netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Pytanie do dziewczyn (zez oka)

47 odpowiedzi12 722 wyświetleniazałożony przez vegas793, 25.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

1

Temat: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Dziewczyny.. mam do Was pytanie. Jak byscie zareagowały, na faceta z zezem rozbieżnym (czyli oko lekko uciekające na zewnatrz, nie do srodka), ktory chce do Was zagadac?
Ponieważ jestem juz 20-letnim chlopakiem i przez to, ze mam tą wade wzroku boje sie rozmawiać z dziewczynami. W koncu postanowilem, ze sie przelamie i podejde do którejś np. w parku, w galerii czy gdziekolwiek. Ale boje sie tego, ze moze mnie wyśmiać albo cokolwiek. Wiem, że oczy faceta są dla dziewczyny bardzo ważne zeby zrobic dobre pierwsze wrażenie wiec co mozecie mi odpowiedziec?

2

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Szczerze, to nie przeszkadzałoby mi to. Już dawno wyrosłam z zakochiwania się w czyimś wyglądzie.
Choć do mnie pewnie byś nie podszedł.

3 Ostatnio edytowany przez vegas793 (2015-08-25 12:57:36)

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)
Cynicznahipo napisał/a:

Szczerze, to nie przeszkadzałoby mi to. Już dawno wyrosłam z zakochiwania się w czyimś wyglądzie.
Choć do mnie pewnie byś nie podszedł.

A ile masz lat, skoro mowisz, ze juz z tego "wyroslas"?
Generalnie przez to, ze sam czuje sie czlowiekiem drugiej kategorii (przez tego zeza) to nie patrze na wyglad dziewczyn. bardziej interesuje mnie to, co ma w glowie...

edit: aha dobra juz wiem, zauwazylem na panelu po lewej stronie

4

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)
vegas793 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Szczerze, to nie przeszkadzałoby mi to. Już dawno wyrosłam z zakochiwania się w czyimś wyglądzie.
Choć do mnie pewnie byś nie podszedł.

A ile masz lat, skoro mowisz, ze juz z tego "wyroslas"?
Generalnie przez to, ze sam czuje sie czlowiekiem drugiej kategorii (przez tego zeza) to nie patrze na wyglad dziewczyn. bardziej interesuje mnie to, co ma w glowie...

edit: aha dobra juz wiem, zauwazylem na panelu po lewej stronie

Nigdy nie czuj się człowiekiem drugiej kategorii.
Jesteś pełnowartościową osobą i nie daj sobie wmówić, że jest inaczej.

Ja nie mam zeza, ale b. przytyłam przez ostatni 3 lata. Oczywiście walczę z nadwagą.
Ale nie zapominam o tym, że nie wygląd jest najważniejszy, tylko człowiek sam w sobie.

5

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Zaraz się zacznie festiwal racjonalizacji. No bo każda ma takie dobre serduszko i nie zwraca uwagi na powierzchowność ale nie mogłaby z tobą być bo za często zerkałbyś na inne i byłaby zazdrosna. Albo coś w tym stylu. Powierzchowność jest bardzo ważna - zarówno w świecie mężczyzn jak i świecie kobiet. Oczywiście nie wiem jak bardzo widoczna jest ta twoja wada, ale nie możesz jej zoperować?

Jeśli ta twoja wada jest naprawdę poważna to bardziej durne laski uznają w ogóle za afront, że w ogóle śmiałeś je zaczepić - no wiesz, mają kompleksy i zaboli je, że ty myślisz, że one są z tej samej półki co ty.

I ty też nie ściemniaj w drugim wpisie, że nie patrzysz na wygląd dziewczyn. Patrzysz. A jakbyś nie miał zeza, to byś nawet nie spojrzał na zezowatą. Bądźmy wobec siebie uczciwi - w relacjach damsko-męskich musi być wzajemna atrakcyjność. Jeśli jej nie ma, to jest to tylko wspólne zabijanie nudy i samotności. Albo układy quasi-sponsorskie. I tak, my mężczyźni, mamy lepiej - zawsze możemy w teorii zarobić kupę kasy albo zostać gangsterem i zwiększyć naszą atrakcyjność w oczach jakichś blachar. Chociaż baby w sumie też mogą napompować puszapem cycki, założyć szpile, napizdnik i pokręcić zadem. Ech, skomplikowane to - w każdym razie jak możesz to zoperować to to zoperuj jak najszybciej zanim twoja samoocena odszuka drugie dno.

6

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Autorze, skoro uwazasz, ze to zez jest najwieksza przeszkoda, to zagaduj w momentach, kiedy mozesz miec zalozone okulary sloneczne - wtedy szybko sie dowiesz, czy ten zez to faktyczny problem, czy jedynie twoj pretekst tuszujacy inne problemy

7

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)
wont napisał/a:

Zaraz się zacznie festiwal racjonalizacji. No bo każda ma takie dobre serduszko i nie zwraca uwagi na powierzchowność ale nie mogłaby z tobą być bo za często zerkałbyś na inne i byłaby zazdrosna. Albo coś w tym stylu. Powierzchowność jest bardzo ważna - zarówno w świecie mężczyzn jak i świecie kobiet. Oczywiście nie wiem jak bardzo widoczna jest ta twoja wada, ale nie możesz jej zoperować?

