netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

87 odpowiedzi28 931 wyświetleńzałożony przez dino88, 01.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 88 ]

1

Temat: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Czy istnieją brzydkie narządy płciowe? Czy zdarzyło Wam się, że nie doszło do stosunku z powodu brzydkiego wyglądu cipki/penisa? Czy jedynie względy higieniczne, tj. zapach i czystość mają znaczenie a wygląd jest nieistotny? A czy Wasze narządy wg Was są ok i się podobają partnerowi/partnerce?

2

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Mój facet ma boskie przyrodzenie :v czasami po prostu na nie patrzę (oczywiście w stanie wzwodu).
Myślę, że wygląd narządów płciowych ma znaczenie może przy zbliżeniu oralnym, ale czy aż takie duże? Raczej nie.. To kwestia tego, co się lubi tongue

3

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Ma znaczenie i jest powodem miliona różnych kompleksów. Ale jeśli coś jest zdrowe i normalne, to nie ma się czym przejmować.

4

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Dla mnie cipka 'do wewnątrz' jest ładniejsza. Oczywiście cipka to cipka więc to jest kiepski powód do wybrzydzania ;-) Wygląd nie jest tak istotny jak higiena. Nieprzyjemnie jest trzeć językiem o odrastające włosy łonowe 'różyczki'.
Nie wiem czy kwalifikuje się tutaj biust, ale brzydkie biusty istnieją... Niestety.

5

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Od wewnątrz każda jest taka sama przecież. Z zewnątrz jest chyba każda inna a co do piersi to fakt - one bywają często brzydkie.

6

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Brzydkie piersi? Macie na myśli - obwisłe, duże, albo nie wiem... z rozstępami?

7

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Od wewnątrz tak, ale 'do wewnątrz' jest bardziej 'elegancka' ;-)

Brzydkie piersi, oczywiście istnieją, ale ja nie będę wpędzał w kompleksy wchodząc w szczegóły. "Brzydkie" to słowo relatywne i dla każdego oznacza co innego.

8

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

A brzydki penis to jaki?

9

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
dino88 napisał/a:

A brzydki penis to jaki?

Próbujesz porównywać swój interes z opiniami Pań? Jak się nie wpasujesz to będziesz czuł się źle...

10

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

He he he kompleksów nie mam - chce tylko znać opinie.

11

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Eee... Yyyy... Przecież wszystkie narządy plciowe sa brzydkie tongue

12

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
Iceni napisał/a:

Eee... Yyyy... Przecież wszystkie narządy plciowe sa brzydkie tongue

Moja droga są ładne i brzydkie cipki;)

13

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Oj, nieprawda. Niektóre są ładne. Ja tam też lubię patrzeć na partnera, gdy jest kompletnie nagi i podziwiać sobie. A już trochę z nim jestem, więc to nie jest tak, że szybko mi się znudzi big_smile

14

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Patrzenie na partnera sie nie liczy. To nie jest obiektywne.

Mnie sie same w sobie, w odcieciu od wlasciciela/wlascicielki podobaja tyle samo co czyjes lewe ucho olbo dziurki w nosie. Piekne moga byc zdjecia tych narzadow, ale to jest sztuka fotografii, a nie narury big_smile

15

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

A co jest obiektywne?

16

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
dino88 napisał/a:

A brzydki penis to jaki?

Cienki i długi, gruby i krótki, wąski u nasady i rozszerzający się ku główce, z za długą grzywką. Musi być proporcjonalny, w stosunku do reszty ciała też.: D

17

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
Nigdy napisał/a:
dino88 napisał/a:

A brzydki penis to jaki?

Cienki i długi, gruby i krótki, wąski u nasady i rozszerzający się ku główce, z za długą grzywką. Musi być proporcjonalny, w stosunku do reszty ciała też.: D

Czyli ta sama zasada co w przypadku piersi  wink

18 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-10-02 20:34:55)

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
dino88 napisał/a:

Czy istnieją brzydkie narządy płciowe? Czy zdarzyło Wam się, że nie doszło do stosunku z powodu brzydkiego wyglądu cipki/penisa? Czy jedynie względy higieniczne, tj. zapach i czystość mają znaczenie a wygląd jest nieistotny? A czy Wasze narządy wg Was są ok i się podobają partnerowi/partnerce?

W przypadku narządów płciowych estetyka nie ma dla mnie znaczenia. Jasne, czasem mogą być pewnie ładniejsze, czasem brzydsze, ale bez przesady jak facet się mi podobał, to nigdy to nie miało znaczenia. Na pewno nie odrzuciłabym wtedy seksu, że mamy się kochać, a penis się nie podoba i nie, no to by była głupota ;p Podoba mi się cały, pociąga mnie, więc nie zmieni tego wygląd jego penisa, bo właśnie tutaj zwłaszcza to jest tylko jeden element i jak mnie rozbudził, to po prostu rozbudza mnie samym sobą, to tego nie zmienia. Miałoby to tylko znaczenie jakby penis byłby bardzo krzywy i uniemożliwiałby stosunek czy miał jakąś chorobę ogólnie, bo to wiadomo chodzi o zdrowie, tak samo jak chora pochwa też nadaje się do leczenia, by nie zarażać się i by seks był przyjemny. Poza tym nie ma to dla mnie znaczenia. W ogóle zanim takie tematy zaczęły powstawać to ja nawet nie myślałam jaką np mam pochwą, jaki kształt, nie interesowało mnie to, bo przecież i tak bym nic tam nie zmieniała, nie czuję potrzeby.

