Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

1 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-07-04 12:35:17)

Temat: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

Od początku...
Zaczęło się od naprawy jej TV. Znałem jej męża (który nadal nim oficjalnie jest, ale już z nią nie mieszka), więc i ona znała mnie i sama mnie o to poprosiła. Podczas naprawy dowiedziałem się, że nie są już razem, jak spytałem gdzie on jest, a że cholernie mi się podobała, to powiedziałem sobie w duchu, że będzie moja... Jakoś zaczęliśmy się spotykać. Mieszka z bratem i siostrzeńcem, jej brat jest niesamowicie wyczulony na innych facetów, dopóki nie będzie miała rozwodu, ona też starała się ze mną nigdzie nie pokazywać publicznie, niby z obawy, że ktoś może zobaczyć, donieść i na sprawie będzie orzeczenie o jej winie i zabiorą jej dzieci. Jest tylko jeden problem - jej koleżanka się rozwodzi z mężem (fakt faktem mają trójkę dzieci) i z nim się może zabierać np. nad morze albo gdzieś (z dziećmi), mało tego, ta koleżanka jej mówi, żeby śmiało z nim jeździła bez obaw. Druga sprawa, że wynajmowała kiedyś pokój dla jednego chłopaka, jak była jeszcze z mężem. Mąż się wyprowadził, chłopak został, a ona "była samotna i potrzebowała wsparcia", więc zaczęli się umawiać na kolacje, na siłownię, zrobiła sobie tatuaż z literą jego imienia, rzecz jasna sypiali ze sobą w JEJ domu, niby z racji tego, że "to jej mąż go sprowadził na pokój i mu ufał i wszyscy go u niej lubili", niestety chłopaczek się wyprowadził do innego miasta, przez co była zdruzgotana i zapłakana. O sobie mówi, że jest wredną suką i kompletnie bez serca. Spaliśmy ze sobą dwa razy u mnie, spotykaliśmy się miesiąc. Zacząłem być na każde jej zawołanie, sam prosić o spotkania, ona zaczęła odmawiać z braku czasu, dodatkowo byłem ciągle zazdrosny o tamtego gościa, który fakt faktem jest teraz znacznie dalej, ale mają ze sobą kontakt, bo jest dla niej "świetnym przyjacielem, ale nie mogłaby z nim być, bo ma za dużo koleżanek i raczej nie jest samotny". Nie mogłem tego znieść i powiedziałem, że robię pass, myślałem, że się postara, a ona po prostu powiedziała, że nie da się zamknąć z klatce i nawet jej mąż o tym wiedział i ze to koniec. Wtedy zawaliłem ją tonami wiadomości z przeprosinami i prośbami o powrót (standard). Na nic, przestała odpisywać. 2 dni chodziłem do tyłu, potem spytała co słychać i jakoś zaczęło się na nowo, ale delikatnie i powoli, trzymała mnie z dystansem, spotkaliśmy się tylko dwa razy i nawet nie dała się przytulić. Potem pojechałem na urlop, normalnie gadaliśmy na kamerce. W piątek poszedłem na imprezę, okazało się, że ona poszła na jakiś spacer się przejść, niby z kimś, wiedziała, że będę się dopytywał i za nic nie chciała powiedzieć kto to był. Rano w sobotę przed pracą zadzwoniła, ale byłem tak urżnięty, że nie dałem rady gadać, nawet nie pamiętam co mówiłem, powiedziałem tylko, że skoro jest ktoś inny to znowu robię pass, bo nie chce mi nic mówić. Później dostałem wiadomość: "Ty się starasz, nie ja. To Ty mówisz, że mnie kochasz, a nie ja Ciebie. Nic Ci nie obiecywałam. To, że Ty mnie kochasz nie oznacza, że ja muszę Ciebie. Było miło... Ale to nie jest to co ja bym chciała i choćbyś stanął na głowie to tak nie będzie. Więc odpuść". No to ja znowu tony wiadomości, że przecież było już tak dobrze itp itd. Jak typowa WULGARYZM ... No i postanowiłem urwać kontakt. W niedzielę pojechałem do znajomych na domówkę i było kilka zdjęć, w tym moja fotka z dziewczyną kolegi. Rano wiadomość od niej: "Ja jestem wredna... Ale ty jesteś podły...". Nie odpisałem. Od tamtej pory cisza do teraz. Nie odzywa się, nie usunęła mnie ze znajomych, nie zablokowała (a wcześniej się to zdarzało), ogląda moje "historie dnia" na fb (które domyślnie wrzucam specjalnie żeby widziała, że robię coś na czym jej zależało, np. chodzę na siłkę, a ona na to wrzuca coś w stylu "Szukam faceta - inteligetnego, przystojnego, kochającego dzieci, zaradnego... Nie szukam związku, chcę go tylko zobaczyć!" Nadmienię, że jest WULGARYZM wredna, ma 29 lat (ja 32), 6 lat była w małżeństwie, ma dwie cudowne córeczki, które mnie bardzo lubią, ale sama wydaje mi się też jest jeszcze dzieckiem.
Pytanie - czy teraz jej coś odpisać (chodzę po ścianach od 2 dni i zaraz dojdę do sufitu) i czy olewka będzie najlepszym sposobem, żeby ją znowu zainteresować? Bo to, że okazałem się totalną WULGARYZM , to już wiem...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

Pytanie za 100 pkt. "czemu ślubny postanowił kopnąć ją w rzyć?"