Jeśli ta twoja wada jest naprawdę poważna to bardziej durne laski uznają w ogóle za afront, że w ogóle śmiałeś je zaczepić - no wiesz, mają kompleksy i zaboli je, że ty myślisz, że one są z tej samej półki co ty.

I ty też nie ściemniaj w drugim wpisie, że nie patrzysz na wygląd dziewczyn. Patrzysz. A jakbyś nie miał zeza, to byś nawet nie spojrzał na zezowatą. Bądźmy wobec siebie uczciwi - w relacjach damsko-męskich musi być wzajemna atrakcyjność. Jeśli jej nie ma, to jest to tylko wspólne zabijanie nudy i samotności. Albo układy quasi-sponsorskie. I tak, my mężczyźni, mamy lepiej - zawsze możemy w teorii zarobić kupę kasy albo zostać gangsterem i zwiększyć naszą atrakcyjność w oczach jakichś blachar. Chociaż baby w sumie też mogą napompować puszapem cycki, założyć szpile, napizdnik i pokręcić zadem. Ech, skomplikowane to - w każdym razie jak możesz to zoperować to to zoperuj jak najszybciej zanim twoja samoocena odszuka drugie dno.

Smutne, ale prawdziwe.

Prawdopodobnie dostajesz na start duży minus, ale na pewno pracując nad sobą możesz to nadrobić. A jak to już chyba sam wiesz.

8

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Tak czy inaczej koniecznie zacznij leczenie. Czy byłeś u okulisty?

9

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)
zbytdelikatna napisał/a:

Tak czy inaczej koniecznie zacznij leczenie. Czy byłeś u okulisty?

Napisalem juz tylko, ze mam zeza a juz traktujecie mnie jak debila. Zastanawiam sie dlaczego człowiek widzący osobę której oko ucieka w bok o kilka milimetrów patrzy na nią jakby uciekła z psychiatryka.
Byłem u okulisty nawet bardzo dobrego, natomiast operacja by mi nic nie pomogła bo oko po jakims czasie i tak by zaczęło spierniczać.

W gruncie rzeczy, prosiłbym o odpowiedź dziewczyn czy taki zez Was odstrasza w przypadku, gdy nieznajomy chłopak do Was podchodzi, zagaduję a w konsekwencji zaprasza gdzies na spracer czy kawę.

10

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Już widać, że nie akceptujesz innej odpowiedzi niż pocieszanie.

11

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Tak, dla mnie to byłoby coś, co skreśliłoby faceta.
Zez rozbieżny jest przerażający, spotykałam takie osoby i nawet nie wiedziałam gdzie mam patrzeć. Uciekałam wzrokiem.
A myśl o kontakcie wzrokowym podczas seksu czy wielkich wyznań ... jest po prostu odpychająca.

Idź do innego okulisty, dziś leczenie zeza rozbieżnego to zabieg kosmetyczny, robiony laserowo, żadna operacja. Prawie zawsze można to naprawić.

12

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Wszystko zależy od charakteru:) i to nie jest naiwne stwierdzenie. Może być i kwazimodo, ale jak ma charakter to jest w stanie przekonać każdą laskę, że jest najlepszy na świecie. ale do tego potrzeba sporo pewności siebie. Uważam, że nieśmiałość i miętkość to najgorszy wróg faceta smile Znam takich co na zdjeciu wyglądają jak trole leśne ale w obyciu z kobietami, aż zdzwiko bierze smile

13

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

No i masz, doczekałam się big_smile

14

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

A koleżanki jakieś masz?
Jeśli tak, to jak reagują na Ciebie?

15

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Myslę sobie, że właśnie ewentualnie gdybyś zagadywał brzydkie, grube czy z jakąś duża wadą dziewczyny.
Bez urazy dla hipo - ale właśnie do kogoś takiego jak ona, czyli takich które mają sporą wadę, i wtedy same patrzą na charakter, a nie na wygląd.

Bo jeśli będziesz podchodził do ładnych/przeciętnych dziewczyn to moim zdaniem na 100% nic z tego nie wyjdzie.

Zez rozbieżny to jednak mega wada, proporcjonalna do otyłości u kobiety.
Jeśli więc z ręką na sercu - mógłbyś być z otyła dziewczyną bo ma fajny charakter, to znajdziesz dziewczynę.

Wiem że to niewygodna i niepoprawna politycznie wypowiedź, ale taka jest prawda.

16

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Dzięki w końcu za szczere wypowiedzi!!

zbytdelikatna o co chodzi?

ad rem napisał/a:

A koleżanki jakieś masz?
Jeśli tak, to jak reagują na Ciebie?

Generalnie koleżanki to spoko pogadają itp. (co prawda  nie mam zbyt wiele, dla mnie nie ilość tylko jakosc)
No ale zawsze próbuje nie patrzeć im prosto w oczy bo przypuszczam, ze rozmowa z zezowatym nie jest za bardzo komfortowa big_smile

17

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Vitkoli nie zgodzę się z tobą - wielu facetów lubi jak kobieta ma to i owo nawet w nadmiarze, niż jak wygląda jak wieszak. A zez to zupełnie co innego. Zresztą wkurza mnie takie podejście, że kobiety brzydsze czy grubsze to już be i tylko desperaci mogą się takiej czepić.Bzdura. A autor powinien leczyć tego zeza, dla własnego zdrowia, ale skoro woli pomarudzić na forum...jego wybór.

