Byłam z facetem prawie 2 lata. Poznałam go z moją przyjaciółką, wszystko było ok. Ona go lubiła, ale nic specjalnego. Za to cały czas miałam wrażenie, że ona mu się podoba, że z nią flirtuje. Ale on zaprzeczał, więc nie robiłam z tego wielkiego problemu. Przez większość czasu układało się nam świetnie, ale ostatnie miesiące nie były ciekawe.... No i on powiedział, że chce przerwy, że musi odpocząć. Zgodziłam się. Byłam pewna, że jeszcze będziemy razem, w końcu się kochaliśmy. Spotykałam się częściej z przyjaciółką, rozmawiałam z nią o moich problemach, ona zapewniała, że się jeszcze zejdziemy: przecież tak bardzo się kochacie! Minęły jakieś 2 tygodnie od naszego rozstania. Dowiadywałam się, że mój były bardzo często spotyka się z moją przyjaciółką. Ale twierdzili, że to tylko na gruncie przyjacielskim. Nie czułam w niej zagrożenia, bardzo jej ufałam. Ale zaczęłam zauważać, że on już chyba nic do mnie nie czuje. Wtedy spotkałam się z nią. Rozmawiałyśmy długo. Ona mówiła, że przyjaźń jest dla niej najważniejsza, że nigdy by mi czegoś takiego nie zrobiła, że są rzeczy ważne i ważniejsze.... Po czym tydzień później byli już razem.
Nie wiem co mam teraz zrobić. Teoretycznie on już nie był mój, więc nie powinno mi to przeszkadzać. Ale ona wiedziała, co ja czuję, że ciągle go kocham. Wydaje mi się, że przyjaciółka powinna wspierać w ciężkich chwilach, a nie krzywdzić jeszcze bardziej..... Nie wiem czy powinnam się na nią gniewać, czy ona zrobiła źle??........
Podobne tematy
Ja kiedys zrobiłam to samo co Twoja przyjaciółka....Próbowałam się usprawiedliwiać na różne sposoby....że miłość itd....a prawda jest taka,że miałam wyrzuty sumienia....Z resztą z biegiem czasu zapłaciłam za to....Straciłam przyjaciółkę a facet który został moim mężem okazał się niedojrzałym lovelasem...i potencjalnym alkoholikiem.
Sory ale to flądra tu niby przyjaźn a za plecami swoje.
Gdyby ci powiedziała słuchaj zakochałam się w twoim byłym i nie wiem co z tym zrobic to co innego ale tak kawał sz......
Wiecie co czasem myślę że chyba lepiej nie mieć przyjaciółki,bo często słyszy się o podobnych przypadkach.A nie wątpliwie przyjaciółki najlepsze są np.na tym forum,bo doradzą nawet lepiej niż w realu bo szczerze,a nie wszystkie takie są,a faceta Ci nie odbiją!! ![]()
Dla mnie faceci moich przyjacółek to nie faceci.;) Przez myśl mi nigdy nie przeszło pomyśleć o którymś z nich jako o potencjalnym kandydacie. Nie wyobrazam sobie zeby któraś z nas zrobiła sobie takie świństwo.
>>anula<< ani ten chłopak nie był dla Ciebie , ani ta Twoja przyjaciółka godna przyjażni.No cóż , w życiu tak się zdarza , że będąc z kimś ,nagle trafia w człowieka amor jak piorun z jasnego nieba...dobrze , że wtedy , gdy jeszcze nikomu nic nie obiecywaliśmy, nie związaliśmy się SŁOWEM.Mamy prawo do tego , żeby szukać tej jedynej właściwej osoby na resztę życia.Wyszło tak jak wyszło.Skoro ten chłopak zainteresował się ta druga , to dla mnie znaczy , że chyba nie byłaś ta jedyna dla niego , bo to jak postąpił nie świadczy wg.mnie o tym , że był w Tobie zakochany na zabój.
