netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Boję się normalnych mężczyzn

14 odpowiedzi5 093 wyświetleniazałożony przez De Kold, 01.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Boję się normalnych mężczyzn

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez De Kold (2015-11-01 22:31:14)

Temat: Boję się normalnych mężczyzn

Mam 36 lat i od dawna nikogo nie mam. Związki, w które wchodziłam były mało angażujące, np nigdy nie zamieszkałam z nikim, mimo ze do tego dążyłam.

Mój problem polega być może na tym, że obawiam się mężczyzn. Na pewno nie potrafię zareagować szybko na oznaki zainteresowania, zwykle moja reakcja jest paraliż i zamkniecie w sobie. Im bardziej ktoś mi się podoba tym bardziej. Nie umiem tego przełamać i zawsze byłam tak naprawdę z nieinteresującymi mnie mężczyznami. : >

Boję się, że mężczyzna okaże się jak mój ojciec, czyli będzie emocjonalny, usiłujący zdominować, poniżyć, że szukałam swego czasu kandydata na męża na forach dla domin..

Dużo dziewczyn pisze, ze poznało mężów na czatach, więc spróbowałam i dotarło do mnie, że jedyny człowiek, do którego miałam ochotę zagadać miał nick typu "posłuszny on dla Niej" czy jakoś tak : /

Typowego mężczyzny-marzenia wielu kobiet, który jest "stanowczy, silny" po prostu nie trawię.

Próbowałam psychoterapii i nie pomaga.

2

Odp: Boję się normalnych mężczyzn

Mam rozumieć, że chcesz faceta " ciepłe kluchy " ?
Znaleźć można faceta, który jest delikatny, wrażliwy, czuły itd.
Bylebyś nie znalazła typowego maminsynka bo jak przyszła teściowa wredna i zazdrosna będzie
o swojego synusia to ciężkie życie z takim typem człowieka zwłaszcza jeśli nie potrafi
powiedzieć swojej mamie NIE!

3

Odp: Boję się normalnych mężczyzn

A czemu obawiasz sie silnych mezczyzn?

4

Odp: Boję się normalnych mężczyzn
oldorando napisał/a:

A czemu obawiasz sie silnych mezczyzn?

Bo jej ojciec, silny, emocjonalny, usiłujący zdominować i poniżyć wypaczył jej obraz normalnego, silnego faceta, a sprawił, że siła zaczęła kojarzyć się z poniżaniem i dziewczę chce tego uniknąć.

5

Odp: Boję się normalnych mężczyzn
Lwica_ napisał/a:
oldorando napisał/a:

A czemu obawiasz sie silnych mezczyzn?

Bo jej ojciec, silny, emocjonalny, usiłujący zdominować i poniżyć wypaczył jej obraz normalnego, silnego faceta, a sprawił, że siła zaczęła kojarzyć się z poniżaniem i dziewczę chce tego uniknąć.

No, to klopot...bo przez to wybiera takich dla siebie nieatrakcyjnych( slabych= niegroznych)

6

Odp: Boję się normalnych mężczyzn

Szukaj takiego który lubi dyskusje i wspólne podejmowanie decyzji, uczuciowego.

7

Odp: Boję się normalnych mężczyzn
De Kold napisał/a:

Mam 36 lat i od dawna nikogo nie mam. Związki, w które wchodziłam były mało angażujące, np nigdy nie zamieszkałam z nikim, mimo ze do tego dążyłam.

Mój problem polega być może na tym, że obawiam się mężczyzn. Na pewno nie potrafię zareagować szybko na oznaki zainteresowania, zwykle moja reakcja jest paraliż i zamkniecie w sobie. Im bardziej ktoś mi się podoba tym bardziej. Nie umiem tego przełamać i zawsze byłam tak naprawdę z nieinteresującymi mnie mężczyznami. : >

Boję się, że mężczyzna okaże się jak mój ojciec, czyli będzie emocjonalny, usiłujący zdominować, poniżyć, że szukałam swego czasu kandydata na męża na forach dla domin..

