To co ujrzałam w komputerze Taty... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » To co ujrzałam w komputerze Taty...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1

Temat: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Czesc wam drogie kolezanki.
Przybyłam tu do was, na forum, z pewnego powodu... Rzecz wydarzyła się 2 miesiace temu.
W domu mamy dwa komputery. Mój i Taty. Ale drukarkę mamy tylko w pokoju taty, wiec czesto z jego komputera korzystałam i bede musiala niestety korzystać. Jeszcze jedna rzecz na wstepie- moja mama wogole nie ma komputera, nie ma bo nie chce mieć, uwaza, ze komputer i internet to zło, woli lepsze sposoby spedzania wolnego czasu. A tata, jako, ze ma taką pracę, kieruje wszystkim, spedza całe dnie przy laptopie.
Dobra, do rzeczy. 2 miesiace temu uzywając komputera taty, jako strona startowa wyswietliło mi się cos takiego, ze byla cała strona, nie wiem czy to nie z googli bylo i wyswietlone 6 kwadratów, a w nich 6 najczesciej odwiedzanych stron. Wczesniej tego nie bylo, bo nigdy tego nie widzialam. A co w nich? Stronki porno. Oczywscie inne tez byly, ale dwa kwadraciki to stronki porno. Boże, wyobrazcie sobie jakie to jest oblesne... wyobrazajac sobie tate. Od tamtej pory, samo w sobie , tak zmienilo moje zycie... Nie wiem po prostu tragedia.
Ale to nie jest najgorsze. Podkusiło mnie, zeby obejrzec historie. O boze ile tam bylo stron porno. Ale te strony, mimo, ze na poczatku prawie zwymiotowałam, okazały sie byc najmniej grozne. Potem byly strony hmm takie gdzie są ogloszenia pań chetnych na seks. Pomyslałabym, ze tylko je ogladał... Gdyby nie to, ze tata duzo jezdzi do innych miast. W sprawie pracy. I zawsze mowi gdzie jedzie. Wiec zawsze wiem ze w poniedzialek tata jest tu a w czwartek tu. Akurat dni z ogladanych stron z historii pasowały do tego z jakiego miasta dziewczyna byla poszukiwana. Załamałam się. Powinnam z tamtad wyjsc jak najszybciej jednak sila wyzsza kazała mi dalej szukać. Znalazłam ukryte gg.
W tym rozmowy z jakas dziewczyną. Juz chyba nie musze mowić o czym rozmowy. Umowili sie na konkretny dzien. I nawet na konkretne wynagrodzenie dla niej.
Od tej pory czuję sie... zdradzona! Mimo, ze to nie mnie tata zdradza tylko mamę to ja nie moge na niego patrzec. Ja go po prostu nienawidze.
Jestem w cholernie beznadziejnej sytuacji sad
Nie powiem o tym mamie. Nie potrafiłabym tego zrobić.
Boze dziewczyny... W glowie mam caly czas takie slowa mamy, kiedy rozmawialysmy o zdradze itp a mama powiedziala ,,wiesz, ciesze sie, ze znalazlam dobrego faceta a nie jakiegos playboya'  i widze jej radosny usmiech.
A na ojca patrzec nie mogę. Myslalam zeby porozmawiac z Tata. Ale nie potrafie! Nie umiem z siebie slowa wydusić. i czuje wstyd.
Z drugiej strony, wkurza mnie, cholernie mnie wkurza, ze tata wie, ze przesiaduję u niego na komputerze. Boze, tak ciezko jest usunac chociaz historie? Wolalabym tego nigdy nie widzieć.

Teraz nie wiem czy chce z nim o tym rozmawiać, mi sie juz wydaje, ze sama potrzebuje pomocy specjalisty, bo minely juz 2 miesiace, od tamtej pory nie weszlam juz nawet do jego pokoju, a ja nie potrafie sie z tym pogodzic. Mało sypiam, mało jem.

