netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Przespałam się z szefem?

46 odpowiedzi24 951 wyświetleńzałożony przez depressed111, 28.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Przespałam się z szefem?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 47 ]

1

Temat: Przespałam się z szefem?

Nigdy nie sądziłam że spotka mnie taka sytacja i zawsze zachodziłam w głowe jak można takie rzeczy robić - ale proszę przydarzyło się i mi.
Oczywiście to był wyjazd integracyjny, przesadziłam z alkoholem i w pewnym momencie całkowicie urwał mi się film. Obudziłam się rano w łózku w pokoju mojego szefa - leżałam pod kołdrą bez ubrania, jego nie było bo wczesniej wyjechał z hotelu. Wiem że to był jego pokój bo wczesniej się tam spotykaliśmy w wiekszym gronie. Pamietam z wieczoru tylko jakies urywki, wiem ze z nim tanczyłam a potem już nie pamietam nic.

Jest mi tak wstyd że nie wiem co mam zrobić - przede wszystkim nie mam pojecia co robiliśmy i czy uprawialismy sex czy nie. Mam jedną czarną dziurę w głowie....

W poniedziałek będę się z nim widzic w pracy i nie wiem jak mam zareagować, czy zapytać co sie wydarzyło? - przeraza mnie taka rozmowa bo nasze stosunki do tej pory były bardzo profesjonalne a teraz taka masakryczna sytuacja...

2

Odp: Przespałam się z szefem?

już rozkładam tarota i Ci powiem , albo nie , dokończę kawę i fusy nam prawdę powiedzą !

3

Odp: Przespałam się z szefem?

Depressed111  - Ok, zespół wykwalifikowanych pracowników opracował już metodę która ze 100 % pewnością da nam odpowiedz na dręczące cie pytanie. Jesteśmy gotowi podać do wiadomości , ale to wiążę sie z wniesieniem opłaty. Numer rachunku widnieje w stopce , zaraz po zaksięgowaniu wpłaty udzielimy odpowiedzi.

Pozdrawiamy serdecznie
Stary Wróż i jego dwunastu krasnoludków.

4

Odp: Przespałam się z szefem?

nie wiem, czy fajnie, czy nie fajnie. No cóż.................szkoda, że nie pamiętasz jak było. w Poniedziałek =-DYPLOMACJA !!!!!!!!!!!!!!!!!!! we wszystkich Twoich poczynaniach i wyczujesz sprawę. Nic innego Tobie nie pozostaje

5

Odp: Przespałam się z szefem?

masz dwa wyjścia, albo się w robocie nie pokazać NIGDY, albo udawać, że to, co się stało, stało się dlatego, bo sobie tego życzyłaś i nie ma o czym mówić. Uśmiech, zaliczyłaś go, teraz wracasz do profesjonalnego trybu i jakby chciał z Tobą o tym rozmawiać, to udajesz modliszkę i mówisz, że nie ma o czym rozmawiać, było fajnie, dzięki. Jednak na Twoim miejscu zaczęłabym szukać nowej pracy. I na przyszłość wbiłabym sobie do pustego łba, że na imprezach integracyjnych max dwa driny!

6

Odp: Przespałam się z szefem?

No przespałaś się z nim i co z tego?

7

Odp: Przespałam się z szefem?
panibaronowa napisał/a:

masz dwa wyjścia, albo się w robocie nie pokazać NIGDY, albo udawać, że to, co się stało, stało się dlatego, bo sobie tego życzyłaś i nie ma o czym mówić. Uśmiech, zaliczyłaś go, teraz wracasz do profesjonalnego trybu i jakby chciał z Tobą o tym rozmawiać, to udajesz modliszkę i mówisz, że nie ma o czym rozmawiać, było fajnie, dzięki. Jednak na Twoim miejscu zaczęłabym szukać nowej pracy. I na przyszłość wbiłabym sobie do pustego łba, że na imprezach integracyjnych max dwa driny!




skoro sie przespała z szefem - to co..?? uważam, że najgorsze jest to ,że nie wie jak się w poniedziałek zachować , bo nie pamięta jak było................hmmm może szef ma się czego wstydzić ?!

8

Odp: Przespałam się z szefem?

no nie, nie to co, gdzie żywiosz, tam nie jebiosz, jak to mówią bracia słowianie zza wschodniej granicy. Nie ma takiej opcji, żeby przespać się z szefem, to kicha na maksa. No ale już się stało, więc teraz trzeba w poniedziałek wyglądać świetnie i robić dobrą minę do złej gry.

