netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

179 odpowiedzi28 355 wyświetleńzałożony przez Nutkaa.., 17.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 180 ]

1 Ostatnio edytowany przez Nutkaa.. (2011-11-18 00:59:25)

Temat: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Ja nienawidzę :

-okularów ,,zerówek" -dziewczyny się tylko oszpecają, nie rozumiem żeby zakładać tego typu okulary na codzień skoro mają dobry wzrok a sądzę że gdyby którejś wyszła wada wzroku i musiałaby nosić prawdziwe okulary to wyłaby do księżyca z rozpaczy. Nie każdej dziewczynie pasują takie okulary. Można urozmaicić swój wygląd na imprezę i założyć sobie je ale po co zakładać każdego dnia?.. masakra totalna...

- alladynek gdzie krok jest na wysokości kolana. A dziewczyna w tych spodniach wygląda jakby założyła wór na siebie i miała kilo w portkach.

- kozaków ze szpilką taką że jak dziewczyna idzie to widać tylko jak się ugina szpila w lewo i w prawo a my podążając za nią  mamy przed oczami widok jej triumfalnego upadku..

No i na dzień dzisiejszy to są moje takie najbardziej odrażające rzeczy których bym nie włożyła.. wink

2

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Razi mnie brak umiejetnosci obiektywnego spojrzenia na swoja figure. Ani dziewczyna zgrabna ani szczupla ale zalozy mini wersje minispodniczki i wychodzi na ulice. Albo gorzej. Obcisle rurki i lakierowane kozaczki na cienkiej szpilce. Generalnie irytujace jest jak dziewczyny nie umieja chodzic na szpilce a nosz 12cm obcasa.

3

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Szpilki to masakra. Kobiety w tym chodzą i krzywią sobie palce na stopach. I kto wymyślił takie buty?

4

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Brak gustu, ślepe podążanie za modą. Jak widzę, że co druga dziewczyna nosi akurat modne w tym sezonie buty, spodnie, szaliki, torby. Brak własnego stylu razi najbardziej.

5

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Mnie chyba najbardziej irytuje jak dziewczyna jest bardziej, że tak powiem przy kości i zakłada za ciasne spodnie i brzuch dosłownie jej sie wylewa... Czasami zastanawiam się czy takie kobiety lustra w domu nie mają;/

6

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Nie lubię u kobiet:
-ubieranie się na różowo;
-jak noszą za małe rzeczy, koszmar..;
-jak noszą krótkie spódniczki wyglądające jak pasek;
-jak zapominają się, że mają krótką kieckę;
-nieumiejętność chodzenia na szpilkach;

u facetów:
-ubieranie się na biało;
-jak noszą przykrótkie koszulki i wystaje im duży piwny brzuch;
-jak zaciągają spodnie jak Obelix;
-źle zawiązany krawat;
-styl hawajski ;

7

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Fakt istnienia mody jako takiej jest idiotyczny. (Szczególnie w tym miejscu pozdrawiam osoby, które się modą zajmują)

Moda to wytyczanie sezonowego gustu. Coś ma się podobać przez następny rok czy następną jesień (z całą pewnością nie będzie mogło się podobać za dwa lata, zapewne podobanie wróci w ciągu dekady). Jeśli coś nie było piękne w 2007, było piękne w 2008, znów nie było w 2009, to w oczywisty sposób nie jest to coś pięknego w sposób obiektywny czy zrozumiały. Rzeczy piękne trwają, a rzeczy modne są tylko wyznaczane.

Żal mi nieco ludzi, którzy sprawiają, że jałowi wymyślacze dziwności, zwani projektantami, mają za co żyć, a nawet dorabiają się pokaźnych fortun tworząc rzeczy bezużyteczne, w przeważającej większości nieładne. smile

8

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Nie podoba mi się:

- ubiór w "panterkę", dotyczy to szczególnie legginsów, a już brak umiaru w tym zakresie (legginsy plus np. bluzka) jest dla mnie powalający
- bardzo obcisłe ubrania na puszystych paniach, które eksponują w ten sposób wałeczki tłuszczu
- wspomniane wcześniej spodnie alladynki
- eksponowanie nóg superkrótką mini nawet, jesli są niezbyt długie, szczupłe czy zgrabne
- przesłodzony ubiór, a więc nadmiar różu i cekinów
- ślepe naśladowanie celebrytek w rodzaju: im więcej widać, tym lepiej
-czarne lub platynowe, popalone prostownicą i obficie polakierowane włosy
-blade usta przy intensywnie umalowanych oczach i opalonej twarzy, a jeśli już przy tym jestem, to także:
-pomarańczowa opalenizna - efekt nadużywania solarium lub kosmetyków
-ultrakrótkie szorty, z których wystają pośladki
-rajstopy z oczkami a' la sieć rybacka

U mężczyzn:

-nadmiar żelu na włosach i opalenizny
-rozpięta koszula, z której busz wyrasta
-klapki/japonki plus skarpety
-chodzenie w samych slipach np. po nadmorskim deptaku
-eksponowanie piwnego brzuszka
-spodnie z krokiem w kolanach

9 Ostatnio edytowany przez Blaneczka (2011-11-19 16:31:07)

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Hmm fajny temat. smile
Tak meeega najbardziej w dzisiejszej modzie drażni mnie noszenie leginsów zamiast spodni sama lubię leginsy, ale drażni mnie to niesamowicie jak dziewczyna do nich zakłada krótka bluzkę ;|
Wciskanie się w za małe ciuchy
albo ubieranie się w lateks koszmarnie to wygląda ( przynajmniej jak dla mnie)
noszenie szpilek przez dziewczyny które nie umieją w nich chodzi koszmar!
imitacje spódniczek więcej to odkrywa jak zakrywa ( więc po co to w ogóle zakładać tongue big_smile )
i zakładanie przykrótkich kurtek ;/ ręce się ledwo uniesie i plecy nie wierzchu i płacz o boże jak mi zimno ;|
przykrótkie szorty i pośladki na wierzchu
Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale nie podoba mi się też jak dziewczyna/ kobieta jest w ciąży i chodzi w porozciąganym dresie i bluzach koszmarnie to wygląda

A faceci to cóż :
skarpetki do sandałów tongue
naciąganie spodni prawie pod pachy tongue
takie dziadkowe ubieranie się, nie wiem czy wiecie o co mi chodzi : chłopak jest młody a nosi jakieś porozciągane swetry spodnie jakieś takie niedopasowane. z resztą jak w drugą stronę przesadzają to też nie dobrze.

