netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Fanatyzm religijny vs związek, co robić?

18 odpowiedzi7 561 wyświetleńzałożony przez Erased, 19.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Fanatyzm religijny vs związek, co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?

Witajcie,
Chciałbym przedstawić tu pewną historię i poprosić Was o porady lub wskazówki.
Od ponad 8 miesięcy jestem w związku z pewną dziewczyną. Wszystko po między nami układa się jak najbardziej pomyślnie i już mamy swoje pierwsze wspólne plany na najbliższe miesiące czy nawet lata. Będąc w kilku relacjach i mając do czynienia z wieloma kobietami muszę powiedzieć, że to jest to czego od wielu lat szukałem w końcu i bardzo mi zależy na tym związku i za nic nie chcę bo się rozpadł. W innym przypadku zostawiłbym to i sobie nie zawracał głowy.
Dziewczyna ma skończone 18 lat jest w klasie maturalnej, dobrze się uczy i wybiera się na studia. Ja mam ponad 20 lat. Niestety studiów nie ukończyłem, pracuję.
Naszym głównym problemem jest mama mojej dziewczyny, a właściwie jej zachowania kierowane fanatyzmem religijnym. Zazwyczaj przyszłe teściowe mają wątpliwości co do amantów swoich córek, a to za mało zarabia, a to coś itp. Tu akurat jest w porządku nic generalnie nie ma do czepiania się, jedynie non stop kontroluje nas na każdym kroku i żyje teoriami usłyszanymi na kazaniach od księży.
Zaczęło się od tego, że zanim mnie poznała zrobiła sobie wywiad środowiskowy - nie mieszkamy daleko od siebie i gdzieś tam zawsze ktoś znajomy się trafi. Pierwsze pytania to czy moi rodzice mają ślub kościelny i czy ja byłem chrzczony bo inaczej to nie będę się mógł spotykać z jej córką bo wyląduje w piekle i jej dzieci urodzą się z grzechem...
Następnie na początku generalnie próba rozdzielenia nas bo każdy mężczyzna to zło, "przez mężczyzn kobiety cierpią", "Tobie córeczko najlepiej jakbyś sama była", "faceci tylko o seksie myślą", "w ciązy będziesz i matury nie zdasz" itp. Nic nie zwojowała to w końcu zaakceptowała...
ale... spotkania tylko w u niej w domku, bo dziewczynie to nie wypada chodzić do chłopaka (w końcu średniowiecze mamy) i tylko przy otwartych drzwiach i regularne kontrole co robimy. Chwila ciszy to już trzeba zobaczyć czy seksu nie uprawiamy. "Nie wolno wam się całować bo się nie pohamujecie", "Nie wolno wam leżeć przytulonymi bo to prowadzi do seksu", "Nie chódzcie nigdzie bo ludzie widzą i gadają, że się spotykacie" i wiele innych
Generalnie moja dziewczyna jeszcze przed wakacjami dostała nakaz aby poszła do księdza i zapytała się czy to tak wypada dziewczynie się spotykać z chłopakiem starszym w klasie maturalnej...
Sama również poszła i ksiądz kazał nie panikować, ale ona i tak wie lepiej... (Dodam tylko, że żyjemy w mieście, nie na wsi)

Niestety ale moja przyszła teściowa uwielbia rządzić w domu i każdy musi robić to co ona chce. Przykład - w każdą pierwszą niedzielę miesiąca wszyscy muszą jechać na mszę na 12:30 to nieważne czy ktoś ma inne plany lub woli pójść rano. Ona decyduje co się w tym domu czyta czy ogląda. Potrafi podejść do telewizora i wyłączyć film jeśli w nim coś z grzechem (a wg niej niemal wszystko to grzech) więc o dobrej komedii romantycznej nie ma co pomarzyć bo się całują. Oczywiście tylko TV Trwam i PIS.
Moja dziewczyna potrafiła zebrać ochrzan za to, że ubrała się w czarne ubrania - "bo ksiądz mówił, że jak ktoś się na czarno ubiera to coś z nim jest nie tak", wielokrotnie słyszymy, że nie jestęście narzeczeństwem żeby razem gdzieś chodzić, co ludzie powiedzą, to nie wypada itp

