Witam was.
Jestem Anna mam 20 lat, mój ex 21 byliśmy,że sobą 2 lata. Opowiem od początku, mój chłopak lubił imprezować puszczałam go, ufałam mu czasami przesadzał z alkoholem. Raz opił się i obmacywał inną dziewczynę, była kłótnia ale wytrwałam w tym wszystkim i wybaczyłam mu. Wspierała mnie moja przyjaciółka z którą znam się 5 lat. Nigdy się na niej nie zawiodłam. Lecz nagle chłopak, że mną zerwał powiedział...że to nie ma już sensu. Chodź wszystko się dobrze układało, przyjciółka mnie wspierała, mówiła on nie był Ciebie wart. Po tygodniu, jadę samochodem a tu na rogu widzę ich razem rozmawiających. Miałam mnóstwo myśli, co robią razem i dlaczego rozmawiają. Zapytałam jej, napisała,że kolezenskie rozmowa, bo wpadli na siebie. Lecz, lecz jak się okazało są razem!
I jak sobie z tym poradzić ona mnie oszukiwała, on też od kiedy i ile to trwało? Jak tak można, straciłam chłopaka i przyjaciółkę. Jeśli mogę ją tak nazwać... Lecz to cholernie boli, nie mam innej przyjaciółki. Nie mam nawet z kim porozmawiać, wyjść do znajomych ciężko bo mamy wspólnych oni będą tam razem i ja teraz sama wśród znajomych, każdy będzie coś pewnie mówił w myślach...
Co mam zrobić, jak przetrwać. Nie chce się poddać i załamać ale nie potrafię sama sobie z tym poradzić dlaczego ona mi to zrobiła? Dlaczego? Jego próbuję zrozumieć, że głupi i tylko szuka przygód,że się znudziłam ale ona ... co robić proszę was o porady. Dziękuje i pozdrawiam
Podobne tematy
To bardzo bolesne. Widzieć dwie najbliższe osoby, które zachowały się w taki sposób. Najprościej było by spotkać się z nią i o wszystko zapytać. Zaznaczyć by nie kłamała. Chociaż w sumie o tak niewiele to zmieni. W takim wypadku jedyną rzeczą, która może ci pomóc jest upływający czas. Zajmij się czymś. Poświęć się temu co lubisz najbardziej. Nie będziesz tyle myślała o tym wszystkim. Pójdź na zakupy, kup nowe ciuchy, wybierz się do fryzjera. Jak sama stwierdziłaś, on nie jest niczego wart. A przyjaciółka? Widocznie od samego początku nią nie była. Bo gdyby zależało jej na tobie, miałaby odwagę powiedzieć prosto w twarz, że go kocha, a on być może ją. Głowa do góry, pamiętaj, że jesteś wartościowa i nie musisz płakać przez takich ludzi. On ją zastawi prędzej, czy później. Skoro jak był z tobą obmacywał inną, to tak samo będzie robił teraz. Ty znajdziesz sobie nowego faceta, który będzie cię kochał i szanował, a ona zostanie sama. Chyba, że zdarzy się cud i on się zmieni. Wątpię. Co do znajomych-umówi się z nimi. Zaznacz tylko, że nie chcesz by Oni przyszli. Jeśli uszanują to, to znaczy że możesz na nich polegać, jeśli nie-są tak samo fałszywi.
Nie martw się, z czasem boleć przestanie. Musisz tylko przeptrwać ten trudny okres.