I nie lubię jak ludzie zwłaszcza kobiety przesadzają z zapachami.
Temat o modzie, ale jak kobieta ma pół kilo tapety na twarzy to też fatalnie wygląda. Delikatny makijaż ok, ale taki, że po zmyciu bym jej nie poznała to już stanowcze NIE

10

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Oglądałam kiedyś taki program gdzie była robiona ankieta i było w niej że bardzo znaczna ilość  dziewczyn ubiera się nie dla facetów tylko dla rywalizacji z inną dziewczyną. Nie dziwi mnie to trochę bo już pare razy zauważyłam jak przechodzi jakaś odszczelona laska to na sobie ma wzrok wiele innych kobiet które jakby mogły to zdarły by jej te ciuchy z zazdrości. Nie podoba mi się właśnie to że w tych czasach każda chcę wyglądać lepiej od tej czy od tamtej. Odkąd pamięć mi sięga to jakieś 5 - 6 lat temu nie było jeszcze czegoś takiego. Dżinsy, skromny sweter czy bluzka, delikatny makijaż - tak było kiedyś. Bardzo tęsknie za tymi czasami gdzie kobiety ubierały się skromnie i żadna  nie była uważana za gorszą.

11

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
Solo Lee napisał/a:

Szpilki to masakra. Kobiety w tym chodzą i krzywią sobie palce na stopach. I kto wymyślił takie buty?

Mezczyzni! big_smile Wieki temu to wlasnie mezczyzni nosili je do konnej jazdy. Kobiety tylko podchwycily mode smile

12

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

wlasciwie to zgadzam sie z kazdym powyzszym postem. Szpilki - ohyda:)) na impreze ok, na ulicy - badziewie.
Dodam jeszcze od siebie, ze poza figura wazne tez jest czasem spojrzec w metryke i ciut spasowac z tym nadazaniem biegiem za mlodziezowa moda oraz checia wygladania mega seksi pomimo 40-chy ..albo i wiecej na karku. Jak to mowia..z tylu liceum z przodu muzeum - zalosny widok.:)

13

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
Sadie napisał/a:
Solo Lee napisał/a:

Szpilki to masakra. Kobiety w tym chodzą i krzywią sobie palce na stopach. I kto wymyślił takie buty?

Mezczyzni! big_smile Wieki temu to wlasnie mezczyzni nosili je do konnej jazdy. Kobiety tylko podchwycily mode smile

Zabrałyście nam szpilki, rajstopy i bierzecie się za garnitury... ja protestuje lol

14

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

klasyczne szpilki też mi się nie podobają,wydaję mi się że były na czasie lata temu.Ale absolutnie nie mam nic przeciwko butom na obcasie,noszę takie buty na codzień są komfortowe i czuję się kobieco.Jeśli dziewczyna się męczy w takich butach niech nie zakłada smile bo zrobi z siebie sierotę .nienawidzę!!!!!!!! chodzących kopii na ulicach,tak jak szał na te czarne kurtki ze skaju ,ja osobiście lubię mieć na sobie "unikaty" które wiem że się nie powtórzą i udaje mi się to,trochę wyobrazni...nie rozumiem po prostu tego jak któraś to koleżanka z rzędu naśladuje drugą bo się coś spodoba i kupuje to samo ;/ to brak jakiejkolwiek inwencji i wyobrazni,mając świadomość że całe miasto się tak już nosi idzie w zaparte i kupuje to samo ,żałosne le wszechobecne .Nie LUBIĘ tandety czyli plastik blond ,białe kudły i do tego jakieś neonowe barwy na sobie i kontrastująca pomarańczowa tapeta big_smile Lubię jak dziewczyna jest zadbana,ma zdrowe włosy i staranny makijaż odpowiedni dla danej urody.Następnie - białe kozaczki,doczepiane włosy ,rzęsy (na codzień) mini spódniczka w -30 stopni .Oraz te zadbane inaczej big_smile przetłuszczone włosy (beut blee) znoszony jeans albo dres ,do tego jakaś bluza o fuuu!! hmm to chyba tyle by było...przyłączam się do wypowiedzi powyżej smile

15

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

moze to nie tyle moda w ubiorze co stylu ale nie cierpie u facetow: wlosow na zero + 1mm (plus odstajace uszy) i koniecznie dres oraz klapusie na nogi oraz tej ostatniej nowosci - fryzura a'la przejechaja kosiarka 2 razy po glowie i tylko pas zieleni po srodku zostawila - MASAKRA.

16

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Dziś nie mogłabym powiedzieć,że coś mnie dziwi w ubiorach ludzi.....czasem jak idę ulicą/ chodnikiem wink i zobaczę kogoś "ciekawie " ubranego, tzn. rzucającego się w oczy to bywa,że uśmiechnę się do swoich myśli, ale nic poza tym.Każdy może się ubierać, jak chce, bo ubiór ma się nijak do tego, jaki ktoś jest smile

17

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Zawsze wzbudza mój uśmiech facet z mnóstwem pierścionków na palcach ( które nie należą do kategorii : obrączka, sygnet) i czapki z uszami zająca  big_smile

18

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Zgadzam się z tym, że teraz jest taka moda, za rok, dwa będzie inna.
Ja nigdy modą sie nie interesowałam i ubieram się w to co mi się podoba, w czym mi jest wygodnie- innym podobać się nie musi.
Generalnie dlatego uważam, że każdy ma prawo ubierać się jak chce i nie oceniam ludzi z góry zanim poznam, ale sama nie ubrałabym się:
-cała na różowo
- cała w panterkę
- w za duże lub za małe ciuchy.

19

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Myślałam, że jestem dosyć tolerancyjna, bo przecież każdy ma swój styl itp...
Ale nie wiem jak można nosić:
- alladynki
- różnego rodzaju panterkowate i inne "kocie" ubranka
- ubierać się od góry do dołu na różowo
- za małe ciuszki i zbyt obcisłe jak się jest przy kości smile no a jak się komuś wylewa tłuszczyk nadmiernie spod bluzeczki itp to już w ogóle "klękajcie narody".  big_smile

20

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Elementy obecnej mody, które mnie irytują:
- na pewno te kujońskie okulary. Zupełnie nie rozumiem po co one, przecież to nawet ładnie nei wygląda...
- wielki wymięty sweter. Naprawdę dużo dziewczyn chodzi w takich wielkich swetrach do legginsów, czy obcisłych spodni, wygląda to okropnie, jakby z łóżka dopiero wstały
- zwykłe, proste włosy lub koczek na czubku głowy u co drugiej dziewczyny. Żadna się nie wysili na coś bardziej oryginalnego.
- kalosze nawet do sukienki
- buty jazzówki

Pomyłki:
- adidasy do spódniczki
- legginsy do krótkiej bluzki, masakra!
- obdrapane paznokcie, prawdziwa plaga u młodych dziewczyn
- szpilki, w których nie umie się chodzić
- kiczowate złote dodatki
- buty z czubem (najlepiej kozaczki do krótkiej spódniczki)
- i zgadzam się z Mussuką: ogolone u faceta włosy na zero, najlepiej z pozostawionym trawnikiem na środku głowy. Czemu ludzie sobie to robią? A w ogóle to dopiero niedawno mnie olśniło, że w Polsce tylko kobiety mają fryzurę i dbają o jakiś kształt swoich włosów, za to prawie wszyscy mężczyźni są ogoleni na krótko i koniec. Strasznie im to odejmuje moim zdaniem.

21

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
kaisa_malene napisał/a:

Elementy obecnej mody, które mnie irytują:
(...)
- zwykłe, proste włosy lub koczek na czubku głowy u co drugiej dziewczyny. Żadna się nie wysili na coś bardziej oryginalnego.
(...)

