Witam mam 35 lat rok temu poznalam 28 letniego chlopaka jest trenerem mojego syna czesto rozmawialismy na temat syna pisalismy esy zarty coraz smielsze coraz czesciej widywalismy sie bo na meczach rozmowa chwilowa ale z usmiechem tak by nikt niewiedzial ze zaczelismy pisac ze soba a potem wieczorem esy coraz smielsze o seksie o wspolnych potrzebach szczerze jak dorosli coraz smielej zaczelismy pisac ze zaczelismy oboje bardzo siebie pragnac chce dodac ze od 5 lat jestem sama niespotykam sie z nikim on rowniez niejest w zwiazku tak sie zlozylo ze syn wyjechal na oboz I byla okazja by przyjechal spotkalismy sie oczywiscie bardzo siebie pragnelismy dalismy sie poniesc chwili zaczelismy sie kochac Wojtek powiedzial mi ze niechce sie z nikim wiazac zeby niebylo niejasnosci ze cosobiecal I niechcialby by ktos sie dowiedzial zwlaszcza syn bo by bylo to glupio jest jego trenerem oczywiscie powiedzialam dorosli jestesmy rozumie to bedzie bez zobowiazan bylo cudownie raz potem za dwa dni drugi potem trzeci po seksie lezelismy przytuleni gdzie ja poczulam ze on jest bardzo fajny ze ja czuje cos do niego glupio mi sie do tego przyznac chce dodac ze jak pisalismy esy przed spotkaniem Wojtek nieraz pisal ze boi sie ze sie w nim zakochalam w ktoryms esie napisalam mu ze zapozno chyba bo sie zakochalam napisal ze to niedobrze bo on niejest taki fajny jak mi sie wydaje ale mimo tego spotkal sie zemna na sex wiedzac ze ja sie zakochalam szczerze mowiac przyjechal na herbate by porozmawiac tak mowil ze przyjechal by mnie blizej poznac a ze doszlo do tego ze sie kochalismy po pierwszym spotkaniu napisal esa ze calyczas czuje moje perfumy I dziekuje nieodezwalam sie dwa dni niepisalam po tym pierwszym seksie bo obiecalam ze bezzobowiazan odezwal sie po dwoch dniach napisal czemu sie nieoddzywasz napisalam ze niechcialam mu przeszkadzac on odpisal ze myslal ze cos nietak napisalal wszystko Oki napisal czy zadowolona jestem z naszego spotkania odpisalam ze tak I on napisal czy dzis moze przyjechac domnie oczywiscie odpisalam I tak byl drugi raz a potem trzeci I wiecej niebylo bo syn wracal na ostatnim spitkaniu powiedzial ze jestem super wczesniej na pierwszym mi powiedzial ze jest melody ma dopiero 28 lat wiec na tym ostatnim powiedzialam mu jestem zastara dla ciebie on odpiwiedzial wcale nie I ze spotka sie zemna jeszcze nieraz po tym w tygodniu pisal ale to bylo tylko o meczu o synu zarty byly ale nietak smielej dzis mija drugi tydzien I sie nieoddzywa niewiem moze ja powinnam czesto mysle o nim zakochalam sie on pewnie nie ale czy moze 28 latek zakochac sie w 35 latce? czy to jest spora roznica? mowil mi ze rozmawial z kolega drugi trener I kolega wspomnial ze jestem sama ze powinien sie zamnie wziasc ale dodal my tak czesto zartujemy ...
Podobne tematy
Głupie pytanie, jasne że mógłby.