Mozna byloby powiedzieć ,,nie wtracaj sie". Ale jestem jego dzieckiem.
A jeszcze wkurza mnie to, ze moj ojciec ma, kurde, kupe pieniedzy. Od dziecka wychowywał mnie i moja siostre i brata na zasadzie, ze dawał nam tyle pieniedzy ile przecietna mlodziez dostaje. Z czym sie kompletnie zgadzam! Bo widze na kogo czasem wyrastaja dzieci ktore maja na kazda zachciankę. Ale nie raz bylo tak, ze tata mi powiedzial, ze po co mi spodnie nowe, skoro jakis czas temu kupowalam.
Wtedy sobie mowilam ,,kurcze, ma racje, bede sama zarabiac, bede robila co bede chciala, za duzo bym chciala od razu"
Ale jak sobie mysle, ze on te pieniadze, zamiast dać dzieciom, wydał na dziwke !! To mnie szlag trafia !! A nigdy zła na to nie byłam, uwazałam,ze tak jest ok.

Boze pomozcie błagam! Co byscie zrobili w takiej sytuacji? Jak byscie to ocenili? Powiedzcie mi cokolwiek bo ja oszaleje sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Moim skromnym zdaniem to szczera rozmowa z tatą by wiele pomogła.Ty nie masz się czego tu wstydzić,to on przecież umawia się na przygodny sex i jeszcze za to płaci.Zadaj mu pytanie czego twojej mamie,a właściwie jego żonie brakuje,że szuka takich wrażeń??????????

Miłość, wierność, zaufanie.. - W dzisiejszych czasach to już chyba archaizmy...

3

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Zeby to bylo takie łatwe sad
Tata byl dla mnie wzorem do nasladowania dla kazdego mezczyzny. Przykładny mąż, ojciec, wogole człowiek. Zawsze mowilam ze takich jak on to ze swieca szukac!
Caly moj autorytet legł w gruzach! Boze masakra sad
Jeszcze to wszystko sie odbija na moim narzeczonym... bo ciagle mam to wszystko przed oczami i skoro moj ideal mezczyzny - tata, taki jest to juz mi sie wydaje, ze wszyscy tacy są. Boze nei chce mi sie zyc.  sad

4

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Przykro mi z powodu twojego taty , ale radzę z nim porozmawiać ,zanim matka to odkryje , a odkryje napewno wcześniej  czy później . Ratuj swoja matkę , wiesz dobrze żę twój tatuś może przynieść do domu różne paskudztwa po przygodnym seksie , nie daj boże żeby przywlókł hiv . Ratuj mamę , a ojcu daj w pysk!

Nic nie zadowoli tych, których niewiele też nie zadowala.

5

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

jestem przeciwniczką jakich kolwiek zagrywek ale na Twoim miejscu spisałabym sobie nr gg Twojego taty i napisałabym anonimowo że wiem co wyprawia i że jesli będzie to ciągnął wszystko powiesz jego zonie( czyli Twojej mamie).

dlaczego taki pomysł? Bo też bym się wstydziła coś takiego powiedzie a siedzieć bezczynnie też bym nie mogła

6

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Myślałam co ci doradzić i apoteoza dała dobrą radę. Popieram to co napisała.!

Pod moim sercem twoje serduszko pukało. Teraz twoje rączki otulają mój świat,a dłonie me koją twój cichutki płacz.
                                                                   ALEKSANDRA 20.10.2014
                                                                   FRANCISZEK 26.04.2016

7

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Dziekuje za rady. Tak zrobie. Reczywiscie dobry pomysl smile

8

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

no nie wiem czy dobry ale ja tak bym zrobiła.... moze kolezanki znajdą lepsze rozwiązanie.