18

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Odebrałam do siebie, że traktuję cię jak debila wink , bo napisałeś to pod cytatem z mojej wypowiedzi. O to chodzi.

19

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)
zbytdelikatna napisał/a:

Vitkoli nie zgodzę się z tobą - wielu facetów lubi jak kobieta ma to i owo nawet w nadmiarze, niż jak wygląda jak wieszak. A zez to zupełnie co innego. Zresztą wkurza mnie takie podejście, że kobiety brzydsze czy grubsze to już be i tylko desperaci mogą się takiej czepić.Bzdura. A autor powinien leczyć tego zeza, dla własnego zdrowia, ale skoro woli pomarudzić na forum...jego wybór.

Nie rozumiem. Między kobietą z lekką nadwagą a kobieta otyłą jest przepaść. Naprawdę nie widzisz róznicy między laską np. 70-80 kg a 130-150 kg?
O ile na pierwsża niejeden poleci o ile zadbana i ma ładna twarz, to na drugą raczej tylko fetyszyści.

20 Ostatnio edytowany przez vegas793 (2015-08-25 14:19:55)

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)
zbytdelikatna napisał/a:

Odebrałam do siebie, że traktuję cię jak debila wink , bo napisałeś to pod cytatem z mojej wypowiedzi. O to chodzi.

No bo zadałas mi pytanie czy bylem u okulisty. No przepraszam bardzo ale jak mógłbym z tym nie być u okulisty, tylko najpierw pisać o tym na forum? Dlatego uważam, ze potraktowałaś mnie jak debila.
Chyba żaden dorosły człowiek w przypadku poważnej wady wzroku nie zaczyna od napisana tematu na forum, tylko od razu udaje się do specjalisty. Otóż, napiszę to drugi raz, że byłem u okulisty i tego oka nie ma sensu naprostować bo i tak zacznie uciekać i prawdopodobnie bedzie jeszcze gorzej.

Chodzi mi o konkretne odpowiedzi takie jak np. wont, bagotka czy lisek_chytrusek smile

21

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Kurcze, całe życie żyłam w przekonaniu, że w drugim człowieku liczy się wnętrze, a nie okładka.
A tu się okazuje, że poglądy są średniowieczne...

Gruba- be
Wysoka- be
Zezowata- be. itp.itd.
I od razu jakaś gorsza kategoria.
To te osoby, które nie są takie idealne i jak z żurnala, to co mają zrobić?
Pochlastać się??

Znam bardzo grube kobiety mężatki. I znam kobietę- inwalidę mężatkę.
I zezowatego też znam żonatego.

Do autora- może nabieraj pewności siebie w kontaktach z koleżankami, takiego obycia z płcią przeciwną.
Z pewnością masz wiele fajnych cech, więc zgodnie z moim poglądem, spotkasz pewnego dnia kobietę, która będzie Cię postrzegała jak całość, jak wartościowego człowieka, z którym warto być.

22

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

"że w drugim człowieku liczy się wnętrze, a nie okładka."

To tylko myślenie życzeniowe.

23

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

A wyjaśnij mi dlaczego życzeniowe?

24

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Bo w realu tak nie jest. Owszem, charakter jest czymś co może zatrzymać drugiego człowieka, ale to wygląd jest czymś co przyciągnie i otworzy furtkę.
Poza tym ewolucyjnie jesteśmy zaprogramowani by wybierać zdrowe osobniki i by się rozmnażać.
Niechęć do zezowatych, kalekich czy skrajnie otyłych jest naturalną i zdrową reakcją.

Poza tym zez jest w ponad 50% dziedziczny. Bardzo prawdopodobne że Twoje dziecko z zezowatym też będzie miało wadę wzroku.

25

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Czy znacie kobiety takiego faceta, ktory nazywa sie Vujicic? Bez rak i bez nog-taki sie urodzil. To kliknijcie sobie w googielka i obejrzyjcie choc jeden film z nim. Zajebisty gosc!!! I co ciekawe-niedawno calkiem ozenil sie z piekna dziewczyna i ma dziecko juz.Powiecie,ze zrobila to by byc przy nim slawna? Hm..nie wszyscy na szczescie kierujemy sie tymi samymi regulami. Zycie nauczylo mnie  tego,ze KAZDY facet, ktory ma ciekawa i silna osobowosc jest w stanie mnie uwiesc, a bylam bardzo, bardzo atrakcyjna. I mialam tez romans z facetem, ktoremu nie tylko lecialo oko na zewnatrz ale bylo sztuczne. I byl takim babiarzem i zadna mu sie nie oparla-umial podejsc kobiete, byl niesamowitym psychologiem, wiedzial jakie sa czule punkty i byl w stanie zainteresowac soba kazda bez wzgledu na status spoleczny. Moze tak jest,ze niektorzy z czasem rozumieja ,ze osobowsc przewaza wszystko, moze sa tacy, dla ktorych osobowsc nigdy nie bedzie wyzej niz fizis. Nie wiem-ja podzielilam sie doswiadczeniem z wlasnego zycia i powiem wiecej-ten facet byl dla mnie najwiekszym nauczycielem zycia i dal mi niesamowicie duzo radosci. Amen.

26

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Ok- to nie tyle życzeniowe- co niezgodne z postrzeganiem większości.
Tutaj przyznam rację.
I owszem- ewolucja i socjobiologia- ale z tego ujęcia, to gdyby autor był nie wartościowym elementem łańcucha, to by nie przeżył.