3 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-07-04 12:36:00)

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
assassin napisał/a:

Pytanie za 100 pkt. "czemu ślubny postanowił kopnąć ją w rzyć?"

Powiedziala, ze to ona go kopnela, bo byl zakochany w swojej konsoli i nic innego nie robil tylko gral, czasem cale noce. Spytalem go o nich, to powiedzial, ze u nich w domu jest 4 dzieci - dwie corki, ona i jej brat, ktory nigdy nie byl do niczego zdolny. Wtedy wierzylem jej, teraz juz sam nie wiem, bo ona faktycznie zachowuje sie dziecinnie. Spoznial jej sie okres, powiedziala ze jak cos wyjdzie to ona znika na zawsze i usuwa, bo wystarcza jej dwa male diabelki (4 i 6) i nie chce sobie do konca WULGARYZM mlodosci.

By the way - jak tylko obejrzalem jej ostatnia historie dnia, to ja usunela. Pewnie chciala tylko, zebym zobaczyl. Nadal sie nie odzywamy, z mojej strony olewka, mimo ze zaraz spadne z tych scian. O co tu chodzi?

4

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

taka kobieta niespecjalnie dobrze wróży na przyszłość, po co ci to?

5

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
sosenek napisał/a:

taka kobieta niespecjalnie dobrze wróży na przyszłość, po co ci to?

Bo sie zakochalem

6

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

Zanim napisałeś ile masz lat to obstawiałam, że nie więcej niż 20.

Przecież ona Ci całym swoim zachowaniem pokazuje, że związku nie chce. To co, chcesz być zabawką do seksu i potajemnych wyjść?

7 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-07-04 12:36:30)

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Lady Loka napisał/a:

Przecież ona Ci całym swoim zachowaniem pokazuje, że związku nie chce. To co, chcesz być zabawką do seksu i potajemnych wyjść?

Chodzilismy za reke, przytulalismy sie, calowalismy, jezdzilismy nad morze, bylem u niej jak byla sama. A potem zaczalem sie starac i co 15 minut pisac ze ja kocham i ze jest aniolem... Jak ta WULGARYZM :-/

8 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-07-04 12:37:02)

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

No wiec mowisz, ze zachowujesz sie jak WULGARYZM.

Tak wlasnie jest i aby zachowac twarz i szacunek do siebie samego, zaprzestan.

Z tej maki chleba nie bedzie, nawet marna bulka sie nie uda-
Ona cie wlasciwie nie chce, ale byles moze jakas tam zapchajdziura w ciezkich czasach. Chcesz tego?

Odpusc, pochodz troche po tych scianach, tylko nie spadnij. Nie zapijaj sie, bo bedzie przez to jeszcze gorzej.

Albo nie jestes do konca w jej guscie, albo ona nie szuka zwiazku, albo jest sama na rozdrozu i nie dojrzala jeszcze do zycia w nowym ukladzie.
Napisala ci dosyc jasno, a ty ja bombardujesz wyznaniami i blaganiem.
Jak WULGARYZM gowniarz.

Wez sie w garsc.

Nie ty  jeden kochasz bez wzajemnosci.

Bedzie ciezko, ale dasz rade.

Nie kontaktuj sie z nia.

9

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Chris-PL napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Przecież ona Ci całym swoim zachowaniem pokazuje, że związku nie chce. To co, chcesz być zabawką do seksu i potajemnych wyjść?

Chodzilismy za reke, przytulalismy sie, calowalismy, jezdzilismy nad morze, bylem u niej jak byla sama. A potem zaczalem sie starac i co 15 minut pisac ze ja kocham i ze jest aniolem... Jak ta WULGARYZM :-/


Taki aniołek z kopytkami smile Dziewczyna lubi się zabawić cudzym kosztem, nie wróży to najlepiej. Mąż niemąż gdzieś w świecie, jakiś koleś na obwodzie, no i ty kiedy tylko kiwnie palcem... No..no... niektóre to potrafią sobie życie pokolorować.. Szybko się zakochujesz Chris, to i jest nadzieja, że odkochasz się z podobną prędkością. Chyba nie masz u niej szans, bo jasno i klarownie babka ci wykłada, że nie jesteś dla niej tematem na przyszłość. Było miło, ale się skończyło... Albo jeszcze kilka razy kiwnie palcem i polecisz, zanim cię w końcu usunie ze swojego życia i FB na zawsze. Nie jesteś nastolatkiem, weź się w garść i pokaż, że jesteś poważnym facetem a nie chłoptasiem, którym można się bawić.

10 Ostatnio edytowany przez puchaty34 (2018-07-04 10:50:39)

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

O sobie mówi, że jest wredną suką i kompletnie bez serca.