9

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Porozmawiaj z tata i sie zapytaj dlaczego    i czy zdradza mame to go uświadomi o roli taty i ze dzieci wiedza

10 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2009-12-08 14:14:06)

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Moim zdaniem "gierki" w stylu anonimowego pisania na gg są dziecinne. Myślę, że powinnaś porozmawiać z ojcem w cztery oczy, jak dorosły z dorosłym. Prawdopodobnie jeśli mu zagrozisz, że jeśli nie przestanie zdradzać mamy to jej wszystko powiesz, to zacznie się lepiej ukrywać, więc podejrzewam, że będziesz musiała porozmawiać jednak też z mamą. Zastanów się - czy lepiej dla niej, żeby żyła w (błogiej co prawda, ale zawsze) nieświadomości, że jest w ohydny sposób oszukiwana, czy lepiej, żeby przejrzała na oczy i zobaczyła, z jakim człowiekiem dzieli życie i łóżko?

11

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

tak, porozmawiać a jak tata sie wszystkiego wyprze? Matka nie uwierzy? Posłańcom ze złymi nowinami zabijano więc podejrzewam że to może jeszcze gorzej się odbic na autorce pomimo szczerych i dobrych intencji.

co będzie jak jej matka powie że po jaką cholerę ona jej to mówi? że to ona rozbiła rodzinę. Jej mama może ją już na zawsze utożsamiać z rozpadiem rodziny...

12

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Jeśli rodzice tak postąpią, będzie to znaczyło że mają próżnię w głowach, to nie powód, żeby kasiax obawiała się obwinienia. Oczywiście, jest możliwe, że tak się stanie, ale nie można postępować wbrew sobie tylko i wyłącznie ze strachu. Jeśli matka nie uwierzy i obwini córkę - to już sprawa matki.

Podejrzewam, że anonimowa rozmowa na gg też nie przyniosłaby skutku, bo chyba łatwiej uwierzyć własnej córce, niż jakiejś obcej osobie. Poza tym, tak jak pisałam wcześniej - straszenie ojca najprawdopodobniej poskutkuje tylko tym, że zacznie się ukrywać, kasować historię odwiedzanych stron, archiwum gg i tak dalej.

13

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Sama bym wolała wiedzieć jak by moj maz mnie zdradzał, ale mamie nie potrafie powiedzieć. Ja juz myslalam nad tym wiele razy.
Ale po prostu nie potrafie.
A co do taty to chyba rzeczywiscie z nim porozmawiam. Musze sie zdobyc na odwage, zeby podjać z nim tą rozmowę. Najgorzej bedzie jak sie wszystkiego wyprze i powie, ze tylko patrzył. Ehh sama nie wiem juz co i jak mam zrobic...

14

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

to nie są najczęściej oglądne strony tylko ulubione, które Twoj tato sam tam musiał umieścić. tak jest w przeglądarce opery. Co Ci doradzić na prawdę nie wiem, trudny temat, zawsze możesz wykorzystać sytuację rodzinnego oglądania tv, że zapytasz ojca co to za dziwne strony Ci się wyświetlily i go podpuszczać... może sam się przyzna...

Kryzys wieku średniego... Twój tato nie radzi sobuie ze starzeniem się i chce się w ten sposób "odmłodzić" ...

Świat to potwór zębaty, gotowy gryźć, gdy tylko zechce.

15

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

czy mają czy nie próżnie w głowie istnieje ryzyko ze kasiax bedzie najbardziej poszkodowaną mimo iż nie winną niczemu.

osobiscie nie podjełabym takiej rozmowy tym bardziej ze zbliżają sie święta. Rodzice się dogadają między sobą a ona zostanie z tym wszystkim sama... bo tak zazwyczaj jest ze lepiej się nie wtrącać.... okrótne ale prawdziwe

16

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Kasiu nie wiem ile masz lat a to się wiąże z tym jak może być trudna ta rozmowa z ojcem .
Nie ulega wątpliwości że ojciec musi to skończyć.Ja ci zaproponowała bym abyś to co chcesz mu powiedzieć napisała w liście i daj mu go niech sobie przeczyta,możesz powiedzieć że jest ci trudno o tym rozmawiać z własnym ojcem .Wtedy on sobie przeczyta to co napiszesz w spokoju bez emocji bo taka rozmowa może przebiegać różnie,może ojciec nie dać ci dojść do słowa.Możesz też napisać że będziesz go teraz obserwować jak się zachowuje i że musi to natychmiast skończyć że się go wstydzisz i brzydzisz i że jak się nie zmieni to powiesz mamie i to będzie na pewno koniec z jego małżeństwem.
Może to dla ciebie będzie wygodniejsze niż rozmowa prosto w oczy.