Rację jednak masz, że większość mając do wyboru osobę z jakimś 'defektem' i osobę tzw.'normalną' wybierze tę drugą..

27

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)
vitkoli napisał/a:

Myslę sobie, że właśnie ewentualnie gdybyś zagadywał brzydkie, grube czy z jakąś duża wadą dziewczyny.
Bez urazy dla hipo - ale właśnie do kogoś takiego jak ona, czyli takich które mają sporą wadę, i wtedy same patrzą na charakter, a nie na wygląd.

Bo jeśli będziesz podchodził do ładnych/przeciętnych dziewczyn to moim zdaniem na 100% nic z tego nie wyjdzie.

Zez rozbieżny to jednak mega wada, proporcjonalna do otyłości u kobiety.
Jeśli więc z ręką na sercu - mógłbyś być z otyła dziewczyną bo ma fajny charakter, to znajdziesz dziewczynę.

Wiem że to niewygodna i niepoprawna politycznie wypowiedź, ale taka jest prawda.

Chciałam dodać, że myślałam identycznie ZANIM utyłam.

28

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)
grinta napisał/a:

Czy znacie kobiety takiego faceta, ktory nazywa sie Vujicic? Bez rak i bez nog-taki sie urodzil. To kliknijcie sobie w googielka i obejrzyjcie choc jeden film z nim. Zajebisty gosc!!! I co ciekawe-niedawno calkiem ozenil sie z piekna dziewczyna i ma dziecko juz.Powiecie,ze zrobila to by byc przy nim slawna? Hm..nie wszyscy na szczescie kierujemy sie tymi samymi regulami. Zycie nauczylo mnie  tego,ze KAZDY facet, ktory ma ciekawa i silna osobowosc jest w stanie mnie uwiesc, a bylam bardzo, bardzo atrakcyjna. I mialam tez romans z facetem, ktoremu nie tylko lecialo oko na zewnatrz ale bylo sztuczne. I byl takim babiarzem i zadna mu sie nie oparla-umial podejsc kobiete, byl niesamowitym psychologiem, wiedzial jakie sa czule punkty i byl w stanie zainteresowac soba kazda bez wzgledu na status spoleczny. Moze tak jest,ze niektorzy z czasem rozumieja ,ze osobowsc przewaza wszystko, moze sa tacy, dla ktorych osobowsc nigdy nie bedzie wyzej niz fizis. Nie wiem-ja podzielilam sie doswiadczeniem z wlasnego zycia i powiem wiecej-ten facet byl dla mnie najwiekszym nauczycielem zycia i dal mi niesamowicie duzo radosci. Amen.

Akurat tak skrajne przykłady to bym sobie darował.

To jasne, że fizyczność odrzuca. Ja nie cierpię otyłych kobiet, bo po prostu są dla mnie aseksualne i tyle. Kobieta inwalidka akurat dla mnie w nieco może chory sposób jest dość ciekawa, bo życie z pewnością nauczyło ją patrzeć na pewne sprawy nieco inaczej, być może w sposób mi bliższy. Kobieta z delikatnym zezem? Ojjj tu już ciężko, musiałaby to być chyba Jessica Alba. Bierzemy to, na coś nas stać i to co dla nas najlepsze.

29 Ostatnio edytowany przez grinta (2015-08-25 15:33:09)

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)
Burzowy napisał/a:
grinta napisał/a:

Czy znacie kobiety takiego faceta, ktory nazywa sie Vujicic? Bez rak i bez nog-taki sie urodzil. To kliknijcie sobie w googielka i obejrzyjcie choc jeden film z nim. Zajebisty gosc!!! I co ciekawe-niedawno calkiem ozenil sie z piekna dziewczyna i ma dziecko juz.Powiecie,ze zrobila to by byc przy nim slawna? Hm..nie wszyscy na szczescie kierujemy sie tymi samymi regulami. Zycie nauczylo mnie  tego,ze KAZDY facet, ktory ma ciekawa i silna osobowosc jest w stanie mnie uwiesc, a bylam bardzo, bardzo atrakcyjna. I mialam tez romans z facetem, ktoremu nie tylko lecialo oko na zewnatrz ale bylo sztuczne. I byl takim babiarzem i zadna mu sie nie oparla-umial podejsc kobiete, byl niesamowitym psychologiem, wiedzial jakie sa czule punkty i byl w stanie zainteresowac soba kazda bez wzgledu na status spoleczny. Moze tak jest,ze niektorzy z czasem rozumieja ,ze osobowsc przewaza wszystko, moze sa tacy, dla ktorych osobowsc nigdy nie bedzie wyzej niz fizis. Nie wiem-ja podzielilam sie doswiadczeniem z wlasnego zycia i powiem wiecej-ten facet byl dla mnie najwiekszym nauczycielem zycia i dal mi niesamowicie duzo radosci. Amen.

Akurat tak skrajne przykłady to bym sobie darował.

To jasne, że fizyczność odrzuca. Ja nie cierpię otyłych kobiet, bo po prostu są dla mnie aseksualne i tyle. Kobieta inwalidka akurat dla mnie w nieco może chory sposób jest dość ciekawa, bo życie z pewnością nauczyło ją patrzeć na pewne sprawy nieco inaczej, być może w sposób mi bliższy. Kobieta z delikatnym zezem? Ojjj tu już ciężko, musiałaby to być chyba Jessica Alba. Bierzemy to, na coś nas stać i to co dla nas najlepsze.