Potrzebujesz jeszcze czegoś się o niej dowiedzieć? To co Ci powiedziała to jest przygotowanie gruntu pod to, co ma Cie spotkać, byś potem nie mówił, że nie wiedziałeś. Człowieku, uciekaj!!!

11

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
puchaty34 napisał/a:

To co Ci powiedziała to jest przygotowanie gruntu pod to, co ma Cie spotkać, byś potem nie mówił, że nie wiedziałeś

Mozna jasniej? Poki co nie daje znaku zycia.

12

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Chris-PL napisał/a:
puchaty34 napisał/a:

To co Ci powiedziała to jest przygotowanie gruntu pod to, co ma Cie spotkać, byś potem nie mówił, że nie wiedziałeś

Mozna jasniej? Poki co nie daje znaku zycia.

Manipuluje tobą, nie odezwała się, ale się odezwie. Jesteś jej roślinką.

13

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
puchaty34 napisał/a:

Manipuluje tobą, nie odezwała się, ale się odezwie. Jesteś jej roślinką.

Pytanie czy na pewno sie odezwie? Tylko na to czekam. Dalej wiem co robic. Sfrajerzylem sie, ale poszedlem po rozum do glowy.

14

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

I co zrobisz, jak się odezwie?

15 Ostatnio edytowany przez Chris-PL (2018-07-04 14:28:15)

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

Poprowadzę to swoim torem, na dystans, jeśli ma być cokolwiek to niech teraz ona się postara i dam jej to do rozumienia tak, że się o tym nie dowie...
Dobra, pomocy, jak to zagrać? Dziewczyny pomóżcie :-)

16 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-07-04 14:37:47)

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Chris-PL napisał/a:
assassin napisał/a:

Pytanie za 100 pkt. "czemu ślubny postanowił kopnąć ją w rzyć?"

Powiedziala, ze to ona go kopnela,

Spójrz trochę z boku. Spotyka się kobieta z mężczyzną. Jedna z osób jest na progu kończącego się związku. Co taka osoba ma odpowiedzieć w takiej sytuacji, żeby nie przedstawić się w złym świetle? Przecież jakby ktoś zdradził czy przeskrobał coś innego i wchodził w nowy związek to nie powie, że puszczał się na boku. Prędzej, że ze strony partnera nie było za dużo poświęcania czasu drugiej osobie, wspólnych wyjść, czasu dla dzieci, albo że ktoś nie dorósł do poważnego związku z powodów X.

Chris-PL napisał/a:
sosenek napisał/a:

taka kobieta niespecjalnie dobrze wróży na przyszłość, po co ci to?

Bo sie zakochalem

Możesz rozwinąć w kontekście pytania sosenek? To pytanie ma konkretny cel. Odpowiedz, nawet jakby nie chodziło o Twój związek.
Naprawdę chcesz bawić się w gierki? Zagada czy nie, co to zmieni?

17 Ostatnio edytowany przez puchaty34 (2018-07-04 14:50:36)

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Miłycham napisał/a:
Chris-PL napisał/a:
assassin napisał/a:

Pytanie za 100 pkt. "czemu ślubny postanowił kopnąć ją w rzyć?"

Powiedziala, ze to ona go kopnela,

Spójrz trochę z boku. Spotyka się kobieta z mężczyzną. Jedna z osób jest na progu kończącego się związku. Co taka osoba ma odpowiedzieć w takiej sytuacji, żeby nie przedstawić się w złym świetle? Przecież jakby ktoś zdradził czy przeskrobał coś innego i wchodził w nowy związek to nie powie, że puszczał się na boku. Prędzej, że ze strony partnera nie było za dużo poświęcania czasu drugiej osobie, wspólnych wyjść, czasu dla dzieci, albo że ktoś nie dorósł do poważnego związku z powodów X.

Chris-PL napisał/a:
sosenek napisał/a:

taka kobieta niespecjalnie dobrze wróży na przyszłość, po co ci to?

Bo sie zakochalem

Możesz rozwinąć w kontekście pytania sosenek? To pytanie ma konkretny cel. Odpowiedz, nawet jakby nie chodziło o Twój związek.
Naprawdę chcesz bawić się w gierki? Zagada czy nie, co to zmieni?

Powiedziała mu "O sobie mówi, że jest wredną suką i kompletnie bez serca" Kto normalny tak o sobie mówi? Może jestem przewrażliwiony na tym punkcie, bo miałem do czynienia z psychopatką. W tym jak ona się zachowuje, co mówi i czego nie, widzę te same mechanizmy manipulacji.

18 Ostatnio edytowany przez Chris-PL (2018-07-04 14:52:16)

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

Chcę zobaczyć co z tego będzie dalej, choćby w kwestii czystej ciekawości.

Całkowicie przez przypadek wysłała mi się do niej okejka, nie wiem jak, nie chciałem tego. Odczytała. Nie odpisała.

19

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

To nie przekonuje Cię fakt, że dotychczas nic z tego nie wyszło ?
I że każde jej działanie w Twoim kierunku - o ile jakiekolwiek jest - to zdecydowane NIE ?