Zawsze też wiedziałam, że skoro podobam się facetowi, to pochwa tego nie zmieni niezależnie czy brzydsza czy ładniejsza. Tym bardziej, że jak chodzi o samą estetykę, to części intymne nie są do podziwiania, nie są jakieś piękne, ale są podniecające, grunt, by dobrze spełniały swoje zadanie, że seks jest możliwy, więc jakie to ma znaczenie? Dla mnie żadne. Z kształtów to ja mam motylka i też nie gorzej, że bułeczki co tak chwalone chyba czasem. To nie ma znaczenia - podobasz się facetowi, to i tutaj będzie nakręcony, to tego nie zmieni. Piersi mogą mieć większe znaczenie, bo są widoczne od razu, chce się je podotykać, jasne, części intymne też się dotyka, ale jednak ważniejsze by były funkcjonalne, a nie jakieś dziwne wymogi. Akurat estetycznie penis mojego faceta mi się podoba, ale gdyby tak nie było, to i tak bym go kochała, no i tak by mnie podniecał. No i racja kocham go, więc ok nie muszę też być obiektywna, ale to nieważne, kocham go, kręci mnie, nie wiem po co patrzeć na takie detale. To bez znaczenia dla mnie.

19

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Bierzesz panne do analu a tam wiekie hemoroidy..bleee

Myszka.. może śmierdzieć lub być zapuszczona jak dżungla... Niefajnie sie pluje klakami...ale nosa do paprykarza bym nie wsadził ;-)

20 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-10-03 02:01:02)

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
lichotnik napisał/a:

Bierzesz panne do analu a tam wiekie hemoroidy..bleee

Myszka.. może śmierdzieć lub być zapuszczona jak dżungla... Niefajnie sie pluje klakami...ale nosa do paprykarza bym nie wsadził ;-)

No tak, ale to już przypadki chorobowe iczy zła higiena  jasne, że wtedy to gorzej, ale co innego jak zdrowe narządy płciowe, wtedy naprawdę to mnie nie obchodzi jak wyglądają, bez znaczenia wtedy, podoba mi się i już.

21

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
truskaweczka19 napisał/a:
lichotnik napisał/a:

Bierzesz panne do analu a tam wiekie hemoroidy..bleee

Myszka.. może śmierdzieć lub być zapuszczona jak dżungla... Niefajnie sie pluje klakami...ale nosa do paprykarza bym nie wsadził ;-)

No tak, ale to już przypadki chorobowe iczy zła higiena  jasne, że wtedy to gorzej, ale co innego jak zdrowe narządy płciowe, wtedy naprawdę to mnie nie obchodzi jak wyglądają, bez znaczenia wtedy, podoba mi się i już.

Tak jak z legendarnym "pięknem wewnętrznym" - niby wygląd się nie liczy ale jak przychodzi co do czego to sprawa jest zgoła inna. Pewnie wielu facetów miało by problem z zaakceptowaniem posiadania u kobiety brzydkiej cipki tak jak wiele kobiet nie chciało by w łóżku faceta z małym, pokracznym penisem. Miłość miłością a względy estetyczne to inna para kaloszy.

22

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
dino88 napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:
lichotnik napisał/a:

Bierzesz panne do analu a tam wiekie hemoroidy..bleee

Myszka.. może śmierdzieć lub być zapuszczona jak dżungla... Niefajnie sie pluje klakami...ale nosa do paprykarza bym nie wsadził ;-)

No tak, ale to już przypadki chorobowe iczy zła higiena  jasne, że wtedy to gorzej, ale co innego jak zdrowe narządy płciowe, wtedy naprawdę to mnie nie obchodzi jak wyglądają, bez znaczenia wtedy, podoba mi się i już.

Tak jak z legendarnym "pięknem wewnętrznym" - niby wygląd się nie liczy ale jak przychodzi co do czego to sprawa jest zgoła inna. Pewnie wielu facetów miało by problem z zaakceptowaniem posiadania u kobiety brzydkiej cipki tak jak wiele kobiet nie chciało by w łóżku faceta z małym, pokracznym penisem. Miłość miłością a względy estetyczne to inna para kaloszy.

Jak jest funkcjonalny to nie widzę problemu. Jasne, lepiej jak chociaż średnia krajowa z wielkości, no ale być nie musi. Nie chodzi tu o wygląd moim zdaniem.

23

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Obiektywnie nie widzę nic ładnego ani w waginach, ani w penisach. W wielu rodzajach piersi również (choć to już trochę inna bajka).
Subiektywnie zaś podoba mi się penis faceta, z którym sypiam. Ale to pewnie dlatego, że on cały mnie bardzo pociąga. Sam penis i moszna kompletnie by mi się nie podobały tongue

24

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

No właśnie, co tu więcej tłumaczyć. Nie musi być estetyczny penis, jak facet się podoba i oboje się staramy w łóżku, to nie widzę żadnego problemu i w życiu nie analizowałam czy penis ładny czy nie. Nie sądzę też, by mój facet były czy obecny analizował czy mam ładną pochwę. No to jest naprawdę nieistotne.

