Cześć dziewczyny, zastanawiam się nad wzięciem chwilówki, bo w banku to za dużo formalności i nie chcę żeby szef musiał mi dawać jakieś zaświadczenia o zarobkach. Czy to bezpieczne? Czekam na wasze opinie.
Podobne tematy
Trudno powiedziec ale kiedys jak chodziłem na rozmowy kwalifikacyjne to poszedłem do takiej jednej firmy ktora oferuje chwilówki tak dla zartu.
Okazało sie ze maja zaspawane od srodka okna w budynku a na korytarzu jest defibrylator.
Musze miec tam na pewno duze cisnienie ze tak powiem..
Klimat taki troche jak na urodzinach grabarza.
Wera1115 - przeczytałam twój tekst o garnkach, jak cię na coś nie stać, to nie kupuj!
Dziewczyno weź się nie wygłupiaj z chwilówkami, poczytaj sobie wątek z ogłoszeniami, tam pełno jest takich, którzy opisują swoje historie z chwilówkami, najpierw jedna a potem kolejne, by spłacać poprzednie pożyczki.
Również uważam że lepiej nie kupować na kredyt, lepiej odłożyć. Opowiem taki przykład: Facet ma samochód wart 400 tys. na kredyt, był u mechanika i nie miał 300 zł na naprawę (to autentyczna historia) takie zastaw się a postaw. No chyba że nie masz garnków w ogóle, ale jak po prostu marzą Ci się lepsze to odpuść. W lidlu miewają niedrogie i fajne garnki, moje mają koło 4 lat i póki co nic im nie dolega, patelnia przeżyła jakieś 1,5 roku, ale niemal codziennego smażenia, więc i tak nieźle, tefale tyle nie wytrzymują, a że lidlowe nie drogie może uda się bez chwilówki ![]()
a miał ktoś z Was albo Waszych znajomych styczność z pożyczkami w Wonga??
Ja wzięłam pożyczkę po raz pierwszy na początku czerwca właśnie w wonga. Też nie jestem zwolenniczką brania kredytów i uważam to za ostateczność, ale niestety sytuacja mnie do tego zmusiła. Bardzo dużo czytałam o tej firmie i przyznam szczerze, że naprawdę nie miałam żadnych problemów i wszystko poszło sprawnie. Spłaciłam pożyczkę w terminie i zapłaciłam za nią faktycznie 10 zł. Jeśli chodzi o zaświadczenie o zarobkach, to ode mnie nic takiego nie chcieli, ale może w niektórych przypadkach jest to wymagane.
No chwilówki to ryzykowna sprawa ogólnie... Jeśli jednak faktycznie jesteś w podbramkowej syt to lepiej żebyś chociaż porównała sobie wszystkie dostępne oferty, a nie celowała w pierwszą lepszą. Na takie momenty dobrym wyjściem są porównywarki internetowe, np. sowa
Słyszałam same niepochlebne opinie co do chwilówek, ja bym nie ryzykowała. Ponoć ciężko się z nich wyplątać potem, odsetki rosna jak oszalałe i nagle budzisz się z ręką w nocniku i myślą, że właśnie zbankrutowałeś
Przede wszystkim zawsze trzeba bardzo dokładnie, najlepiej co najmniej dwa razy, przeczytać umowę. Jeśli cokolwiek jest niejasne, to dopytać. Rozumiem, że zdarzają się podbramkowe sytuacje i czasem chwilówka wydaje się jedynym rozwiązaniem, ale ogólnie nie polecam, nie jest to dobra opcja (przeważnie odsteki są wysokie, a krótki okres spłaty nie zawsze możliwy do dotrzymania bez dalszych konsekwencji) i należy traktować ją jako ostateczność.