Postanowiłem Wam coś opisać i nawet nie zapytać się o porady a jakoś rozwinąć ten temat, bo nie wiem co o tym myśleć. ![]()
Zawsze byłem dość spokojny i nieśmiały. Dopiero na studiach poznałem pierwszą dziewczynę. W młodszych latach też mi się podobały, ale nie robiłem z tym nic. Jakieś piękności z podstawówki i gimnazjum teraz są całkiem inne od moich oczekiwań, ale te z liceum właśnie nie. Tam była taka jedna dziewczyna o której mowa. Nic wielkiego, ale jakoś zawsze podobała mi się z wyglądu i jej styl bycia. Była trochę młodsza, bo pamiętam to gdy byłem w 3LO a ona w 2G. Po prostu lubiłem czasem na nią popatrzeć na przerwie (wiem, że to może głupio brzmieć). Kiedyś też siedziała z znajomymi blisko mnie i słyszałem rozmowę - pomyślałem sobie jak na ten wiek strasznie ułożona i mądra. Na a później poszedłem na studia, odciąłem się od całego towarzystwa z liceum z czasem poznałem wiele kobiet dziewczynę. Z czasem zacząłem odnawiać znajomości na FB. Jakoś rok temu wysłałem jej zaproszenie ona przyjęła. Wtedy chyba nawet chciałem napisać do niej, ale tego nigdy nie zrobiłem. Ona czasem mi polubiła jakieś zdjęcie ja jej i tyle. Od pewnego czasu zacząłem udzielać korepetycji, myślałem juz o tym w liceum (kontakt z ludźmi, ciągle nowymi dobrze mi robi). Niedawno napisała do mnie ta dziewczyna w sprawie korepetycji. Ja się jakoś ucieszyłem i jakby mi zależało, aby podjąć się tego, z drugiej strony wiedziałem, że mieszka stosunkowo daleko i trochę będę musiał dojeżdżać, ale tak to zrobiłem, że zarobię i dla niej nie będzie niekorzystnie. Niedawno się z nią spotkałem pierwszy raz (byłem w jej domu). Przed tym się trochę stresowałem, raczej nigdy się nie stresowałem wcześniej, a spotykałem się już z różnymi ludźmi, fakt, że pierwszy raz u klienta w domu a nie jestem jeszcze tak śmiały jakbym chciał, ale jednak chyba nie o to chodziło.
Znowu się wydała ładna z twarzy jak wtedy i normalna (zdjęcia w internecie pokazywały mi jej jakiś dziwnym świetle), do tego inteligenta i z bardzo ładnym głosem i uśmiechem. Na początku mówiła do mnie przez pan co szybko zmieniłem.
Uczyłem ją nawet trochę przeciągnąłem, aby ja lepiej przygotować później jeszcze chwilę rozmawiałem o nauczycielach stamtąd.
Mam takie dziwne uczucie jak zawsze po udanej randce.
Myślałem o tym, ale dziwna jest ta sytuacja. Z jednej strony jestem profesjonalistą z drugiej widzę, że coś jest na rzeczy, chociaż tak na prawdę to jestem 4 lata starszy i raczej spotykam się ze starszymi kobietami i nie traktuję tego na serio, ale uczucie dziwne.