netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Niepewność

6 odpowiedzi2 355 wyświetleńzałożony przez MerryEn, 03.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez MerryEn (2015-10-03 17:44:39)

Temat: Niepewność

Hej Kochani smile

Piszę tu, bo, chyba już nie mam z kim porozmawiac, o moich problemach, sama się zastanawiam sie na tym czy to ja, je sobie stwarzam czy one istnieją naprawdę...
Wiecznie czuje, to straszne uczucie, smutku, w sobie, nie mogę sobie z tym poradzic, proszę Was, pomóżcie. Czuje, że popadam w jakąś depresje, ale właściwie... nie mam jakichś większych powodów, chyba.

Zacznę od tego, że nigdy nie miałam chłopaka, takiego na stałe, bywały oczywiście jakieś przelotne znajomości, ale nigdy nie pozostawały na dłużej. Czułam się samotna, choc, udawałam, że jest mi z tym dobrze, nie było. Wiele razy płakałam z tego powodu, zazdrościłam koleżankom, które ułożyły sobie życie, ludziom w związkach, zastanawiając się, czy mnie kiedyś to spotka i kiedy juz częściowo straciłam nadzieje, pojawił się ON. To ja rozpoczęłam 'znajomośc', jeżeli ma to jakies znaczenie, bo nie powiem, że to on 'podszedł, zagadał...' poszliśmy na spacer, wziął mój numer i zadzwonił nastepnego dnia, i umówiliśmy się na randkę. Później poszło już  z górki, randki, spotkania, po 2 miesiącach pierwszy seks- mój pierwszy raz, i tak oto staliśmy się parą.

Znamy się od 4 miesięcy. Wiem, krótko, ale wiecie, chyba się zakochałam... On jest... taki inny, niż faceci z którymi się spotykałam, okazuje mi szacunek, jest po prostu dżentelmenem. Podoba mi się jego charakter, wygląd ma to coś. Moja rodzina go wręcz pokochała, alee... czuje jakby coś było nie tak. Od momentu pierwszego seksu, on jest prawie na każdym spotkaniu, on powiedział, że nie chce, abym myślała, że tylko na tym mu zależy, czy nie przeszkadza mi to że tak często to robimy, ale ja też to lubię, sama chcę, może czasem nie, ogólnie nie przeszkadzało mi to, ale jakoś zaczęłam byc podejrzliwa, O matko... juz sama nie wiem sad Była taka sytuacja, że miał wolny dom, więc mnie zaprosił, coś zjedliśmy, oglądałam film, ale on mi 'nie pozwolił', wziął za rękę i zaprowadził do sypialni, nie protestowałam, ale jakoś dziwnie się poczułam, powiedziałam mu o tym, a on powiedział, że przecież nie jest ze mną tylko dla seksu, że gdybym nie chciała to nie musielibyśmy tego robic. No ale gdyby nie traktował mnie poważnie, to czy przedstawiał by mnie rodzinie, przyjaciołom, znajomym ? I chciałby poznawac moją ?

Czuję niepwnośc. Związaną z nim, z tym czy go kocham, czy on czuje do mnie coś więcej, niepewnośc, związaną ze swoim życiem...

Czuję że on teraz trochę mniej się stara, niż na samym początku.

Mówię, że nie wiem czy go kocham bo nigdy nie czułam czegos podobnego, ale czy to miłośc ? Męczy mnie to, bo on nigdy o tym nawet nie wspomniał, ale może to za wcześnie na 'kocham cię', boje się mu pierwsza powiedziec, bo boję że nie odwzajemni tego, bo czekam na jego pierwszy krok w tej sprawie... Panikuje ? Czy... z naszym związkiem jest coś nie tak... ?

Ja już teraz dla niego dużo poświeciłam, miałam przeprowadzic się do innego miasta, zrezygonowałam z tego, dla rodziny, dla niego, bo jestem tchórzem i boje się zmian. Bo nie wyobrażam sobie widywac się z nim raz na miesiąc. Teraz zaczynam wszystko od nowa, nie mam pracy, to dołuje.
Tak naprawdę, tylko przy nim czuje się szczęśliwa, gdy jestem sama, czuję pustkę... sad

Chciałam sie wygadac, porozmaiwac z kimś...