20

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
IsaBella77 napisał/a:

To nie przekonuje Cię fakt, że dotychczas nic z tego nie wyszło ?
I że każde jej działanie w Twoim kierunku - o ile jakiekolwiek jest - to zdecydowane NIE ?

No dobra, ale w takim razie dlaczego nie zablokowała mnie na fb i czyta moje posty i odpowiada analogicznie swoimi, tylko bardziej wrednie?

21 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-07-04 15:17:07)

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Chris-PL napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:

To nie przekonuje Cię fakt, że dotychczas nic z tego nie wyszło ?
I że każde jej działanie w Twoim kierunku - o ile jakiekolwiek jest - to zdecydowane NIE ?

No dobra, ale w takim razie dlaczego nie zablokowała mnie na fb i czyta moje posty i odpowiada analogicznie swoimi, tylko bardziej wrednie?

Nie, no, skoro nie zablokowała na FB, to oczywiście zmienia wszystko. Wiadomo, że na FB ma się jedynie przyszłych mężów niezablokowanych.

Trochę offtop - mdli mnie, jak czytam, że ktoś, niby dorosły, opiera swoje życie na tym, co się dzieje na FB...

22

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
santapietruszka napisał/a:

Nie, no, skoro nie zablokowała na FB, to oczywiście zmienia wszystko

W pewnym sensie - wcześniej blokowała, jak ją wkurzałem. Jakby chciała się mnie pozbyć ze swojego życia, to by mnie zablokowała na stałe, proste (jej życie to po części fb). Nie wiem w co ona gra, ale przestaje mi się to podobać.

23 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-07-04 15:27:13)

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Chris-PL napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Nie, no, skoro nie zablokowała na FB, to oczywiście zmienia wszystko

W pewnym sensie - wcześniej blokowała, jak ją wkurzałem. Jakby chciała się mnie pozbyć ze swojego życia, to by mnie zablokowała na stałe, proste (jej życie to po części fb). Nie wiem w co ona gra, ale przestaje mi się to podobać.

Po prostu jesteś jej na tyle obojętny, że nawet jej nie wkurzasz... powiedziała Ci wyraźnie, gdzie Twoje miejsce, a pozbywać się przecież nie musi, możesz se być...

Ona w nic nie gra, konsekwentnie Cię zlewa.

24

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

Człowieku, weź się za siebie, idź do pracy, zapisz się do jakiegos kółka zainteresowań, wyjdz z domu i WYJDŹ Z TEGO FB! Sledzisz ją, jak jakiś nie do końca normalny koleś. Zdajesz sobie sprawę, że jesteś namolny? Kobieta cię nie chce, mówi ci to bez ogródek a ty się doszukujesz ukrytych znaczeń, w tym czy cię blokuje na FB czy nie? Czy ty się sam widzisz, słyszysz? Przecież to jakąś psychopatią zalatuje. Miałeś ty kiedyś jakąś dziewczynę? Bo mam wrażenie, ze raz udało ci się ......... i zgłupiałeś od tego.

25 Ostatnio edytowany przez puchaty34 (2018-07-04 15:44:13)

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Salomonka napisał/a:

Człowieku, weź się za siebie, idź do pracy, zapisz się do jakiegos kółka zainteresowań, wyjdz z domu i WYJDŹ Z TEGO FB! Sledzisz ją, jak jakiś nie do końca normalny koleś. Zdajesz sobie sprawę, że jesteś namolny? Kobieta cię nie chce, mówi ci to bez ogródek a ty się doszukujesz ukrytych znaczeń, w tym czy cię blokuje na FB czy nie? Czy ty się sam widzisz, słyszysz? Przecież to jakąś psychopatią zalatuje. Miałeś ty kiedyś jakąś dziewczynę? Bo mam wrażenie, ze raz udało ci się ......... i zgłupiałeś od tego.

Salomonka, mylisz skutki z przyczyną. Jeśli ktoś tu jest psychopatą, to ona. Ewidentna manipulacja, bawi się nim jak zwierzątkiem.

Największą tajemnicą tego świata, nie jest to gdzie jest bursztynowa komnata, tylko relacja psychopaty z jego ofiarą. Kto nie wie jak to jest, nie zrozumie.

26

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
puchaty34 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Człowieku, weź się za siebie, idź do pracy, zapisz się do jakiegos kółka zainteresowań, wyjdz z domu i WYJDŹ Z TEGO FB! Sledzisz ją, jak jakiś nie do końca normalny koleś. Zdajesz sobie sprawę, że jesteś namolny? Kobieta cię nie chce, mówi ci to bez ogródek a ty się doszukujesz ukrytych znaczeń, w tym czy cię blokuje na FB czy nie? Czy ty się sam widzisz, słyszysz? Przecież to jakąś psychopatią zalatuje. Miałeś ty kiedyś jakąś dziewczynę? Bo mam wrażenie, ze raz udało ci się ......... i zgłupiałeś od tego.