Dużo dziewczyn pisze, ze poznało mężów na czatach, więc spróbowałam i dotarło do mnie, że jedyny człowiek, do którego miałam ochotę zagadać miał nick typu "posłuszny on dla Niej" czy jakoś tak : /

Typowego mężczyzny-marzenia wielu kobiet, który jest "stanowczy, silny" po prostu nie trawię.

Próbowałam psychoterapii i nie pomaga.

Próbować psychoterapii, a uwierzyć, że może pomóc, to dwie różne sprawy.
Wyczytuję bowiem, że zrezygnowałaś z kontynuacji terapii dochodząc do wniosku, że i tak nic nie da.
Bo masz w głowie dwa typy męskich zachowań.
Pierwszy, niby silna osobowość personifikowana obrazem ojca, ktorego bronią było podporządkowywanie strachem, gnojeniem itp., które były jednak jedyną metodą, wobec świadomosci braku innych form wyrabiana autorytetu wśród najbliższych.
Drugi, rozmemłany panicz otoczony nadopiekuńczą rodzinką, nie potrafiący podjąć jakiejkolwiek decyzji bez pozwolenia "partnerki" lub przysłowiowej "mamusi".

Na takim tle, ów normalny mężczyzna jawi się jako potencjalne zło, bo taki przecież w Twojej świadomości nie może istnieć.

W trymiga, wróć na terapię!

8

Odp: Boję się normalnych mężczyzn

wybierasz typy skrajnie odmienne od swojego ojca, zeby bron panie, nie mialy najmniejszych prawdopodobienstw charakterologicznych.  W Twoim odczuciu taki przynajmniej nie ma szans stac sie  kims jak Twoj ojciec.  A takiemu normalnemu blizej do niego. Zwlaszcza, ze ojca bardzo dlugi czas tez postrzegalas jako normalnego. Dziecko nie ma przeciez porownania i to, czego doswiadcza ze strony najblizszych, przyjmuje jako normalne.  W swiadomosci wielu ludzi tacy emocjonalni  tyrani nie sa az tak straszni. Emocjonalnych siniakow przeciez nie widac tak jak fizycznych...
Moja matka miala taka dominujaca osobowosc, nazywalam ja zawsze zandarmem w spodnicy :-) Z tego powodu wyfrunelam z domu najszybciej jak sie dalo, bo jeszcze przed 18 -nastka. Dlugo musialam odbudowywac swoje poczucie wartosci, ale sie udalo. Chyba. Mam nadzieje... ;-) Dlatego rozumiem jak sie czujesz. Bo matka potrafi nie gorzej schrzanic psyche niz ojciec. Ja sie nie balam mezczyzn, ale za to uwazalam, ze nie zasluguje na zadnego, ktory mi sie podobal. 
Ty masz kompleks z powodu ojca a jak wiadomo nieudane relacje corki z ojcem moga bardzo zawazyc na przyszlych jej  relacjach z mezczyznami, co wlasnie u Ciebie nastapilo.

Uwazam, ze jednak powinnas kontynuowac psychoterapie. Czasem ludzie przerywaja, bo oczekuja  szybkich efektow albo mysla, ze terapeuta rozwiaze problem za nich, podajac gotowe recepty. Tak to nie dziala.  Glowna praca spoczywa na pacjencie. W terapii nie ma gotowych rozwiazan, nikt nam nie powie - zrob tak i tak, a bedzie dobrze. Terapeuta pracuje z naszymi emocjami, dajac przyslowiowa wedke.  A rybe musimy sami zlowic :-)

9

Odp: Boję się normalnych mężczyzn

Ech dzięki. Spróbuje tym razem z darmową psychoterapią, na taką to mogę chodzić, ostatecznie nic nie tracę.

10

Odp: Boję się normalnych mężczyzn

To jest kwestia nauczenia się szybkiego rozróżniania między odpowiednim i nieodpowiednim charakterem. Brak tej umiejętności powoduje lęki i wycofywanie się. Nie wystarczy powiedzieć sobie żeby się nie bać. Nauczenie się rozróżniania jest niezbędne. Wtedy lęki same przejdą.

11 Ostatnio edytowany przez De Kold (2015-11-05 01:23:24)

Odp: Boję się normalnych mężczyzn

MrSpock, dzięki. Ale ja jestem osobą troche nadwrażliwą i np jak ktos na mnie krzyczy publicznie, bo mam inne zdanie, to bardzo sie stresuję i unikam takiej osoby.