9

Odp: Przespałam się z szefem?
panibaronowa napisał/a:

no nie, nie to co, gdzie żywiosz, tam nie jebiosz, jak to mówią bracia słowianie zza wschodniej granicy. Nie ma takiej opcji, żeby przespać się z szefem, to kicha na maksa. No ale już się stało, więc teraz trzeba w poniedziałek wyglądać świetnie i robić dobrą minę do złej gry.


ojej - szef też człowiek  ( taki żarcik sytuacyjny) - no ale co kobietka potrzebuje porady - CAŁA NA PRZÓD w poniedziałek -tak poważnie - może gość ma się czego wstydzić
Stało się i koniec - nie przeżywaj skoro gośc wdał sie w tą akcję - pewnie święty nie jest i tyle

10

Odp: Przespałam się z szefem?

Eee.... Swiat to jednak schodzi na psy, psow nie obrazajac.

11

Odp: Przespałam się z szefem?

Daj spokój, może awans dostanie lol

12

Odp: Przespałam się z szefem?

No ale ten facet musiał być lipny kochanek,ze ona nie wie czy z nim cos teges robiła O.o

13

Odp: Przespałam się z szefem?

Współczuję Ci, że masz takiego szefa. Jak facet może na takiej imprezie wykorzystać to, że jego pracownica jest napruta ? Cham i tyle a nie szef. Strach z nim gdziekolwiek jechać.
A Tobie poradzę żebyś nic nie udawała. Idź w poniedziałek do niego i zwyczajnie powiedz, że urwał Ci się film, nic nie pamiętasz i niech to on ci powie co się działo. Powiedz prawdę, że jest Ci głupio z tego powodu i że nie masz pojęcia jak mogło do tego dojść ( w domyśle jak mógł wykorzystać Twój stan). Każdy może przesadzić z alkoholem a potem różne rzeczy mogą się zdarzyć i się zdarzają, no ale chyba jadąc z szefem masz prawo mieć zaufanie, że przynajmniej on będzie odpowiedzialny i rozsądny i nic Cię od niego nie spotka. Może też mu jest głupio i ma doła że tak się zachował skoro z rana zwiał. jeśli tak, to szczera rozmowa pomoże i Tobie i jemu.

14

Odp: Przespałam się z szefem?

Inviaible smile, to Ty jednak potrafisz poznac przyszlosc!!  Ach, ta moja kobieca intuucja! tongue
Sytuacja z szefem jest kiepska. Najlepiej pczekaj na jego reakcje i zachowaj sie podobnie. Fajnie byloby wyjasnic sytuacje,ale to Ty najlepiej wiesz jaki to czlowiek i czego mozna sie po nim spodziewac.

15

Odp: Przespałam się z szefem?
depressed111 napisał/a:

Nigdy nie sądziłam że spotka mnie taka sytacja i zawsze zachodziłam w głowe jak można takie rzeczy robić - ale proszę przydarzyło się i mi.
Oczywiście to był wyjazd integracyjny, przesadziłam z alkoholem i w pewnym momencie całkowicie urwał mi się film. Obudziłam się rano w łózku w pokoju mojego szefa - leżałam pod kołdrą bez ubrania, jego nie było bo wczesniej wyjechał z hotelu. Wiem że to był jego pokój bo wczesniej się tam spotykaliśmy w wiekszym gronie. Pamietam z wieczoru tylko jakies urywki, wiem ze z nim tanczyłam a potem już nie pamietam nic.

Jest mi tak wstyd że nie wiem co mam zrobić - przede wszystkim nie mam pojecia co robiliśmy i czy uprawialismy sex czy nie. Mam jedną czarną dziurę w głowie....

W poniedziałek będę się z nim widzic w pracy i nie wiem jak mam zareagować, czy zapytać co sie wydarzyło? - przeraza mnie taka rozmowa bo nasze stosunki do tej pory były bardzo profesjonalne a teraz taka masakryczna sytuacja...