Witam mam 35 lat rok temu poznalam 28 letniego chlopaka jest trenerem mojego syna czesto rozmawialismy na temat syna pisalismy esy zarty coraz smielsze coraz czesciej widywalismy sie bo na meczach rozmowa chwilowa ale z usmiechem tak by nikt niewiedzial ze zaczelismy pisac ze soba a potem wieczorem esy coraz smielsze o seksie o wspolnych potrzebach szczerze jak dorosli coraz smielej zaczelismy pisac ze zaczelismy oboje bardzo siebie pragnac chce dodac ze od 5 lat jestem sama niespotykam sie z nikim on rowniez niejest w zwiazku tak sie zlozylo ze syn wyjechal na oboz I byla okazja by przyjechal spotkalismy sie oczywiscie bardzo siebie pragnelismy dalismy sie poniesc chwili zaczelismy sie kochac Wojtek powiedzial mi ze niechce sie z nikim wiazac zeby niebylo niejasnosci ze cosobiecal I niechcialby by ktos sie dowiedzial zwlaszcza syn bo by bylo to glupio jest jego trenerem oczywiscie powiedzialam dorosli jestesmy rozumie to bedzie bez zobowiazan bylo cudownie raz potem za dwa dni drugi potem trzeci po seksie lezelismy przytuleni gdzie ja poczulam ze on jest bardzo fajny ze ja czuje cos do niego glupio mi sie do tego przyznac chce dodac ze jak pisalismy esy przed spotkaniem Wojtek nieraz pisal ze boi sie ze sie w nim zakochalam w ktoryms esie napisalam mu ze zapozno chyba bo sie zakochalam napisal ze to niedobrze bo on niejest taki fajny jak mi sie wydaje ale mimo tego spotkal sie zemna na sex wiedzac ze ja sie zakochalam szczerze mowiac przyjechal na herbate by porozmawiac tak mowil ze przyjechal by mnie blizej poznac a ze doszlo do tego ze sie kochalismy po pierwszym spotkaniu napisal esa ze calyczas czuje moje perfumy I dziekuje nieodezwalam sie dwa dni niepisalam po tym pierwszym seksie bo obiecalam ze bezzobowiazan odezwal sie po dwoch dniach napisal czemu sie nieoddzywasz napisalam ze niechcialam mu przeszkadzac on odpisal ze myslal ze cos nietak napisalal wszystko Oki napisal czy zadowolona jestem z naszego spotkania odpisalam ze tak I on napisal czy dzis moze przyjechac domnie oczywiscie odpisalam I tak byl drugi raz a potem trzeci I wiecej niebylo bo syn wracal na ostatnim spitkaniu powiedzial ze jestem super wczesniej na pierwszym mi powiedzial ze jest melody ma dopiero 28 lat wiec na tym ostatnim powiedzialam mu jestem zastara dla ciebie on odpiwiedzial wcale nie I ze spotka sie zemna jeszcze nieraz po tym w tygodniu pisal ale to bylo tylko o meczu o synu zarty byly ale nietak smielej dzis mija drugi tydzien I sie nieoddzywa niewiem moze ja powinnam czesto mysle o nim zakochalam sie on pewnie nie ale czy moze 28 latek zakochac sie w 35 latce? czy to jest spora roznica? mowil mi ze rozmawial z kolega drugi trener I kolega wspomnial ze jestem sama ze powinien sie zamnie wziasc ale dodal my tak czesto zartujemy ...
Boze, co za tekst: pisal, napisal, odpisal, napisalam, odpisalam - samo pisanie i pisanie:) Rozmawiac nie umiecie?
A tak serio - teoretycznie nie ma zadnych przeszkod, co to jest 7 lat. W tym jednak wypadku dosc jasno widac, ze mial ochote no i ja sobie zrealizowal. Przy czym wyraznie zakomunikowal, ze jest mlody, niczego nie obiecuje, nie chce sie wiaczac, nie pragnie Twojej milosci tylko seksu. Okazja sie trafila, syna nie bylo i skorzystal. Syn wrocil - "milosc" minela. Jeszcze cos jest tu niejasne?
4 2015-08-20 08:14:49 Ostatnio edytowany przez bullet (2015-08-20 08:15:33)
To pisała 35 latka ?
To powinno być w dziale "szukam kłopotów i trosk, chcę być nieszczęśliwą w życiu"
Napiszmy dobitnie: chłopak chciał sobie pociupciać i pociupciał, nie myślał o żadnym związku czy miłości, jest trenerem i z opisu wynika, że nie gardzi mamusiami. Takich okazji ma wg. mnie więcej, zapewne nie jedna rodzicielka mu wskoczyła do łózka.
Wg mnie jeszcze się spotkacie bo on będzie chciał pobzykać, a zatem masz jeszcze czas na rozkminianie i szansę na dalsze rujnowanie sobie życia.
Jego kolega widać też ma na ciebie ochotę.
To pisała 35 latka ?
To powinno być w dziale "szukam kłopotów i trosk, chcę być nieszczęśliwą w życiu"
Napiszmy dobitnie: chłopak chciał sobie pociupciać i pociupciał, nie myślał o żadnym związku czy miłości, jest trenerem i z opisu wynika, że nie gardzi mamusiami. Takich okazji ma wg. mnie więcej, zapewne nie jedna rodzicielka mu wskoczyła do łózka.
Wg mnie jeszcze się spotkacie bo on będzie chciał pobzykać, a zatem masz jeszcze czas na rozkminianie i szansę na dalsze rujnowanie sobie życia.Jego kolega widać też ma na ciebie ochovtę.
Miałam coś tworzyć ale kolega napisał to za mnie. Dałaś mu no i dałaś się wykorzystać. Mówił że bez zobowiazan?mówił. Nie odzywa się. ...? A po co . zaliczył. Wnioski wyciągamy droga pani
Wyciagnelam wniosek dziekuje niema tematu
Mój mąż lat 32 ,, zakochał" się w 45 latce i chciał ciągnąć na 2 frony ale się nie udało. - Ahh co to będą za rozwody
Jej i Jego oczywiście
Wyciagnelam wniosek dziekuje niema tematu
Na mój chłopski rozum ...zabawi się i puści Cię wolno....