którym nie bylo ani słowa o tym,że mam racje,ze za daleko tylko jego słowa, ktore brzmiały mniej wiecej tak: Skoro byłaś w mieście w połowie drogi moglaś do mnie podjechać,mam luzy i siedze kompletnie sam w pracy,pozdrawiam"

A co może powiecie,że miał ochote na macanki?:)

Wiecie..dziewczyny ja szukam winy w sobie. WINY W SOBIE. Bo czy jakikolwiek pan ośmieliłby sie kobiecie z KLASA zaproponować jechanie do niego? Jakakolwiek byłaby to relacja? Kobiecie, która jest damą i sie ceni? Liczył,że przyjade ale ja nie przyjade.

Mam racje?

Bardzo dobrze zrobiłaś, że mu odmówiłaś..zobacz, jak próbuje poczucie winy w Tobie wzbudzić..''Skoro byłaś w mieście w połowie drogi moglaś do mnie podjechać,mam luzy i siedze kompletnie sam'' - Twój ruch był bardzo dobry. Teraz będzie grać pokrzywdzonego, stara jak świat taktyka. Moja droga..piąteczka..zachowałaś się z klasą:)
Mi też zaproponował mężczyzna..wiem coś o tym:). Wierz mi..zrobiłaś dobrze:).

65

Odp: Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Dziewczyny ja nadal nie potrafie uwierzyć,że nie ma w tym mojej winy.

On z tą kawą w pracy i pogadaniem wyleciał sam po tym jak przez wir w pracy nie bylo kiedy pogadać . Miałam pewne problemy osobiste, on to widział, zaproponował rozmowe bo jak dodal "będzie ci lżej". Flirt był wcześniej,ale zachowaliśmy koleżeńskie relacje ,dobre relacje. Ta kawa to taka luzacka w pracy miałabyć sam na sam,chociaż wtedy to gdy bylismy sam na sam rodził sie ten flirt.
MOże chciał dobrze,ma takie zalety,ze jak ktoś ma problem to on pomaga,stara sie. Ale to jego kazanie mi żebym to ja tyle km przejechała to ......nosz GŁUPIO MI  jechac i tyle. MOze ja za duzo wymagam???? Do faceta -przyjaciela, ktorego znam 20 lat to bym pojechała...ale nie do faceta z którym miałam flirt..
Mam racje???

Posty [ 1 do 65 z 119 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak mężczyzna z klasą odmawia zaproszenia na kawe?:(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026