W zasadzie nie wiem od czego zacząć. Nie chodzi o brak skromności ale jesteśmy parą która uchodzi za atrakcyjnych ludzi według opinii otoczenia i często zdarzają się dwuznaczne komentarze, że u nas to musi ostro iskrzyć w łóżku. On to typ faceta, który mocno emanuje testosteronem, a ja seksapilem (ja osobiście o sobie bym tak nie powiedziała, wręcz przeciwnie). Tylko moim zdaniem między nami jest taka inna miłość, tzn jestem przekonana o słuszności naszego bycia razem i wiem, że on mnie kocha a ja kocham jego - tylko że to taka czuła, ciepła, miękka miłość a nie namiętna, ostra, emocjonująca. Nudą tez bym tego nie nazwała, ale my się ciągle przytulamy, ciągle głaskamy, praktycznie cały czas jak się widzimy mamy jakiś tam kontakt fizyczny, ale pożądania brak. Ja nie czuję pożądania, a on mówi że czuje ale że nie widzi mojej inicjatywy więc tez nic z tym nie robi. Jesteśmy stosunkowo młodzi, aczkolwiek bliżej nam do 30 niż 20, jesteśmy spełnieni zawodowo, mamy gdzie mieszkać, za co jeść - większych stresów, problemów BRAK.
Nie zakładam nawet opcji rozstania, więc co mogę na to poradzić?