Zbliża sie nowy rok, a co za tym idzie są osoby, które wraz z nim zakładają sobie pewne cele do osiągnięcia zarówno te krótko jak i długofalowe, odnoszące się zarówno do życia osobistego jak też zawodowego.
Np. dzisiaj miałam rozmowę z kandydatem na stanowisko menedżerskie, który stwierdził, że założył sobie że przez najbliższe 10 lat chce rozwijać swoje umiejętności w strukturach sprzedażowych. Zaś na pytanie "a co potem" odpowiedział, że na razie o tym nie myśli, jednak jest przekonany, że jeśli uda mu się ten cel zrealizować to później już będzie tylko lepiej. Zakładam, że doskonale wiedział, co chce robić potem, tylko po prostu z racji celu naszego spotkania nie chciał o tym wspominać.
Stąd moje pytanie do Was czy stosujecie w swoim życiu te metody, tzn. wyznaczacie sobie cele do osiągnięcia, robicie założenia, że w określonym czasie uda Wam się coś zrealizować, po czym po upływie tego okresu same/i się z tych celów rozliczacie.
Jeśli zaś planujecie i rozliczacie się z poczynionych założeń to jakie są rezultaty ? (Pozytywne/ negatywne)