Czy znacie swoje miasto, swoje okolice, zwiedzacie atrakcje w swojej miejscowości?
Mam znajomych, którzy byli prawie "na końcu świata", bo... była oferta last minute
. Znam sporo osób, które mieszkając w W-wie i nie byli nigdy np. w Zamku Królewskim, ale jak są zagranicą - to i owszem zwiedzaj siedziby tamtejszych władców. Jednocześnie nie znają historii miasta, nie znają okolic, gdzie mieszkają, nie wiedzą kim byli patroni ulic, szkół, które budynki są rzeczywiście stare, a które tylko mocno zniszczone, itp
Dla mnie trochę to dziwne. Im więcej podróżuję, tym bardziej intryguje mnie historia mojego miasta. Poza tym, zwiedzanie pobliskich miejscowości, to dobry sposób na weekend, nie traci się iluś godzin, by dojechać, by wrócić, mniej jest atrakcji - za to więcej czasu, by sobie posiedzieć przy kawie, pogadać i odpocząć.