A czemuż to? Ja prawie codziennie od wielu lat chodzę w prostych, niezwiązanych włosach. A od czasu do czasu jak np wiem, że długo będę na jakimś wietrze czy coś to je jakoś związuję.

Myślę, że nie u wszystkich to tylko moda, u mnie np wygoda, bo szybko i normalnie, kolejną sprawą jest to że sama nie umiem sobie poradzić za bardzo z moimi włosami, ponieważ są bardzo niesforne, a poza tym to nie jestem zdolna manualnie.
A gdy idę sobie zrobić okazjonalnie jakieś uczesanie u fryzjera to też jest ciężko. Np kręcą się strasznie długo i w ogóle są podatne na prostowanie się, dodatkowo powiem że są cienkie i ciężko się układają i spinają w cokolwiek.

22 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-11-25 19:53:48)

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Ja też mam proste, zwykłe włosy, rzadziej coś oryginalnego. Po prostu taka fryzura najbardziej mi pasuje i tak mi też jest najwygodniej wink.
A facetowi też może być najlepiej ogolonemu na łyso, to w sumie nie musi być nawet lenistwo. Po prostu tak lubi i już.

23

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
truskaweczka19 napisał/a:

Ja też mam proste, zwykłe włosy, rzadziej coś oryginalnego. Po prostu taka fryzura najbardziej mi pasuje i tak mi też jest najwygodniej wink.
A facetowi też może być najlepiej ogolonemu na łyso, to w sumie nie musi być nawet lenistwo. Po prostu tak lubi i już.

Niektórzy faceci wyglądają bardzo seksownie jak są ogoleni na łyso, jednak jak mój mąż się zgolił sam, to się popłakałam ze złości aż. ;p

24

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

hehe fajny temat dający do myślenia;) mi się nie podobają;
-buty eskimoski
-spodnie alladynki
-żarowiaste paznokcie, i mega długie
-dopinanie lisich ogonów do torebek!!!!
-noszenie futer ze zwierzaczków i w dodatku afiszowanie się z tym
-jak kobiety mają na wierzchu swój ogromny biust, jak noszą za małe staniki
-jak kobiety zakładają mega biodrówki i jak chodzą widać im "rowa" a jak się schylają to pół tyłka widać:]
-tych mega dużych kolorowych okularów
hmm i to chyba wszystko

25

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Ten wątek i wyrażone tu opinie. smile

To znaczy - miliony osób mogą się teraz czuć gorsze, bo nie pasuje Wam ich wygląd. Ciągłe patrzenie na wygląd, a jeszcze przez pryzmat mody. Okropieństwo. smile

26

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

A ja cieszę się jak koleżanka super wygląda, i od razu jej o tym mówię. Nie cierpię jak siebie kobiety nawzajem obgadują z zazdrości zamiast coś zrobić ze swoim wyglądem. Ja uwielbiam chodzić w szpilkach i uwielbiam zazdrosne spojrzenia kobiet co nie przeszkadza mi również lubić kapcie big_smile POZDRAWIAM

27

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
heathcliff napisał/a:

Ten wątek i wyrażone tu opinie. smile

To znaczy - miliony osób mogą się teraz czuć gorsze, bo nie pasuje Wam ich wygląd. Ciągłe patrzenie na wygląd, a jeszcze przez pryzmat mody. Okropieństwo. smile

Ja akurat napisałam: "Nie wiem jak można nosić:" smile czyli, że nie noszę, bo nie wiem jak. ;p
Heathcliff, ja się akurat na modzie nie znam i ubieram się tak jak mi wygodniej. Ale jak ktoś mi np zwróci uwagę, że w takim stroju mi się za bardzo tyłek obciska czy coś ;p  to przyjmuję do wiadomości i staram się więcej tego błędu nie popełniać. smile Niektóre rzeczy czasami na serio wyglądają niesmacznie. smile
Ale co osoba to zdanie i ubranie.

Żeby było ciekawiej to powiem Wam co ja uwielbiam nosić, np.:
* czerwone trampki + jeansy + marynarka
* adidasy
* "podarte" spodnie
* króciutkie spodenki latem
* czarne sweterki a jak mogę to bluzę z kapturem
* koszulki z np postaciami z bajek - myszka miki, itp. big_smile
* czasami seksowne lekko prześwitujące bluzeczki ;p

P.S. A dodatkowo powiem Wam, że właśnie szukam jakiejś ciekawej bielizny erotycznej lub kompleciku w stylu seksowna pielęgniarka policjantka itp. big_smile

28

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

niki_82 - niesmacznie? Strój i moda nie mają związku z dobrym czy złym wyglądem. Dla przykładu skrytykowane wyżej pół pupy na wierzchu może wyglądać naprawdę świetnie. Skarpety do sandałów, wspomniane parę razy, też nie WYGLĄDAJĄ źle. To kwestia mody, czyli wymyślenia sobie, że coś będziemy mieć za złe, choć wcale źle nie wygląda.

Zatem mówimy po pierwsze o tym, jak bardzo zwracamy uwagę na wygląd, a po drugie o tym, że nawet nie na estetykę, a tylko na zgodność z modą, kanonami. To podwójnie okropne.

Może mi się nie podobać czyjś strój, kwestia gustu. Ale żebym się miał irytować z tego powodu, sądzić, że ktoś źle robi bo się nie ubrał zgodnie z moim gustem? Brr. Niech sobie noszą skarpety do czego chcą, pokazują stringi nad spodniami, chodzą w panterkach. Irytuje mnie tylko to, że strój jest podstawą oceny. smile

29

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
heathcliff napisał/a:

niki_82 - niesmacznie? Strój i moda nie mają związku z dobrym czy złym wyglądem. Dla przykładu skrytykowane wyżej pół pupy na wierzchu może wyglądać naprawdę świetnie. Skarpety do sandałów, wspomniane parę razy, też nie WYGLĄDAJĄ źle. To kwestia mody, czyli wymyślenia sobie, że coś będziemy mieć za złe, choć wcale źle nie wygląda.

Zatem mówimy po pierwsze o tym, jak bardzo zwracamy uwagę na wygląd, a po drugie o tym, że nawet nie na estetykę, a tylko na zgodność z modą, kanonami. To podwójnie okropne.

Może mi się nie podobać czyjś strój, kwestia gustu. Ale żebym się miał irytować z tego powodu, sądzić, że ktoś źle robi bo się nie ubrał zgodnie z moim gustem? Brr. Niech sobie noszą skarpety do czego chcą, pokazują stringi nad spodniami, chodzą w panterkach. Irytuje mnie tylko to, że strój jest podstawą oceny. smile

Nie trzeba się irytować itp. Ale jak komuś połowę tyłka widać tak po prostu na ulicy czy w szkole albo nawet w kościele, to już moim zdaniem przesada. I to właśnie te osoby najczęściej podążają za jakąś modą.
Akurat dla mnie jest to niesmaczne, gdy widzę w miejscu publicznym, gdzie są i dzieci osobę, która stojąc prosto (nie mówię już o schyleniu się) ma na wierzchu pupę i widać jej dosłownie rowek oraz połowę stringów.
Nie mówię, że źle wygląda zalotnie wystający kawałek "sznureczka" ze spodni przy pochyleniu się gdzieś. smile No ale cała pupa? smile Może i dla panów to fajny widok ale dla mnie niezbyt.