Mamy już tego po dziurki w nosie z dziewczyną i nie wiemy jak sobie z tym poradzić, Próbowaliśmy wielokrotnie rozmawiać, ale to nic nie daje. Również jej starsza siostra ma tego dosyć i stara się jak najmniej przebywać w domu, mimo, że studiuje w innym mieście.
Często myśleliśmy, że może zazdrości nam naszego związku, bo z tego co słyszałem, ze swojego małżeństwa nie jest zadowolona, głównie bo trzeba seks uprawiać a to najgorsze co może być na świecie i grzech ciężki.

Dla niej nasze randki to powinny wyglądać tak, że ja przychodzę do niej w niedzielne po południe, pijemy herbatkę oddaleni od siebie przynajmniej 1 metr, popatrzymy na siebie i papa. Fajnie, tylko to jest dobre dla dzieci w podstawówce, a nie dorosłych ludzi.

Nie wiem co mamy zrobić, kogo prosić o pomoc, jak postępować. Chcemy na razie uniknąć jej wyprowadzki z domu bo to jeszcze większa histeria będzie, że jak to tak panna bez ślubu mieszka z chłopakiem

Gdzie szukać pomocy, co robić, jak z tym walczyć?

2 Ostatnio edytowany przez Elede (2015-10-19 14:33:08)

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?

Wyrazy współczucia.

A Twoja dziewczyna -jaka jest? Czy podziela poglądy mamy,że całus to grzech,seks tylko po ślubie i tylko w celach prokreacyjnych, niedziela tylko w kościele itp?

Jeśli ona ma tego dość, to obawiam się, że bez wyprowadzki, po groźbą nawet wyrzeknięcia się córki przez matkę, się nie obejdzie. Z wszystkimi konsekwencjami typu odcięcie od kasy, z tym związane będzie pójście do pracy i utrzymanie się na własną rękę. Sądząc po opisie, dziewczyna jest z gatunku tych poukładanych, ale też chyba była wychowana pod dużym kloszem i raczej od matki nie będzie umiała się tak radykalnie odciąć.

Co poradzić? Naprawdę nie wiem sad -nic opróc szybkiego dorośnięcia dziewczyny i wyprowadzki nie przychodzi mi do głowy. Jeśli ona nie będzie na to gotowa, nie możesz jej tego sugerować ani namawiać, bo wyjdzie, że jestes ten zły, co dobrą dziewczynę sprowadza na manowce, a ona i tak wróci do mamusi.

Walczyć z matką nie ma jak, to taki typ, co jest świętszy od papieża, walką nic się nie zdziała. A dostosować się do tych jej chorych zasad nie da...

3

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?

Nic nie zrobisz bo to jej dom. Znając takie dewoty to prędzej czy póżniej i tak zerwiecie kontakt. Musicie przetrzymać. Niech dziewczyna zda maturę, a potem myślcie o wspólnym mieszkaniu. Bo przecież ta kobieta się nie zmieni

4

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?

Elede -
Moja dziewczyna jest osobą wierzącą, jak i ja, ale nie podziela zdania mamy i ma zupełnie inne nastawienie. Można powiedzieć, że jest "normalna"
Ona sama również bardzo krytukuje swoją mamę, nawet mówiła mi, że nigdy nie pozwoli swoich dzieci jej wychowywać bo zniszczy im życie.

Z wyprowadzką nie jest to proste bo oboje tego nie chcemy i nie jesteśmy w pełni na to gotowi. Ona również mi mówiła, że nie chce być dla mnie "ciężarem" i że nie mogłaby tak nie dorzucając się do utrzymania. Ja również nie chcę aby to było tak szybko. Ona jest jeszcze młoda, dopiero niedawno 18 lat skończyła dla niej to za szybko. Chcielibyśmy aby to była ostateczność.