2

Odp: Niepewność

Hej MerryEn,
moim zdaniem nie powinnas sie zamartwiac na zapas to jest 4 miesiace zwiazku i nawet jak Twoj chlopak daje z siebie wszystko to masz to na codzien i z przyzwyczajenia wydaje mi sie ze nie widzisz zmian. Moze to dlatego ze kazdy dzien wyglada podobnie  w Waszym zwiazku. Dlaczego uwazasz ze nie czujesz sie przy nim pewnie ? Tylko przez "Kocham Cie" czy jest cos jeszcze na rzeczy ?

3 Ostatnio edytowany przez MerryEn (2015-10-03 19:02:28)

Odp: Niepewność
Chlopak159 napisał/a:

Hej MerryEn,
moim zdaniem nie powinnas sie zamartwiac na zapas to jest 4 miesiace zwiazku i nawet jak Twoj chlopak daje z siebie wszystko to masz to na codzien i z przyzwyczajenia wydaje mi sie ze nie widzisz zmian. Moze to dlatego ze kazdy dzien wyglada podobnie  w Waszym zwiazku. Dlaczego uwazasz ze nie czujesz sie przy nim pewnie ? Tylko przez "Kocham Cie" czy jest cos jeszcze na rzeczy ?


Witaj Chłopak159, Skąd ta niepewnosc ? Sama już nie wiem sad Miałam wyjechac, zostałam, nie wiem czy to była dobra decyzja, bo nie mam pracy, sprzedałam samochód, muszę zaczynac od nowa... może się boje, wszystkim wokół mówiłam, że się wyprowadzam do większego miasta, a zostaje, boję się, że będą się śmiac, że takie plany miałam... i co ? i nic.

Co do chłopaka, to boje się, że go stracę, co rodzi niepewnośc... Kurczę, nie wiem dlaczego, ale no boję, się, on mi nie daje powodów, myslę, że chodzi o to, że nie powiedział mi że mnie kocha... Chciałabym to usłyszec, przynajmniej wiedziałabym że to prawdziwy związek.

Jak tak teraz pomyśle o tym co napisałeś, że przez tą rutynę, myślę, że się nie stara, to może i masz rację, oby...

4

Odp: Niepewność

Plny lubia sie zmieniac zawsze mozesz znajomym powiedziec ze musialas zostac z powodu spraw rodzinnych i tyle smile

Mysle ze Ci powie zreszta to tylko sa slowa powinnas sama widziec czy Cie Kocha, czy jest opiekunczy, kreatywny i troskliwy. Gorzej jak by wiecznie nie mial czasu dla Ciebie tylko na przyklad wychodzil do kolegow zamiast do Ciebie lub bez szacunku smile

5 Ostatnio edytowany przez MerryEn (2015-10-04 23:56:06)

Odp: Niepewność
Chlopak159 napisał/a:

Plny lubia sie zmieniac zawsze mozesz znajomym powiedziec ze musialas zostac z powodu spraw rodzinnych i tyle smile

Mysle ze Ci powie zreszta to tylko sa slowa powinnas sama widziec czy Cie Kocha, czy jest opiekunczy, kreatywny i troskliwy. Gorzej jak by wiecznie nie mial czasu dla Ciebie tylko na przyklad wychodzil do kolegow zamiast do Ciebie lub bez szacunku smile


No jeżeli chodzi o spotkania, to spotykamy się 2/3 razy na tydzień... On pracuje, ma dużo zajęc i chciałabym spotkac się częściej, no ale wiadomo...  sad

Wiesz, 'kocham cię' to dla mnie nie jest TYLKO słowo, to bardzo dużo znaczące słowo, więc gdybym je usłyszała to na pewno czułabym się pewniej, wiedziałabym na czym stoję.

Dzięki Chlopak159 za zainteresowanie moim postem smile

Może to ja przesadzam... ? Już sama nie wiem sad

Może ktoś jeszcze się wypowie... ?

6

Odp: Niepewność

Dla mnie tez nie jest ale ja np lepiej sie czuje jak widze ze mnie dziewczyna kocha to tak sie wtedy nie wyczekuje tego Kocham Cie ale jest zawsze milo jak sie je slyszy smile
A nie myslalas zeby gdzies z chlopakiem np pojechac na weekend albo zrobic jakas romantyczna kolacje zebys myslala inaczej? smile

7

Odp: Niepewność

Często gdzieś wychodzimy razem, co do weekendu, to nie bardzo, bo jego praca sad

No właśnie, ja sama nie wiem dlaczego czuje taką niepewnośc, przecież ani mnie nie olewa, ani nie jest oschły itp...
Wiele osób mówi mi że 4 miesiące to za mało aby powiedziec 'kocham', dlatego tez ja nie odważyłam się aby mu pierwsza to powiedziec...

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026