Czesto jest tak,ze fizycznie ktos nam nie pasuje ale wystarczy by zaczal mowic, dal sie poznac i wtedy juz nie ma znaczenia choc  dla mnie tez wyglad zawsze bardzo sie liczyl. Lapalam sie jednak na tym,ze fizycznosc piekniala wraz z wnetrzem, czyli osobowoscia goscia.

Do autora: sa osoby, dla ktorych Twoj problem nie bedzie przeszkoda jesli bedziesz nadrabial charakterem,zachowaniem-bo jesli jestes wycofany, z opuszczona glowa i dajesz sygnaly cialem,ze nie jestes pewny siebie to odpadasz na przedbiegach-wtedy tylko szczescie Cie ratuje. Na szczescie nie wszyscy patrza na idealna sylwetke i urode, wystarczy zreszta poatrzec na pary na ulicy, wsrod znajomych. Inaczej byloby bardzo niesprawiedliwie.

30

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Wiele osób odbiega od tematu. Autorowi chodziło o konkretne opinie a nie o wyrażanie swoich preferencji. Co do zeza to zależy jak dużą masz wadę i jak często się ujawnia. Sama mam zeza, ale przez długi czas wielu moich znajomych o tym nie wiedziało i nikomu to nie przeszkadza. Nie rób z siebie osoby gorszej, bądź sobą i nie myśl o swoim zezie, tylko zagadaj do jakiejś dziewczyny. Jeśli nie spróbujesz to się nie dowiesz. Dla jednej osoby to będzie coś czego nie jest w stanie zaakceptować a dla innej coś całkiem normalnego smile.

31

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Może ja się wypowiem....
Jakiś czas temu byłam w klubie ze swoją znajomą, a ona wzieła ze sobą kolege z pracy.
Gadka szmatka, nie powiem, koleś fajny zadbany, schludnie ubrany, jest o czym pogadać, otwarty, sympatyczny.
Serio, przyznam się bez bicia- spodobał mi się smile
A w klubie jak wiadomo, trochę ciemno, więc po pewnym czasie zauważyłam że on ma zeza rozbieżnego. I to bardzo zauważalnego. (Nie pytaj się, dlaczego ja go wcześniej nie zauważyłam)
I tu moge kogoś zaskoczyć- wcale jego atrakcyjność w moich oczach nie spadła wink
Mam nadzieję że autor zrozumie o co mi chodzi...

32

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)
czarnienka napisał/a:

Może ja się wypowiem....
Jakiś czas temu byłam w klubie ze swoją znajomą, a ona wzieła ze sobą kolege z pracy.
Gadka szmatka, nie powiem, koleś fajny zadbany, schludnie ubrany, jest o czym pogadać, otwarty, sympatyczny.
Serio, przyznam się bez bicia- spodobał mi się smile
A w klubie jak wiadomo, trochę ciemno, więc po pewnym czasie zauważyłam że on ma zeza rozbieżnego. I to bardzo zauważalnego. (Nie pytaj się, dlaczego ja go wcześniej nie zauważyłam)
I tu moge kogoś zaskoczyć- wcale jego atrakcyjność w moich oczach nie spadła wink
Mam nadzieję że autor zrozumie o co mi chodzi...

Bo piękno jest w oczach patrzącego - nie moje, znalezione, ale zgadzam się z tym w 100 %.

33

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Też lubię to zdanie, choć w obecnym świecie jest ono jak kulą w płot.

34

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Vegas, miałam kiedyś zeza rozbieżnego - naprawdę dużego.  Nie przeszkadzało to jednak w tym, by mieć chłopaków. Gdy byłam mniej więcej w Twoim wieku - zoperowałam go i choć minęło 15 lat, zez nie wrócił, chociaż też mi mówili, że operacja nie bardzo ma sens, bo w żaden sposób nie poprawi mojego widzenia i że zez może wrócić. Faktycznie, zdarza się, że czasami (bardzo, bardzo rzadko)  oko mi lekko ucieka, ale bardziej ja to czuję niż inni widzą. Za to moja samoocena i pewność siebie po operacji +1000%. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak mnie ta wada blokowała. Dlatego z całego serca polecam Ci operację, skonsultuj się jeszcze z innymi specjalistami co do możliwości jej przeprowadzenia. Powiem tylko, że ja, nawet gdyby wada miała wrócić i tak bym ją przeprowadziła, przynajmniej przez kilka lat można się czuć normalnie i nie myśleć, co ktoś myśli i jak zareaguje na moją wadę. Ale oczywiście to tylko moje zdanie smile pozdrawiam smile

35 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-08-27 02:25:49)

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Zależy jaki byłby to zez rozbieżny. Wiadomo, że wygląd nie jest najważniejszy, dla mnie bardzo ważny na pewno nie jest, ale jakieś tam znaczenie ma. To już zależy, bo przy małym zezie to raczej nie problem, przy większym czasem, ale też nie mówię, że na pewno by mnie to odstraszyło. Znam osobę, która zrobiła zabieg na to, tez zez rozbieżny i znam tę osobę na żywo jak najbardziej i efekty są bardzo dobre smile Tzn dwa zabiegi były, bo jeden jeszcze nie daje 100 % efektów z tego co wiem, ale po dwóch jest naprawdę duża poprawa i w takiej sytuacji już naprawdę jest ok smile

No i tak pewność siebie wzrosła u tej osoby, a to wiele daje. No i bez tego można być pewnym siebie, no i fajnym charakterem można naprawdę dużo zdziałać, że po prostu wiele kobiet nie spojrzy na wadę, tzn zauważy, ale nie będzie mieć znaczenia. No, ale jeśli można zrobić zabieg to tak, myślę tutaj, że warto. No bo domyślam się, że dla Ciebie samego też to komfortowe pewnie nie jest, dla Twojego widzenia ogólnie.