Często ludzie mnie traktują w ten sposób, i mam wrażenie, że to nie jest charakter jak w przypadku np damskich bokserów, tylko zachowanie. Może ja ich czymś prowokuje i dlatego tak się zachowują.

12

Odp: Boję się normalnych mężczyzn

Nie wiem co Ci mam napisac. W zwiazku trzeba isc na kompromisy. Zdrowy zwiazek to nie uklad polegajacy na wymianie korzysci. Jezeli jest milosc, to wszystko sie jakos ulozy, bo wybacza sie niedoskonalosci drugiej polowki. Na pewno zaden facet nie lubi byc traktowany przez kobiete wladczo, bo wtedy nie jest facetem tylko chloptasiem. Ludzie nie sa czarno-biali. Czasami trafi sie swietny i czuly facet, ktory jednak raz na rok potrzebuje poczuc sie mezczyzna i krzyknie albo podejmie samodzielnie jakas wazna decyzje bez konsultacji. Nie oznacza to od razu, ze trzeba go rzucac. Mysle, ze szukasz sama nie wiesz czego i nigdy tego nie znajdziesz. Ludzie planuja jakie cudowne mogloby byc ich zycie w przyszlosci, a po latach wspominaja jak cudownie bylo w przeszlosci. Trzeba zyc tu i teraz i doceniac to co sie ma. Jest takie powidzenie. Bogaty jest nie ten co ma duzo, ale ten ktory nie potrzebuje wiecej niz ma. Mysle, ze ma to szersze znaczenie niz tylko w odniesieniu do pieniedzy.

13

Odp: Boję się normalnych mężczyzn
blaise.matuidi napisał/a:

Nie wiem co Ci mam napisac. W zwiazku trzeba isc na kompromisy. Zdrowy zwiazek to nie uklad polegajacy na wymianie korzysci. Jezeli jest milosc, to wszystko sie jakos ulozy, bo wybacza sie niedoskonalosci drugiej polowki. Na pewno zaden facet nie lubi byc traktowany przez kobiete wladczo, bo wtedy nie jest facetem tylko chloptasiem. Ludzie nie sa czarno-biali. Czasami trafi sie swietny i czuly facet, ktory jednak raz na rok potrzebuje poczuc sie mezczyzna i krzyknie albo podejmie samodzielnie jakas wazna decyzje bez konsultacji. Nie oznacza to od razu, ze trzeba go rzucac. Mysle, ze szukasz sama nie wiesz czego i nigdy tego nie znajdziesz. Ludzie planuja jakie cudowne mogloby byc ich zycie w przyszlosci, a po latach wspominaja jak cudownie bylo w przeszlosci. Trzeba zyc tu i teraz i doceniac to co sie ma. Jest takie powidzenie. Bogaty jest nie ten co ma duzo, ale ten ktory nie potrzebuje wiecej niz ma. Mysle, ze ma to szersze znaczenie niz tylko w odniesieniu do pieniedzy.

A ja czniam takiego chloptasia, co sobie musi czasem na mnie krzyknac, zeby poczuc sie mesko....

14

Odp: Boję się normalnych mężczyzn
De Kold napisał/a:

jak ktos na mnie krzyczy publicznie, bo mam inne zdanie, to bardzo sie stresuję i unikam takiej osoby.

Często ludzie mnie traktują w ten sposób

Może ja ich czymś prowokuje i dlatego tak się zachowują.

Mam ponad 3 dekady i nie pamiętam żeby ktoś na mnie krzyczał publicznie.  A na Cb często.
To dość dziwne i nie wchodzi w kanon codziennych naturalnych zachowań wśród ludzi.

Musisz być dramatycznie wkurzajaca osobą ze ludzie nie wytrzymują i się na Cb drą. ...

15

Odp: Boję się normalnych mężczyzn

Może nie krzyczą na ciebie tylko tak to odbierasz? Poza tym właśnie powinnaś wchodzić w takie sytuacje zamiast się wycofywać. To jest desensytyzacja. Nauczysz się jak się zachowywać i nie będziesz się bać.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Boję się normalnych mężczyzn

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026