Kompletnie nie wiem jak sobie z tym poradzic. Moja przjaciolka wyznala, ze moj ex do niej pisze erotyczne wiadomosci. Oczwiscie powiedzialam jej, ze nie podoba mi sie, ze ona utrzymuje z nim jakiekolwiek kontakty, bo doskonale wie jak ciezko mi bylo po rozstaniu z nim i wie doskonale, ze to babiarz. Ona stwiedzila, ze zachowuje sie jak rozpieszczone dziecko. Stwierdzila, ze chce pomscic mnie i go zrobic w konia. Powiedzialam jej, ze tego nie potrzebuje, bo chce o nim zapomniec i zaden rodzaj zemsty mnie nie interesuje. Ona jednak przystawala dalej na swoim. Widac, te on sie jej spodobal. Nie chciala mi rowniez pokazac wiadomosci od niego. Jest mi po prostu przykro.Nie wiem co mam zrobic..
Podobne tematy
"Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie"
Tez uwazam, ze w imie solidarnosci nie powinna z nim pisac.Ale skoro Ci to powiedziacznie chce go zrobic la, moze faktw bambuko...
Nie , nie che go zrobić w konia.
Podoba się jej to ale po co Ci powiedziała?
Lojalna przyjaciółka czy koleżanka ucięłaby szybko jego "zaloty" , nie opowiadałaby o nich i nie ciągnęła tego dalej.
Pewnie jest tak jak napisałaś, podoba jej się.
Co masz zrobić?
Pogadać z nią a jak nie przyniesie rezultatu proponuję zastanowić się nad przyjaźnią z nią
Co masz robic? Poradzic sobie z uczuciem rozczarowania, z brakiem lojalnosci ze strony przyjaciolki.
Swoje powiedzialas.
Uwazam ze nie ma sensu na niej niczego wymuszac.
Ona jak najbardziej moze postepowac wg siebie.
Czas pokaze co dalej.
"Przyjaciółka" podświadomie rywalizuje z Tobą.
Od takich przyjaciółeczek jak najdalej.
Denerwuje mnie to, ze bylam taka glupia i jej zaufalam. Ona wie o nim wszystko. Wie ode mnie co lubi, a czego nie. Ma wiec gotowy grunt, do ktorego ja docieralam ciezka praca. Opowiadalam jej o tym, bo mielismy problemy i potrzebowalam porady, wsparcia. Ona nie chce przestac trzymac z nim kontakt. Wie doskonale, ze mnie to boli. Twierdzi tez, ze nie chce z nim byc. Ktos tu madrze napisal to podswiadoma rywalizacja ze mna. Choc nie wiem dlaczego sie tak dzieje. Przeciez to mnie rani!
Chyba większość kobiet ma doświadczenie przynajmniej z jedna taką "przyjaciółką".
Ja miałam o tyle 'szczęście' (?), że moje nie były w typie moich ex zdecydowanie, natomiast co najmniej 2 zrobiłyby wszystko żeby skontaktować się z moimi byłymi i być blisko. Chore to, że można w ogóle wpaść na taki pomysł, ale zazdrosna baba jest gorsza niż narkoman na głodzie ![]()
Ja od jakiegoś czasu jestem bardzo oszczędna w szastaniem słowami 'przyjaciółka'/przyjaciel.
I Ty też powinnaś.
9 2015-11-01 03:12:10 Ostatnio edytowany przez koko_12345 (2015-11-01 03:13:09)
Chcialabym dac subtelnie mojemu ex do zrozumienia, ze doskonale wiem o tym ze on i ona maja kontakt....
Wiem tez, ze jesli tak zrobie to bedzie wiedzial, ze mi jeszcze zalezy. Ponadto, wyjde na kretynke. Chcialabym to zrobic,
aby oczyscic sie ze zlych emocji i dac mu do zrozumienia, ze dla mnie jest smieciem. Mam z nim kontakt. Mamy duzo znajomych. Jednak najlepsze wydaje sie olanie calej sprawy. A z drugiej strony nie podoba mi sie to ze im ujdzie cala sprawa na sucho.
Strasznie mnie to boli.
Olej to, ten facet jest twoim BYŁYM, nie obecnym.
Jedyne wyjście z twarzą z tej sytuacji to zignorowanie totalne.
Jeśli zaczniesz dodatkowo mącić, to wyjdziesz na taką, co się nie umie pogodzić ze stanem faktycznym i wzbudza współczucie otoczenia.
A koleżaneczka niech spływa z lodami.
