Toja24 napisał/a:Doris, jakie powody do zazdrości daje Ci Twoj chłopak, czy on Cię źle traktuje? Wiesz, to prawda, mój chłopak jest dla mnie dobry, zdarzają nam sie kłótnie jak u wszystkich ale ogolnie stara się i nie jest źle. Problem polega na tym, że okłamał mnie w ważnej dla mnie sprawie na poczatku zwiazku, możesz doczytać bo odnowiłam wątek. I mam teraz problem z zaufaniem mu, w dodatku... Sama zreszta możesz zobaczyć co pisałam i jakie rady otrzymałam. Mam nadzieje, ze Ty sobie jakoś poradzisz w Twoim zwiazku. 
Przeczytałam Twoją historię, szczerze nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu gdybym dowiedziała, że mnie okłamał w tak istotnej sprawie.. Chyba zależy co bym do niego czuła. Ale zauważ, że postanowił być szczery wobec Ciebie i Ci o tym powiedział, nie każdy by się do tego przyznał
a na początku skłamał, bo bał się że go nie będziesz chciała, zależało i zależy mu na Tobie. To był początkowy etap znajomości, gdzie nawet pocałunku nie było...A faceci myślą i podchodzą do tego troszkę inaczej niż my, kobietki
Jeśli Twój chłopak jest dla Ciebie dobry, czujesz się z nim naprawdę szczęśliwa, docenia Cię i czujesz się dla niego najważniejsza, warto dać mu szansę. Wiem, że to trudne ale daj sobie czas droga Tojo, wszystko jakoś się ułoży, wierzę w to że sobie poradzisz 
Mój chłopak flirtował z innymi,pisał z innymi, zagadywał również swoje byłe, zbyt bardzo się nimi interesował. Czy nadal to robi - nie wiem, po mojej interwencji trochę przycichł i się pilnuje ale nie mam do niego zaufania i myślę, że robi to nadal po kryjomu. Czuje sie ciągle zagrożona, bo mam wrażenie, że on myśli o innych kobietach.. Czuje się niedoceniona, powinnam się czuć wyjątkowa dla niego a on traktuje mnie jak zwyczajną dziewczynę, nawet nie powie mi nic miłego a inne ciągle komplementuje. Jeszcze bardziej mnie to dołuje bo podobno jestem atrakcyjną babką, a on mnie nie docenia. Były też jakieś telefony od dziewczyny w nocy i w ogóle.. Pewnego dnia sprawdziłam jego historię w przeglądarce i osłupiałam. Prawie codziennie wchodził na profil swojej byłej partnerki seksualnej( była od niego 4 lata starsza, nie był z nią w związku) , która się nim zabawiła i później go nie chciała, a on za nią latał jak głupi. A wtedy byliśmy już 4 miesiące parą i podobno tak był we mnie szaleńczo zakochany. Ale widocznie nie do końca skoro interesowały go inne można powiedzieć na początkowym etapie naszego związku, gdzie powinien być zapatrzony we mnie. I jeszcze mogłabym dużo wyliczać i opowiadać o jego wybrykach...
Z dnia na dzień jest mi coraz ciężej, coraz częsciej myśle o rozstaniu.... Nie wiem co mam zrobić