Salomonka, mylisz skutki z przyczyną. Jeśli ktoś tu jest psychopatą, to ona. Ewidentna manipulacja, bawi się nim jak zwierzątkiem.


Naprawdę? Ludzie będą nas tak traktowac, jak im na to pozwolimy. Jeśli ona jest psychopatką, to kim jest Chris? To ona jego przesladuje? To ona wysyła mu przypadkiem jakieś wiadomości, emotki, czy co tam to było? Facet sam sobie założył obrożę na szyje i znosi upokorzenia z całkowitym poddaństwem. Siedzi jak przyspawany do ekranu monitora z nadzieją, że gdzieś sie na nią natknie i zdobędzie choć jeden jej przychylny gest. Dla mnie facet masakra... Tak jak napisałam wyżej; oznaki psychopatii.

27

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
puchaty34 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Człowieku, weź się za siebie, idź do pracy, zapisz się do jakiegos kółka zainteresowań, wyjdz z domu i WYJDŹ Z TEGO FB! Sledzisz ją, jak jakiś nie do końca normalny koleś. Zdajesz sobie sprawę, że jesteś namolny? Kobieta cię nie chce, mówi ci to bez ogródek a ty się doszukujesz ukrytych znaczeń, w tym czy cię blokuje na FB czy nie? Czy ty się sam widzisz, słyszysz? Przecież to jakąś psychopatią zalatuje. Miałeś ty kiedyś jakąś dziewczynę? Bo mam wrażenie, ze raz udało ci się ......... i zgłupiałeś od tego.

Salomonka, mylisz skutki z przyczyną. Jeśli ktoś tu jest psychopatą, to ona. Ewidentna manipulacja, bawi się nim jak zwierzątkiem.

Największą tajemnicą tego świata, nie jest to gdzie jest bursztynowa komnata, tylko relacja psychopaty z jego ofiarą. Kto nie wie jak to jest, nie zrozumie.

Ja jednak bym dyskutowała, czy pisanie komuś co 15 minut wiadomości, że się go kocha, jest normalne... smile

Nie twierdzę, że kobita święta. Ale i Autor powinien się zastanowić nad swoim zachowaniem.

28

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
santapietruszka napisał/a:
puchaty34 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Człowieku, weź się za siebie, idź do pracy, zapisz się do jakiegos kółka zainteresowań, wyjdz z domu i WYJDŹ Z TEGO FB! Sledzisz ją, jak jakiś nie do końca normalny koleś. Zdajesz sobie sprawę, że jesteś namolny? Kobieta cię nie chce, mówi ci to bez ogródek a ty się doszukujesz ukrytych znaczeń, w tym czy cię blokuje na FB czy nie? Czy ty się sam widzisz, słyszysz? Przecież to jakąś psychopatią zalatuje. Miałeś ty kiedyś jakąś dziewczynę? Bo mam wrażenie, ze raz udało ci się ......... i zgłupiałeś od tego.

Salomonka, mylisz skutki z przyczyną. Jeśli ktoś tu jest psychopatą, to ona. Ewidentna manipulacja, bawi się nim jak zwierzątkiem.

Największą tajemnicą tego świata, nie jest to gdzie jest bursztynowa komnata, tylko relacja psychopaty z jego ofiarą. Kto nie wie jak to jest, nie zrozumie.

Ja jednak bym dyskutowała, czy pisanie komuś co 15 minut wiadomości, że się go kocha, jest normalne... smile

Nie twierdzę, że kobita święta. Ale i Autor powinien się zastanowić nad swoim zachowaniem.

Typ to desperat, jakich wielu. Ale na pewno nie psychopata. To ona specjalnie atakuje go podrogowo, blokuje go i odblokowuje. Odpisuje na jego posty by wzbudzić w nim emocje, te emocja, których tak bardzo jej samej brakuje w życiu. Ona się nudzi zwyczajnie, życie psychopaty to ciągła nuda. A otoczenie jest tylko po to by go zabawiać. I on właśnie pełni tę funkcję. Ja nie twierdze, że ona jest psychopatką, po prostu przypomina mi to coś, co już poznałem. Tak czy inaczej typie, to nie jest kobieta dla Ciebie. Nie o bratkach, nie o różach.

29 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-07-04 16:02:54)

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
puchaty34 napisał/a:

Typ to desperat, jakich wielu. Ale na pewno nie psychopata. To ona specjalnie atakuje go podrogowo, blokuje go i odblokowuje. Odpisuje na jego posty by wzbudzić w nim emocje, te emocja, których tak bardzo jej samej brakuje w życiu. Ona się nudzi zwyczajnie, życie psychopaty to ciągła nuda. A otoczenie jest tylko po to by go zabawiać. I on właśnie pełni tę funkcję. Ja nie twierdze, że ona jest psychopatką, po prostu przypomina mi to coś, co już poznałem. Tak czy inaczej typie, to nie jest kobieta dla Ciebie. Nie o bratkach, nie o różach.