11 2015-11-01 09:13:51 Ostatnio edytowany przez verdad (2015-11-01 09:15:57)
A tak sobie pomyslalam, gdyby zaistniala taka sytuacja.
Ty rozstalas zie z e swoim ex. To on Ciebie zostawil, Ty cierpisz.
Minal przypuscmy rok.Twoja kolezanka zaczyna sie spotykac z Twoim bylym.Czy to bylaby nielojalnosc z jej strony ?
Koko, a po co mu dawac do zrozumienia, ze wiesz, ze oni maja ze soba kontakt ?
On sam sie moze domyslic, ze Ty wiesz, przeciez to nie jakas obca dziewczyna, tylko Twoja kolezanka.
Żadna z niej przyjaciółka.Olej Ją.Ma w dupie Twoje uczucia.
Czy uwazacie, ze wszyscy byli czy byle sa dla naszych przyjaciol, kolegow, kolezanek nietykalni ?
Jakos nie rozumiem.
Jesli pomiedzy nimi cos sie rodzi, jakies uczucie, to powinni przystopowac, bo to jest czyjs byly i czyjas kolezanka ?
Przeciez ta kolezanka nie odbila autorce chlopaka, oni sie rozstali.On byl wolny.Chyba, ze ona liczyla na jego powrot, a kolezanka weszla jej w parade, wtedy to inna historia.
Rodzi uczucie? On wypisuje jej na dzien dobry erotyczne wiadomosci.
Jeśli to ON inicjuje kontakt między nimi i wypisuje do niej - w tym erotyczne wiadomości, to bez wątpienia to on ma chrapkę na nią, niekoniecznie odwrotnie. Natomiast na 100% łechce to jej próżność i o ile sama tego nie robi, to może faceta nieźle nakręcić.
Jednak nie nakręci go na długo brakiem reakcji lub reakcjami neutralnymi, dopiero jak sama 'wejdzie' w ten kontekst pisania, wtedy faktycznie może go podkręcić maksymalnie, ale "zemścić się" za Ciebie? Nie kupuję tego.
Dlatego, że wtedy musiałoby dojść między nimi do seksu i to dobrego, aby ona mogła go kopnąć po tym w 4 litery. Tak, to był by rodzaj 'zemsty', choć osobiście uważam coś takiego za bezsens.
No, chyba że robiłaby to dla własnej przyjemności i miała z tego fun. Ale to też chyba wtedy nie najlepiej o niej świadczy?
Koleżanka Ci się średnio udała, ale i tak myślę, że 80% winy ponosi Twój ex, bo to on inicjuje.
Rodzi uczucie? On wypisuje jej na dzien dobry erotyczne wiadomosci.
Ja nie mowie o tej konkretnej sytuacji.
Tylko tak uogolniam.
A jesli chodzi o te Twoja kolezanke, to tez nie rozumiem, po co to robi,mi by bylo szkoda czasu na babiarza i erotomana.Chce sie na nim zemscic ? W jaki sposob ?
Rozumiem, że zerwałaś z facetem, a teraz żal Ci ściska, że koleżanka mu się podoba?? ![]()
Czy to on zostawił i zazdrość zżera, tym bardziej, że koleżanka też chętna ![]()
Rozumiem, że zerwałaś z facetem, a teraz żal Ci ściska, że koleżanka mu się podoba??
Czy to on zostawił i zazdrość zżera, tym bardziej, że koleżanka też chętna
Znowu podwójne standardy.
w innym wątku, gdzie rzecz dotyczyła sypiania z dziewczyną kolegi/przyjaciela byłeś 100% przeciwko: "Takich rzeczy się nie robi" (twoje słowa).
Żal.pl
Rodzi uczucie? On wypisuje jej na dzien dobry erotyczne wiadomosci.
Być może robi to z premedytacją, żeby Ci dowalić, licząc na to, że Twoja "przyjaciółka" zrobi to, co własnie robi; opowie Ci o wszystkim i na dodatek wkręci się w te gierki.
Zignoruj całą sytuację, bądź ponad to, a do koleżanki zdystansuj się, spokojnie i bez emocji. Jeśli wygarniesz jej, co myślisz o niej i jej kontaktach z Twoim byłym, pokażesz swoją słabość i udowodnisz , że to wszystko ciągle Cię boli.
Na przyszłość nie zwierzaj się nikomu ze swoich sercowych problemów, nie epatuj też za bardzo swoim szczęściem. Nigdy nie wiesz do końca z kim masz do czynienia.
Ludzie zazdroszczą innym szczęścia (nawet w najbliższej rodzinie), nie wiesz też, czy w przyszłości Twoje sekrety nie ujrzą światła dziennego.