Scenariuszy może być wiele. Również taki że do niczego nie doszło, po prostu ktoś (może szef, może nie) odprowadził Cię do swego? pokoju. Może rozebrał, a może sama się rozebrałaś... Mi akurat film się nigdy nie urwał, ale znam takie przypadki i te osoby i tak miały "przebłyski", także jak dla mnie bardzo wątpliwe, że nie pamiętasz jak się kochaliście choćby momentów jakichś. No i że się przebudziłaś jak go już nie było... i nie słyszałaś jak wychodził.. i co nie zdał klucza? Czy może jakby nigdy nic wyszedł "zapominając" o Tobie? Napisałaś, że się obudziłaś bez ubrania.. chyba powinnaś wrócić uwagę gdzie i jak te ubrania leżały.
Jak dla mnie powinnaś się bardziej wstydzić tego, że aż tak się upiłaś, a nie ew seksu z szefem, bo ew to on okazałby się gnojkiem. Jednak jak dla mnie (a często jestem na wyjazdach i z politowaniem patrzę na kobiety co wypiły o jeden kieliszek za dużo) i co mogę powiedzieć? Że najczęściej jakiś dżentelmen, tak dżentelmen taką Panią po prostu stara się jak najszybciej położyć do łóżka, by nie robiła z siebie sensacji albo dawała pożywki dla plotek innym (w końcu każdemu się może zdarzyć) i nigdy nie ma to podtekstu seksualnego... Kiedyś jedna dziewczyna wypiła niewiele, ale ją bardzo ścięło wiadomo stres, nic nie jadła.. wręcz się słaniała.. jeden z takich kolegów nie chcąc robić zamieszania poprosił mnie o klucz do mego pokoju by ją tam położyć (nie wiedzieliśmy gdzie ma klucz od swego), zaniósł ją tam na rękach, położył.. następnego dnia ona też nic nie pamiętała.. prawie nic do momentu aż poczuła się źle, ale potem sobie smacznie spała w moim łóżku... I też się obudziła w nieswoim łóżku z paniką... dopytywaniem co się wydarzyło, kto widział... Zorganizowaliśmy to jednak bardzo szybko, więc nikt się nie dowiedział...
Także moim zdaniem mogło do niczego nie dojść...i że ktoś zrobił Ci przysługę że się obudziłaś w łóżku a nie pod stołem.. a że nie swoim? Oczywiście może być tez tak jak podejrzewasz, ale w to wątpię. A co do poniedziałku... idź do pracy jakby nigdy nic i zobaczysz reakcje.. nawet nie tyle szefa co współpracowników, no chyba że na wyjeździe byłaś sama z szefem.. Pomijam już kwestie, że boisz się że mogłaś zajść w ciążę.. ale nie to Cię trapi..

16

Odp: Przespałam się z szefem?
koni napisał/a:

Inviaible smile, to Ty jednak potrafisz poznac przyszlosc!!  Ach, ta moja kobieca intuucja! tongue
Sytuacja z szefem jest kiepska. Najlepiej pczekaj na jego reakcje i zachowaj sie podobnie. Fajnie byloby wyjasnic sytuacje,ale to Ty najlepiej wiesz jaki to czlowiek i czego mozna sie po nim spodziewac.



Koni - Jak tylko masz jakieś niuanse do przerobienia do wal do mnie jak w dym ! ewentualnie jak z tarota nic nie wyjdzie to Ci bańki postawie wink

17 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-08-30 00:46:14)

Odp: Przespałam się z szefem?
Burzowy napisał/a:

Daj spokój, może awans dostanie lol

Kiepska metoda big_smile

A tak serio - uważam, że każdy ma prawo sypiać sobie z kim chce i generalnie nie "potępiam" takich akcji.
Ale żeby się z kimś przespać i nic nie pamiętać...
Najpierw sie myśli, potem sie robi, a widzę że u niektórych to jest odwrotnie.

Invisible,
powiedz mi czy bedzie śnieg na święta big_smile

18

Odp: Przespałam się z szefem?
kammiś napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Daj spokój, może awans dostanie lol

Kiepska metoda big_smile

A tak serio - uważam, że każdy ma prawo sypiać sobie z kim chce i generalnie nie "potępiam" takich akcji.
Ale żeby się z kimś przespać i nic nie pamiętać...
Najpierw sie myśli, potem sie robi, a widzę że u niektórych to jest odwrotnie.

Invisible,
powiedz mi czy bedzie śnieg na święta big_smile



kammiś smile nie doceniasz mnie tongue a wszyscy przecież wiedzą ze co ma wisieć nie utonie , czy jakoś tak big_smile


gadaj szybko jakie święta i podaj mi tu współrzędne geograficzne tongue

19

Odp: Przespałam się z szefem?