Dla mnie jak pisze jakieś znaczenie to ma, ale nie najważniejsze, teraz mam nadwagę, ale już niedużą, a miałam dużą nadwagę, a jak byłam szczupła, to uważałam podobnie. Jestem przeciętna z wyglądu, ale źle też nie jest, więc odpada raczej to, że np jestem brzydka i dlatego takie mam myślenie ;p Raczej nigdy nie miałam dużego powodzenia, nie oglądali się za mną czy nie zaczepiali (chyba, że oglądali, a tego nie widziałam), no ale czasem komuś się spodobałam. Mam bardzo krzywe zęby i diastemę - przerwę między jedynkami dużą 5 mm (zbieram na aparat), ale poza tym ze mną wszystko ok, mam ukochanego faceta i jest dobrze, nie każdy na to zwraca aż taką uwagę, mój facet zauważył moje bardzo krzywe zęby nie da się nie zauważyć, ale nie przeszkadzało mu to, a jak uzbieram na aparat zrobię to. Wprawdzie nigdy podobno nie będą super proste, ale przy tak dużej wadzie to też zrozumiałe, ale zawsze jakiś efekt, a i tak, psuje to wygląd, ale i tak mimo że to źle wygląda to widzę też swoje zalety i nie uważam się za brzydką, nawet jak ktoś po zębach taką mnie uzna, to ja tak nie uważam, ważne jest pozytywne myślenie, a co będę mogła, to ze swoimi zębami jak uzbieram kasę, to zrobię, a co się nie będzie dało już zrobić, to trudno, można mieć pewne defekty, owszem psują wygląd, ale i tak spodobać się można, zainteresować swoją osobą.

A facet jak się mną zainteresował, to ważyłam niecałe 80 kg przy 170, a najwięcej potem 88 kg, za dużo, ale i tak nie zmieniło to za bardzo nic między nami. Teraz schudnę dla zdrowia, ale też dla dobrego wyglądu, parę lat nic z tym nie robiłam z lenistwa, ale teraz zrobię. Niemniej no wiem, łatwiej facetowi zaakceptować było te 70-80 kg jak u mnie czy blisko 90 kg, a co innego gdy ponad 100 kg się waży, choć i tutaj są wyjątki. No, ale fakt, będę miała wagę w normie to lepiej dla zdrowia, no atrakcyjniej też się będę czuła, więc dobrze, że lenistwo w końcu porzucam. No bo czasem do tego trzeba dojrzeć, wiele osób parę lat jak ja nie chudło, a potem zaczynają i rozumieją, że to dobrze dla zdrowia wtedy i się to zmienia. Czasem tak bywa. No i fakt mimo że nie mam dużej nadwagi, to odczuwałam czasem jej skutki, no mimo wszystko 88 kg to według BMI było już blisko otyłości, spory brzuch miałam, bo najwięcej mi idzie w brzuch i okolice i nawet jak jestem szczupła, to nie mam prawie talii, no ale wiadomo jak poćwiczę i będę szczupła, to i tak nawet prawie bez talii sylwetka będzie fajna, bo każda tak będzie jak się poćwiczy. Niemniej no wiadomo nawet z niedużą nadwagą czy tą większą jak miałam to szybciej się męczę, więc samo tutaj widać, że plusy będą po schudnięciu i to na pewno wiele.

36

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Okej, dzieki za odpowiedz.
No coz, wnioskując to zostają mi dwie opcje:
- operacja, no ale wymaga ona duzej ilosci pieniedzy w granicach 2-4 tysiecy, bo nie ma co liczyc na NFZ...
- nabranie pewnosci siebie ponieważ przez presje społeczeństwa (tego, ze nie mam jeszcze w wieku 20 lat dziewczyny) się zakompleksiłem przez zeza i wysoki wzrost (195 cm)

Pozdrawiam smile

37

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

No chyba zartujesz, chlopie-wzrost dziala na Twoja korzysc! Nie wiem czy dbasz o siebie, urawiasz jakis sport bo to jest tez wazne smile a w wieku 20-stu lat chlopak lubi jeszcze myslec o niebieskich migdalach wiec spoko-niech inni zajma sie wlasnymi sprawami.A, zapomnialam jeszcze o jednej waznej historii . U mnie w rodzinie jest dziewczyna, ktora urodzila sie z wada oka. Dzis ma 22 lata, zawsze chowala to oko za wlosami, poza tym bardzo zgrabna i ladna, inteligentna ale charakter okropny.I co? Znalazla ladnego, ulozonego chlopaka, ktoremu to oko w ogole nie przeszkadza. Cale szczescie ,ze nie wszyscy kieruja sie  mankamentami jakie posiadamy!