Też nie lubię gdy ktoś zakłada skarpetki i sandały ale znam jedną taką osobę i ją strasznie lubię. Albo mam świetną koleżankę, która ubiera się w centki i futerka  - wie że nie podobają mi się takie zestawy ale mimo to ją uwielbiam. Nie lubię różowego i moja przyjaciółka również ale jak do niej chodzimy na jakieś imprezy to zawsze ta główna paczka na różowo. ;p

P.S. Nawet mój mąż nie ubiera się tak jak by mi się to podobało, ale ja go kocham.

30

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

ale jaki sens jest w zakładaniu do sandałów skarpet??? tak biorąc na logikę,chyba że ktoś chcę sobie wietrzyć w taki sposób nie prane tydz skarpetki smile

31

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

No wiadomo, tu gdzie ktoś pokazuje pół tyłka to fajne nie jest, ale gdy ktoś założy coś , czego ja bym nie założyła, to mi nic do tego. A jakby ktoś mi powiedział, że niemodnie się ubieram, to generalnie mam to gdzieś, bo ubieram się tak, jak mi się podoba, Wiadomo, że żaden styl ubioru nie podoba się każdemu. dlatego w dużej mierze zgadzam się z heatcliff.
A co ja najchętniej noszę? Tuniki, spodnie rybaczki jak ciepło, jeansy -chyba to są rzeczy, które noszę najczęściej i najbardziej lubię. Poza tym buty na płaskim obcasie, nie noszę obcasów czy szpilek.

32 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-11-25 23:24:52)

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
EmiLka99 napisał/a:

ale jaki sens jest w zakładaniu do sandałów skarpet??? tak biorąc na logikę,chyba że ktoś chcę sobie wietrzyć w taki sposób nie prane tydz skarpetki smile

Można nie chcieć się chwalić stopami, tak jak podobno nie powinno się chwalić pupą. smile

Popatrz, zbyt dużo pośladka na wierzchu to źle. Zbyt dużo piersi - źle. I to jeszcze mówimy o zgrabnych pośladkach i apetycznych piersiach kobiecych. Gdzie tam do takich skarbów męskim, bezkształtnym, owłosionym stopom. O wiele lepiej wyglądają w skarpetach niż nagie. W lato po prostu ubiera się sandały, by nie grzać stóp dodatkowo, a panowie, których modą nikt nie katuje (lub się skutecznie opierają), nie ściągają skarpet przed założeniem sandałów.

Tyle na logikę. smile

Jeśli komuś jest ciepło, to jeszcze nie znaczy, że ma się do naga rozbierać. Dlatego, skoro się nie stosuje alternatywy "albo się całkiem ubieram, albo idę nago", to czemu myśląc o obuwiu daje się tylko wybór nagich stóp w sandałach (wersja letnia) i uskarpetowionych w cięższym obuwiu? Czemu nagle jest "wszystko albo nic", czemu nagle upał skutkuje nakazem pozbycia się skarpet wraz ze zdjęciem cięższych butów, jakby trzeba się było pozbyć majtek wraz ze zdjęciem spodni na plaży. Bo upał. pfff

33

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Niektórzy po prostu dla zdrowia zostawiają skarpetki na stopach - bo nie powinni wystawiać na słońce stóp ze względu na różne choroby skóry.
Ale Truskaweczko, ja myślę to samo co Ty, tylko inaczej to w słowa ubrałam. smile I nie powiedziałam nigdy, że Healthcliff mówi źle.
Nic mi do tego czy ktoś się ubierze od góry do dołu na różowo czy w panterkę. Ja po prostu napisałam co mnie się nie podoba. A nie, że te osoby są dla mnie gorsze czy coś.
P.S. Pośladki raczej się zakrywa na ulicy, piersi nie zawsze całkowici, więc nie ma co tego tak do końca jednoznacznie traktować. smile

34

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

I jeszcze leginsy!
Niektóre kobiety narzekają na inne kobiety, że te wyskakują w samych leginsach i dokładnie pokazują otoczeniu swoje kształty. Ja myślę, że jeśli to ładne kształty, to z przyjemnością sobie popatrzę. Naprawdę nie trafiają do mnie reguły "nie powinno się", jeśli za nimi nie idzie żadne uzasadnienie.
Jeszcze jakiś konflikt z estetyką, gdy naprawdę wielkim brzuchem czy okropnymi stopami ktoś się narzuca. Zaniedbane męskie pośladki, to też nic przyjemnego. Ale zadbane ciało, przyjemne kształty, należy ukrywać bo "się powinno", bo inaczej "to przesada" i już?

35

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
heathcliff napisał/a:

I jeszcze leginsy!
Niektóre kobiety narzekają na inne kobiety, że te wyskakują w samych leginsach i dokładnie pokazują otoczeniu swoje kształty. Ja myślę, że jeśli to ładne kształty, to z przyjemnością sobie popatrzę. Naprawdę nie trafiają do mnie reguły "nie powinno się", jeśli za nimi nie idzie żadne uzasadnienie.
Jeszcze jakiś konflikt z estetyką, gdy naprawdę wielkim brzuchem czy okropnymi stopami ktoś się narzuca. Zaniedbane męskie pośladki, to też nic przyjemnego. Ale zadbane ciało, przyjemne kształty, należy ukrywać bo "się powinno", bo inaczej "to przesada" i już?

Zadbane, piękne, ..., pewnie że nie. Ja mówię tylko o odrobinie estetyki i zachowania niektórych części ciała dla siebie.
a żeby było jaśniej, to przykłady na obrazkach:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

36

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

nic dodac nic ujac co do tego zdjecia..teraz mloda dziewczyna kolo 15 lat mysli ze jest atrakcyjna pokazyjac dekold, goly brzuch, itp..czasem jak patrze na takie osoby to jest mi ich poprostu zal..