Invisible, jestes specjalista w niuansach? Czy w innych dziedzinach radzisz sobie tez ze sprawami wiekszego kalibru? smile Powiedz tez, czy w Sylwestra bedzie cieplo czy zimno.. I nie wiem czy mam sobie zwiazac, czy rozpuscic, zebysmy z kolezanka nie mialy tak samo! tongue

Autorko, a kolezanki na tej imprezie nie bylo, zeby Ci powiedziala co sie dzialo?

20

Odp: Przespałam się z szefem?

Nie jestem przeciwniczką alkoholu,choć sama piję niewiele...ale jak można się doprowadzić do takiego stanu,żeby nic nie pamiętać??Całkowicie stracić kontakt z rzeczywistością?A może pół firmy Ciebie przeleciało,a Ty nawet o tym nie wiesz?Żenujące.

21

Odp: Przespałam się z szefem?
koni napisał/a:

Invisible, jestes specjalista w niuansach? Czy w innych dziedzinach radzisz sobie tez ze sprawami wiekszego kalibru? smile Powiedz tez, czy w Sylwestra bedzie cieplo czy zimno.. I nie wiem czy mam sobie zwiazac, czy rozpuscic, zebysmy z kolezanka nie mialy tak samo! tongue

Autorko, a kolezanki na tej imprezie nie bylo, zeby Ci powiedziala co sie dzialo?


Moja specjalność to nawijanie makaronu na uszy tongue ale grubsza frakcją tez sie chętnie zajmę big_smile zaintrygował mnie ten sylwester z koleżanką hmmm... myślę ze były byście miłym dodatkiem do mnie podczas zabawy wink

22

Odp: Przespałam się z szefem?

Wiem doskonale jak się czyta taki post i jakie myśli przychodzą do głowy na temat jego autorki - bo sama miałabym podobne więc się nie dziwie wszystkim negatywnym komentarzom, które padły.

Wiem że w pełni na nie zasłużyłam. Napisałam tu bo to chyba jedyne miejsce gdzie mogę to z siebie wyrzucić. Wstydzę się powiedzieć o tym komukolwiek bliskiemu bo wiem jaka będzie reakcja.

Ja zazwyczaj nie pije dużo i zawsze bardzo sie pilnowałam z alkoholem. Nie wiem co sie stalo tym razem że było inaczej. Ale nie pamietam też abym piła jakoś inaczej niż zwykle, sądze że to po prostu była kumulacja stresu niewyspania i alkoholu - mieszanka niebezpieczna i wybuchowa sad

Dziękuje za wszystkie rady, mam zamiar postapić tak jak radzi REA_Ina. Zapytam co się właściwie stało, myśle że nie potrafiłabym żyć w takiej niepewności.

23

Odp: Przespałam się z szefem?

Być może nie zasłużyłaś wcale,być może ktoś czegoś dosypał Ci do drinka.Teraz można mnożyć domysły.W każdym razie,powinnaś to wyjaśnić natychmiast.W sumie,to Ci bardzo współczuję.Ale to dobra nauczka na przyszłość,nie pij alkoholu a napoje strzeż jak oka w głowie...nawet w gronie najbliższych współpracowników.

24

Odp: Przespałam się z szefem?
depressed111 napisał/a:

Ja zazwyczaj nie pije dużo i zawsze bardzo sie pilnowałam z alkoholem. Nie wiem co sie stalo tym razem że było inaczej. Ale nie pamietam też abym piła jakoś inaczej niż zwykle, sądze że to po prostu była kumulacja stresu niewyspania i alkoholu - mieszanka niebezpieczna i wybuchowa sad

A wykluczasz stuprocentowo możliwość, iż ktoś wrzucił Ci do napoju jakąś magiczną pigułkę?

25

Odp: Przespałam się z szefem?

hahahahahahaha no nie mogę magiczna pigułka posikałem się big_smile

Nie wiem jak można sobie i ludziom w oczy spojrzeć po czymś takim, o pracy nie wspominając...

co sie stało to się nie odstanie wink Na twoim miejscu zmieniłbym pracę i popracował nad sobą...

26

Odp: Przespałam się z szefem?
Invisible Man napisał/a:
koni napisał/a:

Inviaible smile, to Ty jednak potrafisz poznac przyszlosc!!  Ach, ta moja kobieca intuucja! tongue
Sytuacja z szefem jest kiepska. Najlepiej pczekaj na jego reakcje i zachowaj sie podobnie. Fajnie byloby wyjasnic sytuacje,ale to Ty najlepiej wiesz jaki to czlowiek i czego mozna sie po nim spodziewac.