17

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Racja - przed świętami to nie najlepszy pomysł, nie pomyślałam o tym.
Tak czy inaczej - proponuję Ci Kasiu, żebyś przed ewentualną rozmową z ojcem skopiowała gdzieś jego archiwum gadu-gadu, będziesz miała podpórkę w razie, gdyby się wypierał. To, co jest zawarte w archiwum gg, jest istotniejsze od historii odwiedzanych stron, bo jeśli chodzi o strony to faktycznie mógł tylko patrzeć, co jeszcze zdradą jako taką nie jest, ale przez gg - jak piszesz - umawiał się z kobietami na seks, więc to już nie przelewki. Dobrze by też było, żebyś porobiła np. zrzuty ekranu otwartego archiwum gg z kompromitującymi rozmowami - jeszcze lepszy dowód, bo trudniejszy do sfałszowania.

18

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

zgadzam się z Anemonne skopiuj zwłaszcza archiwum rozmów gg żebys miała jakiś dowód za nim podejmniejsz jakie kolwiek kroki.

19

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

No i chyba zostanę przy decyzji, zeby porozmawiać z Tatą w cztery oczy, z dowodami na ręku,
mam 23 lata, mimo wszystko, nie mam pojecia jak mam z nim rozmawiać, to mi sie takie dziwne wydaje...

20

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

nie dziwne to tata twoj smile masz prawo wiedziec  czy jest szczesliwy z mama .Powodzenia smile i daj znac o rozmowie

21

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Że tak powiem - nie jest dziwne, że wydaje Ci się to dziwne wink Każdy z nas zazwyczaj patrzy na rodziców, jak na nie-ludzi - nie myślimy o tym, że mogą oglądać porno, masturbować się, uprawiać seks, kłamać i miewać słabości. Gdy znajdujemy dowody na to, że nasi rodzice to jednak ludzie - często trudno nam się z tym pogodzić. Ale myślę, że jeśli w grę wchodzą jakieś matactwa, coś, przez co może zostać skrzywdzona choćby jedna osoba - nie warto tego ukrywać, trzeba po prosu zrobić to, co jest słuszne.

22

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

czytając ten wątek pierwsze co mi się nasunęło to to, że tata się wszystkiego wyprze w żywe oczy. dlatego niezbędne będą zrzuty ekranowe z rozwinietą historią ostatnio przeglądanych stron (choć zawsze może zarzucić że to ty je otwierałaś - wszystko zalezy od jego charakteru, jak bardzo okaże się bezczelny...) więc archiwum gg może być bardziej pomocne, ale może powiedzieć że to nie jego i znowu kłamać.... ciężka sprawa nie zazdroszczę. ale warto zebrać się na taką rozmowę, bo najważniejsza w tej całej historii jest twoja mama ! dobrze napisała któraś z dziewczyn że tato może zarazić ją jakims paskudztwem ! pomyśl o niej, może to doda ci trochę odwagi do tej rozmowy smile musisz się wtrącić, nikt nie lubi być oszukiwany. porozmawiaj z nim gdy mamy nie będzie, powiedz spokojnie co widziałaś, nie grzebałaś specjalnie bo przecież z komputera jego korzystasz itp. zapytaj czy pomyślał o zdrowiu mamy..... musisz powiedzieć mu co dokładnie czujesz. jak będziesz czekać dłużej tylko się to w tobie skumuluje niepotrzebnie.
po świętach musisz z nim porozmawiać

dam radę

23

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

albo weź mame za rączke i kiedy Twojego taty nie będzie pokarz co wyprawia za jej plecami i rozmowy jego na gg

