Hej wszystkim. Potrzebuje pomocy nie wiem co mam robic. Jestem trzy lata z facetem po trzech latach chcielismy zalozyc rodzine, gdy bylam w ciazy moj facet nawet nie spedzal ze mna czasu , ciagle na wieczor zostawial mnie sama , kumple piwko , zylismy z mojej renty ktora mialam po stracie rodzicow , na porodzie nie byl bo robil remont mieszkania . Przyjechal na chwile gdy mialam bóle chcialam by zostal powiedzial kochanie dasz sobie rade, musze jechac bo klej do plytek mi wyschnie.. . Po urodzeniu taki tatus ze zaczol pracowac , ale dzieckiem wgl sie nie zajmuje ciagle koledzy piwko . Przyjdzie do domu to tylko pobawi sie z 5min i wychodzi prawie go wgl nie ma w domu. Jak ja chce wyjsc sama odpoczac to nie moge bo albo dzwoni po 30min albo wgl juz nie pozwala mi wyjsc tylko mowi wez mała ze soba. Niewiem co ja juz mam rb boje sie ze nie poradze sobie sama mam dlugi , komornika , nie mam z czego zyc mam tylko rodzinne.. a z jego wyplaty tak wiekszosc idzie na lombard wykup, i na odawanie dlogow . Na dziecko to pampersy i troche jedzenia ktore tak na miesiac nie starcza bo sie pozycza kase a puzniej trzeba odawac. Pomuzcie mi ;((
Podobne tematy
Wcześniej nie zauważyłaś jaki jest?
Nie masz rodziny, która mogłaby pomóc? Ile miesięcy ma dziecko?
Tytuł powinien brzmieć "Nieodpowiedzialni,niedojrzali rodzice"
Wcześniej nie zauważyłaś jaki jest?
Całkiem możliwe że nie chciała tego zauważyć ![]()
5 2015-09-26 08:32:05 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-26 08:36:43)
Żal mi tego dziecka. Nie dość, że tatuś kiepski, to mamusia nie lepsza.
To jakaś moda teraz jest na zachodzenie w ciążę z nieodpowiedzialnymi partnerami?
Bo to już X wątek na ten sam temat...
Autorko! Na faceta nie masz wpływu, jak widać on Cię totalnie zlewa i ma w nosie Twój odmienny stan.
Porozmawiajcie (jeśli potraficie) na temat przyszłości. Jeśli on nie dojdzie do jakichkolwiek wniosków, to nie widzę sensu w dalszym byciu razem.
Możesz już teraz starać się o alimenty na dziecko. Pomyśl o dziecku i jego przyszłości.
nie zauwazylam , poniewaz bylam zakochana ... a teraz to nawet nie czuje tego co czulam tylko sie klucimy .. ja na niego krzycze gadam wiele razy by sie zmienil , strasze go o alimenty ale to nic nie daje. chyba dam sobie spokoj z takim facetem