Niestety nie wiem jak do tej kobiety mamy mówić. Nawet mówiliśmy jej, że nie uprawiamy seksu (i faktycznie nie było to kłamstwo) ale tu nie ma tłumaczenia bo my się nie pohamujemy i tyle. A przecież jak tej kobiecie się powie o innych formach "rekreacji" wink lub masturbacji czy antykoncepcji to przecież ukrzyżuje chyba nas oboje...

5 Ostatnio edytowany przez verdad (2015-10-20 09:38:30)

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?

Powiedz jej matce, ze ksieza tez sa nienormalni, bo sie ubieraja na czarno.
A co z jej ojcem ?
Ona jest jedynaczka ?




Edytowalam, bo chce dodac, ze fanatyzm matki tez ma jakies podloze, z czegos musi wynikac.Jedni pija, inni biora narkotyki,uprawiaja hazard.Jest to patologia.Jesli dziewczyna wychowala sie w takiej rodzinie, tez moze byc zaburzona.
Dlatego z niczym sie nie spiesz.Chodzi mi zarowno o fanatyzm, jak i o jego podloze.
Bo w tej rodzinie bylo i jest cos nie tak.
Wyobraz sobie przyszlosc z ta dziewczyna.

6

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?
Erased napisał/a:

Niestety nie wiem jak do tej kobiety mamy mówić. Nawet mówiliśmy jej, że nie uprawiamy seksu (i faktycznie nie było to kłamstwo) ale tu nie ma tłumaczenia bo my się nie pohamujemy i tyle. A przecież jak tej kobiecie się powie o innych formach "rekreacji" wink lub masturbacji czy antykoncepcji to przecież ukrzyżuje chyba nas oboje...

Człowieku nic nie zdziałasz. To jest prawdziwy moher-komando. Jedyna rada, to za jakiś czas wyprowadzka z domu przez dziewczynę. Ale tylko wtedy kiedy ona sama będzie potrafiła się utrzymać.

7

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?

Podpisuje sie pod poprzednimi postami- nic nie wskorasz dopoki dziewczyna mieszka z rodzicami. Niekoniecznie musi i ona przeniesc ten wzorzec bo to juz inne pokolenie ale bedzie musisla sie bardzo pilnowac z wiekiem by nie popadac w ekstrema jakies niekoniecznie zwiazane z religia. Tu nie ma mocnych-ja bym uciekla z domu zaraz po skonczeniu liceum jesli mialabym takie wiezienie wink

8 Ostatnio edytowany przez Azbi (2015-10-20 14:28:22)

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?
Elede napisał/a:

Wyrazy współczucia.

9 Ostatnio edytowany przez Azbi (2015-10-20 14:32:05)

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?
Elede napisał/a:

Wyrazy współczucia.

A ja się zastanawiam jak taka nienormalna matka wychowała normalną córkę? Oddała ją na wychowanie obcym?  Gdyby wychowywala ją w tych zasadach to  wiesz mi wszczepiłaby jej te zasady. Dziewczyna jest młoda i nie miała jeszcze kiedy zdobyc innego spojrzenia na świat. Chyba, że matka zachorowała nagle albo ty przesadzasz smile

10

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?
azbestowa2 napisał/a:
Elede napisał/a:

Wyrazy współczucia.

A ja się zastanawiam jak taka nienormalna matka wychowała normalną córkę? Oddała ją na wychowanie obcym?  Gdyby wychowywala ją w tych zasadach to  wiesz mi wszczepiłaby jej te zasady. Dziewczyna jest młoda i nie miała jeszcze kiedy zdobyc innego spojrzenia na świat. Chyba, że matka zachorowała nagle albo ty przesadzasz smile

Ja mysle,ze w  tych czasach ona jest  ewenementem, kiedys wszyscy mysleli i postepowali podobnie i wowczas bylo trudno nie nasiaknac choc konfikt pokolen tez byl pomocny. Ja pamietam,ze z siostra zupelnie nie nasladowalysmy mamy ani jej sposobu zycia, bylysmy bardzo krytyczne. Teraz chyba jest latwiej skoro tak raczej nie bywa w rodzinach dlatego i ona i jej siostra moga spokojnie nie byc nasiakniete takimi naukami.