24

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Po pierwsze to głupota okrutna grzebać w komputerze kogokolwiek! Czy chciałabyś, żeby rodzice przepatrywali wszystko co masz w komputerze?? Teraz już chyba nigdy tego nie zrobisz;) ALe już wiesz co robi Twój tato. Na bank nie powiedziałabym mamie, ale zdobyłabym się na odwagę i jeśli nie w twarz, to napisałabym tacie list. Ale nie z agresją (każdy może sie czasem pogubić - lepiej chyba dla ciebie wyjść z tego założenia). Jak sie dowie, ze wiesz, to niech on sie martwi co dalej z tym wszystkim. Nie martw się trzymam za ciebie kciuki:)

25

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Wyobrażam sobie jak się czułas,ale powinnaś porozmawiać z mamą,ona tu najbardziej jest krzywdzona.Ktos kto jest autorytetem,mężem,przyjacielem nie zasługuje na dobra traktowanie.Skoro on odważył się na coś takiego to do czego posunie się dalej?

26

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Jestem pewnie w wieku Twojej mamy, więc i ja napiszę cos z mojego punktu widzenia.

Jesteś uwikłana w bardzo niekomfortową dla Ciebie sytuację. Rozumiem Twój wstręt do ojca. Jak tu któraś z dziewczyn napisała, rodzice wydają sie osobami z innej planety, nieco wyidealizowanymi przez kochające dzieci. I nagle taki krach...
Koniecznie i jak najszybciej porozmawiaj z ojcem. Jeszcze przed świętami!! Po co ten bagaż przenosić na święta tak bardzo rodzinne.
Nie w pośpiechu, nie w obawie, że ktoś wejdzie - musisz stworzyć taką sytuację, aby rozmowa przebiegała spokojnie. Powiedz mu wszystko, co wiesz. Powiedz, że masz dowody, że je zabezpieczyłaś. Że matka na razie o tym nie wiem, ale to nie znaczy, że zamierzasz być wspólniczką do tego procederu.
Powiedz, że go potępiasz za to, że stracił swój autorytet w Twoich oczach. 
Wyraź żądanie zaprzestania takich spotkań.
Ciekawa jestem, jak on zareaguje...?

Kasiu, co się stało, to się nie odstanie - pamiętaj.
Piszesz, że rodzice stanowią dobry związek, że matka ojca kocha, a on jest dla niej dobry. Czy jest sens mówienia matce o tym??? Nie wiem...Nie radziłabym...To niczego nie polepszy w ich związku, a może go zerwać. Ty wiesz najlepiej, jak zareaguje Twoja mama. Możesz starcić zaufanie ich obojga.
Na pewno w domu będzie piekiełko.

27

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

A wiec wrocilam zeby napisac co sie zmienilo. Rozmawialam z tata. Powiedzialam mu o wszystkim, powiedzialam rowniez ze mamie nie powiem, bo nie jestem  w stanie tego zrobic, ale jesli zrobi to jeszcze raz to wtedy pozaluje. Tata wyrazil skruche, cos zaczal gadac, ze zobacze po kilkunastu latach malzenstwa bla bla powiedzialam mu, ze nie obchodzą mnie jego gadki ;]
A teraz gorsza wiadomosc... Jadac na swieta... w samochodzie popsul mi sie telefon a musialam skontakowac sie z moim chlopakiem... Mowie do mamy ,,mamus daj mi telefon napisze smsa'' napisalam, dostalam odpowiedz, jedna linijke pod smsem mojego chlopaka... zobaczylam nadawce wiadomosci Romus :* . No padlam!! Nie przeczytalam tego oddalam mamie telefon nie chcac popelniać starych bledow. Teraz przynajmniej wiem ze oboje sa siebie warci stracili wszystko w moich oczach i generalnie mam juz ta cala sytuacje w d.u.p.i.e. ! Wczesniej sie zdreczalam a teraz szkoda mi na to nerw. A niech zyja i sie zdradzaja nie moja sprawa. No jestem totalnie zła !! I z kogo ja mam brac przyklad? Oni maja byc dla mnie autorytetem ? Masakra jakas