38 Ostatnio edytowany przez czarnienka (2015-08-27 16:13:00)

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)
vegas793 napisał/a:

Okej, dzieki za odpowiedz.
No coz, wnioskując to zostają mi dwie opcje:
- operacja, no ale wymaga ona duzej ilosci pieniedzy w granicach 2-4 tysiecy, bo nie ma co liczyc na NFZ...
- nabranie pewnosci siebie ponieważ przez presje społeczeństwa (tego, ze nie mam jeszcze w wieku 20 lat dziewczyny) się zakompleksiłem przez zeza i wysoki wzrost (195 cm)

Pozdrawiam smile

Pewność siebie to coś co warto posiadać, niezależnie od tego czy zdecydujesz się na operację.
Z nią możesz poczekać( zebranie danej kwoty), ale zacznij wierzyć w swoją atrakcyjność. Na pewno Ci się przyda wink
A z tym wysokim wzrostem to se chyba jaja robisz już, no wybacz big_smile - nie powinien to być powód twojego zakompleksienia. Zdecydowanie smile
Powodzenia.


Edit: z dziewczynami to zdążysz jeszcze nadrobić...
Tylko weź się za siebie ( swój charakter)

39

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)
grinta napisał/a:

No chyba zartujesz, chlopie-wzrost dziala na Twoja korzysc! Nie wiem czy dbasz o siebie, urawiasz jakis sport bo to jest tez wazne smile a w wieku 20-stu lat chlopak lubi jeszcze myslec o niebieskich migdalach wiec spoko-niech inni zajma sie wlasnymi sprawami.A, zapomnialam jeszcze o jednej waznej historii . U mnie w rodzinie jest dziewczyna, ktora urodzila sie z wada oka. Dzis ma 22 lata, zawsze chowala to oko za wlosami, poza tym bardzo zgrabna i ladna, inteligentna ale charakter okropny.I co? Znalazla ladnego, ulozonego chlopaka, ktoremu to oko w ogole nie przeszkadza. Cale szczescie ,ze nie wszyscy kieruja sie  mankamentami jakie posiadamy!


dobra troche mnie to podnioslo na duchu... dzieki ogolnie wszystkim za odpowiedzi smile

40 Ostatnio edytowany przez znachor (2015-11-09 18:47:04)

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Jeżeli jest to usuwalne operacyjnie za kilka tysięcy, to stań na głowie i czym prędzej załatw temat.
Tu już nie chodzi o to, że kobiety będą Tobą mniej zainteresowane (a będą../.
Ważniejsze, że siedzące gdzieś z tyłu Twojej głowy przekonanie o własnej niższości będzie sabotować wszelkie relacje, nawet te dobre.

Co do reakcji kobiet.Obawiasz się chamskich zlew, czy wyśmiania.Wręcz przeciwnie.
Wiesz, kobieta to empatyczna maszyna, która każdy kontakt z drugim człowiekiem
postrzega w kategoriach 'jak on się poczuje'.
Faceci tak nie mają, więc nie ma co rozumieć, wystarczy zakodować.
Zagadywane laski, widząc, że masz jakąś wadę będą robić fikołki, byś nie poczuł się urażony i będą wobec Ciebie milsze niż względem 'normalnych' kolesi.
Tylko że faceci z defektami nie interesują kobiet jako faceci.
Jeśli jara Cię rola koleżanki z penisem, to ten zez nawet Ci pomoże.
Tylko pytanie, czy o to chodzi?

41

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)
znachor napisał/a:

Jeżeli jest to usuwalne operacyjnie za kilka tysięcy, to stań na głowie i czym prędzej załatw temat.
Tu już nie chodzi o to, że kobiety będą Tobą mniej zainteresowane (a będą../.
Ważniejsze, że siedzące gdzieś z tyłu Twojej głowy przekonanie o własnej niższości będzie sabotować wszelkie relacje, nawet te dobre.

Co do reakcji kobiet.Obawiasz się chamskich zlew, czy wyśmiania.Wręcz przeciwnie.
Wiesz, kobieta to empatyczna maszyna, która każdy kontakt z drugim człowiekiem
postrzega w kategoriach 'jak on się poczuje'.
Faceci tak nie mają, więc nie ma co rozumieć, wystarczy zakodować.
Zagadywane laski, widząc, że masz jakąś wadę będą robić fikołki, byś nie poczuł się urażony i będą wobec Ciebie milsze niż względem 'normalnych' kolesi.
Tylko że faceci z defektami nie interesują kobiet jako faceci.
Jeśli jara Cię rola koleżanki z penisem, to ten zez nawet Ci pomoże.
Tylko pytanie, czy o to chodzi?

1) Nie mogę tego zeza poddać operacji, ponieważ wada jest za dużo i z biegiem czasu, oko i tak zacznie uciekać.
2) Aha czyli wg Ciebie przez to że mam zeza to kobiety będą dla mnie "milsze" i przez to nigdy nie zainteresuje je jako facet (w relacjach damsko-męskich)?

