Od 2 miesięcy "szamotałam się" ze swoim chłopakiem. Kłóciliśmy się. Odkryłam na FB, że pisał z nią, choć mówił, że nie ma z nią kontaktu. Pisał jej, że jest seksowna. Wpadłam w furię, która trwa. Uwierzyłam mu, kocham chyba nadal. Dziś z nim zerwałam.
W pracy mi nie idzie. Nie dostałam wymarzonego awansu. Oszukał mnie facet. Znów jestem sama.
Siedze i rycze i moglabym tak cala noc.
Na dodatek mam wirusa i zle sie czuje.
Czuje sie sama, opuszczona, on dzwoni, nie odbeiram, pisze, ze kocha.
A ja placze i placze i placze......................