Chyba lepiej szukać rady na forum internetowym, tam przynajmniej jesteś anonimowa.
20 2015-11-01 18:12:16 Ostatnio edytowany przez koko_12345 (2015-11-01 18:14:41)
To on ze mna zerwal twierdzac ze nic do mnie nie czuje. Potem byl cholernie zazdrosny o mnie i wiele razy rozmawialam z nim i pytalam o co chodzi. Jednak konkretnej odpowiedzi nie dostalam. Jedyne o co moglby byc zly na mnie to o to, ze widzial mnie na spacerze z kolega (to naprawde kolega i on o tym wie doskonale). Po tym incydencie notorycznie mnie upokazal. To jest pies ogrodnika. Napsul mi duzo nerwow, ale ze mi zalezalo to glupia pozwalalam sobie na to (ale tez nie do przesady). Faktycznie, jak to napisal kolega na forum, zal mi dupe sciska, bo stralam.sie jak moglam zeby bylo wszystko ok miedzy nami. Zalezalo mi na tym czlowieku i nie chcialabym go nigdy skrzywdzic. Jego koledzy ostro mnie podrywali, ale ja stanowczo odcinalam te zaloty, wiec on zachowuje sie nie fair. Ja nigdy z zadnych z jego kolegow sie nie spotykalam itp chociaz mialam okazje. Co do kolezanki - wykorzystala sytuacje i tyle co nie zmienia faktu, ze to boli.
21 2015-11-01 18:27:25 Ostatnio edytowany przez Nigdy (2015-11-01 18:30:01)
Poboli, poboli i przestanie. Nie załamuj się, przynajmniej dowiedziałaś się jaką masz "przyjaciółkę?", a ex też dobrze, że jest już ex. Olej oboje, ignoruj...Szanse, że zbudują sielankę na Twoim bólu też są niewielkie, głowa do góry.
Dziekuje bardzo za mile slowa i wsparcie ![]()
koko_12345 nie wiem, czy masz z nim jeszcze jakiś kontakt, jeśli tak, to odetnij się całkowicie, a z koleżanką nie rozmawiaj na jego temat, powiedz, że nie interesuje Cię on i to, co ich łączy.
Nawet, jeśli jest inaczej, nie pokazuj tego. Otwórz się na nowe znajomości, koleżankę trzymaj na dystans.
Umów się z jakimś kolegą, ciesz się życiem, a oni niech robią co chcą.
Ja wiem, że to zależy od podejścia i relacji między ludźmi, ale jeśli o mnie chodzi, w życiu nie miałabym pretensji o to, że moja kumpela spotyka się z moim ex (nawet jeśli zachował się wobec mnie jak świnia), o to jej życie, jej sprawy i nijak mają się one do mnie, skoro były jest już przeszłością. Co innego, gdyby obrabiała mi do niego tyłek, wtedy dopiero mogłabym powiedzieć o braku lojalności i zdradzie z jej strony.
Ciebie to jednak boli i koleżanka nie powinna o tym wspominać.
Moja rada - olej sytuację, zdystansuj się, bądź ostrożna w rozmowach z kumpelą i powiedz dobitnie, że nie życzysz sobie wysłuchiwać wynurzeń na temat eksia, bo masz go głęboko w poważaniu. Pamiętaj, że nie masz wpływu na to, z kim ona i on postanowią się spotykać, więc nie traktuj tego jako zdradę z jej strony (o ile faktycznie Cię nie obgaduje).
Zalezalo mi na tym czlowieku i nie chcialabym go nigdy skrzywdzic.
On ma w poważaniu to czy Cie zrani, czy tez nie. Patrzy swoich czterech liter. I ty też powinnaś. Powinnaś zastanowić się co dla Ciebie jest dobre, pożyteczne.
Jeśli ona chce sie z nim spotykać czy cokolwiek a niech idzie w pi*du razem w nim! Olej ich! Boli ale z czasem minie ten ból. Na taki ból dobrze jest znaleźć nowe zajęcie
jakiś sport czy coś, zadbać o siebie, swój rozwój
Patrzeć w przyszłość a nie za siebie
takie koleżaneczki to są wszędzie, były i będą dlatego zasada ograniczonego zaufania
to właśnie najbliżsi najbardziej ranią wtedy kiedy dajemy im na to pozwolenie.
Trzymaj się!
Przyjaciele powinni szanować nawzajem swoje uczucia.Przyjaciółka widzi,że cierpisz,ale nic Ją to nie obchodzi.To nie jest przyjaciółka.