Witam. Latem przeprowadziłam się do Czechowic. Oprócz siostry, która mieszka w Bielsku nikogo tu nie znam. Brakuje mi koleżanki "do pogadania", wyjścia na spacer czy wypicia wspólnie kawy. Mam 56 lat i tak mi się życie ułożyło, że zaczynam wszystko od początku. Znajomości też.
Podobne tematy
Czechowice potrzebują kogoś do pogadania. Jest ktoś taki?