Koni - Jak tylko masz jakieś niuanse do przerobienia do wal do mnie jak w dym ! ewentualnie jak z tarota nic nie wyjdzie to Ci bańki postawie wink

Hit tego forum, poplakalam się ze śmiechu i spadłam z krzesła czytając wypowiedzi Invisible Man-świetne poczucie humoru

27

Odp: Przespałam się z szefem?
soltys napisał/a:

hahahahahahaha no nie mogę magiczna pigułka posikałem się big_smile

Oj, to mało w życiu widziałeś, skoro tak Cię to śmieszy...

28

Odp: Przespałam się z szefem?

Nie ma tragedii. Zachowuj sie normalnie. I nie rob juz tego wiecej....

29

Odp: Przespałam się z szefem?
Gosia1962 napisał/a:

Nie ma tragedii. Zachowuj sie normalnie. I nie rob juz tego wiecej....

Nie no jasne,że nie ma tragedii....
Jeszcze jakby ją pół stada samców przeleciało,albo zaszła w ciążę z nie wiadomo którym,albo złapała jakieś badziewie...
A ona tylko z szefem...
Tylko wiesz,ona nic nie pamięta,bo była napruta w trzy doopy.To jest tragedia.

30

Odp: Przespałam się z szefem?

Invisible, nie chce Cie rozczarowac, ale... rola dodatku w tym przypadku jest przewidziana dla Ciebie! smile a moze wcale Cie to nie rozczarowalo..... wink no i Wroz z Ciebie kiepski, skoro tego nie przewidziales! smile

Depressed, co tam z Twoja sprawa? Dowiedzialas sie czegos? Niemozliwe, zeby nikt nic nie widzial.

31

Odp: Przespałam się z szefem?
koni napisał/a:

Invisible, nie chce Cie rozczarowac, ale... rola dodatku w tym przypadku jest przewidziana dla Ciebie! smile a moze wcale Cie to nie rozczarowalo..... wink no i Wroz z Ciebie kiepski, skoro tego nie przewidziales! smile

Depressed, co tam z Twoja sprawa? Dowiedzialas sie czegos? Niemozliwe, zeby nikt nic nie widzial.



Koni wink no i jakie sa teraz na to procedury ?

32 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-09-01 15:07:21)

Odp: Przespałam się z szefem?
depressed111 napisał/a:

Nigdy nie sądziłam że spotka mnie taka sytacja i zawsze zachodziłam w głowe jak można takie rzeczy robić - ale proszę przydarzyło się i mi.
Oczywiście to był wyjazd integracyjny, przesadziłam z alkoholem i w pewnym momencie całkowicie urwał mi się film. Obudziłam się rano w łózku w pokoju mojego szefa - leżałam pod kołdrą bez ubrania, jego nie było bo wczesniej wyjechał z hotelu. Wiem że to był jego pokój bo wczesniej się tam spotykaliśmy w wiekszym gronie. Pamietam z wieczoru tylko jakies urywki, wiem ze z nim tanczyłam a potem już nie pamietam nic.

Jest mi tak wstyd że nie wiem co mam zrobić - przede wszystkim nie mam pojecia co robiliśmy i czy uprawialismy sex czy nie. Mam jedną czarną dziurę w głowie....

W poniedziałek będę się z nim widzic w pracy i nie wiem jak mam zareagować, czy zapytać co sie wydarzyło? - przeraza mnie taka rozmowa bo nasze stosunki do tej pory były bardzo profesjonalne a teraz taka masakryczna sytuacja...

Mogło dojsc do gwałtu w wyniku podstepu np. poprzez dosypanie srodkow do alkoholu. Sugeruje to Twoje poznie wybudzenie sie. Jednak z drugiej strony nasuwa sie pytanie. Po co pilas? Robilas to pierwszy raz i nie widzialas jak sie to skonczy? Nie mozna powiedziec ze jestes sama sobie winna, bo nie jestes. Ale z drugiej strony swiadomie narazilas sie na taka sytuacje nie szanujac sie w czasie imprezy, czy wogole biorac w niej udzial. Jakbys byla pierwsza naiwna i nie zdwala sobie sprawy co Cie moze spotkac. Teraz musisz z tym zyc, ew. mozesz zmienic prace i nie powtarzac dotychczasowych bledow w przyszlosci. Ale czy to mozliwe? Czy mozliwe jest w Twoim przypadku zrezygnowanie z wyjazdu integracyjnego czy siegnieciu po alkohol w obcym towarzystwie?