Chris-PL napisał/a:

spotykaliśmy się miesiąc. Zacząłem być na każde jej zawołanie, sam prosić o spotkania, ona zaczęła odmawiać z braku czasu, dodatkowo byłem ciągle zazdrosny o tamtego gościa, który fakt faktem jest teraz znacznie dalej, ale mają ze sobą kontakt, bo jest dla niej "świetnym przyjacielem, ale nie mogłaby z nim być, bo ma za dużo koleżanek i raczej nie jest samotny". Nie mogłem tego znieść i powiedziałem, że robię pass, myślałem, że się postara, a ona po prostu powiedziała, że nie da się zamknąć z klatce i nawet jej mąż o tym wiedział i ze to koniec. Wtedy zawaliłem ją tonami wiadomości z przeprosinami i prośbami o powrót (standard). Na nic, przestała odpisywać.

Chris-PL napisał/a:

W piątek poszedłem na imprezę, okazało się, że ona poszła na jakiś spacer się przejść, niby z kimś, wiedziała, że będę się dopytywał i za nic nie chciała powiedzieć kto to był. Rano w sobotę przed pracą zadzwoniła, ale byłem tak urżnięty, że nie dałem rady gadać, nawet nie pamiętam co mówiłem, powiedziałem tylko, że skoro jest ktoś inny to znowu robię pass, bo nie chce mi nic mówić. Później dostałem wiadomość: "Ty się starasz, nie ja. To Ty mówisz, że mnie kochasz, a nie ja Ciebie. Nic Ci nie obiecywałam. To, że Ty mnie kochasz nie oznacza, że ja muszę Ciebie. Było miło... Ale to nie jest to co ja bym chciała i choćbyś stanął na głowie to tak nie będzie. Więc odpuść". No to ja znowu tony wiadomości, że przecież było już tak dobrze itp itd. Jak typowa WULGARYZM ... No i postanowiłem urwać kontakt.

A cała reszta dzieje się w wyobraźni Autora na FB. I nie, ona go nie blokuje, nie odblokowuje - ona go nie zablokowała, czasem odpisuje na jego posty - nie wiadomości, zauważmy - i na tym Autor opiera swe przekonanie, że z tego jeszcze coś będzie... A ona wyraziła się jasno i konkretnie.

30

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
puchaty34 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
puchaty34 napisał/a:

Salomonka, mylisz skutki z przyczyną. Jeśli ktoś tu jest psychopatą, to ona. Ewidentna manipulacja, bawi się nim jak zwierzątkiem.

Największą tajemnicą tego świata, nie jest to gdzie jest bursztynowa komnata, tylko relacja psychopaty z jego ofiarą. Kto nie wie jak to jest, nie zrozumie.

Ja jednak bym dyskutowała, czy pisanie komuś co 15 minut wiadomości, że się go kocha, jest normalne... smile

Nie twierdzę, że kobita święta. Ale i Autor powinien się zastanowić nad swoim zachowaniem.

Typ to desperat, jakich wielu. Ale na pewno nie psychopata. To ona specjalnie atakuje go podrogowo, blokuje go i odblokowuje. Odpisuje na jego posty by wzbudzić w nim emocje, te emocja, których tak bardzo jej samej brakuje w życiu. Ona się nudzi zwyczajnie, życie psychopaty to ciągła nuda. A otoczenie jest tylko po to by go zabawiać. I on właśnie pełni tę funkcję. Ja nie twierdze, że ona jest psychopatką, po prostu przypomina mi to coś, co już poznałem. Tak czy inaczej typie, to nie jest kobieta dla Ciebie. Nie o bratkach, nie o różach.


Nie o niej tutaj dyskutujemy, bo jej wersji nie znamy. Chris podał nam swoją i tylko ta jest nam dostępna. Obraz całosci jaki się wyłania, to facet nie mogący zrozumieć, że zrobił swoje i może odejść.

31

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
santapietruszka napisał/a:
puchaty34 napisał/a:

Typ to desperat, jakich wielu. Ale na pewno nie psychopata. To ona specjalnie atakuje go podrogowo, blokuje go i odblokowuje. Odpisuje na jego posty by wzbudzić w nim emocje, te emocja, których tak bardzo jej samej brakuje w życiu. Ona się nudzi zwyczajnie, życie psychopaty to ciągła nuda. A otoczenie jest tylko po to by go zabawiać. I on właśnie pełni tę funkcję. Ja nie twierdze, że ona jest psychopatką, po prostu przypomina mi to coś, co już poznałem. Tak czy inaczej typie, to nie jest kobieta dla Ciebie. Nie o bratkach, nie o różach.

Chris-PL napisał/a:

spotykaliśmy się miesiąc. Zacząłem być na każde jej zawołanie, sam prosić o spotkania, ona zaczęła odmawiać z braku czasu, dodatkowo byłem ciągle zazdrosny o tamtego gościa, który fakt faktem jest teraz znacznie dalej, ale mają ze sobą kontakt, bo jest dla niej "świetnym przyjacielem, ale nie mogłaby z nim być, bo ma za dużo koleżanek i raczej nie jest samotny". Nie mogłem tego znieść i powiedziałem, że robię pass, myślałem, że się postara, a ona po prostu powiedziała, że nie da się zamknąć z klatce i nawet jej mąż o tym wiedział i ze to koniec. Wtedy zawaliłem ją tonami wiadomości z przeprosinami i prośbami o powrót (standard). Na nic, przestała odpisywać.