25 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2015-10-03 18:18:28)

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Ja uważam że narządy płciowe (te dolne) sa ogólnie brzydkimi częściami ciała. Piersi tylko moga byc ładne, a ładne piersi to jędrne, z małymi, sztywnymi sutkami, rozmiar nie jest az tak wazny.
Z tych dolnych częsci wszystkie sa brzydkie, ale niektóre sa szczególnie brzydkie. Gdy czlowiek nie jest odpowiednio podniecony to narządy naprawdę potrafia bardzo obrzydzic bo przypominaja mieso w masarniach. Mnie jakos szczegolnie obrzydzaja meskie tylki, chyba dlatego ze kojarza mi sie z wydalaniem, stad jakies uczucia zazenowania, i wstretu sie pojawia.
Im wieksze podniecenie, tym mniejsze obrzydzenie narzadami, ale niektore faktycznie sa brzydsze. Na pornosach, ale tych PROFESJONALNYCH sa najladniejsze (jesli w ogole moge uzyc tego slowa, w stosunki do narzadow), a wystarczy przekrecic na te amatorskie, albo z ukrytej kamery zeby zobaczyc brzydkie.

Duzo zalezy od oswietlenia, im ostrzejsze swiatlo zarowki, tym ladniejsze, w dziennym-poludniowym najgorzej wygladaja.

26

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

A wg mnie są różnice. Jeżeli dziewczyna ma ładną cipkę to mężczyzna z ochotą i większą uwagą wykona minetkę aniżeli w przypadku brzydkiej.

27 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2015-10-03 18:51:39)

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Niektórym kobietom, tak cos zwisa niefajnie. To chyba ma swoja nazwe, ale nie moge sobie przypomniec.

28

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Nadmiernie rozwinięta łechtaczka dyskwalifikuje na starcie bardziej niż zwisające wargi sromowe. Generalnie za duża cipka odstrasza...

29 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-10-03 19:09:20)

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
dino88 napisał/a:

A wg mnie są różnice. Jeżeli dziewczyna ma ładną cipkę to mężczyzna z ochotą i większą uwagą wykona minetkę aniżeli w przypadku brzydkiej.

Hehe myślę, że jednak mało który mężczyzna. No a i tak jest to kwestia względna. Ok, bo np jednemu może podobają się bardziej te niby bułeczki, innemu motylki, ale no bez przesady, nie sądzę, że to ma taki wpływ. Ja mam motylki i wątpię, by facet miał narzekać, no chyba, że by odstawały tak, że nie dałoby się za bardzo uprawiać seksu, ale to są przypadki rzadsze i raczej chorobowe, a tak to są wargi na wierzchu, ale na tyle, że jest to norma, a jak ktoś myśli, że to wygląda jak na porno, to się zawiedzie ;p Co to znaczy nadmiernie rozwinięta łechtaczka? Nieźle przesadzacie ;p Waginy wyglądają bardzo różnie, zrozumcie, za to tylko byś odrzucił dziewczynę? No jak tak, to dziwne, że komuś, by podniecenie opadło tylko dlatego... Ja tam łechtaczkę też mam trochę rozwiniętą, ale nie uważam, że to coś strasznego. Normalne, wiele kobiet raczej tak ma. Lekko zwisa, ale lekko i to jest norma.

30

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
truskaweczka19 napisał/a:
dino88 napisał/a:

A wg mnie są różnice. Jeżeli dziewczyna ma ładną cipkę to mężczyzna z ochotą i większą uwagą wykona minetkę aniżeli w przypadku brzydkiej.

Hehe myślę, że jednak mało który mężczyzna. No a i tak jest to kwestia względna. Ok, bo np jednemu może podobają się bardziej te niby bułeczki, innemu motylki, ale no bez przesady, nie sądzę, że to ma taki wpływ. Ja mam motylki i wątpię, by facet miał narzekać, no chyba, że by odstawały tak, że nie dałoby się za bardzo uprawiać seksu, ale to są przypadki rzadsze i raczej chorobowe, a tak to są wargi na wierzchu, ale na tyle, że jest to norma, a jak ktoś myśli, że to wygląda jak na porno, to się zawiedzie ;p


Wiesz żaden facet raczej nie powie tego otwarcie kobiecie, którą kocha ale myślę, że większość facetów woli ładną, symetryczną cipkę aniżeli wielką, nadmiernie rozrośniętą lub wyeksploatowaną. Wystarczy w google wpisać "brzydka cipka" i będziesz wiedziała o co mi chodzi;)

31 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-10-03 19:12:11)

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
dino88 napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:
dino88 napisał/a:

A wg mnie są różnice. Jeżeli dziewczyna ma ładną cipkę to mężczyzna z ochotą i większą uwagą wykona minetkę aniżeli w przypadku brzydkiej.