A Twoja przyjaciółka ...to chyba tylko zwykła koleżanka...Gdyby znała wartość słowa PRZYJAŻŃ , przyszła by do Ciebie , powiedziała Ci o wszystkim , wspólnie coś postanowiłybyście.Myślę , że to byłoby najlepsze rozwiązanie , choć trudne do przełknięcia.Ale przynajmniej fair.Nie można afiszować się przyjażnią , a swoje robić za plecami przyjaciólki.
Niestety tak to czasami już jest, osoby na którym najbardziej nam zależy,którym najbardziej ufamy zawodzą nas, taki już jest ten świat. Ale nie martw się faceta jakiegoś jeszcze znajdziesz, gorzej będzie jeśli chodzi o prawdziwą przyjaciółkę, zapewne trudno będzie Ci komukolwiek teraz bezgranicznie zaufać, ale nie ma się co załamywać.. Trzeba iść na przód.
Anula to jest naprawdę przykre doświadczenie, wiem, ze łatwo jest mówić, "nie oglądaj się za siebie, bo Ci ludzie nie są Ciebie warci" , ale taka jest prawda. Chłopak...trudno, znalazł sobie inną, tak bywa, ale przyjaciółka to ostatnia szuja. Gdzie tu lojalność???? Wbiła Ci nóż w plecy udając, ze nie zauważyła, ze to robi. Jak tak można?? Wiedząc, że go kochasz do szaleństwa??? Nie liczyła się kompletnie z Tobą ani z Twoimi uczuciami, a czy taka osoba zasługuje na miano przyjaciółki? Odpowiedz sobie sama.
nie popełnij tego błędu co ja ... zanim jej wybaczysz musi minąć sporo czasu i musisz byc pewna. gdyby nie kłamała,że jej na Tobie zlaeży byloby inaczej... zupelnie inaczej. jest pewna dziewczyna,która zrobi dla Ciebie wszystko i nie jest dla niej nic ważniejsze od przyjaźni. dla niej widocznie było inaczej
Pogratulować przyjaciółki.
I przyjaźń i miłość ma swoje prawa i są to dwa bardzo ważne uczucia w życiu człowieka w obydwu przypadkach zdrada bardzo boli.Twoja przyjaciółka cię zdradziła,i nie ma na to wytłumaczenia-a stwierdzam tak ponieważ ich uczucie nie pojawiło się nagle tylko dojrzewało przez jakiś czas-pewnie i w tym czasie kiedy jeszcze owy facet był "twój".Jedno i drugie nie jest wobec ciebie w porządku i moim zdaniem powinnaś sobie ich darować.Jeżeli siebie będą traktować tak jak potraktowali ciebie to nie wróże temu ich związkowi błogiego życia.
I przyjaźń i miłość ma swoje prawa i są to dwa bardzo ważne uczucia w życiu człowieka w obydwu przypadkach zdrada bardzo boli.Twoja przyjaciółka cię zdradziła,i nie ma na to wytłumaczenia-a stwierdzam tak ponieważ ich uczucie nie pojawiło się nagle tylko dojrzewało przez jakiś czas-pewnie i w tym czasie kiedy jeszcze owy facet był "twój".Jedno i drugie nie jest wobec ciebie w porządku i moim zdaniem powinnaś sobie ich darować.Jeżeli siebie będą traktować tak jak potraktowali ciebie to nie wróże temu ich związkowi błogiego życia.
tacy ludzie są poprostu siebie warci.
Chcesz jej wybaczyć ?. Nie zasługuje na to. Ktoś kto zdradza własną przyjaciółke posiada moralność obozowego kapo i jest bezwartościowa. W przyszłości skrzywdzi jeszcze wielu ludzi, gdyż nie ma dla niej żadnej świętości,to pewnik.Od takich osób należy trzymac się z daleka.Tylko jak zgadnąć że właśnie z kimś takim mamy do czynienia? Oto jest pytanie.
Takie które odbijają facetów swoim przyjaciółkom mogą też zaopiekowac sie mężami swoich sióstr.Znam taki przypadek.
Więc dziewczyny, uwazajcie na takie.