Chris-PL napisał/a:

W piątek poszedłem na imprezę, okazało się, że ona poszła na jakiś spacer się przejść, niby z kimś, wiedziała, że będę się dopytywał i za nic nie chciała powiedzieć kto to był. Rano w sobotę przed pracą zadzwoniła, ale byłem tak urżnięty, że nie dałem rady gadać, nawet nie pamiętam co mówiłem, powiedziałem tylko, że skoro jest ktoś inny to znowu robię pass, bo nie chce mi nic mówić. Później dostałem wiadomość: "Ty się starasz, nie ja. To Ty mówisz, że mnie kochasz, a nie ja Ciebie. Nic Ci nie obiecywałam. To, że Ty mnie kochasz nie oznacza, że ja muszę Ciebie. Było miło... Ale to nie jest to co ja bym chciała i choćbyś stanął na głowie to tak nie będzie. Więc odpuść". No to ja znowu tony wiadomości, że przecież było już tak dobrze itp itd. Jak typowa WULGARYZM ... No i postanowiłem urwać kontakt.

A cała reszta dzieje się w wyobraźni Autora na FB. I nie, ona go nie blokuje, nie odblokowuje - ona go nie zablokowała, czasem odpisuje na jego posty - nie wiadomości, zauważmy - i na tym Autor opiera swe przekonanie, że z tego jeszcze coś będzie... A ona wyraziła się jasno i konkretnie.

"Ja jestem wredna... Ale ty jesteś podły...". Nie odpisałem. Od tamtej pory cisza do teraz. Nie odzywa się, nie usunęła mnie ze znajomych, nie zablokowała (a wcześniej się to zdarzało), ogląda moje "historie dnia" na fb (które domyślnie wrzucam specjalnie żeby widziała, że robię coś na czym jej zależało, np. chodzę na siłkę, a ona na to wrzuca coś w stylu "Szukam faceta - inteligetnego, przystojnego, kochającego dzieci, zaradnego... Nie szukam związku, chcę go tylko zobaczyć!"

Dla mnie ten fragment jest najważniejszy.

32 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-07-04 16:13:38)

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
puchaty34 napisał/a:

"Ja jestem wredna... Ale ty jesteś podły...". Nie odpisałem. Od tamtej pory cisza do teraz. Nie odzywa się, nie usunęła mnie ze znajomych, nie zablokowała (a wcześniej się to zdarzało), ogląda moje "historie dnia" na fb (które domyślnie wrzucam specjalnie żeby widziała, że robię coś na czym jej zależało, np. chodzę na siłkę, a ona na to wrzuca coś w stylu "Szukam faceta - inteligetnego, przystojnego, kochającego dzieci, zaradnego... Nie szukam związku, chcę go tylko zobaczyć!"

Dla mnie ten fragment jest najważniejszy.

Ale to, co ona wrzuca na FB, w ogóle nie musi mieć związku z Autorem, chciałam zauważyć big_smile Ja też ten post o szukaniu faceta wrzuciłam na swój FB  i nie dotyczył żadnego konkretnego, ot, dowcip krążący po fejsie, jak sto tysięcy innych big_smile
A te całe historie dnia - to akurat Autor: "wrzucam specjalnie żeby widziała, że robię coś na czym jej zależało, np. chodzę na siłkę" (a tu już można by się przyczepić o manipulację, tak swoją drogą)... Ja też zajrzę, jak ktoś wrzuci, pooglądam i tyle. Żadnej manipulacji w tym nie ma - w oglądaniu. To wszystko dzieje się w wyobraźni Autora... to on przesiaduje na FB i ją tam śledzi, co ogląda, co wrzuca itd. I dopowiada sobie resztę.

33

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

Zostałem pięknie zjechany, nie ma co. Każdą laskę da się namówić na powrót, pytanie tylko jak to zrobić?

34

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Chris-PL napisał/a:

Zostałem pięknie zjechany, nie ma co. Każdą laskę da się namówić na powrót, pytanie tylko jak to zrobić?

Hehehe, aleś ty naiwny smile

35

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Chris-PL napisał/a:

Zostałem pięknie zjechany, nie ma co. Każdą laskę da się namówić na powrót, pytanie tylko jak to zrobić?


Znowu to sobie wyśniłeś?

36

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Chris-PL napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:

To nie przekonuje Cię fakt, że dotychczas nic z tego nie wyszło ?
I że każde jej działanie w Twoim kierunku - o ile jakiekolwiek jest - to zdecydowane NIE ?

No dobra, ale w takim razie dlaczego nie zablokowała mnie na fb i czyta moje posty i odpowiada analogicznie swoimi, tylko bardziej wrednie?

Nie wiem smile nie mam pojęcia, czemu Cię nie zablokowała.
Ja osobiście na takie głupoty nie zwracałabym uwagi, ani nie przywiązywałabym żadnej wagi do tego.