37 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-11-26 11:31:02)

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

kamcia89 - jest atrakcyjna pokazując pupę, dekolt ("t" na końcu), brzuch. smile To nie podlega dyskusji, fajne części ciała są fajne. wink

Oczywiście pokazując pupę pokazuje się i inne rzeczy. Na przykład poświadcza się, że się woli, gdy inni dostrzegają pupę niż gdy dostrzegają poziom intelektualny. Jeśli kobieta z własnej woli zwraca męską uwagę tylko na ciało, coś mówi o swoim umyśle. Jednocześnie jednak kobieta, która swoje ciało szczelnie okrywa już w pierwszych zdaniach może o swoim umyśle powiedzieć takie rzeczy, że nie wypada powtarzać. Zatem mój wniosek: jeśli ciało jest atrakcyjne, to jego pokazywanie tu i ówdzie naprawdę atrakcyjności nie zmniejsza. Gdyby zdjęcie powyżej nie obejmowało tylko panny, a jeszcze spojrzenia mężczyzn wokoło, prawdopodobnie miałbym świetny dowód, że atrakcyjność ocenili wysoko. smile

niki_82 - bardzo fajne zdjęcie, z którego nic nie wynika. smile (Jeju, chciałbym tak wychodzić na zdjęciach)

Dowód polega na tym, że ciąg pewnych rozumowań (które nie są oparte na myśli X) prowadzi nieodparcie i konsekwentnie ku myśli X. Wtedy myśl X jest dowiedziona.
Ty starasz się zdjęciem dowieść, że wystawianie pośladków jest nieestetyczne. Wybacz, ale pokazując takie pośladki dowodzisz tylko czegoś przeciwnego. Jeśli coś przeszkadza na zdjęciu, to za dużo spodni. Pewnie ubrała, żeby jej zimno nie było, zatem funkcjonalność przed estetyką gołej pupy, jak dla mnie świetna sprawa.

Pani ze zdjęcia wcale się w mój gust strojem nie wpasowuje, dodam. Nie chodzi wcale o to, że "ja lubię takie laseczki" etc etc. Lubię, gdy dziewczyna błyśnie inteligencją, ciekawym humorem i ma niektóre zainteresowania zbieżne z moimi. Ale jeśli oceniamy WYGLĄD, to oceńmy go uczciwie. Pani pokazuje pupę i to świetna pupa.
By z tego zdjęcia UDOWODNIĆ, że pośladki się do pokazywania nie nadają, trzeba tak wcześniej myśleć. smile Innymi słowy z Twoją interpretacją zdjęcia zgodzą się tylko osoby, które JUŻ WCZEŚNIEJ (czyli bez zdjęcia) by się zgodziły, że pośladki są nieestetyczne. smile Zatem przykład pokazuje mi tylko, co uważasz za nieładne (ja nie uważam), ale wcale nie pokazuje, dlaczego uważasz. Zupełnie nie wiem, czemu uważasz taką pupę za szpecącą zdjęcie. Gdyby otoczenie było lepsze, to nawet taki plakat bym sobie na ścianie przywiesił (choć wolę Hieronima Boscha).

---

Panie nie lubią, gdy się je ocenia po wyglądzie. Jednocześnie jednak, gdy się stanie naprzeciw takiej pani i spojrzy na nią, to - U LICHA - po czym ocenić, jeśli tylko wygląd widać?
Inteligentna może być kobieta, która mi się podoba i taka, która mi się nie podoba, ale po wyglądzie tego nie poznam. Inteligentna może być kobieta ubrana, prawie ubrana (jak ta ze zdjęcia) albo zupełnie naga, po ilości stroju tego nie poznam.
Kobiety, które nie pokazują ciała w takim stopniu chciałyby może myśleć, że jeśli tamta chwali się ciałem, to NIE MA czym się pochwalić poza ciałem. Ja tak nie uważam. Sądzę, że faktycznie, skoro kobieta pokazuje ciało w takim stopniu to może chcieć odwrócić uwagę (albo po prostu ciało się dla niej liczy, przecież to nie jest zabronione). Jednocześnie jednak kobieta ubrana szczelnie niekoniecznie jest mądrzejsza. Może tylko ukrywa właśnie nie dość ładną pupę?

Tak więc ja się zupełnie zupełnie powstrzymuję od oceny inteligencji na podstawie stroju. Oceniam na podstawie zachowań i wypowiedzi. A te mogą obniżyć atrakcyjność kobiety ubranej elegancko, ze smakiem.

--

Zatem jeszcze raz, najkrócej jak się da:
- atrakcyjność dla mnie nie wynika tylko z wyglądu
- zachowaniem, poglądami mogą obniżyć swoją atrakcyjność osoby ubrane w każdy sposób
- ale jeśli nie mamy nic poza wyglądem, to śliczna część ciała (jak noga w rozcięciu spódnicy czy pupa na zdjęciu) estetyce nie szkodzi. Może szkodzi modzie.
- kiedyś przesadą było pokazanie łydki. Dziś udo może być w rozcięciu spódnicy widoczne, całe plecy można wieczorowo odkryć, a przesadą jest pokazanie pupy. Dla mnie to tylko zmiana jednego zabobonu na drugi. Ja mówię jasno i otwarcie, że mi się kobieta ubrana podoba i naga podoba, zatem nie będę się wygłupiać krytyką widocznych pośladków. wink

38 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-11-26 10:49:38)

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

zupelnie zgadzam sie z heathcliff'em .
tylko nie umiem tego tak pieknie ubrac w slowa ( brakuje mi juz wielu polskich slow).

Rzadkosc , by ktos tak elokwentnie umial sie wypowiadac.
I na temat ;-)
Pozdrawiam

39

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Mnie się wydaje, że zdjęcie młodej dziewczyny w stringach mogłoby być inaczej odbierane gdyby zostało wykonane przez profesjonalnego fotografa, a tutaj po prostu wygląda to wszystko tandetnie. Moda jest fajna, ale niestety podążanie za nią wykracza często poza możliwości mojego portfela.

40

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Cóż, Heathcliff, każdy z nas ma swoje zdanie na ten temat. Ja dalej pozostanę przy swoim jeśli pozwolisz. smile
Fajnie, że się czymś różnimy.

Dopadła mnie tylko taka myśl, tzn. takie króciutkie pytanie. Oczywiście odpowiadać nie musisz itp. Ale czy chciałbyś, żeby Twoja kobieta się tak ubierała?
Ja będąc facetem z jednej strony bym chciała, bo fakt, faktem, wielu (płeć męska smile ) się to podoba, więc czemu nie mieliby mi zazdrościć. Jednak jest jedno "ale": czy chcę się dzielić z tym widokiem z innymi? smile

Kolejna strawa - może już niepotrzebnie ale w ramach wyjaśnienia dodam, że nie znalazłam zdjęcia, które by obrazowało to co głównie miałam na myśli, szukałam czegoś w tym stylu tylko z większą ilością fałdek tłuszczyku  po boczkach i nie tylko. smile

Pozdrawiam. smile

41

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
niki_82 napisał/a:

Ale czy chciałbyś, żeby Twoja kobieta się tak ubierała?

Jeśli miałbym niewolnicę, to pewnie i tak by się mogła czasem ubierać, ale oczywiście jej wdzięki nie byłyby dla każdego (wszak Pismo mówi, że nie należy czyjejś niewolnicy pożądać, nie chciałbym grzechów wywoływać).
Natomiast może Ci się zdaje, że "Twoja kobieta" nie oznacza niewolnicy. Kogo oznacza? Nie przestałbym kochać kochanej kobiety, gdyby się tak ubrała. Zadaję się raczej z inteligentnymi kobietami, więc spodziewam się, że bliska mi kobieta miałaby powód się tak ubierać. Skoro ma powód, to czemu mam źle na to reagować?