A co do pytania. Do odpowiedz zalezy od "planow" szefa. Jesli planuje to ciagnac to bedzie sugerowal ze cos zaszlo. Jesli nie, moze powiedziec ze nic. Prawdy i tak sie nie dowiesz ale na logike nikt nie rozbiera sie do naga albo do naga jest rozbierany jesli kladzie kogos spac. Widac ze jestes bardzo naiwna skoro szukasz takich naiwnych, nielogicznych wyjasnien albo liczysz na to ze szef prawde Ci powie.

33

Odp: Przespałam się z szefem?

coś się wyjaśniło?

34

Odp: Przespałam się z szefem?

Powiedział ze nic sie nie stało - upiłam sie fakt, więc mnie odprowadził do swojego pokoju (on z niego nawet nie korzystał bo wyjechał z hotelu wczesnym rankiem) co do ubrania powiedział ze mnie zostawił na lózku i przykrył kołdrą - jak wychodził miałam na sobie ubranie.


Wszyscy z pracy zachowuja się jak gdyby nic sie nie stało, wiekszośc nawet nie zauważyła że sie upiłam i byli zdziwieni jak to powiedziałam

Sama nie wiem dziwne to jakies wszystko...

35 Ostatnio edytowany przez rojka (2015-09-04 08:36:03)

Odp: Przespałam się z szefem?
maniek_z_maniek napisał/a:

Mogło dojsc do gwałtu w wyniku podstepu np. poprzez dosypanie srodkow do alkoholu. Sugeruje to Twoje poznie wybudzenie sie. Jednak z drugiej strony nasuwa sie pytanie.

Po co pilas?Robilas to pierwszy raz i nie widzialas jak sie to skonczy?

Piła bo chciała smile.

Czy Ty wiesz o tym,że przesadziałaś  z alko bo takie jest Twoje odczucie? Czy wywnioskowałaś to z faktu,że obudziłaś się w innym łóżku niż  Twoje?

36

Odp: Przespałam się z szefem?
depressed111 napisał/a:

Powiedział ze nic sie nie stało - upiłam sie fakt, więc mnie odprowadził do swojego pokoju (on z niego nawet nie korzystał bo wyjechał z hotelu wczesnym rankiem) co do ubrania powiedział ze mnie zostawił na lózku i przykrył kołdrą - jak wychodził miałam na sobie ubranie.


Wszyscy z pracy zachowuja się jak gdyby nic sie nie stało, wiekszośc nawet nie zauważyła że sie upiłam i byli zdziwieni jak to powiedziałam

Sama nie wiem dziwne to jakies wszystko...

Tak przypuszczałam, że taki mógł być scenariusz... dla mnie chyba najbardziej prawdopodobny z faktów które podałaś...
Także możesz odetchnąć z ulgą ale masz przestrogę na przyszłość, by się bardziej kontrolować z piciem albo wcale nie pić.

37

Odp: Przespałam się z szefem?
Anastacjaa napisał/a:
depressed111 napisał/a:

Powiedział ze nic sie nie stało - upiłam sie fakt, więc mnie odprowadził do swojego pokoju (on z niego nawet nie korzystał bo wyjechał z hotelu wczesnym rankiem) co do ubrania powiedział ze mnie zostawił na lózku i przykrył kołdrą - jak wychodził miałam na sobie ubranie.


Wszyscy z pracy zachowuja się jak gdyby nic sie nie stało, wiekszośc nawet nie zauważyła że sie upiłam i byli zdziwieni jak to powiedziałam

Sama nie wiem dziwne to jakies wszystko...

Tak przypuszczałam, że taki mógł być scenariusz... dla mnie chyba najbardziej prawdopodobny z faktów które podałaś...
Także możesz odetchnąć z ulgą ale masz przestrogę na przyszłość, by się bardziej kontrolować z piciem albo wcale nie pić.

Nie zgadzam sie. Zupelna nagosc swiadczy o tym ze ktos ja rozebral. To jest oczywiste. Ale przeciez nikt sie nie przyzna a zycie w nieswiadomosci ze nic sie nie stalo to naiwnosc.

