Hej może wy mi poradzicie. Jakiś czas temu rozpoczęłam dosyć obiecującą znajomość internetową (miła wymiana wiadomości na Fb i smsy do późna, wspólna wymiana myśli i poglądów co do których się zgadzamy). Jednak problem polega na tym, że znajomy ten wyjechał z paczką przyjaciół na wakacje i kontakty trochę sie na początku zmniejszył. A aktualnie nie odzywa się juz 3 dzień. Nie wiem czy powinnam sie martwić tym, że sie nie odzywa czy nie ma w tym nic nadzwyczajnego... Nie chce cały czas do niego pierwsza pisać, bo nie lubię sie komuś narzucać a poza tym nie ukrywam, że lubię, gdy facet pierwszy do mnie pisze. Dodam jeszcze, że co jakiś czas widzę, że jest dostępny na Fb i martwi mnie to, że nie chce napisać tak jak do tej pory.
Podobne tematy
Hej. Nigdy przenigdy nie narzucaj się facetowi:) Nie pisz do niego. Po jakimś czasie właczy mu się myślenie"hm... czemu ona się nie odzywa, liczyłem że będzie bardzo zmartwiona ciszą z mojej strony." Albo dobrze się bawi a jak wróci to zacznie się zastanawiać co u Ciebie skoro się nie odzywasz:) Kwestia czasu:)
Jest zajęty przyjaciółmi, jak wyjezdzam z kimś to też nie siedze na mailu i fb tylko poświecam czas koleżankom (takie spotykanie sie z kimś i pisanie w tym czasie na telefonie jest niegrzeczne). Pewnie odezwie się jak wróci, nie przejmuj się, też nie ma co się wyrywać z pisaniem do niego teraz.
No nie no pisać nie będę tylko martwi mnie to, bo wiem, że jak komuś zależy to znajdzie chociaż 5 minut na napisanie czegokolwiek. Sama się nie odezwę bo nie będe się narzucać a przy najgorszej wersji wole nie wiedzieć o co mu chodzi niż dostać wiadomość, że nic z tego. Niestety z kazdą kolejna godziną czuję się coraz bardziej zdołowana a podejrzewam, że za 2 dni się odezwie jak gdyby nigdy nic i zapyta co tam u mnie....
Lepiej skieruj myśli na inne tory, nie ma sensu bycia podejrzliwym przeciez to jeszcze nawet nie zwiazek.
Nie no nie jest związek. Ale szlag mnie trafia jak na początku świetnie sie dogadywaliśmy a teraz nagle z dnia na dzień widzę, że jest dostępny a nawet słowa nie napisze (gdzie wcześniej przepraszał mnie za to, że nie pisał). Nie wiem co jest nie tak ale postanowiłam go też ignorować.
Jestem w identycznej sytuacji. Pisałem z dziewczyną, nawet po kilka godzin dziennie, chciała się nawet ze mną spotkać, potem wyjechała na urlop i kontakt się urwał, pewnie kogoś poznała. Napisałem do niej kilka wiadomości, nie odpisała, a wiem że na fb była bo wstawiała zdjęcia na swój profil.
Dla mnie ona już nie istnieje, jednego nie mogę zrozumieć, dlaczego mi nie napisała wprost żeby dac jej spokój.
Forumowiczko odpuść sobie tego gościa to pewnie ten sam typ co ta dziewczyna, mnie zraniła bardzo.
Pozdrawiam
Masz rację, nie ma co się narzucać
Ja na Twoim miejscu bym pewnie cierpliwie czekała, jeżeli zależy mu na Waszej znajomości to prędzej czy później powinien się odezwać.
A jak nie? Mówi się trudno, nie ten to inny
Przejmować się z takiego powodu na pewno nie warto.
Kamil30 i Panna X mają racje
Gdyby owa osoba chciała Ci odpisać zrobiłaby to. Jak się chce to się znajdzie czas. Dlatego nie warto poświęcać czas komuś, kto nie ma go dla nas.