Pytanie właściwie do kobiet.Jeśli dziewczyna ma chłopaka , a właściwie obcy facet , no którego trochę znasz , lubisz podchodzi do Ciebie i gładzi Cie po policzku , po włosach, szyi, całuje Cie w policzek, to jaka powinna być Twoja reakcja?A jeśli pozwalasz na to ,właściwie sama chcesz to co to znaczy? Pozdrawiam
Podobne tematy
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam Twojego posta.Więc jeśli mam chłopaka to nie pozwalam innym się całować, głaskać itp. Jeśli jest to mój przyjaciel to buziak w policzek na przywitanie jest ok, ale nic poza tym. A dlaczego pytasz?
3 2009-12-06 17:15:37 Ostatnio edytowany przez Agatka (2009-12-06 17:22:20)
Nie chodzi mi o przywitanie, buziak w policzek. To ok , rozumiem, to takie typowo przyjacielskie , na powitanie. Chodzi mi o to ,że podchodzi , odgarnia ci włosy ,patrząc prosto w oczy , głaszcze Cie po nich , po szyi, całuje cię w policzek, przytula Cię . Trwa to dłużej.Chodzi mi o to ,że dziewczyna ma chłopaka.I jaka powinna być Jej reakcja na to , a skoro pozwala na to , to czemu
A pytam bo może chcę kogoś dobrze zrozumieć , w tym przypadku tą dziewczynę
Jeśli to się zdarzyłoby pierwszy raz to ona może po prostu być zaskoczona i może po prostu od razu nie zareagować. Ale powinna, po pierwszym zaskoczeniu, powiedzieć coś temu mężczyźnie, zeby tak nie robił. A jeśli zdarza się to nagminnie to może ona mu na to pozwala. To jest bardzo tak hipotetycznie napisane, więc nie do końca potrafię się "wczuć" w tę dziewczynę. Ale w każdym razie jak dla mnie,reakcja powinna być jednoznaczna: poprosić, zeby ten ktoś tak nie robił a jak chłopak nie reaguje na prosby to już troszkę ostrzej powiedzieć, ze sobie tego nie życzy.
Acha, i nie pisz posta pod postem, tylko użyj opcji "edytuj".
A Ty pewnie jestes tym glaszczacym ja chlopakiem?
Normalne zachowanie to nie jest jesli o nia chodzi...
Jak dla mnie zbyt intymne ![]()
Chodzi mi o to bardziej ,że pozwala, i że to nie jest z zaskoczenia.Więc dlaczego pozwala?
Bo sprawia jej przyjemnosc?
Pewnie tak tylko................ma swojego chłopaka od tego
A ten chlopak (jej chlopak) o tym wie?
Skoro ma chłopaka i pozwala sobie na takie zachowanie kolegi to dla mnie jest nie w porządku wobec swojego chłopaka. A dlaczego ona na to pozwala to najlepiej jak się jej o to zapytasz.
Chłopak , pewnie nie wie.A tak poza tym było więcęj i słów i gestów. Pytałem, patrzyła tylko mi w oczy smutno i nie powiedziała właściwie nic,więc tak naprawdę nie wiem po co to było wszystko.
Moim zadaniem, ona sama nie wie czego chce. Jezeli ona nie potrafi Ci tego racjonalnie wyjasnic, to zostaw te dziwna sytuacja, po co sobie komplikowac zycie ![]()
Masz rację , zostawiłem to i nawet śmiać mi się chce z tego............... co dziwne, napisała ,że ma jednak nadzieję na spotkanie kiedyś i ........żebym gdzieś zawsze był.Ale pewnie nie będę
Dziwne
Ułatwiłbyś forumowiczkom odpowiedź, gdybyś opisał całą historię ze swojego punktu widzenia, a nie teoretyzował, bo jednak spory wpływ na każdą sytuację ma to, kto jest jej obserwatorem. Inaczej zinterpretuje przyjacielskie przytulenie zaborczy chłopak, a inaczej neutralny kumpel...
Jaka powinna być reakcja kobiety? Zajęta kobieta nie powinna pozwalać na dotykanie, mizianie po szyi czy inne typowo damsko-męskie gesty sympatii, bo jak dla mnie podchodzi to już pod nielojalność wobec swojego faceta. Aczkolwiek są panie "spragnione czułości", które lgną do kogo się da, nawet, gdy są w stałych związkach...
Jaka być "powinna"...
ech - gdyby dziewczyna czuła się dobrze w zwi.azku z obecnym chłopakiem, reakcja byłaby pewnie czytelna...nie zgodziłaby się na to co jej serwujesz.
Jak dla mnie te "smutne oczy" i jej zgoda na okazywane czułości, może znaczyć, że dziewczę trochę lawiruje.
Zgadzam się z lady-in-black
Moim zadaniem, ona sama nie wie czego chce.
...i całkiem możliwe, że jest "otwarta" na takie czułości nie tylko z Twojej strony ;/
Zakładam że dziewczyna jest młodziutka chłopaka ma ale to nic zobowiązującego inny jej się spodobał i zapewne chce spróbować , porównac jest niezdecydowana. Tamtego związku nie kończy bo jeszcze niczego nie zaczeła normalne zachowanie u młodych nie dorosłych do związków dziewczyn.