Hehe myślę, że jednak mało który mężczyzna. No a i tak jest to kwestia względna. Ok, bo np jednemu może podobają się bardziej te niby bułeczki, innemu motylki, ale no bez przesady, nie sądzę, że to ma taki wpływ. Ja mam motylki i wątpię, by facet miał narzekać, no chyba, że by odstawały tak, że nie dałoby się za bardzo uprawiać seksu, ale to są przypadki rzadsze i raczej chorobowe, a tak to są wargi na wierzchu, ale na tyle, że jest to norma, a jak ktoś myśli, że to wygląda jak na porno, to się zawiedzie ;p


Wiesz żaden facet raczej nie powie tego otwarcie kobiecie, którą kocha ale myślę, że większość facetów woli ładną, symetryczną cipkę aniżeli wielką, nadmiernie rozrośniętą lub wyeksploatowaną. Wystarczy w google wpisać "brzydka cipka" i będziesz wiedziała o co mi chodzi;)

No wiesz, mogę sobie wyobrażać też idealnie symetrycznego, idealnie przystojnego faceta, a to nie znaczy, że np mój facet jest gorszy. Taki przykład. Można sobie gdybać, a w dojrzałym związku dla mnie to nie ma znaczenia i podoba mi się cały.

A waginy jak moja nieco odstające motylki ma raczej spora część kobiet i nie uważam, by były obrzydliwe. Lepiej przyjąć to do wiadomości niż liczyć na "idealną".

32

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Masz rację ale mimo wszystko przystojny i elokwentny facet z mizernym i krzywym siusiakiem ma trudniej w łóżku;)

33

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Istnieją smile tak samo jak brzydkie stopy. Dlatego warto czuć coś do kogoś z kim idzie się do łóżka.
Ja uwielbiam swoich panów, a każdy inny.
A no i w praktyce czasami niewielka anomalia estetyczna okazuje się gwarantem przyjemności big_smile

34

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
dino88 napisał/a:

Masz rację ale mimo wszystko przystojny i elokwentny facet z mizernym i krzywym siusiakiem ma trudniej w łóżku;)

Ośmielę się twierdzić, że technicznie może mieć łatwiej niż duży symetryczny big_smile

35

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
toorank napisał/a:
dino88 napisał/a:

Masz rację ale mimo wszystko przystojny i elokwentny facet z mizernym i krzywym siusiakiem ma trudniej w łóżku;)

Ośmielę się twierdzić, że technicznie może mieć łatwiej niż duży symetryczny big_smile

He he he krzywy to pewnie jeszcze przejdzie ale maluch już nie za bardzo;)

36

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
dino88 napisał/a:
toorank napisał/a:
dino88 napisał/a:

Masz rację ale mimo wszystko przystojny i elokwentny facet z mizernym i krzywym siusiakiem ma trudniej w łóżku;)

Ośmielę się twierdzić, że technicznie może mieć łatwiej niż duży symetryczny big_smile

He he he krzywy to pewnie jeszcze przejdzie ale maluch już nie za bardzo;)

Miejsce startegiczne jest umieszczone w pochwie bardzo płytko, naprawdę rozmiar nie ma takie znaczenia jesli chodzi o skuteczność.
jest pewnie jak z biustem, że duży niektórym może podobać się bardziej...
ale jesli chodzi np. o zagadnienia techniczne dotyczące uprawiania miłości francuskiej i opanowanie triku głębokiego gardła w przypadku dużego członka może być dość traumatycznym przeżyciem dla partnerki, więc i tutaj duży nie znaczy lepszy... duży jest piękny, ale niepraktyczny wink
co nie znaczy, że ich nie lubimy... lubimy wszystkie, a najbardziej te, do których żywimy jakieś głębsze uczucia.

37

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Jak dla mnie piszecie tu o akceptacji czesci intymnej partnera tylko bo tak jest kogos kochamy akeptujemy go jaki jest co nie znaczy ze sa minej i bardziej ladniejsze miejsca intymne. Nawetr jak kiedys z dziewczyna ogladalismy filmy porno to sama mowila ze sa ladniesze i brzydsze ja tez widze roznice w meskosci chodz nie jetsem gejem. Wiec to jest jednak prawda ze sa ladniejzsze i brzydsze mi sie tez ine kazdy wyglad cipki podoba co nie znaczy ze nie bede akceptowal kazdej bo jest inna poprostu a gust kazdyma inny wink.

38 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-10-17 00:13:16)

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Trudno sobie wyobrazić jak maja wyglądać brzydkie narządy płciowe i co to tak naprawdę znaczy.

Odpowiedz filozoficzna : otóż samice morsa ...

Odpowiedz racjonalna : jezeli nie mowimy o jakichś deformacjach w wyniku chorób albo wypadków.
Chyba w ogólnym wymiarze nawet jezeli sa obiektywnie brzydkie , chociaz do konca nie wiadomo co to znaczy, nie ma to znaczenia.
A nawet jakby miało to jak to znaczenie ma sie do sexu albo do powiedzmy relacji czy oceny jakiejś osoby przez inna osobe  ?