28

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Kasiu moze rodzice rzeczywiscie maja jakis kryzys po tylu latach malzenstwa,ale skoro sa razem i zyja zgodnie ,to napewno chca byc razem i sie kochaja,pomimo,ze szukaja ,,wrazen,,...wiem,ze to okrutnie brzmi....moi rodzice sie rozwiedli ,najpierw tata zdradzal mame na potege....potem to i mama nie byla mu dluzna ....zwiazek sie rozpadl....pamietam jak dowiedzialam sie,ze tata zdradze mame (uwazalam go za ideal) myslalam,ze go nienawidze/// naprawde patrzylam na niego z obrzydzeniem,ale teraz po latach powiem Ci,ze lepiej sie nie wtracac...niech robia co chca....a rozmowe dobrze,ze przeprowadzilas z ojcem ! i nie zamartwiaj sie ...nie skreslaj wszystkich,pamietaj ,ze nie kazdy facet musi byc taki ...i czesto jest tak,ze ideal ma wiele skaz,a ten ,,nieidealny,, jest o nebo lepszy ....
wszystkigo dobrego ,zeby Nowy Rok byl dla Ciebie lepszy

29

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

w takiej sytuacji nie ma co sie w tracac w sprawy rodzicow, wiem przykre to ale pozostaw to juz im. Wiadomo ze zal i nienawisc czulas do ojca jak okazalo sie ze mame zdradze ale teraz jak wyszlo ze mama ojca, eh. To juz jest sprawa miedzy nimi. Tak jak Zuzia napisala moga miec kryzys i lepiej w to nie ingerowac. Przykra sytuacja jak dzieci dowiaduja sie o niewiernosci rodzicow.

30 Ostatnio edytowany przez chill-out (2010-01-07 22:28:52)

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

Co za kłamliwy typ z twego ojca, co on za wzór daje? To jakiś królik, czy dorosły mężczyzna? Zdradza twoją mamę non stop, bez żadnych wyrzutów sumienia. Jeśli ona się kiedyś dowie a dowie na pewno, złamie facet jej wartości, kobiecość jak zapałkę raz na zawsze. On sobie seksuje z prostytutkami, a ona jest szczęśliwa, że ma takiego męża. To chore. Moja rada - leć do mamy jak najszybciej i wszystko jej powiedz,dokładnie, jesli ją kochasz to musisz dla jej dobra.
Ps. Chciałabyś jak twoja matka żyć? Bardzo wątpię

Facet nie musi zdradzać, po to mamy rozum.Znam osobiście facetów co mają żony, zdradzają je i się jeszcze chełpią tym. Wymieniają numery co lepszych panienek. Wierzcie mi, że tak jest. Tacy to śmiecie...
Biegnij ratować swoją mamę, od tego człowieka, bo z niego ojciec i mąż jak z koziej...
Pozdrawiam

Czasem nagle ktoś się pojawia ....
i już zostaje

31

Odp: To co ujrzałam w komputerze Taty...

chill-out chyba minąłeś ostatniego posta Kasi prawdopodobnie mama nie jest lepsza w tym wszystkim najgorsze jest to ,że dzieci nie ważne w jakim wieku dowiadują się przypadkiem i tracą wiarę w miłość rodziców ,a rodzice tracą swój autorytet w oczach dzieci .Każdy sobie rzepkę skrobie .Kasiu może po prostu siądź przy najbliższej okazji i zapytaj oboje rodziców co się dzieje bo się pogubiłaś jesteś dorosła i mogą ci powiedzieć a nie się okłamywać na wzajem.Co niektórzy piszą aby się nie wtrącać ja myślę że należysz do rodziny i dlaczego masz być okłamywana że niby jest wszystko o.k .Po co masz mieć jakieś domysły.

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » To co ujrzałam w komputerze Taty...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018