38 Ostatnio edytowany przez rojka (2015-09-04 09:58:57)

Odp: Przespałam się z szefem?
maniek_z_maniek napisał/a:

. Zupelna nagosc swiadczy o tym ze ktos ja rozebral. To jest oczywiste. Ale przeciez nikt sie nie przyzna a zycie w nieswiadomosci ze nic sie nie stalo to naiwnosc.

Też tak myślę. Skoro była upita  do nieprzytomości bądź nie upita bo nikt nie zauważył ,żeby aż tak była pijana to jeśli był jakiś przebłysk i sama się rozebrała to ona by o tym pamiętała. Mgliście ale coś by jej świtało

39

Odp: Przespałam się z szefem?

Rojka i maniek maja racje. Mnie tez taka odpowiedz raczej niepokoi. Skoro szef ja polozyl w ubraniu, to kto ja rozebral? I po co?  Moze zadzwon do hotelu i zapytaj czy maja monitoring na korytarzu. Moze dogadasz sie z nimi, zeby powiedzieli Ci kto Cie odprowadzil i czy od razu wyszedl i wyjechal z hotelu. Czy wchodzil tam ktos jeszcze. Chociaz pokoje sa na karty, to raczej nikt "obcy" nie mogl tam wejsc. Co Ci szkodzi zadzwonic? Moze dowiesz sie czegos jesli maja jeszcze nagrania i pofatyguja sie zeby Ci pomoc. Dziwne ze nikt nie zauwazyl zebys byla az tak pijana... No i sama nie pomietasz zebys tyle pila..

40

Odp: Przespałam się z szefem?

Depressed,
ja też tego nie rozumiem, podobnie jak przedmówcy..
Nic a nic nie kojarzysz? Czy nie chcesz pamiętać?

Nie chce mi się wierzyć, że dałaś radę sama się rozebrać skoro musiałaś to zrobić nad ranem po wyjeździe szefa. Raczej coś byś zapamiętała, nie zwróciłaś uwagi gdzie te rzeczy leżały? Chyba że masz nawyk spania nago to gdzieś w amoku takie przyzwyczajenie da się wytłumaczyć.

Reakcjom kolegów się nie dziwię jeżeli wcześniej tańczyłaś z szefem, potem z nim wyszłaś, mogą robić dobrą minę, że nic nie widzieli itd. W końcu nikt nie zapyta wprost o dalsze wydarzenia wieczoru, to jest także ich szef.
Ktoś potwierdził to, że szef po Twoim wyjściu dalej był na imprezie? Nie masz nikogo w zespole kogo mogłabyś wprost zapytac?

41

Odp: Przespałam się z szefem?

Depressed
Bardzo się cieszę że tak to się skończyło. Przyjmij to co mówi Twój szef - jeśli tak było jak mówi to ok, jeśli nie to nie zajmuj się tym więcej i nie dociekaj, bo poco Ci to?.
W życiu będziesz miała jeszcze nie jedną taką kontrowersyjną sytuację - nie licz na to że cokolwiek Cię ominie. Wszyscy doświadczamy nieprzyjemnych sytuacji. Po tym incydencie nabierzesz doświadczenia i będziesz ostrożniejsza - tak przypuszczam.
A w ogóle nie stresuj się za bardzo bo jak wynika z tego wszystkiego to .....bez przesady. Wyluzuj kobieto i pracuj sumiennie ! powodzonka

42 Ostatnio edytowany przez Anastacjaa (2015-09-04 22:47:22)

Odp: Przespałam się z szefem?
maniek_z_maniek napisał/a:
Anastacjaa napisał/a:
depressed111 napisał/a:

Powiedział ze nic sie nie stało - upiłam sie fakt, więc mnie odprowadził do swojego pokoju (on z niego nawet nie korzystał bo wyjechał z hotelu wczesnym rankiem) co do ubrania powiedział ze mnie zostawił na lózku i przykrył kołdrą - jak wychodził miałam na sobie ubranie.


Wszyscy z pracy zachowuja się jak gdyby nic sie nie stało, wiekszośc nawet nie zauważyła że sie upiłam i byli zdziwieni jak to powiedziałam

Sama nie wiem dziwne to jakies wszystko...

Tak przypuszczałam, że taki mógł być scenariusz... dla mnie chyba najbardziej prawdopodobny z faktów które podałaś...
Także możesz odetchnąć z ulgą ale masz przestrogę na przyszłość, by się bardziej kontrolować z piciem albo wcale nie pić.