11

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?
verdad napisał/a:

Powiedz jej matce, ze ksieza tez sa nienormalni, bo sie ubieraja na czarno.
A co z jej ojcem ?
Ona jest jedynaczka ?




Edytowalam, bo chce dodac, ze fanatyzm matki tez ma jakies podloze, z czegos musi wynikac.Jedni pija, inni biora narkotyki,uprawiaja hazard.Jest to patologia.Jesli dziewczyna wychowala sie w takiej rodzinie, tez moze byc zaburzona.
Dlatego z niczym sie nie spiesz.Chodzi mi zarowno o fanatyzm, jak i o jego podloze.
Bo w tej rodzinie bylo i jest cos nie tak.
Wyobraz sobie przyszlosc z ta dziewczyna.

Nie jest jedynaczką, ma starszą siostrę. Ojciec raczej ma to gdzieś a żeby się nie wysilać przytakuje matce

Podłoże? Zapewne wychowanie w konserwatywnych warunkach na wsi. Dziś mamy inne czasy, dostęp do świata a nie widok zza okna na kurnik i jedyne żródło wiedzy - Biblię na półce.
Nie wyobrażałbym sobie życia z taką dziewczyną, ale jak mówię, ona nie podziela tego, mimo, że była wychowywana w taki sposób, od kilku lat zaczęła się buntować na tyle ile mogła i nie jest za regułami swojej mamy, neguje je i krytykuje.

12

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?
azbestowa2 napisał/a:
Elede napisał/a:

Wyrazy współczucia.

A ja się zastanawiam jak taka nienormalna matka wychowała normalną córkę? Oddała ją na wychowanie obcym?  Gdyby wychowywala ją w tych zasadach to  wiesz mi wszczepiłaby jej te zasady. Dziewczyna jest młoda i nie miała jeszcze kiedy zdobyc innego spojrzenia na świat. Chyba, że matka zachorowała nagle albo ty przesadzasz smile

Nie przesadzam, wszystko co tu opisałem jest 100% prawdą a nawet móglbym dalej pisać...
Na szczęscie nabrała innego spojrzenia na świat, mnie to też bardzo zastanawiało czy nie pakuję się w bagno, ale im więcej się poznawaliśmy tymbardziej widziałem jak inna jest od swojej mamy i im dłużej się znamy tymbardziej poznała ten inny świat. Nie ma wszczepionych tych zasad, na szczęście. Jej podejscie do życia, czy nawet do religii jest zupełnie inne.

13

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?
Erased napisał/a:

[






Podłoże? Zapewne wychowanie w konserwatywnych warunkach na wsi. Dziś mamy inne czasy, dostęp do świata a nie widok zza okna na kurnik i jedyne żródło wiedzy - Biblię na półce.
Nie wyobrażałbym sobie życia z taką dziewczyną, ale jak mówię, ona nie podziela tego, mimo, że była wychowywana w taki sposób, od kilku lat zaczęła się buntować na tyle ile mogła i nie jest za regułami swojej mamy, neguje je i krytykuje.


     Matka dewotka, ojciec ma wszystko gdzies.
A siostra ? Tez religijna ?
Sadzisz, ze Twoja dziewczyna bedzie zdolna przeciwstawic sie matce ?

14 Ostatnio edytowany przez Amethis (2015-10-20 17:27:57)

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?
Erased napisał/a:
verdad napisał/a:

Powiedz jej matce, ze ksieza tez sa nienormalni, bo sie ubieraja na czarno.
A co z jej ojcem ?
Ona jest jedynaczka ?




Edytowalam, bo chce dodac, ze fanatyzm matki tez ma jakies podloze, z czegos musi wynikac.Jedni pija, inni biora narkotyki,uprawiaja hazard.Jest to patologia.Jesli dziewczyna wychowala sie w takiej rodzinie, tez moze byc zaburzona.
Dlatego z niczym sie nie spiesz.Chodzi mi zarowno o fanatyzm, jak i o jego podloze.
Bo w tej rodzinie bylo i jest cos nie tak.
Wyobraz sobie przyszlosc z ta dziewczyna.

