netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak poprawić relacje

3 odpowiedzi1 972 wyświetleniazałożony przez candyxxx, 13.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak poprawić relacje

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Jak poprawić relacje

Hej.

Jesteśmy z chłopakiem rok. Ostatnio zaczeliśmy sie sporo kłócić, głównie z mojej winy, bo jestem strasznie zazdrosna i czepialska, a także podejrzliwa (mam powody, a mianowicie zachowanie pewniej laski, z którą on uporczywie nie chce zerwać kontaku, no ale z tym się już chyba pogodziłam). Czasami, przyznaję, czepiam się bez powodu, ale głównie powodem jest moja podejrzliwosc, wybujała wyobraźnia. Denerwuje mnie to, ze gdy ja sie czepiam, on staje sie chamski no i wtedy sprawia mi przykrosci. On ma ostatnio duzo stresow, a do tego dochodzi moje zachowanie, ktore zaczelo mu juz ciazyc i mielismy ostatnio rozmowe nad sensem tego zwiazku. Ostatecznie zdecydowalismy sie to kontynuuowac, starac sie panowac nad soba (ja nad czepialstwem, on nad swoimi ostrymi zachowaniami). Postanowienie dotyczace panowania nad soba nie udało sie z jego strony. Dzien po tym zachował sie wobec mnie zle. Przeprosił mnie, jakoś przeszło. Zdaje sobie sprawy że jego nerwowość wynika z tej typowej różnicy między kobietą a mężczyzną; mężczyzni potrzebuja prostych komunikatów, są bardziej praktyczni, a my mówimy metaforami i niekoniecznie oczekujemy praktycznych rad, tylko współczucia i czułosci. Mam wrażenie, że od tej krytycznej rozmowy on i tak jeszcze nie do końca czuje, że jest wszystko jak należy, choć juz troche sie odblokował i zaczął wiecej okazywać uczuc (o co też się go czepiałam, a on tłumaczył to stresem i brakiem czasu). Zależy mi na tym zwiazku. Wiem już, co mam w sobie poprawic: to, że się czepiam i to, że " nie pozwalam mu spotykać sie ze znajomymi" (nie sadze, ze mu nie pozwalam, ale praktycznie caly czas gdy ma gdzies isc nastepuje klotnia i on twierdzi ze z mojej strony to wynika, ale jak jego wypady wychodza nagle gdy bylismy juz umowieni, to ciezko zeby mnie szlag nie trafil; przyznam sie ze do niektorych jego znajomych nie pałam wielką sympatią, ale jakoś ich toleruje; zdaje mi sie ze to wszystko ma związek z moją podejrzliwoscią, bo kiedys nie bylo takich problemow - kiedys, czyli zanim wynikły dziwne sytuacje z laską o ktorej wspomniałam na początku... ale w sumie to za kazdym razem jak ma okazje to idzie do znajomych, tylko ze prawie zawsze wynika klotnia bo albo jestesmy umowieni albo ja mam nadzieje na spotkanie i sie rozczarowuje, stad frustracja). Mysle ze kazda kobieta ktora kogos kocha, chce z nim spedzac jak najwiecej czasu, tym bardziej jesli ogolnie nie ma tego czasu za duzo...  no i ciezko jest zaakceptowac fakt, ze nie ze mna chce sie widziec, tylko z kim innym. Ja zawsze umawiam sie ze znajomymi o takich porach, zeby pozniej/wczesniej miec tez czas dla niego... tyle ze on nie bardzo tak moze. 
I teraz pytania:
1. Jak sprawić, że będzie tak samo jak przed tą "krytyczną rozmową"? Chodzi mi o to, że będziemy czuc się w pełni swobodnie.
2. Jak nie dawać się opętać podejrzliwości? Bo on niestety nie pomoże mi bo nie zerwie kontaktu z tą laska.
3. Jak urozmaicic zwiazek (zeby nie robic cały czas tego samego - spacery, siedzenie w parkach, ogladanie filmow, co tez jest fajne, ale wiadomo ze oskocznia tez sie przydaje), co można zrobić godnego zapamiętania?
4. Co mam zrobic, zeby sie w tym wszystkim nie dusil?
5. Jak moge mu pomoc w zminimalizowaniu jego stresow? (na pewno się nie czepiać, tak, ale chodzi o cos wiecej...)