39

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Powiem tak - dla mnie wygląd cipki ma znaczenie i wg mnie istnieją brzydkie i ładne. Kwestia czysto estetyczna jednak dość istotna. Kiedy cipka jest symetryczna, zadbana, nie ma przebarwień, zbyt dużych warg sromowych itp. to większe podniecenie podczas minetki. Kiedy natomiast jest potężna, ma różne odcienie, wargi wystają pod różnymi kątami i są różnej długości aż wreszcie jest głęboka i nie czuć nic kiedy się w nią wchodzi to nieco odstręcza. NIe jest to żaden wyznacznik bo kobietę się kocha taką jaką jest a kryterium wybory nie jest wygląd cipki to jednak estyka ma znaczenie.

40

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
Iceni napisał/a:

Eee... Yyyy... Przecież wszystkie narządy plciowe sa brzydkie tongue

W sumie też tak pomyślałam, bo niby co w tym ładnego tongue? Ale jednak nie ten jeden jedyny jest piękny wink

41 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-02-22 14:07:21)

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

big_smile
smieszny ten watek!
Ale pokazuje po raz kolejny, ze nie to ladne co ladne, ale co sie komu podoba.
Gdyby kobiety przejmowaly sie tym, co pisza faceci, to popadlyby w schizofrenie. Jedni pisza, ze takie sa brzydkie, inni, ze wlasnie takie sa ladne...
Nigdy nie mialam kompleksow z powodu wygladu mojej cipki, ale pamietam kiedys, weszlam sobie na sex czata, bo chcialam sprobowac z czym to sie je, no i zaraz dopadlo mnie multum chetnych samcow, i jak to na takim czacie, pierdu pierdu, co lubisz, jak wygladasz itp. czy masz wydepilowana czy nie i jak wyglada, bla bla. A jakie lubisz?, odpowiadam pytaniem na pytanie. - no duze miesiiste wargi, zeby bylo co possac i duza lechtaczka.... Masz taka? - tak, jasne, dokladnie taka - klamie jak z nut, bo juz sie nakrecilam wink
I podobne sytuacje powtorzyly sie po kilka razy. Kazdy jaral sie jakimis miesistymi, duzymi piczkami. I wtedy jakos tak pierwszy raz poczulam sie wybrakowana w tym wzgledzie i pomyslalam, ze chyba mam brzydka, , skoro kazdy wolal inne, i zapragnelam miec wielka lechtaczke i takie same wargi big_smile Z tego pragnienia az mi zal tylek sciskal, he, he.
Na szczescie potem mezczyzni, realni, nie wirtualni, skutecznie wyleczyli mnie z tego chwilowego kompleksu, dajac niepodwazalne dowody, ze kreci ich najbardziej wlasnie taka, jaka mam a nie inna wink A kiedy im potem mowilam ze smiechem, ze chcialam miec tu wiecej, tam wiecej, odpowiadali cos w tym stylu - daj spokoj, chcialabys miec platki jak uszy slonia i cyndzelek jak wentyl od stara?  big_smile
Krotko mowiac, kazdy dawal do zrozumienia, ze nie gustuje w powyzszych, bo nie ma w czym.
Reasumujac, sa gusta i gusta, nie ma wiec co sie przejmowac :-)

Niestety, nie udalo mi sie przekonac do takiego podejscia mojej corki, ktora miala niesymetryczne wargi i jedna bardzo odstawala od drugiej. Miala z tego powodu tak ogromny kompleks, ze postanowilam sfinansowac jej labioplastyke, zeby kompleks jej sie nie utrwalil i nie wplynal potem na zycie seksualne, bo zapowiedziala, ze ze wstydu nigdy nie pojdzie do lozka z zadnych chlopakiem.

42

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
adiaphora napisał/a:

big_smile
...ze postanowilam sfinansowac jej labioplastyke,...

Poważnie dziecku zafundowałaś taki zabieg?
Chciałam podpytac o strone fizjologiczna i psychologiczną - jak się teraz dziewczyna czuje? Jest zadowolona, udało się wszystko bez komplikacji typu zaburzenia czucia, wrażliwości, itp

43

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
ingar1 napisał/a:
adiaphora napisał/a:

big_smile
...ze postanowilam sfinansowac jej labioplastyke,...

Poważnie dziecku zafundowałaś taki zabieg?
Chciałam podpytac o strone fizjologiczna i psychologiczną - jak się teraz dziewczyna czuje? Jest zadowolona, udało się wszystko bez komplikacji typu zaburzenia czucia, wrażliwości, itp

no nie takiemu juz dziecku, pannica juz pelnoletnia byla. Wychodze z zalozenia, ze skoro jest mozliwosc rozwiazac problem szybko i skutecznie to nie ma sensu sie meczyc w imie nie wiadomo czego.
Panna czuje sie szczesliwa i wolna od kompleksu. Nie wstydzi sie swojego ciala, jest zadowolona z efektu, po prostu lubi te czesc swojego ciala, ktorej wczesniej nienawidzila.
Nie ma zaburzen czucia, wszystko jest ok.
Sam zabieg jest krotki i nieskomplikowany, przeprowadzany w miejscowym znieczuleniu.