Nie zgadzam sie. Zupelna nagosc swiadczy o tym ze ktos ja rozebral. To jest oczywiste. Ale przeciez nikt sie nie przyzna a zycie w nieswiadomosci ze nic sie nie stalo to naiwnosc.

Gdyby nie ten "szczegół", choć w sumie b. istotny, to można by sadzić, że sytuacja się wyjaśniła. Innej "prawdy" już chyba Autorka nie pozna. Nie sądzę jednak by szef coś by ukrywał, czy też ryzykował takie akcje wiedząc, że jednak mogłaby coś pamiętać...
Jednak to, że współpracownicy zachowują się tak, jakby nic się nie wydarzyło mnie jakoś specjalnie nie dziwi. Dlatego dobrze mieć obok zaufaną osobę.

Autorka wspominała jednak, że w tym pokoju szefa spotykali się wcześniej w większym gronie...  Może rzeczywiście ktoś został, by się nią zaopiekować, albo sprawdzić, czy wszystko ok. Ja jednak mam wciąż w pamięci ten przykład, który się wydarzył u mnie na takim wyjeździe (o którym wcześniej wspomniałam) i tylko na tej postawie mogę cokolwiek sądzić a raczej przypuszczać.. po tym jak kolega zaniósł koleżankę do mego pokoju i położył w łóżku, wróciliśmy razem do towarzystwa. Ja miałam klucz (kartę) ze sobą. Jednak kiedy impreza się skończyła, chciał ze mną pójść zobaczyć, czy z nią wszystko ok. Otworzyłam pokój, ona spała.. i tyle. Dodam, że on nigdy z nią o tym nie rozmawiał, tak jakby nic się nie stało.. bo i w sumie nie stało.. gdybym jej nie powiedziała, nie wiedziałaby jak się znalazła w moim pokoju i ze on ją przyniósł. Gdyby nie było mnie "pod ręką" a on nie wiedział, że się przyjaźnimy, może obudziłaby się w innym pokoju i pewnie też by ktoś się nią interesował jak się czuje, czy śpi itd. Do czego zmierzam.. może szef poprosił kogoś by się nią zainteresował, kiedy sam musiał już wyjeżdżać?

43

Odp: Przespałam się z szefem?

primo - nie ona pierwsza z urwanym filmem. dużo świętych na tym forum.
secundo - też nie raz obudziłam się na golasa  jak byłam młoda i mieszkałam sama. i nikt mnie nie bzykał. miałam problemy techniczne ze znalezieniem piżamy na przykład.
a poza tym - skoro szef mówi że nic nie było, to pewnie nic nie było. tu w góle nie ma przesłanek żeby myśleć, że ktoś ją wykorzystał.
c'est tout.

44

Odp: Przespałam się z szefem?

Autorka raczej już tu nie zajrzy i to zupełnie zrozumiałe ale nie udawajmy że sytuacja jest blaha i nic się nie stało... Dziewczyna ma prawo się denerwowac..

Budzi się w pokoju szefa (nijak sie to ma do własnego mieszkania, pannapanna no proszę Cię), nago, nic nie kuma.
Szef równie dobrze mógł ją odprowadzić do jej pokoju albo jakiejś koleżanki nieprawdaz?
Dziewczyna podobno spala całą noc w ubraniu po czym nad ranem, po wyjeździe szefa, wstala i się rozebrała do naga sama? Bo co gorąco jej się zrobiło, pizamy szukała? Nie sadze bo po jakimś czasie spania cokolwiek już by pamiętała...
Autorka nic nie wspomniała czy oboje są wolni, a na 90% nie, zapewne stąd te rozterki.
O ewentualnych konsekwencjach w postaci ciąży nawet nie chce wspominać.

Miejmy nadzieję że było tak jak mówi szef. I nikt tu się nie kreuje na świętego, sytuacja jest zwyczajnie  nieciekawa, nawet po tych wyjaśnieniach. Generalnie, jeśli dziewczyna nic nie pamięta to jakaś niepewność zostanie na zawsze, a widuja się w pracy codziennie. Gdyby ją to nie obeszło to nie pisałaby na forum.

45

Odp: Przespałam się z szefem?

ona się obudziła w swoim pokoju przecież....

46

Odp: Przespałam się z szefem?

o to chodzi, że nie w swoim tylko szefa...

47

Odp: Przespałam się z szefem?

Panna doczytaj sobie może jednak

Posty [ 47 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Przespałam się z szefem?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026