2

Odp: Jak poprawić relacje

Candy, napisz coś więcej. Jak często się widujecie? Czy on lubi Twoich znajomych? Czy chodzicie razem na spotkania z waszymi znajomymi?

3

Odp: Jak poprawić relacje

Duzo czasu minelo od mojego posta. Około miesiąc pozniej z nim zerwałam, bo potraktowal mnie strasznie źle, powiedział okropne rzeczy, jak sam potem wyznał "bo myślał że może sobie pozwolić". Bardzo sie starał i do niego wróciłam, po dwoch tyg. Ponad miesiac temu zerwałam z nim znow, przez to ze czułam się strasznie zaniedbana, czasami mial mnie po prostu gdzies, wkradla sie rutyna, nie reagowal na moje propozycje zeby to zmienic, wiec zaczelam sie zastanawiac czy chce by tak dalej mnie traktowal.  Mimo ze bardzo go kochalam i chcialam z nim byc, to zerwalam, bo nie chcialam zeby dalej mnie tak traktował jak nic. Chcialam zycja z nim, ale nie chcialam zeby wygladalo tak jak przez ostatni miesiac przed zerwaniem. On ciągle staral sie zebym wróciła, spotykalismy się (na spotkaniach bylo prawie tak jakbysmy byli ciagle parą, ja nie chcialam takich zachowan skoro zerwalam, bo mialam wrazenie ze mnie wykorzystuje i mowilam mu to, a on zaprzeczał ze tak jest, ale i tak zachowania typowe dla pary, typowe dla nas, wychodzily na kazdym spotkaniu). Zorientowałam się ze to jego chcę, mimo ze pojawiło się kilku chłopaków zainteresowanych mną, to ja właśnie jego chcę. Przez dlugi czas nie mowilam mu tego, tylko dawalam sprzeczne sygnały, a to wszystko przez to, ze on mówił mi ze sie liczy z tym ze kazde spotkanie moze byc ostatnim itp. A ja potrzebowalam jasnego "zależy mi na tobie", przez co zwlekałam z uczuciami, mimo że w głębi duszy wiedziałam, że mu zależy. Potem dałam mu wyraźny sygnał, on mowil ze moglabym byc jego zona, ze przy mnie poczul ze to naprawde jest to. Kolejnego dnia sie nie widzielismy, ja juz się zdecydowałam ze chce sprobowac (on cały czas był zdecydowany), a tu nagle on nie wie czego chce, choc przyznal ze po naszym ostatnim spotkaniu mial nadzieje. W gre wchodzi inna. Nagle, w ciagu dwoch dni pojawila sie inna. Mam wrazenie ze na siłę on chce sie przekonywac ze do niej cos czuje, bo ja mam przed soba studia i on nie wie czy chce w to wchodzic bo mnie nie bedzie, bede rzadko, wyjazd ze mna wiaze sie ze zmiana pracy, wydatkami itp. Do tej pory chętnie o tym gadal a teraz "widzi ze mozna inaczej". Mimo to spotyka sie ze mna caly czas, przytula, caluje, poznal mnie z nowymi znajomymi. Mial z nia ostatnio powaznie pogadac, zeby zostali przyjaciolmi czy cos, ale nie mial sprzyjajacych warunkow. Mowil ze chcialby zeby ona coś "odwalila" to przynajmniej by sie mu przejasnilo w glowie.  Mowi mi o wspolnych wypadach, planach, co moglibysmy robic, na moje propozycje tez przystaje. Nie wiem o co chodzi, on chce oszukac sam siebie. Nie wiem co mam o tym myslec.

4

Odp: Jak poprawić relacje

Ale z Ciebie toksyk...

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak poprawić relacje

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026