44

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Jasnym jest, że wraz z wiekiem wygląd narządów płciowych się zmienia - dziewczyna w  wieku 20 lat będzie miała inną cipkę aniżeli w wieku lat 60. Wszystko też zależy od gustu oglądającego ale też od budowy ciała i stopnia zadbania o te rejony właścicielki. Wg mnie nieprawdą jest jednak to, że wygląd nie ma znaczenia - fakt, nie przesądza on o jakości seksu ale fajnie jest kiedy cipka nie ma nadmiernie rozwiniętych warg sromowych, owłosienie jest wygolone lub przycięte i ogólnie jest zadbana a do tego przyjemnie ciasna tak, że jak dziewczyna rozłoży nogi to nie otwiera się.

45

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Te dolne sa ogolnie brzydkie, ale istnieja brzydkie, i brzydsze. Ja akurat sama nie lubie spogladac sobie pomiedzy nogi, obrzydza mnie to dlatego przy kapieli staram sie nie patrzec, a seksu klasycznego nie uprawiam (w przeszlosci sie zdarzylo, ale z wielkim trudem, bo trzeba sie zaslaniac itd.).

Co do piersi to jak najbardziej moga byc ladne, tak samo jak moga byc brzydkie.

46

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
lilly25 napisał/a:

Te dolne sa ogolnie brzydkie, ale istnieja brzydkie, i brzydsze. Ja akurat sama nie lubie spogladac sobie pomiedzy nogi, obrzydza mnie to dlatego przy kapieli staram sie nie patrzec, a seksu klasycznego nie uprawiam (w przeszlosci sie zdarzylo, ale z wielkim trudem, bo trzeba sie zaslaniac itd.).

Co do piersi to jak najbardziej moga byc ladne, tak samo jak moga byc brzydkie.


Przepraszam, ale jaki to seks 'nieklasyczny' bez użycia dolnych narządów? 
BARDZO mnie zaintrygowała ta sytuacja.. big_smile

47

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Heh pierwszy raz słyszę, że kobiecie nie podoba się to co ma między nogami.

48

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
lilly25 napisał/a:

Te dolne sa ogolnie brzydkie, ale istnieja brzydkie, i brzydsze. Ja akurat sama nie lubie spogladac sobie pomiedzy nogi, obrzydza mnie to dlatego przy kapieli staram sie nie patrzec, a seksu klasycznego nie uprawiam (w przeszlosci sie zdarzylo, ale z wielkim trudem, bo trzeba sie zaslaniac itd.).

Co do piersi to jak najbardziej moga byc ladne, tak samo jak moga byc brzydkie.

Za każdym razem, gdy czytam Twoje komentarze, na jakikolwiek temat, ciśnie się na usta tylko jedno słowo: terapia.

49 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-08-28 21:15:31)

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
Elle88 napisał/a:
lilly25 napisał/a:

Te dolne sa ogolnie brzydkie, ale istnieja brzydkie, i brzydsze. Ja akurat sama nie lubie spogladac sobie pomiedzy nogi, obrzydza mnie to dlatego przy kapieli staram sie nie patrzec, a seksu klasycznego nie uprawiam (w przeszlosci sie zdarzylo, ale z wielkim trudem, bo trzeba sie zaslaniac itd.).

Co do piersi to jak najbardziej moga byc ladne, tak samo jak moga byc brzydkie.


Przepraszam, ale jaki to seks 'nieklasyczny' bez użycia dolnych narządów? 
BARDZO mnie zaintrygowała ta sytuacja.. big_smile

'Nieklasyczny' czyli wlasnie bez wsadzania dolnych narzadow w narzady dolne.

Nie wiem czemu zaintrygowala...przeciez mozna robic mnostwo rzeczy, chocby ocierac sie o siebie w ubraniu/bieliznie, dotykac, glaskac, przytulac sie, zaspokajac oralnie mezczyzne, dac mu skonczyc w jakims miejscu na ciele itd. Niektore z tych rzeczy jak najbardziej mozna nazwac seksem, a niektore hmm... zachowaniami erotycznymi/okoloerotycznymi.

50

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Uśmiałem się;) Nieklasyczny czy bardziej petting...

51

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
gildarts napisał/a:

Heh pierwszy raz słyszę, że kobiecie nie podoba się to co ma między nogami.

Można się zdziwić... "labioplastyka" jest najbardziej dynamicznie rozwijającą się częścią chirurgii plastycznej...
Pewnie tak by było z powiększaniem penisa gdyby ożna było..

52 Ostatnio edytowany przez Revenn (2016-08-29 02:28:18)

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
lilly25 napisał/a:
Elle88 napisał/a:
lilly25 napisał/a:

Te dolne sa ogolnie brzydkie, ale istnieja brzydkie, i brzydsze. Ja akurat sama nie lubie spogladac sobie pomiedzy nogi, obrzydza mnie to dlatego przy kapieli staram sie nie patrzec, a seksu klasycznego nie uprawiam (w przeszlosci sie zdarzylo, ale z wielkim trudem, bo trzeba sie zaslaniac itd.).

Co do piersi to jak najbardziej moga byc ladne, tak samo jak moga byc brzydkie.


Przepraszam, ale jaki to seks 'nieklasyczny' bez użycia dolnych narządów? 
BARDZO mnie zaintrygowała ta sytuacja.. big_smile

'Nieklasyczny' czyli wlasnie bez wsadzania dolnych narzadow w narzady dolne.