42

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Vegas793, znałam kiedyś chłopaka który miał  zeza rozbieżnego, ale nie lekkiego a bardzo zaawansowanego, oko uciekało mu tak że nie dało się ocenić dokładnie w którą stronę on patrzył - ale wiesz jaki to był świetny facet? To oko w ogóle nie wpływało negatywmie na jego atrakcyjność. Zeby Cię nie okłamac, musiałam się przyzwyczaić do tej jego wady ale nie dlatego, że była dla mnie odrażająca czy coś w tym stylu tylko nie wiedziałam czy on rozmawiając ze mną, patrzył na mnie czy nie, musiałam się jedynie go nauczyć i tyle. Ale szybko mi się udało smile a chłopak był super! Bardzo mądry, interesujący, ciekawie się rozmawiało, podziwiałam jego wiedzę... a jaki był przystojny! I ten zez wcale nie przeszkadzał. Nawet dodawał mu w jakiś sposób uroku, nie wiem może to dziwnie brzmi ale dla mnie tak było smile

43

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

To ja może też dodam coś od siebie. Pierwsza rzecz to taka, że mam znajomą, która ożeniła się z chłopakiem, który ma zeza. Ma z nim dwójkę dzieci i jakoś jej to nie przeszkadzało. Od lat są razem. I ani ona nie była brzydka, ani otyła. Druga to taka, że jakiś czas temu jechałam autobusem, do którego nagle wsiadł chłopak, który od razu zwrócił na siebie moją uwagę. Był stuprocentowo w moim typie. Gdy po chwili zauważyłam, że ucieka mu jedno oko, wcale nie przestałam na niego zerkać. Żałowałam tylko, że bardzo szybko z tego autobusu wysiadł... smile

Także nie załamuj się, tylko poznaj swoją wartość i do boju! Oczywiście możesz też posłuchać osób tutaj, które mówią o zrobieniu operacji. Warto chyba przynajmniej spróbować, jeśli ma Ci to pomóc przełamać swoje lęki, prawda? smile Pamiętaj, że są osoby z defektami, których nie da się już usunąć.

Powodzenia! smile

44 Ostatnio edytowany przez emde (2015-12-02 01:34:51)

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)
Cynicznahipo napisał/a:

Szczerze, to nie przeszkadzałoby mi to. Już dawno wyrosłam z zakochiwania się w czyimś wyglądzie.
Choć do mnie pewnie byś nie podszedł.

Dlaczego by nie podszedł?

Moja prześliczna koleżanka twierdzi, że jesteśmy tylko powłokami smile

45

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Mi tam zez by nie przeszkadzał :-) ,jak bym się zakochała to mógłbyś nawet oczu nie mieć ;-) . A serio ... To przecież każdy ma jakiś defekt więc nie demonizuj tego zeza swojego i albo coś z tym zrób albo się z tym pogódź . A TW wzrost to ogromny atut i zaleta!! Chłopie  kto ci  kitów nawciskał że to jakiś kompleks?  Wysokich facetów jak na lekarstwo jest ;-) ,będziesz miał branie :-) hehe

46

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

A ja być może będę miała nieco inne zdanie niż większość, prawdopodobnie przez niektórych uznane zostanie za płytkie, ale mi przeszkadzałby u partnera taki defekt w wyglądzie i automatycznie odrzuciłoby mnie to. Zwłaszcza, gdybym danego mężczyzny nie znała i podszedłby do mnie takowy załóżmy na spacerze. I choć nie wyśmiałabym go (jestem raczej osobą kulturalną i chorobliwie zwracam uwagę na dobre maniery), to jak najprędzej starałabym się uniknąć dłuższej rozmowy. Co innego gdyby defekt ten nie rzucałby się aż tak w oczy, a mężczyzna ten byłby w moim typie - wtedy rozmowę pociągnęłabym dłużej.
Nie ma co ukrywać, pierwsze na co każdy człowiek zwraca uwagę to wygląd. Nie wyobrażam sobie być z mężczyzną, który nie jest w moim typie lub jest zaniedbany. Nie wyobrażam sobie również prowadzenia z takim mężczyzną dłuższej znajomości chyba, że od początku założenie byłoby takie, że zostajemy na etapie "znajomy-znajoma". Dopiero później zwracam uwagę na charakter i choć wygląd przyciąga, to charakter zatrzymuje. Nie mogłabym być z kimś, kto byłby mało inteligentnym człowiekiem (i nie mówię tu o wykształceniu - to jest coś, do czego przywiązuję mniejszą wagę) nawet, jeżeli byłby Wentworth'em Miller'em... wink

47

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Panie autorze proszę o więcej optymizmu wink
Wiadomo ze może jakiejś królewny nie znajdziesz ale jest mnóstwo kobiet które mają wiele kompleksów. I one później nie zwracają dużej uwagi na wygląd ponieważ same nie są doskonałe.  W sumie zez to jest defekt jak każdy inny

48

Odp: Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Zez jak zez, nie ma o co kruszyć kopii. Rozumiem, że może być powodem kompleksów, ale nie ma ludzi idealnych. No chyba że zamierzasz startować do miss świata?
Chodziłam z chłopakiem, który miał zeza (przeprowadzono mu operację, ale niestety - zez wrócił). Byłam też wiele lat w związku z facetem, który miał ogromne znamię na twarzy i nigdy nie zwracałam na to uwagi. Traktowałam to normalnie, dopiero po przeczytaniu tego posta uświadomiłam to sobie. A nie jestem ani otyła, ani brzydka. Podobam się mężczyznom, ale mam oczywiście wady jak każdy.
Swoich partnerów życiowych znajdują osoby z naprawdę dużymi defektami fizycznymi, więc głowa do góry. Najważniejsze jest to "coś", co przyciąga do siebie ludzi, porozumienie, chemia i uczucie. A do tego nie trzeba być ideałem. :-)

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pytanie do dziewczyn (zez oka)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026