A jeśli chodzi o zazdrość i mam jej nie pozwalać, bo jest ze mną i inni jej pupy nie mają oglądać, to wracamy jednak do niewolnictwa. smile

--

I dodajesz, że szukałaś zdjęcia z fałdkami. To przerażające, że nie znalazłaś. Tak czy inaczej - wtedy dojdziemy do estetyki. Jeśli pokażesz coś brzydkiego, to stwierdzimy, że to brzydkie (z dokładnością do różnicy gustów, oczywiście).
Ale jeśli pokazujesz ładną pupę w połowie przysłoniętą średnimi spodniami, można sobie tylko życzyć, by spodni było mniej. To jak panorama z Trzech Koron gdy jacyś wysocy ludzie stoją przed Tobą. Złe jest to, że cokolwiek widok na pupę zasłania, a nie to, że zasłania tę pupę tylko w połowie.

Jeśli zaś zasłonienie ładnych pośladków jest wartością samą w sobie, to znaczy lepiej ładnych pośladków nie widzieć niż je widzieć, to wtedy mamy do czynienia z teorią, która ma zapanować nad rzeczywistością. Ja tę teorię odrzucam. smile

42

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Oj... smile Nie przepadam za takimi dialogami. smile
Moja osoba nadal uważa podane przeze mnie wyżej przykłady z nieestetyczne.

43

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

heathcliff nie wiem co ci sie w tym zdjeciu podoba, moze poprostu masz taki gust. ja akurat znam wielu mezczyzn, ktorych taki widok by raczej rozsmieszyl niz spodobal. nie mowie ze kobieta ma zaslonic cale swoje cialo, nic nie pokazywac itp. moim zdaniem inteligentna kobieta potrafi w rozne sposoby wyeksponowac swoje walory, i zapewniam cie, ze wyglada to o wiele estetyczniej i seksowniej niz na tym zdjeciu.

44

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Mnie najbardziej śmieszą grube wełniane czapki ubierane latem(to chyba taki styl) a kolejne to(odnosi się do kobiet)odkryte plecy,piersi i pupa zimą.
No ale co się nie robi dla lansu.

45 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-11-30 19:21:20)

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
kamcia89 napisał/a:

heathcliff nie wiem co ci sie w tym zdjeciu podoba, moze poprostu masz taki gust. ja akurat znam wielu mezczyzn, ktorych taki widok by raczej rozsmieszyl niz spodobal. nie mowie ze kobieta ma zaslonic cale swoje cialo, nic nie pokazywac itp. moim zdaniem inteligentna kobieta potrafi w rozne sposoby wyeksponowac swoje walory, i zapewniam cie, ze wyglada to o wiele estetyczniej i seksowniej niz na tym zdjeciu.

Ja jestem przekonany, że ludzie mylą estetykę z teorią dotyczącą estetyki. Innymi słowy nie zastanawiają się uczciwie, co im się podoba, a myślą raczej o tym, czy strój jest właściwy. W moim odczuciu widać to w porównaniu tego wątku z wątkiem o strojach do łóżka. Ubrania (czy kobiety w ubraniach) nie są ładne po prostu, ale są ładne w zależności od zastosowań. Estetyka podporządkowana jest teorii zastosowań, taktu, miejsc właściwych, powinności.
I tak kobieta piękna może ujawniać swe wdzięki, ale sposób ujawniania jest określony przez szereg reguł teoretycznych, które nie zawsze mają znaczenie estetyczne, często są wyraźnie bezzasadne, ale jednak są regułami w naszej kulturze. wink

A kulturowo zależne odzieżowe powinności to właśnie wstrętna moda. smile

---

Wyżej pisałem, że nie mam takiego gustu.

Ładne rzeczy mogą śmieszyć. Wrażenie komiczności może być zależne od kultury (chyba nie dziwi Cię, że coś może śmieszyć jednych, a innych nie), zatem nic z tego nie wynika. smile Też uważam, że wystające pośladki są zabawne.

Inteligentna kobieta POTRAFI na różne sposoby. W tym - tak. Jeśli inteligentna kobieta chce tak, to robi tak. Ale jeśli nie potrafi spojrzeć PONAD wyznaczoną modą, to ja w jej inteligencję nie uwierzę tak od razu.

46

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

O, Heathcliff, powołałeś się na mój wątek (http://www.netkobiety.pl/t32074.html), dzięki. big_smile

47

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

niki_82 - też masz za co dziękować. W obu wątkach skrytykowałem Twoją postawę mniej lub bardziej widocznie. wink

48

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

: )
Natomiast moje podziękowania - "mniej lub bardziej widocznie" - mają ironiczny charakter. 
: )

49

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

nie wiem co dla ciebie heathcliff jest estetyczne w wyzej pokazanym zdjeciu. dla mnie inteligentna kobieta ma wyczucie gustu, wie co pasuje a co nie w danej sytuacji.
jezeli chodzi o stroje do lozka to nie ma tu zadnego porownania z tym watkiem. stroje te to cos intymnego, cos pomiedzxy dwoma partnerami, to element urozmaicenia, ktoremu nie mam nic przeciwko.

50

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
kamcia89 napisał/a:

nie wiem co dla ciebie heathcliff jest estetyczne w wyzej pokazanym zdjeciu. dla mnie inteligentna kobieta ma wyczucie gustu, wie co pasuje a co nie w danej sytuacji.
jezeli chodzi o stroje do lozka to nie ma tu zadnego porownania z tym watkiem. stroje te to cos intymnego, cos pomiedzxy dwoma partnerami, to element urozmaicenia, ktoremu nie mam nic przeciwko.

Albo się patrzy oczami na estetykę, albo się patrzy teorią.
"Wyczucie gustu", czymkolwiek jest, "pasuje w danej sytuacji" - to zwroty mówiące o patrzeniu teorią.

51

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Hej!
Mnie ostatnio osłabia dziewczęca fryzurka z długich włosów,którą to nosi 99% dziewcząt.Fryzura bez krótkiej grzywki,przedziałek zrobiony przy uchu i ten "zaczes" spłaszczający i zniekształacający głowę.Jeśli chodzi o kobiety to:
U młodych i starszych grzywka w jakimś dziwnym kolorze- zieleń,róż czy coś takiego.Jak to pierwszy raz zobaczyłam u takie starszej pani z wuczkiem na przystanku to aż usta mi się ze zdziwienia otwarły:)
- oczywiście okulary geek glasses- są wyjęte z jakiegoś filmu z lat 30 i NIKOMU naprawdę nikomu nie pasują a jak idą 4 nastolatki i każda ma te same- echhh
spodnie rurki u pań z krótkimi,krzywymi,grubymi nogami
- skóra spalona w solarium- wygladająca szczególnie dziwnie w środku zimy
- spodnie z gumkami w kostce
malutkie torebeczki u wielkich,puszystych pań
-białe rajtuzki (nazywamy je :kondomkami")

U chłopców osłabiają mnie te czapeczki- kaszkietówki,takie głębokie z dziwnym daszkiem zachodzącym na oczy.Nie widziałam jeszcze NIKOGO wyglądającego dobrze w tym ustrojstwie,potwornie oszpeca.
-rozwiązane tramki
-białe spodnie w środku zimy
- spodnie włozone do butów typu traperki

52

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

widzę, że dużo odpowiedzi się powtarza, ja tak najbardziej nie lubię jak dziewczyna nakłada tone tapety i myśli że jest ładnie pomalowana, a do tego biały szalik - pomarańczowy od tapety. A z ubioru - panterka, jest tego wszędzie pełno i jeszcze ok jak jest jakiś dodatek w panterkę ale leginsy, bluzka to już przesada...
nic nowego nie wymyśliłam...