Nie wiem czemu zaintrygowala...przeciez mozna robic mnostwo rzeczy, chocby ocierac sie o siebie w ubraniu/bieliznie, dotykac, glaskac, przytulac sie, zaspokajac oralnie mezczyzne, dac mu skonczyc w jakims miejscu na ciele itd. Niektore z tych rzeczy jak najbardziej mozna nazwac seksem, a niektore hmm... zachowaniami erotycznymi/okoloerotycznymi.

Seks jest wtedy kiedy dwoje ludzi ma bezpośredni kontakt fizyczny z organami płciowymi i ma zadanie doprowadzić partnera/ke do orgazmu. Ocieranie się o siebie jeszcze nie nazwałbym seksem a raczej szeroko rozumianą grą wstępną.

53

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
Revenn napisał/a:

'Nieklasyczny' czyli wlasnie bez wsadzania dolnych narzadow w narzady dolne.

Nie wiem czemu zaintrygowala...przeciez mozna robic mnostwo rzeczy, chocby ocierac sie o siebie w ubraniu/bieliznie, dotykac, glaskac, przytulac sie, zaspokajac oralnie mezczyzne, dac mu skonczyc w jakims miejscu na ciele itd. Niektore z tych rzeczy jak najbardziej mozna nazwac seksem, a niektore hmm... zachowaniami erotycznymi/okoloerotycznymi.

Seks jest wtedy kiedy dwoje ludzi ma bezpośredni kontakt fizyczny z organami płciowymi i ma zadanie doprowadzić partnera/ke do orgazmu. Ocieranie się o siebie jeszcze nie nazwałbym seksem a raczej szeroko rozumianą grą wstępną.

Chyba mało wiesz o seksie, jeśli dla ciebie seks oznacza penetrację. wink
Do orgazmu można doprowadzić partnera / partnerkę nawet nie zbliżając się, do organów płciowych. smile Zdziwiony ?

54

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

diana-1971 ale w ogólnym zamayśle Revenn ma rację.
Zgodzę się z tym, że można osiągnąć orgazm nawet nie dotykając genitaliów partnera, jednakże sam akt, stosunek zachodzi poprzez penetrację.

I nie rozumiem jak można mieć 25 lat i nie akceptować swojego ciała do tego stopnia, ze człowiek brzydzi się uprawiać seks. Nawiązuję do lilly25.

55

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
lilly25 napisał/a:
Elle88 napisał/a:
lilly25 napisał/a:

Te dolne sa ogolnie brzydkie, ale istnieja brzydkie, i brzydsze. Ja akurat sama nie lubie spogladac sobie pomiedzy nogi, obrzydza mnie to dlatego przy kapieli staram sie nie patrzec, a seksu klasycznego nie uprawiam (w przeszlosci sie zdarzylo, ale z wielkim trudem, bo trzeba sie zaslaniac itd.).

Co do piersi to jak najbardziej moga byc ladne, tak samo jak moga byc brzydkie.


Przepraszam, ale jaki to seks 'nieklasyczny' bez użycia dolnych narządów? 
BARDZO mnie zaintrygowała ta sytuacja.. big_smile

'Nieklasyczny' czyli wlasnie bez wsadzania dolnych narzadow w narzady dolne.

Nie wiem czemu zaintrygowala...przeciez mozna robic mnostwo rzeczy, chocby ocierac sie o siebie w ubraniu/bieliznie, dotykac, glaskac, przytulac sie, zaspokajac oralnie mezczyzne, dac mu skonczyc w jakims miejscu na ciele itd. Niektore z tych rzeczy jak najbardziej mozna nazwac seksem, a niektore hmm... zachowaniami erotycznymi/okoloerotycznymi.

Spoko.
Ale nie znam chyba mężczyzny, którego taki seks by na dłużej fascynował i zaspokajał. Wyłączając tych, którzy uprawiają  go po raz pierwszy lub kilka pierwszych razy.
Chyba, że trafił Ci się jakiś ewenement wink

Okołoseksualne gry są super, ale to raczej właśnie w tamach gry wstępnej czy urozmaicenia, ale od czasu do czas żeby podtrzymać więź taki "pełny seks" jest wskazany wink

56

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

idealne narządy płciowe  istnieją tylko w porno. Gdzie każda jest po operacjach plastycznych  i zabiegach wybielających . Podcinają wary i wybielają odbyty. A najlepsze jest to że nie którzy myślą że to prawdziwe.

57

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
diana-1971 napisał/a:
Revenn napisał/a:

'Nieklasyczny' czyli wlasnie bez wsadzania dolnych narzadow w narzady dolne.

Nie wiem czemu zaintrygowala...przeciez mozna robic mnostwo rzeczy, chocby ocierac sie o siebie w ubraniu/bieliznie, dotykac, glaskac, przytulac sie, zaspokajac oralnie mezczyzne, dac mu skonczyc w jakims miejscu na ciele itd. Niektore z tych rzeczy jak najbardziej mozna nazwac seksem, a niektore hmm... zachowaniami erotycznymi/okoloerotycznymi.

Seks jest wtedy kiedy dwoje ludzi ma bezpośredni kontakt fizyczny z organami płciowymi i ma zadanie doprowadzić partnera/ke do orgazmu. Ocieranie się o siebie jeszcze nie nazwałbym seksem a raczej szeroko rozumianą grą wstępną.