Dla mnie życie realne to jest życie realne, a pejsbuk to pejsbuk.

Fakt, że jakiś mężczyzna, który nie chciałby ze mną być nie zablokowałby mnie jednak na pejsbuku - nie oznaczałby dla mnie tego, że on mnie kocha i już planuje oświadczyny i spędzenie ze mną całego życia.
Ważne są realne fakty. Czyny i słowa danej osoby - na podstawie których możemy odczytać, czy jest zainteresowanie, chęć kontynuowania relacji, czy jakieś uczucie.
Statusy i bany na fejsie to są totalne głupoty i na ich podstawie można sobie zbudować co najwyżej niezdrowe schizo, a nie podstawy do tworzenia zdrowego związku.

37

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

OK, poprosze o usuniecie tematu.

38

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Chris-PL napisał/a:

OK, poprosze o usuniecie tematu.

I myślisz,  że w ten sposób unikniesz  konsekwencji? Usuną ci ten teamat... I co? Pogniewałeś się na nas wszystkich za prawdę? Chłoptasiu...!!! Dorośnij!!!

39

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Salomonka napisał/a:

I myślisz,  że w ten sposób unikniesz  konsekwencji? Usuną ci ten teamat... I co? Pogniewałeś się na nas wszystkich za prawdę?

Nie, po prostu nie chce, zeby przypadkiem trafil nie tam gdzie trzeba, a wszystko juz zostalo powiedziane.

40

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

Chill. I tak nie usuną.

41

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Lady Loka napisał/a:

Chill. I tak nie usuną.

Spoko. Ja daje za wygrana. Poki co dala zakochana minke na moja historie. Wlasnie tak dzialaja dzisiejsze czasy. Nie naleze do nich, ale potrafie krakac wsrod wron, jak to mowia. Nic nie odpisze, poczekam. Nie wazne jaka jest, moze jestem debilem, ale jesli jakims cudem wroci, to uwierze w cuda, z tym ze kolejny raz nie dam sie juz tak zalatwic. Dam znac o postepach.

42

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

Nie dawaj, nie ma sensu.
Wszyscy tu znamy dwie mozliwe wersje dalszej historii.

43

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Lady Loka napisał/a:

Nie dawaj, nie ma sensu.
Wszyscy tu znamy dwie mozliwe wersje dalszej historii.

Tzn?

44

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Lady Loka napisał/a:

Nie dawaj, nie ma sensu.
Wszyscy tu znamy dwie mozliwe wersje dalszej historii.

Jakie dwie... jak dała "zakochaną minkę", to już tylko zaręczyny i ślub... a potem żyli długo i szczęśliwie big_smile

45

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...
Chris-PL napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Nie dawaj, nie ma sensu.
Wszyscy tu znamy dwie mozliwe wersje dalszej historii.

Tzn?

Wersja 1: przez najbliższe 30 lat będziesz jej podnóżkiem przychodząc na każde zawołanie mysląc, że już za chwilę będzie Twoja podczas gdy ona weźmie co potrzebuje i wykopie Cię na chwilę robiąc miejsce dla kogoś innego. Potem wykopie kogoś innego i znowu na chwilę wpadniesz, ale potem znowu będzie ktoś inny.

Wersja 2: przestaniesz być ścierą, zaczniesz być facetem i kopniesz laskę w tyłek.

Obstawiam wersję1.

46 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2018-07-05 09:17:37)

Odp: Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

To jest nie pierwszy Autor, ktory-gdy dostal WSZYSTKIE  odpowiedzi nie po jego mysli- wycofuje sie.

Wszelkie znaki na niebie i ziemi mowia, ze kobita go nie chce. Jak dla mnie, sprawa nie podlega dyskusji.
Plus ona sama: dosadnie i bez nawijania oznajmila mu w troche lepszawszej wersji SPADAJ NA DRZEWO.


Ale Autor jak ten tonacy dalej  trzyma brzytwe  (czyt.:Fejsbuk).
No bo przeciez jak go nie zablokowala na FB no to ludzie...pewnie kocha straszliwie, tylko nie umie tego wyrazic  polskiemi slowami.

Ja bym tam jej  nie stawiala zadnej psychopatycznej diagnozy, tylko kwituje to tak:

Ona ma cie bardzo gleboko gdzies. Jesli kogos darzy sie jakimis tam nawet niewielkimi uczuciami, to sie go nie rani i nie jest sie wrednym. I juz abslolutnie nie mowi sie, ze NIE CHCE CIEBIE-a przeciez ci tak oznajmila.

Jesli chcesz zachowac  twarz i resztke honoru, oraz meskiej dumy-wyluzuj.

I nie pytaj juz nigdy na Forum, jesli wiesz lepiej i nie umiesz zaakceptowac odpowiedzi, ktore nie sa po twojej mysli.

Szkoda twojego czasu.
Idz pobiegaj.

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochałem się w kobiecie, która ma dwoje dzieci i czeka na rozwód...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024