53

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

boze... ja to bym sie mogla rozpisac.... laski w niemczech nie maja w ogole gustu!!! a jak sie juz jakas znajdzie to jest totalnie odstrojona jkaby prosto z czasopisma wyskoczyla ( a wiec wszystko ma na sobie co w rubryce "hit sezonu")
szpilki, mini, piersi na wierzchu, przesadny make-up-> sad
najbardziej mnie jednakze wkurza trend "bio" a wiec przyjaciele przyrody, wszystkie milosniczki weganu etc. chodza jak brudasy, bez zadbanej skory, wlosow, ubrania worki, poszarpane - takich ubran to by moja mama na szmaty nie wziela. do tego te "kolory ziemi" (pomarancz, braz, czerwien, brudna zolc).

kolejny typ to dziewczyny ubierajace sie w ubrania meskie (jeansy, bluzki, bluzy) do tego meska fryzura...koszmar.

54

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Jeśli można to i ja głos zabiorę.

Ogólnie denerwuje mnie uleganie modzie z całych sił. Częsty brak własnej inwencji.

Jak pojawiły się pewne damskie buty... nie wiem jak fachowo się nazywają... ale jak dla mnie są potworne....to nosi je niemal cała kobieca populacja (i to nawet w wielkich miastach) Ja osobiście nazwałem to obrzydlistwo mianem "skarpeto-buty" czyli mniej lub bardziej odkryte buty w części stopy, a na wysokości kostki okalający ja kawałek szmaty w różnych kolorach. No po prostu opada wszystko na ten widok, a tu i w sklepach i na ulicach pełno tego...

Denerwujący jest fakt że ulegając modzie nie zdajemy sobie sprawy (panowie też) że to co jest ładne na innych niekonieczne sprawdzi się na mnie. Trzeba wziąć pod uwagę swoją sylwetkę. I dopiero na tej podstawie kombinować stroje.

Proszę jeszcze Szanowne Panie aby mnie nie "zatłukły" zbiorowo za mój punkt widzenia :-) Można się z nim nie godzić, to jasne. To tylko moja opinia (i jeszcze kilku znanych mi osób). Szkoda że często kobiety nie doceniają czegoś takiego jak rajstopy, pończochy...
Jednym z najczęściej spotykanych męskich "fetyszy" są kobiece stopy... po prostu wielu na to zwraca uwagę...Uwierzcie mi...naprawdę nie ma nic bardziej strasznego i straszącego niż kobieta w skarpetach... zwykle OBOWIĄZKOWO białych... ale to już lepsze niż wzorzyste a czasem nawet takie w typowo męskie kraty lub prążki... Lub wielokolorowe, pstrokato-tęczowe... podkreślam - potraktujcie to z przymrużeniem oka - to tylko moje zdanie. Nikogo nie chcę urazić ani do niczego nie namawiam. Wyrażam tylko moje odczucia. A ładne kobiece stopy w pończochach lub rajstopach to coś pięknego... taki jeden ze szczególików które nas różnią :-)

hm... piszą Panie że najgorsze co może być to facet w skarpetach + sandały. I ja się zupełnie zgadzam. Albo gościu noś je do bosych stóp albo noś inne obuwie. Jest duży wybór i można znaleźć też buty zabudowane a przewiewne, do których skarpety nie będą estetycznym samobójstwem.
Ale z drugiej strony drogie Panie - narzekacie słusznie na faceta w skarpetach i sandałach... a ileż razy można zobaczyć u Was jeszcze gorsze połączenie? Mianowicie skarpety do szpilek! To dopiero koszmar!

U facetów (choć sam nim jestem) nie zrozumiem nigdy:
- wełnianej czapki w środku lata, w zadaszonym pomieszczeniu,
- spodni z tyłkiem na wysokości kolan,
- ubierania byle czego z głupawym wytłumaczeniem - że najważniejsze jest by było wygodnie. Najwygodniej byłoby zatem chodzić w worku po kartoflach niczym Jurand w Malborku.

Panowie - wymagania to my mamy. Ale proponuję - zacznijmy tez wymagać od siebie. Znam wiele eleganckich spodni, koszul i marynarek... ba - garniturów nawet - które są wygodne! Trzeba tylko dobrze je dobrać.
No i... hm... może czasem warto zainwestować w jakiś miły, dobry zapach zamiast w kolejną strzelankę na PC lub konsolę?
Od razu poczujecie się wyjątkowo. A to dobrze Wam zrobi i odpowiednio nastroi. Dla Was, dla Waszych partnerek. I otoczenia.
Amen.

55

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
mominka1 napisał/a:

-żarowiaste paznokcie, i mega długie
-noszenie futer ze zwierzaczków i w dodatku afiszowanie się z tym
-jak kobiety mają na wierzchu swój ogromny biust, jak noszą za małe staniki
-jak kobiety zakładają mega biodrówki i jak chodzą widać im "rowa" a jak się schylają to pół tyłka widac

dokladnie!!! smile '
od siebie dodam, że nie przepadam za takimi elegancikami, dzień w dzień w garniaku oraz dziewczyny stylizujące się na "dode" kiedyś ; różowe szmatki, tapeta, solara!!!  bleee

56

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

wg mnie powinno być zabronione konstytucyjnie noszenie:
- białych kozaków i wszelkiego typu białych butów !!! (dopuszczalne tylko do ślubu),
- białych dżinsów,
- kaszkietówek - czapek zimowych,
- futerek nie pasujących do reszty ubrania,
- okularów przeciwsłoncznych w jakichś budynkach,
- torebek eleganckich do adidasów,
- szpilek do dresów,
- butów na szpilce z czubem,

57

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

dodam- u facetów jeansy typu z przodu sztruks z tyłu jeans big_smile albo takie przeszywane i te szwy rozjaśniane big_smile ahh i jeszcze takie wojskowe .jakby z pola bitwy wracali . kiedyś zjawisko powszechne teraz już mniej.brudne zaniedbane buty, nie lubię włosów na żel i teraz ogólnej tendencji zapuszczania szopy ala CHOPIN na łbach ,czupiradła,ale to młodsze pokolenie .jaskrawe barwy na koszulkach,jeśli już w tym temacie ...proszę pozostawić koszule typu piłkarska na specjalne okazję ,np mecze jeśli są takimi fanatykami ,ale nie łazić w tym po ulicach. oczywiście takie przechodzone ciuszki nie wyglądają fajnie... co do kobiet już wypowiedziałam sie wyżej smile