Nie jest jedynaczką, ma starszą siostrę. Ojciec raczej ma to gdzieś a żeby się nie wysilać przytakuje matce

Podłoże? Zapewne wychowanie w konserwatywnych warunkach na wsi. Dziś mamy inne czasy, dostęp do świata a nie widok zza okna na kurnik i jedyne żródło wiedzy - Biblię na półce.
Nie wyobrażałbym sobie życia z taką dziewczyną, ale jak mówię, ona nie podziela tego, mimo, że była wychowywana w taki sposób, od kilku lat zaczęła się buntować na tyle ile mogła i nie jest za regułami swojej mamy, neguje je i krytykuje.

Zostal bym przy tym kurniku jednak nie mieszal Bibli w to
Biblia nie  jest winna ze jej czytac ze zrozumieniem ktos nie umie
A jak nie umie to slepo jak kura powtarza wyuczone sprawy

W dodatku macie po nascie lat, spokojnie, jeszcze swiat sie nie wali, i niejedno moze sie zmienić

Dodam tyle to jest matka twojej "dziewczyny"
Jaka by nie byla, zgadzac sie nie musisz ale nie podwazaj to zly kierunek dla Ciebie

Pomysl lepiej ze tak ulozona mloda osoba juz nasiakla, wiec masz obraz na podobienstwo co cie czekac moze smile tu w szeroko pojetym slowie mozna by rzec za jakis czas jesli powaznie o tym myslisz
Widzialy galy co braly sad

I tak z ciekawości ktos tu o alkoholu pisał, hmmm ciekawe wytlumaczenie na mocherowego sluzby specjalne


Ale to juz calkiem żartem

Wez pod uwage ze to jest pikus, jesli to jest kobieta twego zycia, dacie rade i z ym i z nastepnym mniejszym czy wiekszym problemem

Pozdr

15

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?
Erased napisał/a:

Dla niej nasze randki to powinny wyglądać tak, że ja przychodzę do niej w niedzielne po południe, pijemy herbatkę oddaleni od siebie przynajmniej 1 metr, popatrzymy na siebie i papa. Fajnie, tylko to jest dobre dla dzieci w podstawówce, a nie dorosłych ludzi.

No, ale na czym ta Wasza dorosłość polega ? Jesteście pełnoletni i to byłoby na tyle ? Czy na dzień dzisiejszy jesteście się w stanie samodzielnie utrzymać ? Generalnie to raczej do specjalnych purystów moralnych nie należę, ale postawa matki dziewczyny specjalnie mnie nie dziwi wink Tak wiem, mamy dziś inne czasy... i dzięki temu multum samotnych, często nieletnich młodych matek na utrzymaniu rodziców. Spróbuj dostrzec w tej kobiecie przede wszystkim matkę, która dba o dobro swojej córki. Na wszystko jest czas... a dla Twojej dziewczyny, to jest teraz przede wszystkim czas nauki. Rozumiem młodość i uniesienia ale... osoby z jakimś doświadczeniem życiowym podchodzą do pewnych tematów nieco inaczej. Po prostu dmuchają na zimne. Nie sądzę, żeby ta  kobieta Wam czegoś zazdrościła ona zwyczajnie się boi się o przyszłość swojego dziecka. Tak to już jest, że często niby powiększenia rodziny się nie planuje, a mimo wszystko bywa z tym różnie wink Może przyszła teściowa nie zna Ciebie zbyt dobrze i stąd ta nadmierna kontrola ? Może porozmawiaj z nią poważnie i zadeklaruj, że Tobie również zależy na szczęściu jej córki ?
Nie ma też nic dziwnego w tym, że w rodzinie katolickiej ( nie tylko z nazwy) niedziela jest dniem w którym wszyscy domownicy rodzinnie uczestniczą we mszy. Jeżeli w domu panuje taki zwyczaj, to chyba raczej nikt  z domowników nie powinien  w tym czasie planować sobie innych zajęć... moim zdaniem. Taki jest rytuał w tym domu i wypadałoby się do niego dostosować do chwili, kiedy się z tego domu wyprowadzi...

16

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?