Czy jest az tak młoda? Ma 25 lat , a co do chłopaka ,hm..... dowiedziałem się ,że jest z kimś od kogoś , po długim czasie.Wcześniej , jeszcze nawet jak tylko rozmawialiśmy czy pisaliśmy nie wspomniała o nim choćby słowem. A co do Jej związku, dziwne,ale zawsze o wszystkim , o tym że gdzieś była, coś robiła , mówiła w liczbie pojedynczej, nigdy MY, nawet rozmawiając z innymi ludżmi,czasem mam wrażenie ,że w jakis sposób jest od niego zależna , tylko tyle, dlatego może było ze mną , a została z nim.Ale nie wiem
No taka młodziutka nie jest . Ukrywanie obecnego związku (bądź co bądź ważnego elementu życia) nie wróży nic dobrego...
Zadałeś pytanie jak kobieta powinna się zachować-a jakie dla Ciebie ma to znaczenie, pestek?
19 2009-12-06 22:28:09 Ostatnio edytowany przez pestek (2009-12-06 22:31:30)
No taka młodziutka nie jest . Ukrywanie obecnego związku (bądź co bądź ważnego elementu życia) nie wróży nic dobrego...
Zadałeś pytanie jak kobieta powinna się zachować-a jakie dla Ciebie ma to znaczenie, pestek?
No fakt , aż tak młodziutka nie, co do ukrywania , to nie wiem , po prostu nigdy nie wspominała o tym a jak było nie wiem. A czemu ma to znaczenie dla mnie? Po prostu może zaczęło mi na Niej zależeć , bardziej poważnie. Tylko tyle , więc zastanawiałem się jak to wygląda z Jej strony.Pytałem jak to może wyglądać z perspektywy kobiet, to właściwie nie ważne , bo i tak po rozmowie zerwałem kontakt z Nią. Ale dzięki
Tosia napisał/a:No taka młodziutka nie jest . Ukrywanie obecnego związku (bądź co bądź ważnego elementu życia) nie wróży nic dobrego...
Zadałeś pytanie jak kobieta powinna się zachować-a jakie dla Ciebie ma to znaczenie, pestek?No fakt , aż tak młodziutka nie, co do ukrywania , to nie wiem , po prostu nigdy nie wspominała o tym a jak było nie wiem. A czemu ma to znaczenie dla mnie? Po prostu może zaczęło mi na Niej zależeć , bardziej poważnie. Tylko tyle , więc zastanawiałem się jak to wygląda z Jej strony
ale żadna z nas nie jest nią. Nie wiemy co tam jej się w głowie kołacze a takie domysły i dywagacje do nikąd Cię nie zaprowadzą.
Pogadaj z nią po prostu... jeśli Ci na niej faktycznie zależy.
Rozmawiałem , nie powiedziała właściwie nic.............. zależało mi choćby na przyjażni z Nią ,ale , myslę że to nie ma sensu , bez jakichkolwek wyjaśnień z Jej strony. Więc zerwałem kontakt................. chociaż nie chciala.Ale tak będzie lepiej. Dzieki
OK młodziutka nie jest ale niedojrzała napewno, jak widać nie bardzo jej zależy na tamtym a ty ją fascynujesz normale zachowanie zapewne gdybys to pociągnoł dalej dostał byś to czego oczekujesz z tym że i ty pewnie musiał bys się liczyć z tym że niebawem koś inny będzie ją tulił.
23 2009-12-08 00:17:10 Ostatnio edytowany przez pestek (2009-12-08 00:28:27)
OK młodziutka nie jest ale niedojrzała napewno, jak widać nie bardzo jej zależy na tamtym a ty ją fascynujesz normale zachowanie zapewne gdybys to pociągnoł dalej dostał byś to czego oczekujesz z tym że i ty pewnie musiał bys się liczyć z tym że niebawem koś inny będzie ją tulił.
Byc może masz rację, jak byłoby Jej ze mną ze swej strony wiem, i wiem że Jej obecny chłopak potrafi pokazac ,że Jej nie szanuje , bo sam słyszałem, więc nie wiem jak byłaby ze mną, jak dalej by się zachowywała.Ale masz racje pewnie jest niedojrzała i nie we czego chce, a co do pociągnięcia tego dalej, być może bym mógł ,ale myslę ,że może teraz jakieś słowo należałoby do Niej
to znaczy,że głaskacz nie jest jej obojętny,lubi być przez niego adorowana,lub czegoś jej brakuje w związku:P skąd ja to znam:P:( a głupio trochę tak najpierw mącić a potem zawinąć ogon ..to tez znam...:P
25 2009-12-08 21:05:03 Ostatnio edytowany przez pestek (2009-12-09 16:07:36)
Nauczyłem sie jednego ,jesli zaczyna się taka sytuacja i człowiek nie porozmawia szczerze i nie wyjasni wszystkiego i ciągnie sie to coraz dłużej to koniec może być przykry.Zwłaszcza jak z jednej stony coś nie jest na powaznie.Im dłużej tym gorzej. Zastanawia mnie tylko jedno. Skoro wie co ja czuję , wie że może być mi trudno, teraz po tym wszystkim, wie co zrobiła ze swej strony czemu zależy Jej na dalszych kontaktach.Ok lubi mnie, ale to chyba tym bardziej powinna wiedzieć jak mogę się czuć.Nie zrozumiem chyba tego do końca.