Facekini to nic innego jak kostium kąpielowy zakładany na... twarz. Plażowe maski wymyślono 3 lata temu w Chinach i bardzo szybko zrobiły w Azji karierę. Ich niewątpliwym atutem nie jest wygląd, ale fakt, że świetnie chronią przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, przed zanieczyszczeniami oraz oparzeniami meduz. Nylonowe facekini występuje w różnych kształtach i kolorach, a kobiety najczęściej wybierają takie, które ładnie komponują się z ich strojami kąpielowymi. Są wysuwane hipotezy, że plażowe maski zakładają głównie kobiety w średnim wieku, które zwyczajnie wstydzą się swoich nieidealnych ciał, więc facekini ma im zapewnić poczucie komfortu i anonimowości. Pojawia się tutaj problem akceptacji własnego ciała oraz czynnik ośmielania osób z kompleksami.
A co Wy sądzicie o nowej modzie? Założyłybyście facekini, gdyby moda na nie dotarła do Europy? Jeśli w jakiś sposób wstydzicie się Waszych ciał, to czy taka plażowa maska rzeczywiście sprawiłaby, że poczujecie się swobodnie na plaży?








Źródło zdjęć: Internet