Tej kobiety nie zmienisz. Zastanów się tylko czy jej córka ma normalne poglądy. Jeżeli tak to trzeba przeczekać aż będzie mogła się wyprowadzić.

17

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?
Volver napisał/a:

No, ale na czym ta Wasza dorosłość polega ? Jesteście pełnoletni i to byłoby na tyle ? Czy na dzień dzisiejszy jesteście się w stanie samodzielnie utrzymać ?

Nasza dorosłość polega na tym, że ja mam 26 lat i pracuję. Czy jestem w stanie nas utrzymać? Nie będzie to łatwe, ale do zrobienia, lecz chcemy tego uniknąć z różnych powodów.

Volver napisał/a:

Spróbuj dostrzec w tej kobiecie przede wszystkim matkę, która dba o dobro swojej córki.

Nie no generalnie spoko, lecz znam mnóstwo mam, które mają córki w tym wieku i są inne, a ich córki jakoś w ciąży nie chodzą

Volver napisał/a:

  Tak to już jest, że często niby powiększenia rodziny się nie planuje, a mimo wszystko bywa z tym różnie wink Może przyszła teściowa nie zna Ciebie zbyt dobrze i stąd ta nadmierna kontrola ? Może porozmawiaj z nią poważnie i zadeklaruj, że Tobie również zależy na szczęściu jej córki ?

Skoro nie współżyjemy i nie mamy zamiaru to w ciąży nie będzie to jest proste. Rozmowa była i to nie jedna, żadne tłumaczenie nie jest dobre bo dla tej kobiety wszelka forma kontaktu fizycznego - przytulanie, całowanie, siedzenia na kolanach to oznacza od razu, że zaraz seks będzie.

Volver napisał/a:

Nie ma też nic dziwnego w tym, że w rodzinie katolickiej ( nie tylko z nazwy) niedziela jest dniem w którym wszyscy domownicy rodzinnie uczesta nniczą we mszy. Jeżeli w domu panuje taki zwyczaj, to chyba raczej nikt  z domowników nie powinien  w tym czasie planować sobie innych zajęć... moim zdaniem. Taki jest rytuał w tym domu i wypadałoby się do niego dostosować do chwili, kiedy się z tego domu wyprowadzi...

Dla mnie jest, skoro ktoś ma 21 czy ilekolwiek lat chciałby pójść na msze na inną godzinę to nie musi wysłuchiwać awantur, że z mamusią do kościółka nie idzie... to nie jest małe dziecko. Jak wyjdzie za mąż to też będzie mamusia ją terroryzować, że razem z nią do kościoła w niedzielę nie chodzi? To są dorosłe osoby i nie muszą z mamusią wszędzie już chodzić

18

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?

Do momentu kiedy Twoja dziewczyna będzie mieszkała z rodzicami, nie bardzo ma inne wyjście jak dostosować się do zasad jakie w tym domu panują. Rozumiem, że to się wam nie podoba, ale jest jak jest. Mnie życie pod cudze dyktando również specjalnie nie odpowiada, dlatego mieszkam sama. Mam tylko nadzieję, że  nie planujesz "wychowywać" swojej przyszłej teściowej ? Możesz spróbować, ale nie sądzę abyś coś oprócz niechęci do swojej osoby, takim postępowaniem uzyskał...

19

Odp: Fanatyzm religijny vs związek, co robić?
Volver napisał/a:

Mam tylko nadzieję, że  nie planujesz "wychowywać" swojej przyszłej teściowej ? Możesz spróbować, ale nie sądzę abyś coś oprócz niechęci do swojej osoby, takim postępowaniem uzyskał...

Myślałem nad tym... Ale nie wydaje mi się, że coś oprócz kłótni i wzajemnej niechęci z tego wyjdzie...
Aktualnie postanowiliśmy wybrać mniejsze zło - czyli spotykamy się u mnie, to przynajmniej w normalnych warunkach można porozmawiać czy film obejrzeć a nie siedzieć na podsłuchu.
Skoro ma wysłuchiwać kazań to przynajmniej takich, że dziewczynie nie wypada do chłopaka chodzić.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Fanatyzm religijny vs związek, co robić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026