Witam chcialabym byscie mi doradzily.Gdy mialam 16lat poznalam o 3 lata starszego kolego.Spedzalismy ze soba duzo czasu,z czasem nie moglismy dnia bez siebie spedzic.zawozil,odwozil mnie do szkoly,byl na kazde moje zawolania.pewnego dnia powiedzial ze mnie kocha a ja bez slowa ucieklam i zerwalam z nim calkowicie kontakt.znalazlam sobie chlopaka i zapomnialam o koledze.po 2latach natknelismy sie na siebie ja juz wtedy bylam sama wiec zaczelismy sie spotykac.tyle ze jakims czasie zmnow kogos poznalam i tego ponownie zostawilam.teraz minelo okolo 10lat i znow sie spotkalismy.I ja i on mamy za soba nieudane malzenstwa i oboje jestesmy samotni.spotkalismy sie 5 dni temu zupelnie przypadkiem.jak go zobaczylam to poczulam cos dziwnego i zamurowalo mnie,przez chwile slowa nie potrafilam z siebie wydlukac.Jak juz mi przeszlo okazalo sie ze oboje mamy wolny czas wiec pojechalismy porozmawiac.Zamorowalo mnie to co mi powiedzial:kochal mnie od pierszego wejrzenia bylam jego ogromna miloscia cierpial po mnie strasznie,nawet mial mysli samobujcze.jak to mowil to mial lzy w oczach.mial wiele zwiazkow ale kazdy byl nie udany z reszta jak moje(powiedzial ze moje nie byly udane bo mnie przeklnal i chcialbym cierpiala jak on)i cierpialam bo to ha zawsze bylam zostawiana,zdradzana.Jak tak sluchalam go i patrzylam a jego oczy zdalam sobie sprawe ze jest to najprzysrojniejszy mezczyzna na swiecie,ze kazdy moj facet byl brzydszym jego wydaniem.I wiedzialam juz co to bylo za dziwne uczucie gdy go ujrzalam.zdalam sibie sprawe ze go kochalam i nadal kocham.od tamtego spotkania mysle o nim ciagle.Teraz to ja chce byc z nim.Tyle ze on trzyma mnie na systans a ja wariuje bo nie wiem co zrobic by mnie pokochal a nie nienawidzil.pomozcie prosze
Podobne tematy
Daj mu spokój dziewczyno, zostawiłaś go nie jeden raz i pewnie jak zaczniecie się spotykać i ktoś nowy się napatoczy to zrobisz to ponownie. Kochałaś go? To dlaczego go zostawiłaś? Trzyma Cię na dystans bo nie chce powtórki z rozrywki.
Dajcie sobie czas, zobaczysz czy mu zależy... bo widzisz jeśli ci na nim zależy to pokarz mu to , że tak jest ale się nie narzucaj tylko pokarz że jest kimś ważnym , i czekaj tyle ci pozostało .... a jeśli kocha to będziecie razem, i wtedy stworzycie naprawdę piękny związek po takich przejściach. Jeślo tyle razy napotkałaś go na swojej drodze to coś napewno musi być:)
Ważne że zrozumiałaś że go kochasz... porozmawiaj z nim czy widzi jakieś szanse, i powiedz mu co czujesz najwyżej się zaśmieje ale będziesz wiedziała że zrobiłaś wszytko powiedz mu że jesteś już dziś inną osobą, i daj czas jeśli go naprawdę kochasz
Urzekła mnie Twoja historia.Miłość,przeznaczenie i te inne motyle...
Urzekła mnie Twoja historia.Miłość,przeznaczenie i te inne motyle...
Majka !!!! ![]()
Izka31
Myślę,że on się boi,że znowu mu zwiejesz.
Nie chce się angażować bo po co, już dwa razy go zawidołaś.