Jestem bez przerwy krytykowana pouczana traktowana jak dziecko maz ma nad opiekuncza matke i taki sam jest w obec mnie ostatnie zdanie muii byc jego nie mam juz sily zyc z nim
Podobne tematy
Piszesz, że nie masz siły już z nim żyć. Czy chcesz z nim zostać? Czy chcesz odejść? Czego potrzebujesz? Ze spokojnym sumieniem mogę Ci poradzić kontakt z infolinią Niebieskiej Linii (tel. 801 12 00 02). To dobry pierwszy krok, żeby poukładać sobie myśli, określić, czego chcę.
Jestem bez przerwy krytykowana pouczana traktowana jak dziecko maz ma nad opiekuncza matke i taki sam jest w obec mnie ostatnie zdanie muii byc jego nie mam juz sily zyc z nim
Czy próbowałaś kiedyś się przeciwstawić, powiedzieć twardo i dobitnie, że NIE JESTEŚ dzieckiem i żeby Cię tak nie traktował?
Pytam, bo często my kobiety zapominamy, że faceci nie łapią aluzji. Z nimi trzeba wprost i dosadnie.
Jeśli nie próbowałaś, to spróbuj.
Bo wiesz, odejść od kogoś to zawsze można. Ale uznaję to za ostateczność.
cierpisz z powodu swojego braku asertywności czy raczej braku akceptacji z jego strony?
mnie najbardziej boli, że mąż uważa mnie za nie dość dobrą ![]()
potrafię wyegzekwować swoje, ale wolałabym być z kimś kto mnie podziwia, a nie mną gardzi ![]()