Chyba mało wiesz o seksie, jeśli dla ciebie seks oznacza penetrację. wink
Do orgazmu można doprowadzić partnera / partnerkę nawet nie zbliżając się, do organów płciowych. smile Zdziwiony ?

Nie chodziło mi o samą penetracje a stymulowanie organòw płciowych czymkolwiek innym. I to też się wtedy zalicza do seksu. Owszem można doprowadzić kobiete nie dotykając jej organòw płciowych np pieszcząc jej sutki, płatki uszu, szyje czy uda po wewnętrznej stronie. Ale jest to niezwykle trudne i kobieta musi być naprawde podniecona. Nie słyszałem żeby w taki sposòb doprowadzić doświadczonego faceta do orgazmu. Może to działa na wyposzczonych prawiczkòw dla ktòrych muśnięcie dłonią po udzie może wywołać "jizz in my pants"

58

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
Revenn napisał/a:

Nie chodziło mi o samą penetracje a stymulowanie organòw płciowych czymkolwiek innym. I to też się wtedy zalicza do seksu. Owszem można doprowadzić kobiete nie dotykając jej organòw płciowych np pieszcząc jej sutki, płatki uszu, szyje czy uda po wewnętrznej stronie. Ale jest to niezwykle trudne i kobieta musi być naprawde podniecona. Nie słyszałem żeby w taki sposòb doprowadzić doświadczonego faceta do orgazmu. Może to działa na wyposzczonych prawiczkòw dla ktòrych muśnięcie dłonią po udzie może wywołać "jizz in my pants"

Jednak mało wiesz i mało słyszałeś. wink Poszukaj sobie dobrej kochanki i zacznij seks traktować jak dobrą zabawę, daj się ponieść, odkryj świat erotyki a potem, powiedź co jest możliwe. smile Masz tak konserwatywne podejście do seksu że, chyba on jest dla Ciebie spełnieniem powinności, a nie zaspokojeniem pożądania.

59

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
diana-1971 napisał/a:
Revenn napisał/a:

Nie chodziło mi o samą penetracje a stymulowanie organòw płciowych czymkolwiek innym. I to też się wtedy zalicza do seksu. Owszem można doprowadzić kobiete nie dotykając jej organòw płciowych np pieszcząc jej sutki, płatki uszu, szyje czy uda po wewnętrznej stronie. Ale jest to niezwykle trudne i kobieta musi być naprawde podniecona. Nie słyszałem żeby w taki sposòb doprowadzić doświadczonego faceta do orgazmu. Może to działa na wyposzczonych prawiczkòw dla ktòrych muśnięcie dłonią po udzie może wywołać "jizz in my pants"

Jednak mało wiesz i mało słyszałeś. wink Poszukaj sobie dobrej kochanki i zacznij seks traktować jak dobrą zabawę, daj się ponieść, odkryj świat erotyki a potem, powiedź co jest możliwe. smile Masz tak konserwatywne podejście do seksu że, chyba on jest dla Ciebie spełnieniem powinności, a nie zaspokojeniem pożądania.

Nie ròb siebie guru seksu bo przez twoje słowa przechodzi poczucie wyższości i pogardy do zadnia innych.

60

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Mój były miał niebrzydkiego (nie ma ładnych) penisa, jakoś łatwiej było mi myśleć o oralu. Obecny ma...nooo, zero atrakcyjności i ciężej mi się przemóc :v

61

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
AtakGlonow napisał/a:

Mój były miał niebrzydkiego (nie ma ładnych) penisa, jakoś łatwiej było mi myśleć o oralu. Obecny ma...nooo, zero atrakcyjności i ciężej mi się przemóc :v

To ten co z innymi flirtuje?
Aaaa... widzisz, to rzuca nowe światło wink

62

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
Paulla28 napisał/a:

idealne narządy płciowe  istnieją tylko w porno. Gdzie każda jest po operacjach plastycznych  i zabiegach wybielających . Podcinają wary i wybielają odbyty. A najlepsze jest to że nie którzy myślą że to prawdziwe.


Ooo.. o wybielaniu nic nie wiedziałam. Ja - koneserka dobrego porno wink

Jak to się robi, pani kochana? CZym?

63

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?
Elle88 napisał/a:
Paulla28 napisał/a:

idealne narządy płciowe  istnieją tylko w porno. Gdzie każda jest po operacjach plastycznych  i zabiegach wybielających . Podcinają wary i wybielają odbyty. A najlepsze jest to że nie którzy myślą że to prawdziwe.


Ooo.. o wybielaniu nic nie wiedziałam. Ja - koneserka dobrego porno wink

Jak to się robi, pani kochana? CZym?


Laserkiem Elle.

64

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

@MAjka, serio? Ależ to musi cholernie boleć.. jeszcze jak ktoś ma łaskotki hmm

Depilacja laserowa miejsc intymnych boli w uj, co dopiero to.
Ale czego się nie robi dla rozwoju kinematografii.. i ja to rozumiem wink

65

Odp: Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Nie wiem,czy mocno czy nie.
No to pozostaje specjalny krem.

Posty [ 1 do 65 z 88 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy istnieją brzydkie narządy płciowe?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026