58

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Wątek nie nowy, ale ciągle aktualny. A pisze dlatego, że zwłaszcza latem widzę wiele dziewczyn, które np. nie zwracaja uwagi na fakt, że jak założą białe spodnie, sukienkę lub spódnicę to czasem bielizna jest mniej lub bardziej widoczna (zalezy rodzaju materiału i jego faktury). I zamiast przyłożyć większą wagę do wyboru bielizny ubierają bezmyślnie różne majtasy.
Pól biedy, kiedy dziewczyna jest zgrabna i złoży stringi lub koronkowe figi (to czy jest to estetyczne czy nie - kwestia gustu) ale przynajmniej faceci mają swoje chwile radości.
Ale jak przez spodnie prześwitują majtasy typu "okresówki" to nawet dla bardzo elastycznych taki widok czasami jest aseksualny).
Ja sam lubię w lecie i jasne sukienki i białe spodnie, ale ma zelazną zasadę, że wówczas wkładam jakieś bezszwowe cieliste figi lub szorty smile

59

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
agasta napisał/a:

Ale jak przez spodnie prześwitują majtasy typu "okresówki" to nawet dla bardzo elastycznych taki widok czasami jest aseksualny).

A czy każdy ma obowiązek być atrakcyjnym i seksualnym? Rozumiem, że czasem niektórzy ludzie nie zdają sobie do końca sprawy z tego, że coś im prześwituje lub nie pasuje, ale czy to powód żeby wymagać od nich, by ubierali się inaczej?

Jedyne, co mnie irytuje w kwestii ubioru innych, to pokazywanie ciała nieumytego/zaniedbanego (chodzi mi tu o higienę i pielęgnację, nie otyłość czy cellulit) lub intymnych jego części. Znałam kiedyś faceta, który z upodobaniem nosił baaardzo nisko spodnie i nie miał nigdy pod spodem bielizny - efekt przyprawiał mnie o mdłości, ponieważ kiedy było gorąco nie nosił także koszulki, a znad jego spodni sterczało bujne owłosienie łonowe (nie mówiąc o straszącym z tyłu "rowie").

60 Ostatnio edytowany przez agasta (2012-08-30 11:23:46)

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
Anemonne napisał/a:

A czy każdy ma obowiązek być atrakcyjnym i seksualnym? Rozumiem, że czasem niektórzy ludzie nie zdają sobie do końca sprawy z tego, że coś im prześwituje lub nie pasuje, ale czy to powód żeby wymagać od nich, by ubierali się inaczej?

Oczywiście, że nie ma obowiązku bycia atrakcyjnym i seksualnym. Ale zakładam, że - przynajmniej każda kobieta - chce być atrakcyjna, co nie znaczy że ma "kipieć seksem" ... Po prostu zauwazyłam, że niektóre z pań (za to większosć panów smile nie przykładają wagi do tego w co sie ubierają i jak w tym wyglądają.
Jak byłam mała, moja babcia zawsze mi powtarzała: "ubierz się ładnie jak idziesz do ludzi ... " smile coś w tym jest...

61

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Hm, z jednej strony to racja, że większość ludzi jednak chce wyglądać co najmniej "porządnie" (cokolwiek dana osoba przez to rozumie wink), chce się podobać innym. Jednak czasem trochę razi mnie nacisk, jaki niektórzy na to kładą - mam na myśli głównie kobiety, które bez makijażu nie wyjdą wyrzucić śmieci, które ubierają się w okropnie niewygodne ciuchy i męczą na szpilkach tylko po to, żeby ładnie wyglądać (co też nie zawsze im wychodzi, zwłaszcza jak na tych szpilkach wyglądają jak maszyna krocząca z "Gwiezdnych Wojen"). Może to kwestia wychowania - ja właśnie zostałam wychowana tak, żeby ubierać się przede wszystkim schludnie i wygodnie - moda jest zdecydowanie na dalszym planie. Ubieram się tak, żeby się dobrze czuć i sobie samej podobać, co oznacza w większości przypadków włożenie bojówek i sportowych butów zamiast sukienki i pantofelków.

62

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Ok, przyznaję Ci rację, ze wyrzucanie śmieci z makijażem i szpilkach smile to przesada - chyba że właśnie wychodzisz na imprezę.
Do bojówek i adidasów też nic nie mam, chociaż w adidasach z reguły tylko biegam na siłownie, ale nie zgodzę się ze wygoda ma być wyznacznikiem tego jak sie ubieramy w każdej sytuacji, bo w przeciwnym razie mielibyśmy lekarzy w dresach, nauczycieli w japonkach na nogach itd...

63

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
agasta napisał/a:

nie zgodzę się ze wygoda ma być wyznacznikiem tego jak sie ubieramy w każdej sytuacji, bo w przeciwnym razie mielibyśmy lekarzy w dresach, nauczycieli w japonkach na nogach itd...

Na co komu lekarz, który wcisnął się w super skrojony garnitur, ale dupa z niego a nie specjalista. Co po nauczycielu, który wpisuje się w kanon przyzwoicie ubranego, jak nie ma żadnego pomysłu na przekazanie wiedzy?

Mam wrażenie, że trochę się zagalopowaliśmy z tymi wszystkimi dress codami. Mi na przykład absolutnie by nie przeszkadzało, gdyby w różnych instytucjach zasiadało więcej ubranych po swojemu, a nie wbitych w mundurki. No kompetencji im od tego nie przybywa, więc czemu ma to służyć? Ja rozumiem, że są kobiety i facecie, którzy bardzo lubią elegancko wyglądać i niech się tak ubierają, ale zmuszać np biednych facetów do paradowania codziennie w tych sztywnych koszulach, garniturach z zaciśniętymi krawatami to przesada.

Specjalistów w różnych dziedzinach powinny łączyć przede wszystkim kompetencje i umiejętność przekazania wiedzy, a nie super skrojone eleganckie ciuchy.

Podsumowując do tematu, właśnie to mnie irytuje te wypracowane nudne jak flaki z olejem kanony ubierania się stosownie do np. wykonywanej pracy.

64

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
dorota.f napisał/a:
agasta napisał/a:

nie zgodzę się ze wygoda ma być wyznacznikiem tego jak sie ubieramy w każdej sytuacji, bo w przeciwnym razie mielibyśmy lekarzy w dresach, nauczycieli w japonkach na nogach itd...

Na co komu lekarz, który wcisnął się w super skrojony garnitur, ale dupa z niego a nie specjalista. Co po nauczycielu, który wpisuje się w kanon przyzwoicie ubranego, jak nie ma żadnego pomysłu na przekazanie wiedzy?.

Rozumiem, że jak lekarz jest dobrym specjalistą, to Ci nie przeszkadza, że siedzi w klapkach i dziurawych skarpetkach, jest nieogolony, śmierdzi czosnkiem i ma koszulę ufajdaną majonezem bo wczoraj był na grillu smile

65

Odp: Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?
agasta napisał/a:

nauczycieli w japonkach na nogach itd...

A co w tym złego? yikes

Posty [ 1 do 65 z 180 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Dzisiejsza moda - co was irytuje u innych?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026