Witam. Pewien czas (około pół roku) temu pewna dziewczyna zaczęła rozmawiać ze mną o seksie i dosyć często mnie zaczepiać. Byłem wtedy trochę zdziwiony - mam pewne kłopoty z otwartością i w pewnym sensie samoakceptacją. W każdym razie, trwało to miesiąc-dwa, a ja to po prostu zostawiłem, chociaż często o tym myślałem. Teraz jednak ona ze mną rzadko rozmawia, zdaje się, że znalazła partnera. Problem leży w tym, że zaczęła mi się podobać. Teraz sam nie wiem, co mam sądzić o tej sytuacji - czy mnie podrywała? Nie jestem w stanie w to uwierzyć. Nie wiem też zbytnio, co robić.
Podobne tematy
Ile macie lat? W jakim sensie z Tobą rozmawiała o seksie?
Zdaje się, że proponowała mi seks, pytając o to, czy poszedłbym z nią do łóżka. Mamy osiemnaście lat.
Teraz to już moim zdaniem bez znaczenia, czy proponowała Ci seks, czy nie, bo i tak już ma kogoś. Jeżeli spotkasz osobę, do której cos poczujesz, nie będziesz spkrępowany rozmawiać na tematy intymne. A to, że się Tobie zaczęła podobać, to typowy syndrom - nie możesz jej mieć, więc chcesz ją mieć.