netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Flirt z szefem...

5 odpowiedzi20 891 wyświetleńzałożony przez niepoprawna_optymistka23, 04.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Flirt z szefem...

Hej,

jestem tu nowa. Chcę opisać swoją... historię. Nie proszę o krytykę- żyjąc tyle lat na tym świecie, wiem, że nie znając doglębnie prblemu danej osoby, krytyka nic nie daje. Chcę, by ktoś przeczytał moją historię, być może trochę doradził.

A więc tak, mam 23 lata, wspaniałego narzeczonego, w przyszłym roku wychodzę zamąż. Mój narzeczony jest miły, dobry, uczynny, pomocny, czuję się przy nim bezpieczna. Kocham go i nie wyobrażam sobie życia bez niego, ale ostatnio- dość często nachodzą mnie pewne... wątpliwości... Pierwszą z nich jest... mój własny szef. 15 lat ode mnie starszy, żonaty, dwójka dzieci. Facet nieziemsko inteligenty- co mnie w nim urzekło, z megasuperaśnym poczuciem humoru. Ktoś, kto mnie rozumie bez zbędnych słów- sam mówi, że jest bardziej moim przyjacielem, niż szefem. Sms-ujemy codziennie, piszemy o wszystkim, o pogodzie, sporcie, naszej wspólnej pasji, uczuciach, etyce,moralności- tak dla kontrastu . Piszemy tak od około dwóch lat. Ostatnio jednak w naszą korespondencję mailową oraz sms-ową wkradł się pewien- nie wiem jak to nazwać- flirt może? Zaczęłam zauważać, że mój szef mnie "podrywa". Pisze mi miłe rzeczy- nie arogancko, tylko delikatnie. Zauważa we mnie to, co zawsze chciałam, żeby zauważał we mnie mężczyzna. Ponadto, od pewego czasu, kiedy wstaję rano- pierwszą myślą jest to czy napisze do mnie Pan S. Tęsknię- tak to chyba dobre słowo-kiedy nie pisze dłużej niż kilka godzin, kiedy go widzę, przechodzą mnie ciarki. S. troszczy się o mnie- kiedy mówię, że jest mi zimno w pracy (mimo, że mamy ogrzewanie)- stara się jak najbardziej pomóc, bym nie marzła. Mogę pisać z nim o wszystkim...

Nie myślcie sobie- nie mam zamiaru z nim być- nigdy nie rozbiłabym małżeństwa z dziećki. Poza tym, wiem, że kocha swoją żonę, a ja swojego narzeczonego... ALe nie wiem skąd te wątpliwości, czy coś jest ze mną nie tak?!

Online

2

Odp: Flirt z szefem...

Witaj,

Wygląda mi to na to, że Twój szef ma to "coś", czego brakuje Twojemu wybrankowi serca.
Piszesz, że mimo wszystko nie chcesz rozbić szefowi małżeństwa a sobie przyszłego formalnego związku. A zastanowiłaś się nad tym, jak żona szefa lub Twój luby odbierze taki niezobowiązujący "flirt"? Wiedzą Oni o tym fakcie?
Stawiasz się w niezręcznej sytuacji, bo mimo, że nie ma fizycznego "służbowego" kontaktu między Wami, tak Wasi partnerzy mogą to odebrać. Pomyślałaś nad tym? "Tu niby głupie klikanie o pierdołach a co faktycznie robią w pracy???"
Na twoim miejscu przeprowadziłbym poważną rozmowę z szefem by zaprzestał takich "praktyk" (żona go "nie zadowala" czy co?) bo szkodzi Tobie i Waszym partnerom. Albo zablokować jego nr kontaktowy sms u operatora.
Więcej tej pozytywnej satysfakcji masz z "czułych słówek" szefa na dzień dobry niż od przyszłego męża?
Coś tu jest nie halo! Nie powinno to być odwrotnie i z całą stanowczością jednostronne? Od Twojego przyszłego Męża?

3

Odp: Flirt z szefem...

Ja miałam bardzo podobną sytuacje miałam męża taki sobie związek. Zaprzyjaźniłam się ze swoim przełożonym mogliśmy rozmawiać o wszystkim, dużo pisaliśmy ze sobą, przerodziło się to w coś więcej mimo tego ze tego nie chciałam. On też był dużo starszy i maił rodzinę zakochaliśmy sie w sobie był wspaniały, inteligentny, męski, czułam się przy nim wyjątkowa lecz zdrada zawsze się wydaje ja zostałam sama ze złamanym sercem on wrócił do żony i dzieci. Powiem Ci tak może powinnaś zastanowić się nad swoim związkiem czy jesteś w nim tak naprawdę szczęśliwa bo jeśli ciągnie Cie do kogoś innego to w twoim związku coś musi nie grać. Uważaj na to żeby nie zranić swojego partnera zdradą i żebyś ty później nie miała złamanego serca bo faceci są strasznymi tchórzami.

4

Odp: Flirt z szefem...

Z jednej strony wspaniały narzeczony za którego niebawem wyjdziesz za mąż a z drugiej strony dojrzały męzczyzna, mąż, ojciec ale najwidoczniej w niczym Ci to nie przeszkadza bo w końcu to tylko niewinny flirt .
Ja to widzę zupełnie inaczej

No ale przecież Ty nie masz zamiaru z nim być i nie rozbiłabyś kochającej sie rodziny....

Więc po co to wszystko?????

5

Odp: Flirt z szefem...

Szef ci po prostu imponuje- inteligencją, władzą i jak dla mnie to on "delikatnie" sprawdza, jak daleko moze się posunąć w smsach i w komplementach. Jeśli dasz mu pozwolenie, to najpewniej zaraz skończysz jako ta druga, bo będziesz tęskniła za adoracją doświadczonego, starszego faceta,a on sobie przynajmniej pobzyka na boku. Oczywiście zrobi to tak, żebyś myślała, że nie mógł Ci się oprzeć, mimo, że kocha żonę. Białe rękawiczki.

Zapytaj jego żony czy jest taka szczęśliwa, ze jej mąż ciągle wysyła "delikatne" smsy do podwładnej.

A później, kiedy będzie po wszystkim, poszukaj sobie innej pracy, bo jak się przypadkiem wyda, to na pewno nie będzie wina szefa, tylko "tych głupich kóz, które mu się chcą wpakować do łożka". Wierz mi, nie on będzie w tym temacie pokrzywdzony.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026